Amiś i Bąbelek czekają na domek. Niebawem nowe zdjęcia.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lut 10, 2017 7:34 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Velti pisze:Co do zapachu "... śmierdzi piwnicą i wilgocią..." każdy z nas odbiera inaczej zapach różnych rzeczy. Jak wspomnieliśmy wyżej, nie ma możliwości, aby nasz żwirek lub granulat miał zapach wilgoci i stęchlizny - gwarantuje to obróbka termiczna. Na potwierdzenie posiadamy regularne wyniki badań z Laboratorium Weterynaryjnego, które potwierdzają najwyższą jakość naszych ściółek.
(..)
Pozdrawiamy
Zespół Velti Little Pets


Szukałam na ich stronie tych badań żwirku, ale nie ma żadnych konkretów. To znaczy np w jakim konkretnie laboratorium robione te badania, jak często i czego konkretnie dotyczą/ co badaja.
Na ich stronie nie ma żadnych konkretów, po jakiekolwiek wiadomości trzeba się kontaktować z producentem.
http://www.velti.pl/male-zwierzeta-produkt.html

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21401
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 2 >>

Post » Pt lut 10, 2017 15:21 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Dzięki śliczne NITKA/KARINKA za "rozmnożenie" pierwszego posta :) :)
Jeszcze tylko emotkę poproszę ;)

Stomachari

 
Posty: 2194
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob lut 11, 2017 19:01 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Patmol pisze:Chyba, ze velti nam tutaj odpisze.

Ciekawe czy odpisze, skoro trafił na wątek to powinien śledzić jak rozwinęła się dyskusja :wink:

Koniczynka47

 
Posty: 2718
Od: Wto lut 23, 2016 9:21

Post » Wto lut 14, 2017 10:21 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Szanowna Stomachari,
nasza firma jest jak najbardziej gotowa na krytykę, pod warunkiem, że będzie uzasadniona. Jednak Pani nawet nie użyła naszego produktu w kuwecie swojego kota.
A opisanie produktu
Stomachari pisze:wyglądające jak zużyte siano z końskiego boksu zmielone i przerobione przez maszynę
jest po prostu nie kulturalne i oczerniające nasze produkty.
Nie jesteśmy wcale oburzeni jak Pani pisze, wręcz cieszymy się na każdą opinię naszych klientów, nawet te negatywne. Dają one nam możliwość ciągłego dążenia do jak najwyższej jakości produktów Velti. Nie chcemy wchodzić w dużą polemikę, jednak będąc pewnymi jakości naszych produktów odpowiadamy na Pani punkty. I tak:
Ad. 1. W komentarzach na Allegro nie przytoczyła Pani tego najważniejszego:
"Kontakt rewelacyjny, paczka na drugi dzień była u mnie. Jest to najlepsze podłoże dla kota jakie do tej pory stosowałem, a było ich dużo. Bentonit i drewno już nigdy nie zagości w kuwecie Garfielda. Polecam sprzedającego i ich produkt. Na pewno wrócę."
Jak widać jest tutaj sporo napisane o produkcie, a Klient(a) zakupił(a) żwirek.
W kwestii właściciela hurtowni, nie bardzo rozumiemy, dlaczego Pani podważa kwestię używania naszego podłoża u jego pupila. Na półce swojej hurtowni ma on do wyboru najróżniejsze podłoża, jednak jego ulubieniec najlepiej się czuje na podłożu Velti. Co do rodzaju pokarmu, którym karmi swojego pupila, nie mam informacji. Jestem jednak przekonany, że najlepszym. Tutaj po raz kolejny oczernia Pani osobę, której nawet nie zna.
Ad.2.
Stomachari pisze:2) Siano dla zwierząt jest bezpieczne pod warunkiem, że uprawy prowadzi się w zaplanowany i kontrolowany sposób. Natomiast niekoniecznie jest wówczas tanie.

Tak jak napisaliśmy wcześniej nasze produkty nie zawierają siana. A ponieważ są przeznaczone dla wszystkich zwierząt domowych, użycie siana spowodowałoby podjadanie ściółki np. przez szynszyle, króliki etc. A jak wiadomo, zjedzone podłoże w postaci granulatu będzie pęcznieć w brzuszku zwierzaków i może spowodować poważne problemy zdrowotne. Dlatego też siano mimo, że w Pani opinii jest bezpieczne, to nie jest używane w ściółkach Velti.
Ad. 3.
Stomachari pisze:3) Nie, kwestia zapachu nie jest kwestią odbioru. Spornym może być jedynie, czy piwniczne aromaty są dla kogoś ładne czy też odrażające, natomiast ich obecność nie podlega dyskusji. Bez względu jednak na to, po czyjej stronie leży odpowiedzialność za taki stan rzeczy (pisałam, że może to być wina sklepu: "Śmierdzi piwnicą i wilgocią, chociaż to akurat może nie być wina producenta."), w opakowaniu żwirku, który do mnie dotarł, mogą być zarodniki grzybów, a te mogą wywołać grzybicę płuc.
Jeśli są Państwo pewni swoich produktów, to chętnie się przekonam, że wina leżała po stronie sklepu/dystrybutora. Mogę przyjąć darmową próbkę, którą będziecie Państwo uważać za nie pachnącą piwnicą. Napiszę wówczas na forum, że akurat ta wada żwirku wynikała ze złego przechowywania a nie produkcji.

Jak wspominaliśmy wcześniej, posiadamy cykliczne wyniki badań z LAB-WET (laboratorium weterynaryjnego) poświadczające o braku pleśni, grzybów i bakterii. A uzyskaliśmy to przez odpowiednią obróbkę termiczną. Dlatego nasz produkt jest czysty mikro biologicznie i hamuje rozwój chorób. Jedynym wytłumaczeniem nieprzyjemnego zapachu jest tu składowanie w nieodpowiednich warunkach produktów przez sklep sprzedający.
Jesteśmy pewni naszych produktów, jednak faza testów się zakończyła, więc nie wyślemy do Pani darmowej próbki.
Ad. 4.
Stomachari pisze:Koty przebywające u mnie uwielbiają żwirek Nature’s Calling, ponieważ jest delikatny dla stóp (pellety nie są delikatne, nawet pellet zrobiony ze słomy by nie był), sypki i przypomina piasek. Gdyby zależało mi wyłącznie na mojej wygodzie, to pellet opałowy spisałby się znakomicie – jest bardzo tani nawet przy tak ogromnym zużyciu, jakie miało miejsce w trakcie intensywnego przepłukiwania kota. Jednak kot w widoczny sposób go nie lubił, dlatego szukałam kompromisowego rozwiązania. Zaliczyłam kilka chybionych strzałów,

Pisze Pani, że pellety nie są delikatne. I tu się zgodzimy, dlatego Velti wyprodukowała żwirek ze słomy, który ma postać rozkruszonego granulatu i jest od niego lżejszy i bardziej delikatny. Dlatego jest rekomendowany dla kotów i mniejszych zwierzątek. To Klient decyduje czy chce używać dla swojego pupila granulatu czy żwirku. Nie może Pani porównywać pelletu opałowego do granulatu a tym bardziej żwirku Velti.
Stomachari pisze:I teraz życzliwa sugestia: ... Skoro innowacyjny żwirek ze słomy nie opuścił granic naszego kraju, to być może są ku temu inne przyczyny niż niezadowolenie klientów spowodowane kolorem żwirku.

Jak można przeczytać na naszej stronie www oraz miesięczniku branżowym ZooBranża 12/2016, firma Velti od 4 lat sprzedaje swoje produkty przede wszystkim na rynek zachodni (Niemcy, Francja, Austria), gdzie są one bardzo cenione, a podłoża z surowca jakim jest słoma są najczęściej zakupowanymi przez naszych zachodnich sąsiadów. Kwestią czasu jest aż podłoża ze słomy również i w naszym kraju podbiją serca właścicieli wszystkich czworonogów (tych małych i dużych)- nie tylko kotów.

Na sam koniec kończąc dyskusję z Panią, jeżeli nasza odpowiedź w jakikolwiek sposób Panią uraziła, to jak najmocniej przepraszamy. Jednak musi Pani przyznać, że jej opinie na temat produktu, który nie był nawet użyty były obrażające naszą firmę i produkt.
Życzymy powodzenia i pozdrawiamy :201461


Widząc, że ten wątek pociągnął za sobą dyskusję chcemy ustosunkować się do kilku pytań i wątpliwości dlatego chcielibyśmy odpowiedzieć na nie:

Koniczynka47 pisze:Hmm ciekawa dyskusja. Ale w sumie chętnie zobaczyłabym tą ściółkę dla drobiu w roli wypełnienia kociej kuwety. Na pewno dobra alternatywa dla pelletu opałowego u osób, które mają kilka (naście :wink: ) kotów.
Ciekawe ile kosztuje.

