Dom kotów specjalnej troski.Żniwa grzybicy, chore koty :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro cze 01, 2016 15:49 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

Aniu odpowiedziałam o Direne.
U nas nie jest jeszcze tak źle jak u Bisi, ale też niewesoło :(
Trzymajcie się!
Obrazek

tinga7

 
Posty: 752
Od: Czw gru 13, 2012 11:14

Post » Śro cze 01, 2016 16:29 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

anka1515 pisze:Ania
jak mogę się coś odezwać to tego preparatu bym nie dawała Bisi nie stosowałam ale nie.
Dlaczego
bo ma w składzie nie ciekawe składniki.
Macie wysoki fosfor i ją to zabija a jaki jest jonogram ?
Wapń ?
dajecie Renalvet z węglanem wapnia,teraz jeszcze chce dołożyć tą pastę też zawiera węglan wapnia.a wiecie jaki macie wapń ,moze podnosicie.
Jakie leki w ogóle przyjmuje i z czego i ile kroplówki.
Mocznik wysoki podajecie Biopron 9 ?jest wysoka kreatynina jak długo będą duże kroplówki to szybciej się kot wykończy.
Błyskawicznie musicie ściągac fosfor.
Leki na bazie węglanu nie pomogą ,koty nie chcą jeść ,lek musi być podawany do każdego posiłku.
musisz przejść na Renagel ,zeby obniżyć fosfor ,
są leki na poprawę apetytu
Weszła bym juz z Chela-ferr chodzi o anemię.
spokojne kroplówki podskórne w domu by wystarczyły ,zeby jej nie stresowac.
ile ona waży ?
składnik leku kurkuma /?/ ma skutek uboczny może powodować wymioty ,podkrwawianie a przy wysokim moczniku już to masz więc jeszcze dołożysz.
ale to jest moje zdanie.

Pani doktor dała mi tylko na 2 dawki na próbę czy Bisia w ogóle to przełknie.
Jonogramu nie miała ale po niedzieli będzie mieć kontrolę wyników to zobaczymy.
Nie podajemy Biopronu 9.
Nie dostaje Renalvet bo wypluwa i ma ślinotok tak jak przy próbach podawania jej samej leków w domu (dlatego jeżdżę do lecznicy codziennie) i weci jej dają leki takim specjalnym przyrządem a ja palcami tak daleko nie włożę bo mnie dziabie.
Renagel z tego co widzę to straszny drogi lek.
Bisia waży 2,65 a 2 tygodnie temu ważyła 2,80kg.
Kroplówki dostaje podskórne w domu 70-80ml 2 razy dziennie.
W lecznicy dostaje calosal, combivit, Kelapril 1/4 na serce i Solvertyl, rubenal i lespewet.
Karmy renal nie ruszy i teraz ma wolny wybór byle tylko coś sama zjadła.
Gdy miksowałam puszki k/d hillsa to pluła i nie chciała przełykać.
Nie tknie też nic mokrego z ChitoFos który wspomaga funkcję nerek przez wyłapywanie fosforu.

Jej stan był naprawdę kiepski, w lecznicy w Łodzi i teraz w Pabianach uprzedzono mnie, że stan Bisi jest bardzo zły i rokowania..... :(
Nie dałam za wygraną i postanowiłam zawalczyć o nią. Teraz jest lepiej, mam nadzieję, że coraz lepiej ale walka trwa nadal.
Jeżeli jakiś potrzebnych jeszcze badań nie miała to z racji, że to są koszta, choć jeżeli coś zaleca lekarz to to robię.
Przedostatnio za badania Bisi i Kubisi zaplaciłam 230 złotych, tydzień temu z lekami 88 złotych i teraz codziennie wizyty które też kosztują.
Wczoraj za Kolę i Bisię 111 złotych a dzisiaj za Bisię i Kubisię 100 złotych a to dopiero początek. :(
Dostałam sms o zapłacie 3 faktur za energię elektryczną, prawie 600 złotych, :oops: leki w aptece dla siebie i męża ''marycha'' 132 złote z 30 maj.
Kotki dostają pomoc za którą serdecznie dziękuję,
bo dzisiaj wpłynęła wpłata od cioci Agnieszki 200 złotych za co bardzo dziękuję :aniolek: :1luvu: :aniolek:
bo teraz zaczęła się walka o ratowanie nie tylko Bisi ale i 14 letniej Kubisi :cry: ale o tym potem i o Koli, bo już i tak długi elaborat napisałam a obowiązki kocie wzywają jak i kręgosłup mnie nawala jak tak długo siedzę i wyć mi się chce z bólu.
Bisia
Obrazek Obrazek Obrazek

teraz śpi na podusi
Obrazek

Kubisia moja bidulka, waga 2 kilo :(
Obrazek Obrazek

Kola, koczująca pod drzwiami aby ją wypuścić
Obrazek Obrazek

i śpiąca
Obrazek Obrazek

jeszcze Sonia rozwalająca się na płytkach viewtopic.php?f=1&t=165685
Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37179
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Śro cze 01, 2016 20:16 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

