W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 21, 2018 23:01 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Shidri pisze:
ewkkrem pisze:Nawet nie wiedziałam, że mam w domu taki wielofunkcyjny sprzęt 8O
Jeden kawałek plastiku spełnia wiele funkcji:
- miska;
- beżwirkowa kuweta (trzeci dzień sucho :evil: );
- legowisko;
- i najnowsza funkcja - pojemnik na zabawki :) (dzisiaj w tym urządzeniu były dwie myszki i woreczek :P


W dodatku ten wielofunkcyjny sprzęt ma jeszcze jedną zaletę: raczej nie kosztował zbyt wiele :)

I jest łatwy w czyszczeniu

MaryLux

 
Posty: 130842
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro lis 28, 2018 19:09 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

No fakt, sprzęt tani i łatwy do utrzymania w czystości :mrgreen: Na razie funkcjonuje jako posłanko. Myślę, czy im go nie wyścielić czymś ale wtedy nie wiem, czy nadawałby się jako kuweta. Jeżeli nie, to co znowu wymyślą :strach:
Małpiszony zrobiły się wybredne :cry: Dzisiaj nawet wołowina była be. Dopiero Scheba w sosie - wciągały aż im się uszy trzęsły. Kupiłam w promocji Smillę no to teraz ja mam co jeść. Pierwsza porcja była dobra ale o następną poproszą za pół roku :evil:
Za to dzisiaj miałam cyrk za darmo. Amorka tak szalała, że zabawki fruwały na wysokość chyba większą niż metr. Po chwili do Amorki dołączył Mumiś i zrobiły sobie zawody. Kto bawi się fajniej. Szalały w pokoju dwa 4-miesięczne kociaki :wink: Żałowałam, że nie mogę nagrać, ale półmrok (tylko kinkiet), jakbym chciała zapalić światło byłoby po zabawie. Przede mną ciągle "uciekają". No biorą nogi za pas i muszę uważać żeby na ogon nie nadepnąć. Do mnie Mumiś odważniejszy od Amorki. Tak wczoraj uciekł pod wannę, że ogon i pół doopki wystawały :mrgreen:
Ale dotknąć się nie da a Amorę mogę wymiziać, wydrapać, byle nie na rękę.
Ostatnio edytowano Czw lis 29, 2018 13:11 przez ewkkrem, łącznie edytowano 1 raz
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2075
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro lis 28, 2018 19:14 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Najważniejsze, że Nowaki są szczęśliwe. A mizianie z ludziem, kiedy mają siebie, to nie jest rzecz pierwszej potrzeby.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10147
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro lis 28, 2018 19:21 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Wiem, że koty tu najważniejsze :mrgreen: Piszę tak dla informacji, jak się sprawy mają :? Nie żądam miłości od Nowaków, ale cieszę się, że mogę chodzić swobodnie po domu i nie ma panicznych ucieczek :roll: No i cyrk za darmo też się liczy :)
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2075
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek


Post » Czw lis 29, 2018 9:13 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

ewkkrem pisze:No fakt, sprzęt tani i łatwy do utrzymania w czystości :mrgreen: Na razie funkcjonuje jako posłanko. Myślę, czy im go nie wyścielić czymś ale wtedy nie wiem, czy nadawałby się jako kuweta. Jeżeli nie, to co znowu wymyślą :strach:
Małpiszony zrobiły się wybredne :cry: Dzisiaj nawet wołowina była be. Dopiero Scheba w sosie - wciągały aż im się uszy trzęsły. Kupiłam w promocji Smillę no to teraz ja mam co jeść. Pierwsza porcja była dobra ale o następną poproszą za pół roku :evil:
Za to dzisiaj miałam cyrk za darmo. Morka tak szalała, że zabawki fruwały na wysokość chyba większą niż metr. Po chwili do Amorki dołączył Mumiś i zrobiły sobie zawody. Kto bawi się fajniej. Szalały w pokoju dwa 4-miesięczne kociaki :wink: Żałowałam, że nie mogę nagrać, ale półmrok (tylko kinkiet), jakbym chciała zapalić światło byłoby po zabawie. Przede mną ciągle "uciekają". No biorą nogi za pas i muszę uważać żeby na ogon nie nadepnąć. Do mnie Mumiś odważniejszy od Amorki. Tak wczoraj uciekł pod wannę, że ogon i pół doopki wystawały :mrgreen:
Ale dotknąć się nie da a Amorę mogę wymiziać, wydrapać, byle nie na rękę.

Podczytuję od dawna ;).
Nie wszystkie koty chcą na ręce. Mam kota, wychowanego na butelce , który nie chce na ręce, nie chce na kolana. On tylko lubi być miziany i nawet poklepywany, ale branie na ręce całkowicie odpada. Robi się z niego opazurzona ośmiornica.
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 17976
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw lis 29, 2018 9:35 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Taa w koncu w naturze do gory kota bierze tylko jastrzab :mrgreen:
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów


Post » Śro gru 05, 2018 19:32 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Jest wątek na Miau "Jak nazywacie swoje koty?" Ja do wszystkich mówię najczęściej "niedobry, wstrętny kot" albo "Maciek (zamiennie inne imiona) ja cię powieszę na mokrej gałęzi". Mumin i Amorka (chyba głównie Mimin i dlatego on na pierwszym miejscu) demolują mi dom!!! Oto jak wyglądał mój przedpokój
Obrazek

Tapeta zdarta, strzępy na podłodze, fajnie. Tak było po obu stronach drzwi wejściowych :? Było, bo choć remontu nie będzie :P , będzie kosmetyka :P Po tej kosmetyce wygląda to tak:
Obrazek
Ubytki przykryte, drapaki zdobyte (własnoręcznie zrobione i sprawdzają się) :P
No i, tak nie wiem czy powinnam się chwalić, ale dwa dni temu, obserwowałam zapasy w wykonaniu Amorki i Mumisia :) Amorka, to taka herod baba. Leje na prawo i lewo łapkami jak wiatrak :P . W zapasach też delikatna dla mumisia nie była :oops: Jak zaczęła tylnymi łapkami "orać" Mumisiowy łepek to nawet Mumiś się zdenerwował! Dał Amorce raz z liścia i po chwili nastała zgoda :mrgreen:
Wiem, że strasznie powoli to idzie ale idzie do przodu. :) Amorka zaraziła Mumisia odwagą i on też kursuje po domu. Obawiam się, że Amorka, baba z charakterem, zdominuje wszystkich chłopaków :) Mam wrażenie, że Maciek czasami się jej boi.
Koty z kotami dogadują się coraz lepiej. Tak bałam się zimna i zamknięcia balkonu ale znowu (jak z moją Pusią) niepotrzebnie.

Jest coraz lepiej i choć powoli, to wędrujemy do przodu :)

Po raz kolejny dziękujemy Kotydwa12 za wsparcie. Kupiłam z okazji promocji na zooplusie Smillę. Przyszła pierwsza paczka i cała czwórka powiedziała, że jest pyszna, no więc, niewiele myśląc, zamówiłam więcej, i co :!: Okazało się, że dobra, to była pierwsza połowa pierwszej puszki :evil: Resztę to mogę sama zjeść. Swego czasu dostały od Madie :201494 Butchersa i, o dziwo, Butchers jest całkiem, całkiem, choć na początku grymasiły.

Nowaki, to zrobiły się już, "niedobre, wstrętne koty". :evil: Grymaszą przy jedzeniu, Amorka mi pyskuje i bije Maciusia, Mumiś drapie wszystko, co mu wpadnie w pazurki.


No to takie wieści od Nowaków :P
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2075
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro gru 05, 2018 19:55 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Zakleiłaś jedne to nie martw się- zaraz obok będzie drugie miejsce zbrodni :mrgreen:

Chikita

 
Posty: 1438
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro gru 05, 2018 19:58 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Świetne wieści! Koty w raju, a Ty zdobywasz zasługi na pobyt w kocim niebie :1luvu:
Jeśli to Cię pocieszy, moje zrobiły drapaki z wiszących na oknach zasłon, mimo że prawdziwych drapaków im nie brakuje.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10147
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie


Post » Śro gru 05, 2018 21:51 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

Ewkkrem Ty jestes niestamowita z tymi drapakami! Sama to zrobilas?! Niedawno sie wykorzystaniem skrzynek u Ciebie zachwycalam :D
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Czw gru 06, 2018 9:46 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DT u ewkkrem

kwiryna pisze:Ewkkrem Ty jestes niestamowita z tymi drapakami! Sama to zrobilas?! Niedawno sie wykorzystaniem skrzynek u Ciebie zachwycalam :D


Oj tam, oj tam. Skrzynki tylko pomalowane i powieszone na ścianie. Kupione na rynku po 5 zł.od handlarzy. Podobne, trochę ładniejsze w OBI kosztują ok 50 zł. jedna. Drapaki, te wyeksponowane ostatnio, to kawałek sklejki (podwójny) przycięty wyrzynarką na wymiar, u góry i na dole kawałek szmatki, okręcony sizalowym sznurkiem i przymocowany do ściany. Bardzo podobny (grubszy sznurek i dodatkowo pyda) kupiony w zooplusie za 50 zł. :P Te dwa kosztowały mnie może z 7 zł? Najważniejsze, że używane z zapałem przez wszystkie koty :P

Miziel, ja firany w pokoju zastąpiłam (po tym jak zrobiły się z nich strzępy) makaronami :P Dodatkowo służą jako kociozabawka.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Nasz wątek: viewtopic.php?f=46&t=183010&start=0

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2075
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek


[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fhranka, IrenaIka2, Majestic-12 [Bot], ssm i 71 gości