W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 20, 2018 11:27 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Stomachari

 
Posty: 4942
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw gru 20, 2018 12:22 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

ewkkrem, ja nie miałam absolutnie nic złego na myśli, po prostu regularnie widuję "moje" grobowe koty, które serio siedzą w grobach. i serce mi się kraja, jak widzę te zmarznięte łapki. one też się wywodzą z tego środowiska ;P stąd taki żarcioch-nie-żarcioch
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4093
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Czw gru 20, 2018 12:36 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Fleur pisze:ewkkrem, ja nie miałam absolutnie nic złego na myśli, po prostu regularnie widuję "moje" grobowe koty, które serio siedzą w grobach. i serce mi się kraja, jak widzę te zmarznięte łapki. one też się wywodzą z tego środowiska ;P stąd taki żarcioch-nie-żarcioch


Wiem, kochana, wiem :) A ja też focha nie strzelam :oops: Cmentarniakom współczuję i tylko tyle mogę. Zresztą, pod blokiem mam też siedem nieszczęść. Za to ma kto zjeść tą nieszczęsną smillę, której moje nie chcą.
Dzisiaj Mumiś ma taki apetyt, że Amorce podżera ale, dziad jeden wstrętny, pogłaskać się nie da :evil: Z zapałem za to wącha mój palec. Ciekawe jak pachnę i co chce mi przez to powiedzieć. Chociaż, może lepiej nie wiedzieć :twisted:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2245
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw gru 20, 2018 17:54 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Stomachari pisze:Zgaduję, że to kamelia chińska: https://zielonyogrodek.pl/dom-i-balkon/ ... herbaciany


Nie wiem czy to jest to samo, ale to są takie pączki;

https://www.kawaherbatasklep.pl/autumn-lover-pproduct-555.html?gclid=EAIaIQobChMI4Neai--u3wIV77XtCh1CFw7lEAQYAyABEgK4RvD_BwE , które podobno rozkwitają w wodzie.

Chikita

 
Posty: 1628
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw gru 20, 2018 19:10 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Chikita pisze:i ciekawi mnie czy faktycznie tak ładnie kwitnie.

Jak napisałaś, że kupiona herbata kwitnie, to myślałam, że coś w doniczce nabyłaś.
Kulki herbaciane otwierające się w gorącej wodzie to raczej nie ta sama roślina, którą zalinkowałam.
Z doświadczenia mogę powiedzieć, że niektóre kulki otwierają się bardzo ładnie, inne średnio.
Trzeba też pamiętać, żeby kulka była kolorowymi płatkami do góry, bo jak się przekręci, to nic nie będzie widać.

Stomachari

 
Posty: 4942
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw gru 20, 2018 19:29 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Nie znam się na herbatach.
O kolorach do góry sprzedawca nie napisał- nigdzie takiej informacji nie znalazłam. Właśnie- tego się boję, że zamiast ładnego kwiatka wyjdzie chwast... Na szczęście w zestawie jest 5 pączków.

Chikita

 
Posty: 1628
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw gru 20, 2018 19:49 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

A JA już nie życzę sobie spać w kiblu!!! (Ani w tym, brzydkim miejscu z poprzedniego zdjęcia). Tu lepiej, przyjemnie i miękciej :) Jeszcze tylko muszę Mumisia wychować :twisted:
Obrazek
Amorka.

I tym sposobem Mimiś został sam pod wanną :placz:
O kurczę, za dwa dni będą u mnie pięć miesięcy. Postępy są straaaaasznie wolne.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2245
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw gru 20, 2018 20:33 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

A może być tak kupić jeszcze jeden domek i postawić go wpierw w łazience i potem stopniowo przestawiać ?
Albo ten zarekwiruj.

