DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 14, 2017 20:52 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Pandusiu [']

ZuzCat

 
Posty: 1117
Od: Pon sie 23, 2010 11:15

Post » Wto lut 14, 2017 21:45 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

(*)
Obrazek

Agneska

 
Posty: 16480
Od: Wto paź 26, 2004 12:28

Post » Wto lut 14, 2017 23:21 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Pandusiu [*] :(
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22094
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lut 24, 2017 21:51 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Pojechaliśmy za miasto w jakimś celu, ale w połowie drogi spotkaliśmy JEGO, więc wróciliśmy i teraz mamy śmierdziela w łazience.
Śmierdziel jest miły, wielki, pełnojajeczny i białaczkowy :|


Obrazek

Hania66

 
Posty: 4581
Od: Pt mar 10, 2006 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lut 24, 2017 22:02 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Ładny...

Apsa

 
Posty: 1013
Od: Wto mar 11, 2008 12:20
Lokalizacja: W-wa


Adopcje: 14 >>

Post » Pt lut 24, 2017 22:36 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Chcesz?...

Hania66

 
Posty: 4581
Od: Pt mar 10, 2006 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lut 25, 2017 7:56 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

U mnie takie chcenia są zwykle w ramach wymiany za pieska ;)

Apsa

 
Posty: 1013
Od: Wto mar 11, 2008 12:20
Lokalizacja: W-wa


Adopcje: 14 >>

Post » Śro mar 08, 2017 11:37 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Rudy Waldemar już po kastracji i przy okazji, wyrwaniu kilku zębów. Niestety dziąsła goją się kiepsko, więc jest na lekach. Z resztą białaczek się już jakoś dogadał, nie wchodzą sobie w drogę, w pokoju jest więc spokój.
Reszta futer różnie, ale ogólnie bywało gorzej. Kilka ciepłych dni kiedy mogli być na słońcu na balkonie dała im chyba więcej sił. Najgorzej wciąż Żarka, jest bardzo chudziutka, ale na razie je i kręci się po mieszkaniu. Dostaje leki i kroplówki, ale wygląda mi to chyba jednak na suchy fip.
A dzisiaj w nocy do szpitala trafił Janusz, muszą Go przebadać i ustawić leczenie, bo inaczej może nie być dobrze. Jakoś muszę sobie ze wszystkim dać radę, bo najbliższe dni mam bardzo trudne z powodu załatwiania spraw administracyjnych i pakująco-sprzątająco-przeprowadzkowych mojej Mamy.
Tak jakoś wszystko się nawarstwiło :|

Hania66

 
Posty: 4581
Od: Pt mar 10, 2006 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro mar 08, 2017 12:00 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Haniu, zdrówka dla Janusza.
I kociastych oczywiście.

megan72

 
Posty: 2252
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru


Post » Śro mar 08, 2017 12:46 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Musi być dobrze. Musi. Pozdrów Janusza i przekaż mu uściski.
Ty też trzymaj się i uważaj na siebie.
Daj znać jeśli pomoc potrzebna. Zorganizujem się :ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47924
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 28 >>

Post » Czw mar 09, 2017 0:16 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Trzymaj się Haniu i poZdrów Janusza!

ZuzCat

 
Posty: 1117
Od: Pon sie 23, 2010 11:15

Post » Czw mar 09, 2017 9:03 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Za Janusza i za Twoje ogarnianie wszystkiego :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22094
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt mar 17, 2017 23:20 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

Niedawno zawieźliśmy do DS Kizunię/Orange :piwa:
Kiza zamieszkała z dwoma Jo-kotami, Persi i Piórolotkiem, adoptowanymi rok temu (przy okazji przeprowadziłam wizytę po-adopcyjną, wypadła wyśmienicie :D
Ma Opiekunkę i młodego Opiekuna, który chyba dzisiaj spać nie pójdzie, tak jest rozemocjonowany nową kotą w domu :D
Tak bardzo chciałabym, żeby to był już jej Dom na zawsze :ok:

Hania66

 
Posty: 4581
Od: Pt mar 10, 2006 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 18, 2017 2:01 Re: DT u Hani cz.4, czyli nasze FelViki+reszta chorych bied

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22094
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baltimoore, Boggra, Catka, Chaton8, emill, Google [Bot], Irlandzka Myszka, lilianaj, luty-1, misiulka, santana, Szedol, toomek, włóczka i 87 gości