W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy


Post » Pt mar 22, 2019 22:00 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

:strach: no nie to z tym zwrotem to jakaś masakra
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3747
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów


Post » Pon mar 25, 2019 14:00 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

ewkkrem pisze:
JoasiaS pisze:... i życzę Wam wszystkiego co najlepsze :D :1luvu: :ok:


Dziękujemy :)

A ja taka guła i trąba jerychońska. Nie zaglądałam na konto bo ... pusto było a wczoraj patrzę i speszę podziękować :201494 .
Nowaki dostały wsparcie od Pani A. - 30,00 zł i od Pani E. 20,00 zł. Odpowiednio 14 i 15 marca.
DZIĘKUJEMY :1luvu:

Za to ZUS zrobił mi "prezent". Otrzymałam zwrot podatku, który będę musiała oddać przy rozliczeniu :twisted: Dobrze, że się doliczyłam i nie przebimbałam "nadpłaty".


Panie A. i E. zdecydowały się powspierać Zakochańców regularnie - żeby zadośćuczynić krzywdzie, jaka się stała również i Nowakom - śmierci ich Przyjaciółki :(

samej kotydwa12 NIKT nie zastąpi... ale dobroć innych jakoś pomoże przezwyciężyć pustkę...
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4162
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Pon mar 25, 2019 22:04 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Obrazek
Amorka - koza, pasie się na trawce i Mumiś.


Obrazek
Mumiś na podusi, jeszcze nie w łóżku ale tuż obok łóżka.


Amorka już całkowicie pewnie się czuje. Ganiają się z Maćkiem ale widać, że obydwojgu się to podoba. Dzisiaj była "akcja" z Dropsem - usiedli naprzeciwka i zaczęli pacać się łapkami. Jest to o tyle dziwne, że Drops nie walczy pazurkami (wydawało mi się, że nie umie) tylko gryzie.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4532
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon mar 25, 2019 22:07 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Mumiś działa metodą "stopniowe zajmowanie terenu". Niedługo żadna siła go z łóżka nie wypchnie :mrgreen:
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11681
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto mar 26, 2019 8:13 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Muminek pilnuje żeby Amorka zjadla ile trzeba ;)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3747
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów


Post » Pt kwi 05, 2019 6:59 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

No, niby wszystko ok, a jednak... Amorka jest całkowicie zadomowiona i zintegrowana ze stadem ale Mumiś jakoś nie umie się odnaleźć. Boi się Dropsa i Maćka, a od tygodnia zaczął załatwiać się poza kuwetą. W pobliżu miejsca gdzie spędza większość czasu. Jedyne, co przyszło mi do głowy, to dokupienie małej kuwetki i postawienie w TYM miejcu. (Jest to chyba najbardziej eksponowane miejsce w pokoju).
W czasie karmienia, Mumiś nie ma żadnych problemów, barankuje i z Maćkiem i Dropsem (że o Amorce nie wspomnę :) ). Poza tym zachowuje się jakby bał się iść do kuwety. Co mnie dziwi to to, że przez 8 miesięcy nie miał tego problemu. Czemu zaczął się teraz?
Faktem jest, że zmieniłam żwirek na baaaardzo drobny. Był bentonitowy ale "grubszy". Do tej pory miały różne żwirki. Począwszy od silikonowego, przez kukurydziany do bentonitu i nie było problemu. Jeszcze jedno co się zmieniło ale ... wątpię czy to może być przyczyną - Amorka i Maciek bardzo się polubili :twisted: .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4532
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt kwi 05, 2019 8:23 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Niezależnie od podłoża Mumiś może mieć problemy z pęcherzem. Złap mocz i daj do labu. Proponuję IDEXX albo Laboklin.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7233
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt kwi 05, 2019 8:36 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Stomachari pisze:Niezależnie od podłoża Mumiś może mieć problemy z pęcherzem. Złap mocz i daj do labu. Proponuję IDEXX albo Laboklin.


też tak mi się kojarzy... :(
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4162
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Pt kwi 05, 2019 10:04 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Mumisiowe siuśki widziałam tylko raz na podłodze. Myślę, że on siusia do kuwety bo jako jedyny robi przy samym brzegu - wejściu do kuwety. W miejscu, do tego nieprzeznaczonym :) robi tylko kupkę. Kupka wzorcowa tylko... nie tam gdzie powinna :) .
Nie mam pojęcia jak miałabym złapać siuśki. Obie kuwety kryte i Mumiś ucieka jak się do niego zbliżam :( . Obstawiam raczej na psychikę bo ostatnio łapię "fuchy" i zdarza się, że nie ma mnie w domu do 14 godz. Głodne nie są bo mam pojemniczki otwierające się po upływie zaprogramowanego czasu.
Obydwa Nowaki mogę wymiziać tylko w czasie serwowania jedzonka :( . Obawiam się, że już tak zostanie ... a może nie :) .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4532
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt kwi 05, 2019 11:20 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

U mnie podobna sytuacja - dwie panie się nie lubią, przy tym jakoś konkurują o jedynego w tej czwórce faceta. I ta najnowsza kotka potrafi zrobić poza kuwetą, i to od razu nasikać, a potem zaraz obok kupa - na środku dywanu. Wstawiłam w newralgiczne miejsce małą kuwetkę, prostokątną miskę właściwie - i się spodobało. Tylko że ona też przerzuca, z jej powodu zakupiłam kiedyś ogromną krytą kuwetę, ale tam zdaje się towarzycho przeprowadzało na niej kuwetkowy mobbing. To wszystko ma też związek z jakąś walką o teren. Rezultat moich działań jest taki, że wszyscy teraz najchętniej korzystają z najmniejszej kuwety :mrgreen:
Złapać mocz można sposobem. Jeżeli wiesz, w które miejsce kuwety Mumiś najczęściej celuje moczem, to tam na brzegu, wkopujesz w żwirek podłużny plastikowy pojemnik np po Delicjach, powinien ciut wystawać, żeby nie naleciało żwirku - i jest szansa, że kot tam właśnie wceluje. Mnie się udawały takie numery. Drugi sposób - to zostawić tę kuwetę bez żwirku, a nuż z rozpędu tam zrobi, trzeci sposób - zabrać kuwetę z tego miejsca i położyć plastik, np. rozpłaszczony worek na śmieci. Jeśli kot tam zrobi, zbierasz nową strzykawką. Wreszcie pozostaje zakup u weta lub w necie specjalnego żwirku do pobierania moczu.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11681
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt kwi 05, 2019 13:03 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Super sposób z tym opakowaniem po delicjach!☺
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3747
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów


[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości