W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 17, 2018 10:27 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Ja w związku z posiadaniem walecznych strachulcow zainwestowałam w torbę iniekcyjną. Mogę wsadzać opornych przy różnych zabiegach.
https://www.keko.pl/product-pol-9721-Gr ... gI_3fD_BwE
Weci też takich używają, ale uważam, że lepiej mieć własną na wizytę niż wspólną dla wielu chorych kotów.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11661
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro paź 17, 2018 10:32 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

mziel52 pisze:Ja w związku z posiadaniem walecznych strachulcow zainwestowałam w torbę iniekcyjną. Mogę wsadzać opornych przy różnych zabiegach.
https://www.keko.pl/product-pol-9721-Gr ... gI_3fD_BwE
Weci też takich używają, ale uważam, że lepiej mieć własną na wizytę niż wspólną dla wielu chorych kotów.

Ale super sprawa! A są różne rozmiary?
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6181
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Śro paź 17, 2018 11:19 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Są różne rozmiary, ja mam największą, która i tak się ledwo zapina na najgrubszej kocicy :mrgreen:
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11661
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro paź 17, 2018 12:24 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

KociaMama44 pisze:Tatuś, tatuś, miałam strrrrraszną przygodę.. :placz: :placz: :placz:
Tycia

a mamie powiesz?

MaryLux

 
Posty: 140896
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 17, 2018 12:38 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

MaryLux pisze:
KociaMama44 pisze:Tatuś, tatuś, miałam strrrrraszną przygodę.. :placz: :placz: :placz:
Tycia

a mamie powiesz?

Mamusiu, mamusiu, miałam okropniastą przygodę! :placz:
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6181
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Śro paź 17, 2018 13:53 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Z obcinaniem to chyba najlepiej w dwie osoby- ja obcinam z mezem, ktory mi kota trzyma. Nie ma znaczenia, ze przy innych okazjech moge lapki glaskac, masowac opuszki. Po dobroci obciac pazurow sie nie da :mrgreen:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3733
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro paź 17, 2018 15:23 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

KociaMama44 pisze:
mziel52 pisze:Ja w związku z posiadaniem walecznych strachulcow zainwestowałam w torbę iniekcyjną. Mogę wsadzać opornych przy różnych zabiegach.
https://www.keko.pl/product-pol-9721-Gr ... gI_3fD_BwE
Weci też takich używają, ale uważam, że lepiej mieć własną na wizytę niż wspólną dla wielu chorych kotów.

Ale super sprawa! A są różne rozmiary?

Tak, u moich wetow maja rozne wielkosci.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77908
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro paź 17, 2018 15:25 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Co sie Tyciu stalo?

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77908
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro paź 17, 2018 15:27 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

zuza pisze:Co sie Tyciu stalo?

Zaklinowałam się mordką między abażurkiem a obróżką.. :placz:
Na głównym wąteczku moja tymczasowa duża o tym pisze.
Tycia
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6181
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Śro paź 17, 2018 21:55 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

KociaMama44 pisze:
MaryLux pisze:
KociaMama44 pisze:Tatuś, tatuś, miałam strrrrraszną przygodę.. :placz: :placz: :placz:
Tycia

a mamie powiesz?

Mamusiu, mamusiu, miałam okropniastą przygodę! :placz:

co się stało, kochaniocinko?

MaryLux

 
Posty: 140896
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 17, 2018 21:56 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

KociaMama44 pisze:
zuza pisze:Co sie Tyciu stalo?

Zaklinowałam się mordką między abażurkiem a obróżką.. :placz:
Na głównym wąteczku moja tymczasowa duża o tym pisze.
Tycia

moja biedna córeczka :placz:

MaryLux

 
Posty: 140896
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw paź 18, 2018 13:42 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Oj, czytalam...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77908
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw paź 18, 2018 14:19 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

No, tak na rozgrzewkę napiszę, że Nowaki wciąż uciekają przede mną :placz: . Ucieczka jest taka, że one mają chyba jakiś wspólny gen ze ślimakami! Tak uciekają, że muszę uważać żeby nie nadepnąć :mrgreen: .
Mamy kolejny, maleńki postęp :) . Jak rozłożę kanapę, to tworzy się "tunel" (pod kanapą) z dywanikiem wewnątrz. Któreś z Nowaków próbowało się tam zabunkrować na noc :P . Nie wiem które, bo nie chciałam płoszyć :) . Słyszałam (spod kanapy) warczenie, bo oczywiście Maciek był zaciekawiony, co to za stwór tam zaległ :P .
Tak w nawiasie :) Z Amorką, w czasie karmienia, mogę zrobić wszystko (czytaj - głaskać, miziać, na upartego złapać), Mumiś jest bardziej ostrożny.
Wciąż są podwannowe ale coraz częściej zalegają na półce przy wannie. Zdarza się, że obydwoje a wtedy troszkę im ciasno :P .
Faktycznie, jak ich poprzedni pan pisał, na dźwięk otwieranych drzwi wejściowych, pojawiają się i "żebrzą" mimo, że 15 min. temu jadły :twisted:
U poprzedniego pana były podwannowe przez 2 miesiące, u mnie niedługo (22-go października) minie 3-ci miesiąc. Może to "wina" Maćka i Dropsa" a może, po tylu zmianach, są bardziej nieufne.
PS. Amorka brzusia jeszcze nie chce dać a widziałam na zdjęciach i filmikach, że dawała :placz: . Jeszcze trochę pracy przed nami :P
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4512
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw paź 18, 2018 14:42 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Teraz w kanapie, następny etap to na kanapie a docelowo na Tobie :201461 . Jest już czego gratulować :1luvu:

W przypadku żebraniny krótko po jedzeniu, rzucam smaczka i wszyscy zadowoleni :)

Shidri

 
Posty: 353
Od: Śro sie 01, 2018 10:46

Post » Czw paź 18, 2018 15:01 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Ze smaczkiem to nie teges! One nic nie chcą :mrgreen: . Ani kabanosków, ani smaczków, takich do polania na jedzonko, jedyne co traktują (od biedy) jako smaczek to chrupki whiskasa na odkłaczanie. Też szału nie ma. Ja już nic nie rozumiem!!!. Wasze koty mają apetyt, pożerają i odkurzają wszystko! Ja takich kotów nie mam i nie miałam. WSZYSTKIE na początku miały syndrom pustej miski ale trwało to bardzo krótko. Po chwili wszystko jest beeeeeeeeee!!! Dla Nowaków też! :placz: :placz: :placz:
Czy to dlatego, że cały czas mają co jeść?
Cały czas mają mokre (suche też).
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4512
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: adaśko, Blue, Google [Bot], Klementy_na, Kumikoo, lilianaj, lucas 2014, rozowawkolorachteczy i 59 gości