Firma Velti zajmuje się produkcją ściółek dla zwierząt hodowlanych (drobiu, koni oraz trzody chlewnej etc.) oraz dla zwierząt domowych. Dlatego mamy rozróżnienie dwóch działów, z czego ten dla zwierząt domowych nazywa się Little Pets.
Technologia wytwarzania produktów dla zwierząt hodowlanych i domowych jest zdecydowanie różna. Jak wiadomo zwierzęta domowe potrzebują podłoża najwyższej jakości, który nie będzie zawierał m.in pyłu, który podrażnia oczy i nozdrza. Dlatego nie polecamy używania pelletu np. dla drobiu dla zwierząt domowych (koty, króliki, świnki morskie etc.). Mimo że produkty mogą wyglądać podobnie to są przeznaczone konkretnie dla docelowej grupy zwierząt.
Po wejściu na naszą stronę http://www.velti.pl mamy też ewidentne rozróżnienie i podział na dwa działy. Klikając po lewej stronie zostaniemy przeniesieni w podłoża dla zwierząt hodowlanych. Natomiast klikając po prawie stronie zostaniemy przeniesieni w świat naszych domowych pupili.
Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony.

Patmol pisze:Jest w sprzedazy w internecie. Np 8 litrow za 13 zl. Czyli niezbyt tanio. Cenowo nie ma porownania z peletem. Raczej z benkie mozna go cenowo porównać.
5 litrow benka wychodzi w internecie ok 10 zl. Mnie starcza na tydzien. I benek jest jasny, a velti na zdjeciach jest ciemny.


Pelet drewniany, a nasz granulat/żwirek ze słomy, to całkowicie dwa różne produkty.
Jednak takie porównanie zostało zestawione w miesięczniku ZooBranża 10/2016, gdzie można zobaczyć jak bogaty opis ma żwirek Velti w porównaniu do pozostałych żwirków naturalnych. Poza tym z porównania tego jasno wynika, że Velti daje Klientowi największe opakowanie 8l- konkurencja 7l- za najniższą cenę.
Jak widać dajemy najwięcej za najmniej :)
Co do koloru pisaliśmy już, że jest on zależny od rodzaju użytej słomy i jest czasami różny w zależności od partii produkcyjnej.
Inaczej jest przy pelecie drewnianym, gdzie powstaje on z trocin, zawierających żywicę. Dlatego przy nim, kolor jest bardziej żółty i powtarzalny, natomiast żywica służąca jako spoiwo nadaje powtarzalny wygląd i granulację. Jednak czy o to chodzi? Są opinie Klientów, gdzie właśnie ta żywica, służąca jako spoiwo w kontakcie z moczem zwierzęcym, który zawiera amoniak, powoduje bardzo nieprzyjemny zapach.

Patmol pisze:I jak go sprzątać jak isie nie zbryla?
Sprzatanie peletu to dla mnie byla porażka


Produkty Velti nie zbrylają się, ponieważ nie posiadają żadnych dodatków chemicznych. Są ekologiczne i najbardziej naturalne.
Po wchłonięciu moczu zwierzęcego, powiększą swoją objętość i zmienią kolor. Po tym zaczną się rozpadać. Warto zaznaczyć, że dzięki 3 krotnemu procesowi odpylania przy rozpadaniu, wokół kuwety czy klatki nie zaobserwujemy efektu kurzu i pyłu, w przeciwieństwie do peletów drewnianych niezbrylających.
Usuwać można miejscowo np. łopatką lub całościowo np. raz w tygodniu. Opinie na ten temat Klientów są różne.

Patmol pisze:Ten dla koni jest w workach po 25 kg i po 800 kg.ale cen nie ma tylko kontakt . Pewnie trzeba maila napisac albo zadzwonic.

Chyba, ze velti nam tutaj odpisze.
I jeszcze chcialabym wiedziec dlaczego w sklepachna zdjeciach jest jasny ten granulat, chociaz w realu jest ciemny przecież


Jeszcze raz nie polecamy stosować podłoża dla koni np. dla świnek morskich. Tak samo jak nie polecamy podawać karm dla zwierząt hodowlanych, zwierzętom domowym :)
Nie wiem skąd Pani ma informację o opakowaniach. Podłoża dla zwierząt hodowlanych Velti (drób, konie, trzoda chlewna) są pakowane w Big Bagach około 1t.
Co do koloru pisaliśmy już, że jest on zależny od rodzaju użytej słomy i jest czasami różny w zależności od partii produkcyjnej.

Koniczynka47 pisze:A te dla drobiu? Przydałyby się zdjęcia. Szkoda, że strona producenta ich nie zawiera zbyt dużo. Powinny być dokładne zdjęcia każdej wersji.
Mam znajomego prowadzi fermę indyków, ciekawe co stosuje jako ściółkę.
Produkty rolne mają niższy vat i przez to też są tańsze.
Koty, psy są z niewiadomych przyczyn uznane jako "dobra luksusowe"i produkty dla nich mają VAT 23%


Ściółki dla drobiu sprzedawane są w ilościach paletowych najczęściej pełno pojazdy.
Sugerujemy nie porównywanie ze sobą podłoży dla zwierząt hodowlanych z podłożami dla zwierząt domowych.
Jeżeli ma pani znajomego z fermą indyków proszę podpytać jakie podłoża stosuje? Firma Velti jako pierwsza w Polsce wprowadziła takie podłoża do sprzedaży ponad 4 lata temu.
Nasze produkty są objęte podatkiem VAT który wynosi 8%.

Stomachari pisze:EDIT: Na tej stronie zdjęcie 2 pokazuje kota na ciemnym żwirku, tylko że brylki pelletu i tak są ładniejsze, bardziej uformowane, brązowe, a nie jak u mnie dziwnie szaro-zielone: http://www.velti.pl/male-zwierzeta.html
A tu znalazłam stronę Velti po niemiecku: http://woodwaste.pl/woodwaste2/2/einstreufuer-tiere/


Woodwaste jest naszą spółką matką. Jednak ona zajmuje się produkcją biomasy m.in. dla elektrowni. To już jest zdecydowanie inna technologia wytwarzania.

Koniczynka47 pisze:
Stomachari pisze:
Patmol pisze:Po uzywaniu? Czy przed?

Przed używaniem. Jeszcze w worku.
Nie odważyłam się użyć.

Nie użyłaś, a wydałaś zdecydowanie negatywną opinię. Wygląd to nie wszystko.
W końcu to do kuwety jest nie do oglądania :wink:

Dziękujemy za podobne rozumowanie do naszego :)

Patmol pisze:
Velti pisze:Co do zapachu "... śmierdzi piwnicą i wilgocią..." każdy z nas odbiera inaczej zapach różnych rzeczy. Jak wspomnieliśmy wyżej, nie ma możliwości, aby nasz żwirek lub granulat miał zapach wilgoci i stęchlizny - gwarantuje to obróbka termiczna. Na potwierdzenie posiadamy regularne wyniki badań z Laboratorium Weterynaryjnego, które potwierdzają najwyższą jakość naszych ściółek.
(..)
Pozdrawiamy
Zespół Velti Little Pets


Szukałam na ich stronie tych badań żwirku, ale nie ma żadnych konkretów. To znaczy np w jakim konkretnie laboratorium robione te badania, jak często i czego konkretnie dotyczą/ co badaja.
Na ich stronie nie ma żadnych konkretów, po jakiekolwiek wiadomości trzeba się kontaktować z producentem.
http://www.velti.pl/male-zwierzeta-produkt.html

Badania są przeprowadzane w LAB-WET w Tarnowie Podgórnym.
Na naszej stronie nie udostępniamy takich wyników badań, gdyż podalibyśmy jak na tacy całej konkurencji, to na czym się skupiamy i nad czym pracujemy, aby uzyskać najbardziej naturalne i ekologiczne podłoża dla zwierząt.

Pozdrawiamy wszystkich miłośników kotów i nie tylko :kotek: :201461

Velti

 
Posty: 15
Od: Czw cze 16, 2016 9:18

Post » Wto lut 14, 2017 10:42 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Velti pisze:Szanowna Stomachari,


Szanowne Velti -dlaczego tylko do Stomachari piszecie tak godnie?
ani raz nie było "Szanowny Patmol" :strach:

Nie pamietam gdzie widziałam te worki po 25 kg i 800 kg dla koni, wydaje mi się że na waszej stronie, ale może rzeczywiście nie. Szkoda, mój błąd, że nie zapisałam lina=ka od razu.

Velti pisze:Pelet drewniany, a nasz granulat/żwirek ze słomy, to całkowicie dwa różne produkty.
Jednak takie porównanie zostało zestawione w miesięczniku ZooBranża 10/2016, gdzie można zobaczyć jak bogaty opis ma żwirek Velti w porównaniu do pozostałych żwirków naturalnych
Można prosić o link?

Czyli raz w tygodniu wyrzucać całość z kuwety? Raz w tygodniu przy 1 kocie? I nie ma zapachu?
I można całą zawartość kuwety do wc?


Velti pisze:Co do koloru pisaliśmy już, że jest on zależny od rodzaju użytej słomy i jest czasami różny w zależności od partii produkcyjnej.
I

Szanowne Velti -a czy jakoś na opakowaniu jest oznaczone jaka słoma została użyta i jaki kolor będzie konkretnego zwirku w konkretnej torbie?
Bo, przyznam, że wolę jaśniejszy żwirek niż ciemniejszy.

A może by się dało wkleić zdjęcia tutaj rożnych kolorów żwirku, w sensie że żwirki na białym tle dla podrównania, żeby wiedzieć jakich różnic sie spodziewać.

Po nasikaniu żwirek jaśnieje czy ciemnieje?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21401
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 2 >>

Post » Wto lut 14, 2017 11:40 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Szanowny Patmol :D
Nic nie szkodzi za podanie informacji o workach 25kg i 800kg dla koni, ale byliśmy zdziwieni, stąd takie informacje :) Dlatego sprostowaliśmy.
Podajemy link do porównania żwirków naturalnych w ZooBranża. Jest to w pliku. Strona 60-61:

https://issuu.com/bernadeta5/docs/zoobr ... ernik_2016

Co do do usuwania produktów Velti, to mieliśmy różne informacje zwrotne od naszych Klientów. Wszystko zależy od wielkości pupila i ich ilości. Mamy Klientka, który wymienia całą ściółkę raz w tygodniu, ale ma świnkę morską. Z jego opinii nie usłyszeliśmy o nieprzyjemnym zapachu.
W przypadku kota, sugerujemy jednak wymianę po skorzystaniu przez niego z toalety. Najlepiej usunąć częściowo, miejsce widoczne (zmiana koloru oraz spęcznienie) żeby żwirek starczył na dłużej. Oczywiście można usuwać drogą sanitarną. Ale wszystko w granicach rozsądku :)
Chodzi o to żeby na raz nie wrzucić do toalety np. 3 kg zużytego produktu.
Patmol pisze:Szanowne Velti -a czy jakoś na opakowaniu jest oznaczone jaka słoma została użyta i jaki kolor będzie konkretnego zwirku w konkretnej torbie?
Bo, przyznam, że wolę jaśniejszy żwirek niż ciemniejszy.

A może by się dało wkleić zdjęcia tutaj rożnych kolorów żwirku, w sensie że żwirki na białym tle dla podrównania, żeby wiedzieć jakich różnic sie spodziewać.

Po nasikaniu żwirek jaśnieje czy ciemnieje?


Na opakowaniu nie informujemy z jakiego rodzaju słomy jest dana partia, gdyż jest to niemożliwe. Jeden rolnik, sprzedający nam baloty słomy, ma różne pola z różnymi zbożami. Dlatego na jednym stogu od jednego rolnika mogą znajdować się 2-3 rodzaje słomy. Więc jak trafia ona do produkcji to nie segregujemy ze względu na rodzaj słomy. I tak w jedej partii produkcyjnej mogą być zmieszane różne słomy.

Szanowany Patmol. Dlaczego wolisz żwirek jaśniejszy od ciemniejszego? Jakie to ma dla Ciebie znaczenie? Przecież w wyniku końcowym chodzi o komfort naszych zwierzaków, naturalność i ekologiczność produktów. Kolor naszym zdaniem nie ma tu większego znaczenia.
Sugerujemy dokonać pierwszego zakupu naszego podłoża, abyś mógł sam przekonać się co do jakości naszych produktów.
Proszę o podanie miejscowości a my wskażemy sklep.
Istnieje jeszcze możliwość zakupu produktów Velti przez internet w różnych sklepach internetowych.
Jeżeli chodzi o zmianę koloru po skorzystaniu przez pupila, to zmienia się on na ciemniejszy.
Pozdrawiamy
Zespół Velti Little Pets

Velti

 
Posty: 15
Od: Czw cze 16, 2016 9:18

Post » Wto lut 14, 2017 12:01 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Mieszkam w Legnicy.

Jaśniejszy żwirek działa na mnie uspokajająca. Tak samo drobniejszy. Może to głupie, ale prawdziwe.

Moje koty jedzą surowe mięso, i ich koopy, że tak napiszę niefachowo, są ciemne.
Ciemne koopy na jasnym tle są świetne widoczne i wystarczy jedno spojrzenie, mam kryte dwie kuwety,ale bez drzwiczek, żeby skontrolować stan kuwety.

Obowiązek sprzątania kuwet 3 razy dziennie (mam kilka kotów) to obowiązek mojego 14 letniego syna. Syn chętnie by się czasem, a nawet częściej niz czasem, mignął od sprzątnięcia kuwet, wiec go muszę nadzorować.
Jedno spojrzenie w kuwetę, bez schylania się, i jak jest jasno w kuwecie -znaczy -posprzątane. Na jasnym tle świetnie widać kocie koopy.

Dlatego oczywiscie koci komfort tez się trochę liczy. I jestem za ekologią oczywiscie. Ale liczy się też bardzo dla mnie łatwość i skuteczność nadzoru.
Ostatnio edytowano Wto lut 14, 2017 12:02 przez Patmol, łącznie edytowano 1 raz

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21401
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 2 >>

Post » Wto lut 14, 2017 12:02 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Patmol pisze:Czyli raz w tygodniu wyrzucać całość z kuwety? Raz w tygodniu przy 1 kocie? I nie ma zapachu?
I można całą zawartość kuwety do wc?

Nie znam żwirku, który sprząta się raz w tygodniu nawet przy jednym kocie.



Patmol pisze:Szanowne Velti -a czy jakoś na opakowaniu jest oznaczone jaka słoma została użyta i jaki kolor będzie konkretnego zwirku w konkretnej torbie?
Bo, przyznam, że wolę jaśniejszy żwirek niż ciemniejszy.

A może by się dało wkleić zdjęcia tutaj rożnych kolorów żwirku, w sensie że żwirki na białym tle dla podrównania, żeby wiedzieć jakich różnic sie spodziewać.

Gdy firma zacznie standaryzować produkt pod kątem kolorystyki to wtedy konieczne się stanie jego barwienie.
A to raz, że zwiększy koszt wytworzenia i dwa, że zmniejszy ekologiczność. No chyba, żeby barwniki użyte też były naturalne, jednak nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy.

Koniczynka47

 
Posty: 2718
Od: Wto lut 23, 2016 9:21

Post » Wto lut 14, 2017 12:03 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Wiem, dlatego jestem ciekawa tego koloru. To znaczy jaki to jest ten najjaśniejszy, a jaki najciemniejszy.
Czyli jaki jest kontrast dla koop.

Bardzo mi się podoba, ze velti stawia na naturalności i ekologię. :ok:

Koniczynka47 pisze:Nie znam żwirku, który sprząta się raz w tygodniu nawet przy jednym kocie.

Szkoda, że nie ma takiego żwirku. Młody mógłby sprzątać raz dziennie, lub nawet co drugi dzień. Na pewno by go to zachwyciło.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21401
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 2 >>

Post » Wto lut 14, 2017 12:13 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Patmol pisze:
Bardzo mi się podoba, ze velti stawia na naturalności i ekologię. :ok:

Mnie również. Jak i to, że jest skłonny do dyskusji :ok:
Na pewno linia produktów dla zwierząt domowych, a już kotów w szczególności :wink: jest wymagająca poprzez dość specyficzne oczekiwania konsumentów 8)

Koniczynka47

 
Posty: 2718
Od: Wto lut 23, 2016 9:21

Post » Wto lut 14, 2017 12:45 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

W Legnicy nasze produkty są dostępne przy ul. Gwizdna 35 Sklep Świat Zwierząt :)
Prosze mi uwierzyć, że jeżeli nasz żwirek jest zrobiony z nico ciemniejszej słomy to i tak dobrze będą widoczne kocie koopy :D
Koniczynka47 pisze:Gdy firma zacznie standaryzować produkt pod kątem kolorystyki to wtedy konieczne się stanie jego barwienie.
A to raz, że zwiększy koszt wytworzenia i dwa, że zmniejszy ekologiczność. No chyba, żeby barwniki użyte też były naturalne, jednak nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy.

Tak jak zaznaczyła Koniczynka47 dodawanie jakiegokolwiek dodatku, w celu nadania naszemu produktowi jasnej barwy, sprawi że nie będziemy już tacy Naturalni :cry:
A na tym nam zależy przede wszystkim. Bo w każdym sklepie są dostępne żwirki z różnymi dodatkami, zapachami. Jeżeli poszuać typowo naturalnych jest już pustka... którą wypełniła Velti :) Wystarczy raz spróbować...
Dziękujemy za słowa ...Bardzo mi się podoba, ze velti stawia na naturalności i ekologię. :ok: oraz ... Mnie również. Jak i to, że jest skłonny do dyskusji :ok:

Velti

 
Posty: 15
Od: Czw cze 16, 2016 9:18

Post » Wto lut 14, 2017 12:52 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

8)

Gwiezdna
dziękuje za namiary

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21401
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 2 >>

Post » Wto lut 14, 2017 16:00 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

A w Rzeszowie? Jarosławiu? Czy jest jakiś dystrybutor czy też jednak będę musiała poszukac w internecie? Obejrzałam na zdjeciach, szukam czegoś w przystepnej cenie, co będe mogła wyrzucać do toalety.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1208
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro lut 15, 2017 0:06 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Velti pisze:nasza firma jest jak najbardziej gotowa na krytykę, pod warunkiem, że będzie uzasadniona. Jednak Pani nawet nie użyła naszego produktu w kuwecie swojego kota.

Kolor nie jest uzasadnieniem. Zapach wilgoci nie jest uzasdnieniem. Zacytowana cudza wypowiedź co do zapachu amoniaku w trakcie użytkowania żwirku nie jest uzasadnieniem. Ciekawi mnie, co jest uzasadnieniem. Jeśli w opakowaniu znajdę bryłki węgla?
Nie rozumiem też argumentacji: nie szkodzi że żwirek źle pachnie, należy go użyć. Przepraszam, ale to nie jest dysputa nad mało apetycznie wyglądającym rozmrożonym i posiekanym szpinakiem, którego nie mam ochoty smakować, tylko - trzymając się porównania do produktów spożywczych - nad daniem woniejącym zepsutą rybą. Czy samym sobie poradziliby Państwo skosztowanie czegoś, co wygląda dziwnie i pachnie okropnie?

Velti pisze:W komentarzach na Allegro nie przytoczyła Pani tego najważniejszego:

Nie cytowałam wszystkich komentarzy, tylko wymieniłam te, co do których mam zastrzeżenia. Zatem zacytowanie tego, co do którego zastrzeżeń nie mam, byłoby kompletnie pozbawionym sensu.

Velti pisze:W kwestii właściciela hurtowni, nie bardzo rozumiemy, dlaczego Pani podważa kwestię używania naszego podłoża u jego pupila. Na półce swojej hurtowni ma on do wyboru najróżniejsze podłoża, jednak jego ulubieniec najlepiej się czuje na podłożu Velti. Co do rodzaju pokarmu, którym karmi swojego pupila, nie mam informacji. Jestem jednak przekonany, że najlepszym. Tutaj po raz kolejny oczernia Pani osobę, której nawet nie zna.

Po pierwsze nie oczerniłam ani razu Państwa jako firmy tylko negatywnie oceniłam żwirek, nie można więc napisać, że "PO RAZ KOLEJNY oczerniam OSOBĘ". Po wtóre nie użyłam również żadnego określenia znieważającego właściciela hurtowni a jedynie stwierdziłam na podstawie moich dotychczasowych doświadczeń, że wcale mnie nie dziwi, że ktoś taki używa najtańszego żwirku, więc trudno mówić o oczernieniu kogokolwiek. Wreszcie po trzecie fakt że ktoś tam (bezimienny) będący właścicielem jakiejś (bezimiennej) hurtowni dla zwierząt używa żwirku Velti dla swojego jakiegoś (o nieznanym gatunku) pupila nie świadczy o tym, że żwirek jest fantastyczny i każdy właściciel kota powinien spróbować słomianego żwirku.

Velti pisze:Tak jak napisaliśmy wcześniej nasze produkty nie zawierają siana. A ponieważ są przeznaczone dla wszystkich zwierząt domowych, użycie siana spowodowałoby podjadanie ściółki np. przez szynszyle, króliki etc. A jak wiadomo, zjedzone podłoże w postaci granulatu będzie pęcznieć w brzuszku zwierzaków i może spowodować poważne problemy zdrowotne. Dlatego też siano mimo, że w Pani opinii jest bezpieczne, to nie jest używane w ściółkach Velti.
Proszę zauważyć, jakiego opisu użyli Państwo poprzednim razem:
Velti pisze:Chcielibyśmy poinformować, że siano nie może być używane jako składnik ściółki, gdyż spowodowałoby to możliwość podjadania podłoża przez zwierzęta domowe co z kolei naraziło by je na niebezpieczeństwo.

Oba te opisy NIE SĄ TOŻSAME. A odniosłam się do tego pierwszego.
Zatem powtarzam: siano może być składnikiem ściółki jako takiej (razem z wioliną i sieczką bawełnianą), natomiast co do kwestii użycia siana jako składnika GRANULATU nie wypowiadam się.

Velti pisze:Jak można przeczytać na naszej stronie www oraz miesięczniku branżowym ZooBranża 12/2016, firma Velti od 4 lat sprzedaje swoje produkty przede wszystkim na rynek zachodni (Niemcy, Francja, Austria), gdzie są one bardzo cenione, a podłoża z surowca jakim jest słoma są najczęściej zakupowanymi przez naszych zachodnich sąsiadów. Kwestią czasu jest aż podłoża ze słomy również i w naszym kraju podbiją serca właścicieli wszystkich czworonogów (tych małych i dużych)- nie tylko kotów.

Cztery lata temu pilnie śledziłam doniesienia dotyczące podłoży dla gryzoni, zarówno te z kraju, jak i zza granicy. Nie było wzmianki o granulatach Velti. Chyba że w swoim poście mają Państwo na myśli podłoża dla koni. Przyznaję, że o koniach nie czytałam :]

Cała dyskusja jest dla mnie dość abstrakcyjna. Dostałam opakowanie żwirku, napisałam co o nim myślę, po czym zalano mnie potokiem słów rozwodzących się nad "wspaniałą jakością", docenioną przede wszystkim na zachodzie, zadowolonymi klientami (czterema) a także podkreślającymi, jak "wielu badaniom" poddawane są granulaty i żwirki, chociaż wyników tych inspekcji w żaden sposób nie można skontrolować, ponieważ Lab-Vet nigdzie się nie podpisał. Ponadto coś, co dla mnie jest istotne czyli możliwość utylizowania zużytego żwirku w toalecie na opakowaniu opisane jest równie enigmatycznie: "W małych ilościach może być usuwany drogą sanitarną" - a co to znaczy mała ilość? Gdzie przelicznik wagowy?
Mam wrażenie, że ktoś o poetyckim zacięciu zamiast opisywać krajobraz i zachodzące słońce, spróbował opisać żwirek. A ja potrzebuję konkretów, danych najlepiej matematycznych, mierzalnych. Żwirek jest "naturalny - słoma pozyskiwana jest z lokalnych gospodarstw rolnych" ale nie ma słowa o pestycydach. Obróbka termiczna nie eliminuje trujących substancji. Czy te gospodarstwa są ekologiczne?
Braki w informacjach (to znaczy takie rzeczowe dane, nie "ochy i achy" tylko konkrety) zauważałam od samego początku, ale machnęłam ręką, bo w sumie "to tylko żwirek i tylko na próbę". Ale skoro ktoś próbuje ze mną polemizować na forum i używa tych samych mało mówiących opisów, to nie mogę udawać, że te potoki określeń w jakikolwiek sposób mnie przekonują. Zaś za totalne minimum uważam umieszczenie ilości masy żwirku, jaką można spłukać w wc. To uważam za niezbędne.

Stomachari

 
Posty: 2194
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lut 15, 2017 11:46 Re: Karma Urinary/Struvite - poszukiwania najlepszej.

Stomachari pisze:Ponadto coś, co dla mnie jest istotne czyli możliwość utylizowania zużytego żwirku w toalecie na opakowaniu opisane jest równie enigmatycznie: "W małych ilościach może być usuwany drogą sanitarną" - a co to znaczy mała ilość? Gdzie przelicznik wagowy? Zaś za totalne minimum uważam umieszczenie ilości masy żwirku, jaką można spłukać w wc. To uważam za niezbędne.

No to tu się chyba troszkę przesadziłaś? Będziesz ważyć koci urobek na łopatce razem ze żwirkiem i sprawdzać, czy jeszcze można spłukac czy już nie? Chyba informacja "mała ilość" jest dla średnio inteligentnego człowieka jasna - to, co nabierze na łopatkę to spuści. Na nawilżanym papierze toaletowym jest informacja, że można spuszczać w toalecie. Ale jak się wrzuci dziesięć kawałków jednocześnie, to też się zatka.
Na Cat Beście nie zauważyłam takiej informacji - współlokator opiekujący się kocicami córki posprzątał po dwu dniach, wyrzucając całą zawartość kuwety, co doprowadziło do zalania łazienki i mieszkania sąsiada pięto niżej, bo jednocześnie uruchomił pralkę mającą odpływ w toalecie...
Ale są tacy ludzie, którzy muszą mieć instrukcje do wszystkiego, nawet na prezerwatywie powinni mieć napis "nie nakładać na głowę". Choć może bez napisu byłoby lepiej, wyeliminowało by się ludzi uzywajacych głowy tylko do jedzenia...
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1208
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot], karolink, taizu i 28 gości