Adoptowałam dorosłego kota

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 13, 2016 18:05 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Roztoczanka pisze:ASK, spokojnie.
Z tym wsadzaniem kota do kuwety to zapomnij...Dzisiaj tak zrobiłam i kot siedzi na szafie!!!Jakie smakołyki??? On się chowa na widok człowieka. Ucieka, jak wchodzę do pokoju!! Je wtedy, jak nikogo w pobliżu nie ma, Już dostawiłam druga kuwetę. Kot załatwia się twardo, nie ma biegunki!!! i tylko raz, w nocy ok 3 nad ranem.
Karmie go purnina one dla kociąt i saszetki gourme. Ja nie wiem, czym był karmiony, pewnie byle czym, bo tam bieda straszna była...Z tego co się dzisiaj dowiedziałam koty załatwiały się do wanny w łazience!!Tam nie było żadnej kuwety!! wiec z niczym mu się nie kojarzy. Kota wet przejrzał, zaglądał do pyszczka, badania zrobił.
Ja nigdy nie miałam kota, a szczególnie po przejscach i dlatego weszłam na to forum po pomoc, podkreślam po wskazówki i rady....
Ask, o odrobaczaniu pisałam, dostał advocate. Uszy czyste.

Prawdę mówiąc to karmisz go karmą marketową, czyli byle czym.Purina one jest dla drobiu, nie da kociąt,tam same prawie zboża a gourmet ma 4 % produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli pióra, pazury, dzioby, mocz...itd.Nie jest to trucizna, ale wartości odżywcze mizerne.

ewar

 
Posty: 49976
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob lut 13, 2016 18:18 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Jednym słowem kot trafił z "deszczu pod rynnę"....

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Sob lut 13, 2016 18:36 Re: Adoptowałam dorosłego kota

spokojnie..., powoli się wszystkiego dowiesz, żadna rynna, tylko fajna miejscówka. Na razie wszelkie dziwne zachowania mogą być. Potrzeba trochę czasu, a pomysłów co robić na forum dużo znajdziesz :ok: . Dobrze, że kocio jest u Ciebie :D . Tam gdzie był frykasów nie dostawał, z czasem przestawisz go na coś lepszego :ok:

izydorka

 
Posty: 9463
Od: Śro lut 04, 2009 21:09
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob lut 13, 2016 20:13 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Wiele osób z dumą podkreśla, że karmi puriną, myśląc, że jest to karma dobrej jakości.Ja dawałam RC, ufając, że droga to musi być dobra.Porządna karma pozwoli Ci oszczędzić sporo na wecie.Kup suchą bezzbożówkę, daj kotu surowego mięsa, nie będzie otyły, a dobrze umięśniony i zdrowy.
Moje doświadczenie podpowiada mi, że kot może mieć kamienie kałowe i dlatego robi kupę poza kuwetą.Sprawdź mu gruczoły okołoodbytowe i spróbuj RC Fibre.To Royal Canin, ale karma weterynaryjna.Bezzbożówka też rozwiązuje ten problem.
W ogóle prawie zawsze załatwianie się poza kuwetą to problem zdrowotny , trzeba wszystko wykluczać.

ewar

 
Posty: 49976
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob lut 13, 2016 20:56 Re: Adoptowałam dorosłego kota

ewar pisze:Wiele osób z dumą podkreśla, że karmi puriną, myśląc, że jest to karma dobrej jakości.Ja dawałam RC, ufając, że droga to musi być dobra.Porządna karma pozwoli Ci oszczędzić sporo na wecie.Kup suchą bezzbożówkę, daj kotu surowego mięsa, nie będzie otyły, a dobrze umięśniony i zdrowy.
Moje doświadczenie podpowiada mi, że kot może mieć kamienie kałowe i dlatego robi kupę poza kuwetą.Sprawdź mu gruczoły okołoodbytowe i spróbuj RC Fibre.To Royal Canin, ale karma weterynaryjna.Bezzbożówka też rozwiązuje ten problem.
W ogóle prawie zawsze załatwianie się poza kuwetą to problem zdrowotny , trzeba wszystko wykluczać.


A ja mysle, ze trzeba podejsc do sprawy ze spokojem - Maurycy jest u roztoczanki dopiero od 3 dni, jak teraz zacznie wprowadzac co chwile nowa karme, to sie za chwile skonczy rozstrojem zalodka i biegunka u kota. A juz zwlaszcza nie polecam wprowadzania karm weterynaryjnach na wlasna reke. FC Fibre znam, bo i moj kot ja swego czasu dostawal, ale po konsultacji z weterynarzem (np. koty majace problemy z okreznica olbrzymia nie powinny w zadnym wypadku jesc tej karmy mimo podobnych objawow tzn. zatwardzen)

Roztoczanko, tu masz link do watku zywieniowego: viewtopic.php?f=1&t=169393&hilit=karmy

Zajrzyj sobie wolnej chwili do watku, zawsze warto porownywac sklady karm, te mocno reklamowane wcale nie sa pod wzgledem skladu najlepsze, dosyc duzy wybor masz w zooplus.pl i innych sklepach internetowych - ale tak jak pisalam - ze spokojem.

Agneska pisala ci juz, ze podklady mozna kupic w aptece; ja kupowalam przez allegro, dosyc duzo mi ich schodzilo, a na allegro byly po prostu tansze.

Mauryceumu sie naprawde udalo, ze trafil do osoby, ktora chce o niego walczyc. Trzymam mocno kciuki za was :ok:
W zamyśleniu majestat mają niedościgły
Wielkich sfinksów, co w głębi pustyni zastygły,
Jakby w wieczny zapadły sen odrętwiający.

Norku

 
Posty: 735
Od: Wto cze 01, 2010 15:25

Post » Pon lut 15, 2016 19:46 Re: Adoptowałam dorosłego kota

RC Fibre jest do kupienia w sklepach zoologicznych i jak sama nazwa wskazuje ma po prostu więcej błonnika, czyż nie?
Nie wiadomo, co kot jadł w poprzednim domu, u roztoczanki dostał purinę one i gourmeta, więc od razu była zmiana karmy.Może ona właśnie spowodowała takie problemy?
Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, jakie straszne błędy popełniałam :oops: Bo ja na wejściu, tak od razu daję kotom dobrą karmę, tak od prawie dziesięciu lat.Chyba dobre bogi czuwały nade mną i moimi kotami, bo nic złego się nie działo.Człowiek całe życie się uczy.

ewar

 
Posty: 49976
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon lut 15, 2016 23:32 Re: Adoptowałam dorosłego kota

ewar, możesz mi napisać, proszę, jaka karma dla kotów jest dobra?
Rzeczywiście, nie wiadomo co kot jadł w poprzednim domu, szczególnie przez ostatni tydzień, zanim trafił do weta, ponieważ pan zamknął mieszkanie z 14 kotami i zniknął!!
Według mojej wiedzy nagła zmiana karmy powoduje rewolucje żołądkowe, najczęściej biegunkę, czego u Maurycego nie ma.
Nie chcę zapeszać, ale kot od wczoraj robi wszystko do jednej kuwety, do tej, do której załatwiał się od początku. Pozwala się głaskać,przy szczotkowaniu włączył traktorek:-) Zdecydowanie preferuje mojego TZ, w jego obecności je, wychodzi z budki i przechadza się po pokoju... Stres powolutku odpuszcza.
Norku, bardzo dziękuje za kibicowanie nam, prosimy o jeszcze, kciuki bardzo potrzebne :-)

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pon lut 15, 2016 23:59 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Roztoczanko, tu masz link do watku zywieniowego: viewtopic.php?f=1&t=169393&hilit=karmy

Dlugi, ale znajdziesz w nim mase przydatnych informacji. Pamietaj tylko, zeby wprowadzajac nowa karme, robic to stopniowo, mieszajac po troche ze stara karma.

Super wiesci :)
W zamyśleniu majestat mają niedościgły
Wielkich sfinksów, co w głębi pustyni zastygły,
Jakby w wieczny zapadły sen odrętwiający.

Norku

 
Posty: 735
Od: Wto cze 01, 2010 15:25

Post » Wto lut 16, 2016 1:26 Re: Adoptowałam dorosłego kota

najlepszą karma dla kotów jest mięso. Surowe, tłuste, poprzerastane....nie żadne fileciki i polędwiczki. Kot nauczony gryzienia - zje całe kurczacze skrzydło razem z gnatkiem. Tylnej ćwiartce też da radę. Koty mogą jeść kości z drobiu - ale tylko surowe.
Nie trzeba od razu BARFa wprowadzać. Mozna podawać np raz dziennie mięso, raz dobre mokre - ze sredniej półki jest animonda carny. I do tego bezzbożówka sucha = TOtW, Purizon, Orijen....

A sprawę tych kotów to ja chyba na FB widziałąm.....

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12685
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lut 23, 2016 9:22 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Kilka wieści z domku Maurycego :-). Po wizycie u weta okazało się że ze zdrówkiem wszystko ok (gruczoły czyste, uszy bez świerzbowca). Jest bardzo zabiedzony, wazy 2,35 kg !!! Od tygodnia Maurycy dostaje karmę RC dla kotów długowłosych niewychodzących (kupy o wieeele mniej śmierdza :-)) Podałam mu surowe mięsko zajada aż się uszka trzęsą!! Animonda be, pozostałe saszetki be....surowa rybka bee. Panisko z tego Maurycego!. Kupale są już najczęściej do kuwety, ale niezagrzebane! Całe szczęście że załatwia się tylko raz!! Bardzo pomógł nam preparat który dostałam od wetki FELIWAY. Wczoraj strachulec nawet bawił się myszką! Lubi szczotkowanie, wtedy mruczy...Długa droga przed nami....Trzymajcie za nas kciuki!!

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Wto lut 23, 2016 10:20 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Będzie dobrze :ok: Fajny z niego futrzak. Jak będzie odpasiony to będzie jeszcze fajniejszy.
ObrazekObrazek

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7793
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Wto lut 23, 2016 10:25 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Jeden z moich kocurków też nie zakopywał, co więcej - odkopywał żwirek w kuwecie, żeby załatwić się na sam plastik. Pomogła zmiana z pelleta na Benka kukurydzianego :)
ObrazekObrazek

Romi85

Avatar użytkownika
 
Posty: 1792
Od: Wto lut 18, 2014 12:29
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lut 26, 2016 20:30 Re: Adoptowałam dorosłego kota

Chciałam wstawić zdjęcia Maurycego ale jakoś mi nie wychodzi....

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pt lut 26, 2016 20:33 Re: Adoptowałam dorosłego kota

URL=http://wstaw.org/w/3P58/]Obrazek[/URL]

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

Post » Pt lut 26, 2016 20:36 Re: Adoptowałam dorosłego kota

URL=http://wstaw.org/w/3P58/]Obrazek[/URL]

Roztoczanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: Czw lut 11, 2016 19:59

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], luty-1, Marciniunio, Taischa i 98 gości