Odklaczanie mieszkania :-)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sie 02, 2007 12:09

Fajny wątek :D

Ja mam kłaki wszędzie, nawet w ziemi wysypanej z potłuczonej doniczki :D
Pogodziłam się, odlurzam dwa razy w tygodniu, dywaniki kupiłam małe i tanie, żeby móc bez żalu wywalić za rok.
Do kompletu jeszcze żwirek :D
Zachęcam do zakupów w zooplusie przez zielony banerek na blogu - zooplus coś przekazuje na nasze podopieczne kocie bidy. http://domowepiwniczne.blogspot.com/

kalewala

Avatar użytkownika
 
Posty: 21151
Od: Śro cze 29, 2005 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lis 17, 2009 15:10 Re: Odklaczanie mieszkania :-)

Taaaaak!
Kiedys tego nienawidzilam, jak widziałam "kociarzy" w ciuchach oklaczonych to az mi sie nie dobrze robilo, a dzisiaj .... ach jak spogladam w te oczy Kici naszej to juz mi nic nie przeszkadza. Po za tym wszedzie mamy plytki a nasz dywan ma 2,5mx2m i niestety jedynym na niego sposobem jest szczotka ryzowa(jedna/2miesiace) i styrane kolana mojego meza.
Pozdrawiam
Obrazek

Misiu i Beri

 
Posty: 33
Od: Pt kwi 17, 2009 22:04
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lis 17, 2009 16:10 Re: Odklaczanie mieszkania :-)

Mój kocur (pierwsze duże zwierzątko, jakie posiadam) ma taka mieszaną sierść, dłuuuuugą, gęstą, o rożnych kolorach nawet na długości jednego włoska! U spodu rudawa, a od połowy - szara. Białe wstawki całe są białe, na całej długości włosa. Jak brałam mojego znajdusia, to nie zdawałam sobie sprawy, co to znaczy kot w domu. Nie miałam dywanów, ale po przyjściu kocura stwierdziłam, że nie będzie takowych nigdy, bo nie ma sensu :] Parkiet się łatwiej odkurza, robią się kocomby i ładnie też osadzają w kątach przeróżnych --> łatwiej szybko zebrać. Potem tylko na mokro ścierką i proszę 8)

Narzuty dobieram pod kolor kota, czyli szaro - beżowe. Wybierając narzutę radzę wziąć ze sobą trochę sierści naszego sierściuszka i zobaczyć, czy się przeczepia do materiału, z którego wykonano narzutę :] No, ubrania w sumie - też.

Z pościeli łatwo usuwa się taśmą dwustronną :)

i na koniec:

Czesanie, czesanie, czesanie. Mój to uwielbia, a i mniej sierści wokoło. Co dzień w wannie czeszemy się i głaszczę go na koniec zwilżoną dłonią, dzięki temu ściągam z niego resztę włosów, które tylko mu przeszkadzają.
Obrazek Obrazek

yohanna_8

 
Posty: 91
Od: Pt paź 23, 2009 20:20
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto lis 17, 2009 16:17 Re: Odklaczanie mieszkania :-)

O, mój wątek sprzed prawie 8 lat odżył. 8O

yohanna_8 pisze:Co dzień w wannie czeszemy się i głaszczę go na koniec zwilżoną dłonią, dzięki temu ściągam z niego resztę włosów, które tylko mu przeszkadzają.

I masz sfinksa. :ryk:
Celinka >>>
Kitka [*]

Hana

 
Posty: 10161
Od: Pon lut 04, 2002 15:36

Post » Wto lis 17, 2009 22:59 Re: Odklaczanie mieszkania :-)

Hana pisze:O, mój wątek sprzed prawie 8 lat odżył. 8O

yohanna_8 pisze:Co dzień w wannie czeszemy się i głaszczę go na koniec zwilżoną dłonią, dzięki temu ściągam z niego resztę włosów, które tylko mu przeszkadzają.

I masz sfinksa. :ryk:


:ryk: :lol: popłakałam się ze śmiechu xD

No ok, resztę tych, co mu wypadły, a wciąż są w futrze, a potem tylko gubi je lub, co gorsza, wylizuje sobie podczas ablucji ;] Tych jakoś żadna szczotka nie zbiera, a mowa o sztywnych, długości ok. 5 cm włosach z grzbietu. Potem taki chwilkę wylizany jak John Travolta z "Grace" chodzi, żaden sfinks :wink:

I jeszcze jedno: kot to nic, ale jeśli do tego właścicielka ma długie włosy...... :oops: Kocie kłaczki mają tendencję do podczepiania się do moich i wtedy w domu wygląda jak na westernach, gdy latają po opuszczonym mieście takie suche trawska w kształcie kul. Dlatego razem się czeszemy ładnie, czasem i po kilka razy dziennie 8) A odkurzanie też minimum raz w tygodniu, na wiosnę i jesień - zdecydowanie częściej. Czyścioszki z nas 8)
Obrazek Obrazek

yohanna_8

 
Posty: 91
Od: Pt paź 23, 2009 20:20
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto lip 24, 2012 21:56 Re: Odklaczanie mieszkania :-)

To jeszcze ja reanimuję wątek. Mam 5 kotów, burych. I kłaki fruwały wszędzie,ale "se" kupiłam odkurzacz samsung za cale 200 z. Taki z dzbankiem, bezworkowy. Koty czeszę trymerką i szybko okolicę odkurzam. Zawartość dzbanka chlub do kibelka. Jest bez porównania lepiej. Na podłodze ani jednego włoska, koty prawie łyse - POLECAM.
Jestem kotem

Soseki Natsume

lamiglowka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1133
Od: Pt paź 08, 2010 13:07
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości