Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 24, 2016 17:26 Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Błagam o pomoc, radę, klinikę, która pomoże.
Cztery lata temu trafił do mnie do wykarmienia z rodzeństwem trzydniowy kociak. Wykarmiłam, dla rodzeństwa znalazłam domy. Kociaka nikt nie chciał. Nie dopuszczałam myśli, ze zostanie jako kolejny kot więc nie dałam mu imienia. Mówiliśmy o nim Dziecko. Kot Dziecko dorastał, nikt go nie chciał i na słowo Dziecko reagował. Z czasem stało się jego oficjalnym imieniem. W grudniu 2015 Dziecko nie mógł się wysikać. Cewnikowanie, badania, weterynaryjna karma. Nic nie pomagało, zatykał się średnio co trzy dni. Miał wszyty cewnik, aż wszystko się unormuje, nie unormowało. Skończyło się wyszyciem cewki, po wyjęciu cewnika zarosła (ziarnina, "dzikie mięso"tak powiedział weterynarz). Kolejne wyszycie, znów to samo. I jeszcze jedno wyszycie i zmiana weterynarza. Z innego miasta jeżdżę do Arki do Krakowa. We wtorek wizyta i nie wiem czy tylko wymiana cewnika czy wyjęcie. I wtedy strach, że znowu zarośnie i co robić? Dziecko ma 4 lata, jest pełen radości życia, ma dobre wyniki więc rad typu eutanazja nie oczekuję i nie biorę pod uwagę. Chodzi mi o specjalistów, którzy radzą sobie z takimi przypadkami. Myślę, że na kocim forum ktoś już miał takie problemy. Dodam, że w poprzedniej lecznicy Dziecko złapał wirusowe zakażenie dróg oddechowych i pozostałe koty zaraził. Wszystkie były leczone, pomógł Zylexis. W czasie leczenia w lecznicy złapały grzybicę, też już wyleczone. Od grudnia moje koszty dochodzą do 8 000zł, czuję się bezradna a kot dalej z cewnikiem.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Nie kwi 24, 2016 19:03 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Polecam, dr hab. specjalistę chirurga Jakuba Nicponia. Wspaniały lekarz i świetny specjalista, ale przyjmuje we Wrocławiu na klinikach i w gabinecie prywatnym.

Nie mam doświadczenia z wyszyciem cewki, ale doktor robił zabieg innego typu mojemu kocurkowi, który również miał problemy z oddawaniem moczu.Zabieg przeprowadził fachowo, z tym, że zaznaczam, mój kocurek nie ma wyszytej cewki, bo był częściowo drożny. Teraz siusia bez problemu i szaleje za dwóch:) a był bardzo chory i w trakcie choroby schudł 2 kg.

Przed zabiegiem doktor wszystko nam wyjaśnił. Bardzo chętnie odpowiedział na pytania. W trakcie trwania zabiegu, wyszedł do nas i nam powiedział co i jak. Teraz kocurek czuje się rewelacyjnie.W tym samym dniu, po zabiegu, jak znieczulenie przestało działać, szalał dosłownie, bawił się, miał apetyt, chociaż doktor kazał dać jedzenie dopiero wieczorem. Chodził i wołał jeść :)

Jeszcze musisz wiedzieć co powoduje zatykanie u Twojego kotka? Kamień, czy czop śluzowy przy stanie zapalnym pęcherza? U mojego kocurka była inna sytuacja. Czasami warto poszukać dobrego chirurga, i ślepo nie zgadzać się ze wszystkim co mówią inni.
Twój kotek jest już po wyszyciu, ale może warto skonsultować się z doktorem. Może coś doradzi.

Na klinikach doktor jest bardzo zabiegany, przeprowadza zabiegi i ma zajęcia ze studentami, dlatego podaje numery telefonu do prywatnej praktyki.
Telefon do gabinetu prywatnego:601 927 244 , 601 927 633
Życzę dużo zdrowia dla kocurka.

Miłka_L

 
Posty: 438
Od: Wto cze 02, 2015 17:50

Post » Nie kwi 24, 2016 20:52 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Podniosę wątek
Kciuki trzymam :ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50391
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie kwi 24, 2016 22:38 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Skontaktuję się z doktorem. Dziecko zatykał się bo miał kryształki w moczu. Karma weterynaryjna nie pomagała. Ma usunięcie prącia i wyszytą cewkę (przez zarastanie 3 razy).

