Adoptowałam dorosłego kota

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lip 22, 2019 11:27 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Stała miejscówka Lucka....
Obrazek

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pon lip 22, 2019 11:28 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Lucuś wyluzowany...
Obrazek

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pon lip 22, 2019 11:29 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Lucek, milosnik muzyki :D
Obrazek

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pon lip 22, 2019 12:03 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Piękny kot - my opiekunowie czarnych Lucjanów musimy się wspierać :ok: :wink:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Pon lip 22, 2019 14:38 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Roztoczanka pisze:Lucek, milosnik muzyki :D
Obrazek

No meloman po prostu :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21384
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 22, 2019 17:29 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Piękne bursztynowe oczka Lucuś ma :1luvu:

ani_

 
Posty: 509
Od: Pt sie 30, 2013 21:22
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lip 25, 2019 18:26 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Roztoczanka pisze:Maurycy i Lucek juz praktycznie dogadują się. Czasami jeszcze Maurycy pogoni Lucka, ale mam wrażenie, że to z zazdrości o mnie...
Po śmierci Kazanka Lucek najchętniej śpi tam, gdzie było jego legowisko....albo kładzie się w tych miejscach, gdzie najchętniej leżał Kazanek... :cry:

Nasz kot tez tak robił, po odejściu psa. Byli razem niespełna 10 miesięcy, a jednak kot bardzo tęsknił. Mikołaj najpierw płakał, chodził, szukał, kładł się na jego posłaniu dopóki nie zabraliśmy :( Lucek ma już współtowarzysza, więc pewnie nie będzie chodził osowiały.Poza tym to Maurycy był dłużej z psem. Jak on reaguje?
Dla Was Kazan[*] zostanie w pamięci na zawsze choć tez już nei przybiegnie, nie przytuli się i nie poda łapy...
Ostatnio edytowano Czw lip 25, 2019 18:41 przez Atta, łącznie edytowano 1 raz

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7427
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lip 25, 2019 18:36 Re: Adoptowałam dorosłego kota

maczkowa pisze:
KULAK pisze:Nie, nie zdecydowałam się się, mam w domu Zenobiusza, kota, nie chcę już żegnać Przyjaciół ..


to nie jest chyba dobry moment na myślenie o tym, chyba za świeża wyrwa. Ale...

Gdy ma się bliskich, przyjaciół, rodzinę zawsze jest taka możliwość, że kogoś trzeba będzie pożegnać- lub oni będą żegnać nas.
Trzeba się zastanowić, czy lepiej nie mieć przyjaciół, czy ich nie musieć żegnać w jakimś momencie :(

Niestety tak zawsze bedzie, że przytulając kogoś do naszego serca musimy się liczyć z tym, że nadejdzie chwila rozstania. Smutniej by było, gdybyśmy sie zupełnie zamknęli na inne istoty tylko dlatego,że nie chcemy cierpieć po ich stracie. Te straty też mogą mieć różny charakter, nie tylko ostatecznego odejścia.
Każdy przeżywa inaczej rozstanie. Jedni potrzebują więcej czasu na pogodzenie się ze stratą konkretnego zwierzaka, muszą przejść powolną żałobę, a innym jest do tego potrzebna motywacja, więc szybko zapraszają do domu kolejnego przyjaciela :) Wiem,że najgorzej jest wtedy, gdy odchodzi jedyne zwierzątko jakie z nami bytuje. To jest taka ostateczna ostateczność. Wtedy najtrudniej sie podnieść :placz:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7427
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lip 25, 2019 18:39 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Roztoczanka pisze:Lucuś wyluzowany...
Obrazek

Łoo jessssoo! w pierwszej chwili myślałam,że macie taki dywanik koło łóżka 8O

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7427
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt lip 26, 2019 12:51 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Atta pisze:
Roztoczanka pisze:Maurycy i Lucek juz praktycznie dogadują się. Czasami jeszcze Maurycy pogoni Lucka, ale mam wrażenie, że to z zazdrości o mnie...
Po śmierci Kazanka Lucek najchętniej śpi tam, gdzie było jego legowisko....albo kładzie się w tych miejscach, gdzie najchętniej leżał Kazanek... :cry:

Nasz kot tez tak robił, po odejściu psa. Byli razem niespełna 10 miesięcy, a jednak kot bardzo tęsknił. Mikołaj najpierw płakał, chodził, szukał, kładł się na jego posłaniu dopóki nie zabraliśmy :( Lucek ma już współtowarzysza, więc pewnie nie będzie chodził osowiały.Poza tym to Maurycy był dłużej z psem. Jak on reaguje?
Dla Was Kazan[*] zostanie w pamięci na zawsze choć tez już nei przybiegnie, nie przytuli się i nie poda łapy...


Byliśmy bardzo zdziwieni zachowaniem Lucka....On z Kazankiem był tylko miesiąc...Maurycy nie szukał Kazanka...Maurycy ma mnie i to jest najważniejsze. Jak usiądę, pcha się na kolana, śpi obok mnie, chodzi za mną. A taki dzikus był...
Ostatnio edytowano Pt lip 26, 2019 15:38 przez Roztoczanka, łącznie edytowano 1 raz

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pt lip 26, 2019 13:26 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Roztoczanka pisze:Maurycy ma mnie i to jest najważniejsze. Jak usiądę, pcha się na kolana, śpi obok mnie, chodzi za mną. A taki dzikus był...

To zupełnie tak, jak mój Aster. Jak wracam do domu, na krok mnie nie odstępuje.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13058
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Pt lip 26, 2019 15:44 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Maurycy, moje puchate cudo :1luvu:
Obrazek
Obrazek

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pt lip 26, 2019 15:46 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Lucek, na szafie, ale w pokoju razem z moim TZ
Obrazek

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pon wrz 23, 2019 8:39 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Obrazek

No i mamy malutkiego malamutka!! :1luvu:

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 358
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pon wrz 23, 2019 9:11 Re: Adoptowałam dorosłego kota

:))) jak koty go przyjęly?

maczkowa

 
Posty: 1551
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 28 gości