:201461 :201461 :201461
:ok: :ok: :ok:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5182
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Śro cze 01, 2016 22:17 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

Daruj sobie te leki na węglanie wapnia co podajesz bo kot przez nie nie chce jeść.One ,zeby działały to muszą być podawane do każdego posiłku.I są mało skuteczne oraz nie wiesz czy nie robisz szkody podwyższając wapń.
Rubenal nie ma udowodnionej skuteczności a wręcz jest wycofany w niektórych krajach.Po nim koty haftują albo mają sraczkę.
tam jak dobrze przeczytałam to dostaje catosal a to u Was też nie potrzebne bo zawiera fosfor a masz wysoki.
chyba ,ze to inny lek.
a badanie moczu było -ciężar wł moczu ,bakterie ?
ona by jeszcze pociągła tylko szybko ściągać fosfor.
Bierzesz kota za kark jak kocica odchylasz łepek wrzucasz owinięte ,pod pyskiem po smerasz ,i połknie .Żeby fosfor zbić to do każdego posiłku musisz podać.
poradzisz sobie.

anka1515

 
Posty: 2224
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw cze 02, 2016 7:30 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

anka1515 pisze:Bierzesz kota za kark jak kocica odchylasz łepek wrzucasz owinięte ,pod pyskiem po smerasz ,i połknie .
poradzisz sobie.

Ja tą metodę stosuję od lat(nie jestem praktykantką :wink: ) i z początku udawało mi się dawać jej tabletki samej, teraz chcę mieć jeszcze wszystkie palce u ręki.
Piałam też, że jak wsadzę do gardła to nie połyka tylko się ślini, czasem pomagało dawanie jej wody aby połknęła, czasem połka a czasem bokiem wyleciało.
Jak ja mam jej coś podać do każdego posiłku. jak nie wiem czy zje bo praktycznie nic nie chce.
Ja wiem o tym, że powinna, bo Bisia to nie pierwszy i nie drugi mój kot z chorymi nerkami, ale jak coś dać z leków, jak dostaje ślinotoku i palce chce odgryźć?
Przez rok udawało mi się jej dawać leki, teraz odmówiła współpracy.
Badania moczu nie było.
O Rubenal pytałam lekarza po Twoim pw do mnie, powiedział, że mają pacjentów który ten lek dostają 2-3 lata i nic złego się nie dzieje.
Oczywiście powiedział, że zgadza się, że jedynemu dany lek pomoże a drugiemu może szkodzić, dokładnie tak jak u ludzi, jak u mnie samej gdzie dużo leków mi szkodzi bądź dostaję wstrząsu.
Jeszcze jedno, te leki które teraz dostaje w lecznicy ma włączone dopiero od 2 dni i nie jest tak, że przez nie nie chce jeść bo wcześniej przez 2 tygodnie nic sama praktycznie nie ruszyła, a ja sama ją karmiłam na siłę, potem odmówiła karmienia i wypluwała bo miksowana nerkowa karma jest be.
Teraz Bisia czuje się zdecydowanie lepiej, nie śpi cały czas, dużo pije, jest ożywiona, bo kursuje i chce wyjść na dwór ale nadal kiepsko, bardzo kiepsko z jedzeniem.
Dzisiaj jak będę w lecznicy to dopytam, ale witaminy musi brać bo krew leci w dół.
Chela-ferr stosowałam a nawet Aranesp, czy suplementacja żelaza z wit. B12 i kwasem foliowym u innych kotów z anemią, u Bisi rozmawiałyśmy z wetką o podaniu erytropoetyny, ale Bisi wyniki nie są jeszcze wskazaniem do jego podania bo to ostateczność.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37179
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Czw cze 02, 2016 8:08 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

Aniu, anka 1515 dobrze radzi.

Według ostatnich wyników, które zamieściłaś, Bisia ma silną anemię - bezwzględnie powinna otrzymywać preparat z żelazem.
W sytuacji niedokrwienia nerki nie są w stanie podjąć normalnej pracy i w ogóle cały organizm źle funkcjonuje z powodu niedotlenienia.
Żelazo nie obciążą nerek, bo się nie wydala przez nie.
Od samych witamin parametry krwi się nie poprawią.

Badanie moczu jest absolutnie konieczne.
Przecież trzeba sprawdzić, co się w tych nerkach dzieje.
Teraz weci ordynują leki w ciemno.

Z Rubenalem i wapniem też jest tak, jak pisze anka1515.

Poza tym, gdyby udało się złagodzić podrażnienie przewodu pokarmowego wywołane wysokim poziomem mocznika, to podawanie leków mogłoby być łatwiejsze.
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9634
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw cze 02, 2016 8:35 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

Niedługo jadę do lecznicy to zapytam o wszystko. :ok:

Jeszcze napiszę szybciutko u Kubisi u której jest podejrzenie guza na jelitach co widać na wczorajszym rtg i usg.
Są 3 opcje
1-dodatkowe zdjęcia z kontrastem dla potwierdzenia ale to nie da nam 100% pewności.
2-leczymy stan zapalny pyszczka
3-otwieramy Kubisię

Najpierw zdecydowałam o opcji drugiej, zobaczymy parę dni jak zareaguje na podane leki ale długo czekać nie można w jej stanie, bo 2 kilo i 14 lat.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37179
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Czw cze 02, 2016 8:45 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

Opcję 1 i 3 trzeba wziąć pod uwagę - wygląd Kubisi może wskazywać na wyniszczenie nowotworowe.
Ona może cierpieć.