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Pon kwi 25, 2016 14:15 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Pewnie nic odkrywczego nie napisze, ale mam kocurka z kamieniami - nieobsługiwalnego niestety.
Sikał prawie samą krwią.
Oddzielnie karmić dietą nie mam jak.
Za radą lekarza dostaje codziennie koci artrofos i L-metioninę w odrobinie mokrej karmy, na razie spokój.
Może skonsultuj takie postępowanie ze swoim wetem?
Zachęcam do zakupów w zooplusie przez zielony banerek na blogu - zooplus coś przekazuje na nasze podopieczne kocie bidy. http://domowepiwniczne.blogspot.com/

kalewala

Avatar użytkownika
 
Posty: 21094
Od: Śro cze 29, 2005 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 25, 2016 20:47 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Dziękuję, porozmawiam z weterynarzem. Jutro zgodnie z planem jadę do Arki do Krakowa. Zobaczymy co powiedzą i co zaproponują. Asekuracyjnie rozmawiałam z lekarką z gabinetu doktora Nicponia z Wrocławia i mam jej wysłać aktualne wyniki moczu i USG pęcherza. Poproszę jutro o te badania. Boję się, czy on nie cierpi z tym cewnikiem. Lekarze z Bielska i z Krakowa mówią, że nie ale lekarka z Wrocławia była przerażona faktem, że od grudnia kot żyje z cewnikiem (wymienianym).

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Pon kwi 25, 2016 21:58 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Tamb, kocurek na pewno cierpi chodząc cewnikiem. Mój właśnie zaczął mieć kłopoty z oddawaniem moczu po drugim wyszyciu cewnika.Cewnikowanie, to już jest ostateczność i ratuje życie kota, jak inaczej nie da rady go odetkać. Każda ingerencja cewnika, to podraznienie cewki moczowej i jej zwęzenie. Stan zapalny pęcherza również powstaje kiedy mocz zalega w pęcherzu, bo pęcherz nie opróżnia się do końca. Częste wizyty u weta powodują u kociaka stres, a on z kolei może spowodować idiopatyczne zapalenie, które jest trudne do leczenia. Wyszycie cewki nie pomoże jak jest nieznana przyczyna powstawania stanu zapalnego i zatykania. Ja z moim bardzo dużo przeszłam. Tutaj również dobrze się sprawdzają preparaty ziołowe, które na pewno w dużym stopniu pomagają, a na pewno nie szkodzą. Jak Dziecko reaguje na wizyty u weta? No i tutaj trzeba koniecznie zaradzić, aby wyszyta cewka nie zarastała, ale ja nawet nie wiem jak ona wygląda po wyszyciu. Natomiast wiem, że do pewnego momentu można poprawiać zabieg, a potem nie da rady już nic zrobić. Dlatego ratuj,to co jest.
Dziecko musi wiecej przyjmować wody, aby nie dopuszczać do zagęszczenia moczu. Mieć jak najwięcej spokoju. U mojego kocurka bardzo dobrze podziałał Feliway do kontaktu, bo było tak, że każda wizyta u weta kończyła się krwiomoczem, ze stresu. Bywały takie okresy, że u weta był codziennie.

Dr Nicpoń jest bardzo dobrym chirurgiem.

Miłka_L

 
Posty: 438
Od: Wto cze 02, 2015 17:50

Post » Pon kwi 25, 2016 23:14 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

'słynna' karma wetowska
wrrrr

koty osobniczo mają kłopoty z utrzymaniem własciwego ph moczu
z tego powodu powstają różnego rodzaju kryształy
badając mocz - bada się rodzaj kryształu
wiedząc jakie jest ph moczu i jaki kryształ tam jest - normalizujemy ph moczu i tym samym pozbywamy się kryształów (oczywiście prz stanie zapalnym podajemy antybiotyk zgodny z antybiogramem i kroplówy podskórne aby jak najszybciej rozrzedzić mocz i nie dopuścić do ponownego zatkania zanim leki dopyszczne zmieniające ph nie zaczną działać w pełnym wymiarze)
nie jest to wiedza tajemna,
a w każdym razie nie powinna byc tajemna dla weta
jesuuuuuuu
jak mozna tak leczyć kota, tak męczyć :strach:

poza tym ph moczu kota zmienia się na korzyść, jak kot wcina mięcho surowe
tak samo dzieje się w pysku kocim

Nicpoń jest swietnym chirurgiem, ale oprócz tego kotu potrzebny jest świetny internista po tych cudach, które do tej pory Mu zrobiono

cewnik daje ból i dyskomfort

i nikt z tych 'wetów' nawet nie zająknął się, że 'leczenie' idzie źle, a w zasadzie jest coraz gorzej?
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8649
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Czw kwi 28, 2016 0:44 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Kot od wczoraj jest w Arce na obserwacji. Wyjęli mu cewnik, zrobili badania (USG i mocz). Kryształków prawie nie ma ale jest stan zapalny po cewniku. Dzisiaj samodzielnie sikał ale małe ilości często. W Arce i kilku innych lecznicach mówią to samo. Że teraz nie da się nic zrobić operacyjnie. Jeśli cewka zarośnie jest sugestia eutanazji. Zwykle przestawał sikać dwa dni po wyjęciu cewnika. Boję się jutrzejszego dnia, mam dzwonić o 14. Szukam dla niego ratunku. Niezależnie od Wrocławia spytam w Bohuminie Czeskim doktora Martina Nowaka. Uratował moje dwa psy (znalezione kalekie).

Lekarz, który trzy razy robił wyszycie cewki nazwał to powikłaniami pooperacyjnymi. Karmię koty mięsem a karma (bezzbożowa )jest dostępna kiedy chcą. Jedzą w większości naturalne jedzenie. Pierwszy raz mam takie problemy przy kocie Dziecko.Zrobiłabym wszystko, żeby był zdrowy.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Czw kwi 28, 2016 6:16 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Gdy nasz kocurek miał nieco podobne problemy po wyszyciu (innego rodzaju ale konsekwencje były te same) wet chirurg jako działanie ostatniej szansy zaproponował nam wyprowadzenie moczowodów bezpośrednio do jelita.
To średnie rozwiązanie, na dosyć krótko zazwyczaj :(
Duże ryzyko powikłań, nadkażeń bakteryjnych, toksyny z moczu w sporej mierze wchłaniałyby się ponownie przez śluzówkę jelita. Ale dawałoby to szansę na jeszcze trochę życia.
Nie zdecydowaliśmy się, kocurek był już umęczony, z powikłaniami mocno niedrożnej cewki bez możliwości cewnikowania, szanse powodzenia niewielkie u niego. A nawet jeśli - to rokowania i tak bardzo kiepskie :(

Nie wiem na ile to rozwiązanie stosowane przez innych chirurgów bo tamten był specyficzny (lubił koronkowe roboty, wyzwania, własne pomysły) - ale piszę na wszelki wypadek, że jest taka teoretyczna możliwość w ostatecznej ostateczności.

Trzymam kciuki żeby znalazło się dobre wyjście z tej sytuacji...
Rudy 3.5 miesięczny Ryś szuka domu - zapraszamy na wątek :)

Blue

 
Posty: 19901
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw kwi 28, 2016 10:18 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Przed chwilą rozmawiałam z weterynarzem prowadzącym Dziecko w Arce. Sika mało ale sika. O 17 będę mieć więcej informacji. W domu pusto bez kota Dziecko, smutno. Pozostałe zwierzęta czują, że coś jest nie tak. Kot Dziecko jest jedynym młodym kotem. Gina ma 7 lat a pozostałe 10 i więcej. Z Dzieckiem mam 9 kotów.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Czw kwi 28, 2016 19:47 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Kot Dziecko został nawodniony, żeby sprawdzić, czy poradzi sobie z wydaleniem płynu. Podjął sikanie. Sika często w małych ilościach ale pęcherz jest pusty. Jutro ma być znowu nawodniony i jak nic się nie zmieni to dowiem się kiedy go zabrać z lecznicy. Jednak ta mała dziurka i blizny wokół wyszycia bardzo niepokoją lekarzy w Arce, tak że rokowania są ostrożne. Pocieszające jest to, ze bardzo się zaangażowali w znalezienie sposobu by pomóc Dziecku jakby cewka zarosła. Będą myśleć i szukać rozwiązania, żeby nie zrobić czegoś co jest nieodwracalne.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Sob kwi 30, 2016 18:35 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Kot Dziecko sika i w poniedziałek mam go odebrać z Arki. W szpitalu jest od wtorku. Jak przestanie sikać są dwa warianty. Wyszycie cewki na brzuchu i będzie się z niego lało. Trzeba też będzie to miejsce goić i odpowiednio pielęgnować. Drugi wariant to wprowadzenie tego co zostało z cewki do jelita grubego ale wtedy kał będzie rozrzedzony moczem i będą wieczne biegunki. Oby sikał i już nie zarastał.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Sob kwi 30, 2016 19:11 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

tamb pisze:Oby sikał i już nie zarastał.


Oby! trzymam kciuki :ok:
Obrazek Obrazek

jamkasica

 
Posty: 3205
Od: Śro sie 25, 2010 9:42
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 01, 2016 13:21 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Trzymam kciuki z całych sił!
Zbiórka na bezdomne koty z działek ROD w Chylicach!
https://pomagam.pl/kotychylice
Wiecej tutaj: viewtopic.php?f=1&t=188101

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 990
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alessandra, Arwilla, Beata Szczecin, Ewa.KM, Majestic-12 [Bot], Vi i 35 gości