Chikita

 
Posty: 1628
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw gru 20, 2018 20:38 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

To jest problem międzykoci, a nie z Tobą. Dopiero co było starcie i wylana woda. U mnie co prawda jest teoretycznie zgoda, ale tej najnowszej (już 3 lata u mnie) dotąd nie lubią i stale jest walka o miejsca i wojna podjazdowa. I tu się nie ustala hierarchia, jak u psów, tylko ciągle utarczki i przewaga to nowej, to pozostałych.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10297
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw gru 20, 2018 20:55 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Dzieki, Chikito, za podpowiedzi ale u mnie mieszkanko malutkie (33m2), domek, budka, posłanka, poduchy i poddupniczki porozkładane, że ja jak baletnica :P przemieszczam się po naszym terytorium. Myślę, że powinnam mieszkanie przepisać na koty i niech one płacą czynsz. Wszak, co najmiej, 75% powierzchni zajmują :evil: Do kibla też slalomem chodzę! I do wanny! Ido kuchni! I do łóżka!!!
Ja myślę, że konfliktu międzykociego jest coraz mniej. Dzisiaj Amorka przycupnęła w pokoju i warczała na każdego kota, który przechodził obok. W czasie szykowania jedzenia robi barany i Maćkowi i Dropsowi. Jeszcze trochę czuje się widać niepewnie. Ja zaczynam się bardziej obawiać o Maćka. Amorka zdominuje wszystkich chłopaków a Maciek to straszny strachulec, który boi się własnego cienia.
Starcie było w łazience, którą Nowaki najwidoczniej uznały za swoją wyłączną własność :evil: W pozostałej części mieszkania jest znacznie lepiej. Poza epizodycznymi warkami są noski i obwąchiwanie. Głównie dupek :oops:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2245
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw gru 20, 2018 21:01 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Dobrze, że nie masz w łazience tygrysa ludojada :mrgreen:

https://ninateka.pl/kolekcja-teatralna/ ... erwin-axer
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10297
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw gru 20, 2018 21:02 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

A widzisz, ja też mam małe dlatego kupuje wszystko uniwersalne tak aby było dla niej i dla innych :mrgreen:

Chikita

 
Posty: 1628
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw gru 20, 2018 21:04 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

ewkkrem pisze:Starcie było w łazience, którą Nowaki najwidoczniej uznały za swoją wyłączną własność :evil: W pozostałej części mieszkania jest znacznie lepiej. Poza epizodycznymi warkami są noski i obwąchiwanie. Głównie dupek :oops:


Chwila moment i Ciebie wygonią...

Chikita

 
Posty: 1628
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw gru 20, 2018 22:54 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Chikita pisze:
ewkkrem pisze:Starcie było w łazience, którą Nowaki najwidoczniej uznały za swoją wyłączną własność :evil: W pozostałej części mieszkania jest znacznie lepiej. Poza epizodycznymi warkami są noski i obwąchiwanie. Głównie dupek :oops:


Chwila moment i Ciebie wygonią...

:strach: :strach: :strach:

MaryLux

 
Posty: 131708
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob gru 29, 2018 15:06 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Powoli robi się u mnie coraz ciaśniej :) Amorka całe godziny spędza w pokoju z nami. Najczęściej siada pod sekretarzykiem i wpatruje się we mnie prokuratorskim wzrokiem. Zaraziła się do Dropsa czy co? Ona coś chce a ja nie wiem co, bo to chwile po napełnieniu brzuszka. Poza wlepianiem we mnie oczu kradnie chłopakom jedzenie (no bo pewnie Drops lub Maciek mają coś lepszego). Mumiś wychodzi za nią ale jego interesują bardziej zabawki. Bardzo ładnie potrafi się bawić. Bardzo ładnie potrafi też obrabiać pazurkami mój prawie nowy fotel. Czasem Maciek ich pogoni, uciekną do łazienki i ... po chwili wychodzą :) Walki nadal są ale tylko w łazience.
Najnowsze informacje: udało mi się pogłaskać Mumisia :P (albo to jemu nie udało się dostatecznie szybko uciec), i dzisiaj, po raz pierwszy, widziałam noski między "wrogami". Nie w czasie szykowania wyżerki (bo wtedy zawsze jest zawieszenie broni). Wprawdzie, to epokowe wydarzenie (piszę o noskach Mumisia z Maćkiem) miało miejsce wkrótce po moim powrocie do domu a to Nowakom kojarzy się z michą. Ale jednak było!


Kotydwa12 - dziękujemy, po raz n-ty za wsparcie. Szczególnie w tym złotówkochłonnym, świąteczno-noworocznym okresie :201494 . Cieszymy się "saniemowicie", że o nas pamiętasz, choć wiemy, że masz wiele innych wydatków :1luvu: Niedługo będzie pół roku a Ty wciąż jesteś :) Dziękujemy :201494 .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2245
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: anko, asiamaj22, Avian, Baidu [Spider], puszatek, Vi, zuza i 204 gości