Poza tym :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9634
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw cze 02, 2016 12:10 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48, ślepinka Bisia gaś

mb pisze:Opcję 1 i 3 trzeba wziąć pod uwagę - wygląd Kubisi może wskazywać na wyniszczenie nowotworowe.
Ona może cierpieć.

Byłam w lecznicy i zdecydowaliśmy o operowaniu Kubisi jutro. :cry: :cry: :cry:
Lekarz tylko mnie uprzedził co się może wiązać z taką operacją i w stanie jakim jest kotka.
Koszt samej operacji 250 złotych.

Bisia dostała leki tylko w zastrzykach, do domu małą butelkę płynu Baxter z glukozą bo ja mam same nacl.
Kupiłam też w lecznicy na próbę jedną saszetkę karmy dla seniorów senior consult stage 2. (w domu dałam ale nie chce)
W lecznicy zapłaciłam 27 zł.
W aptece kupiłam chela ferr forte 18,90zł.

Samej wreszcie sobie dzisiaj też kupiłam stabilizator na mój łokieć prawej ręki (który jest do operacji) bo dźwigać koty niestety muszę.
Ostatnio edytowano Wto sty 09, 2018 21:02 przez Anna61, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37179
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Czw cze 02, 2016 15:24 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48.MASAKRA,proszę o po

Obie w kiepskim stanie, właściwie gorszym niż można było początkowo przypuszczać :cry:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6562
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt cze 03, 2016 7:20 Re: Moje wyimaginowane koty str 48. Jest źle, proszę o pomoc

Za Kubisię :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9634
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt cze 03, 2016 8:49 Re: Nasza-moje wyimaginowane koty str 48.MASAKRA,proszę o po

Atta pisze:Obie w kiepskim stanie, właściwie gorszym niż można było początkowo przypuszczać :cry:

Już nie mam sił do Bisi, chyba odpuszczę jej i sobie....
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37179
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt cze 03, 2016 16:05 Re: Moje wyimaginowane koty str 48. Koty walczą o życie :(

No własnie kuzynka przez ostatnie 2 miesiące tak walczyła o utrzymanie jednej kotki, ale zwierze widać odpuszcza, juz nie daje rady... Cholernie trudne momenty, gdy trzeba podjąć taką decyzję i człowiek zastanawia się czy to aby już czy moze jeszcze? Czy to my ludzie nie dajemy rady z sytuacją czy rzeczywiście zwierze ma już potrzebę spokoju.
Chociaz myślę,że gdy jesteśmy z nimi długo to zdajemy sobie sprawę z nadejścia tej chwili, tyle że trudno nam to zaakceptować.
Bardzo mi przykro..

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6562
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt cze 03, 2016 16:22 Re: Moje wyimaginowane koty str 48. Koty walczą o życie :(

Trudno cokolwiek napisać...
Jesteśmy bezsilni w takich sytuacjach - kiedy widzimy, ze nasza pomoc już nie wystarcza.
Tylko gdzie jest ta cieniutka granica ?

Obawiam się, ze jest tak jak pisze Atta.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Blekitny.Irys

 
Posty: 3329
Od: Nie lut 17, 2013 11:36
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt cze 03, 2016 21:19 Re: Moje wyimaginowane koty str 48. Koty walczą o życie :(

mb pisze:Za Kubisię :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Bardzo dziękuję za kciuki, bardzo dziękuję, :cry: że chociaż Ty jedna tak naprawdę przeczytałaś co napisałam o Kubisi.
Ja wiem, że Kubisia miała 14 lat, że była schorowana, ale czy nie zasłużyła na choćby trzymanie za nią kciuków gdy pisałam o niej, że dzisiaj będzie operowana bo ma guza?
Jedna, jedyna osoba na forum trzymała za Kubisię kciuki.......i tylko o ten fakt w tej chwili mi chodzi.
No nic, jakoś będę musiała z tym żyć i żyć z przeświadczeniem, że kot kotu na forum nie jest równy, ale o tym to ja już wiem od dawna.

Marysiu, gdy pan doktor otworzył Kubisię okazało się, że ma w obrębie krezki jelit cienkich owalny guz nowotworowy oraz liczne, drobne kuliste małe guzki, jest to guz nieoperacyjny.

Obrazek
Obrazek
:cry: :cry: :cry:

http://wstaw.org/m/2016/06/03/DSCN6509_1.JPG
http://wstaw.org/m/2016/06/03/DSCN6510.JPG

"Czy dotarłaś bezpiecznie, kochana,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwa w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie"



https://www.youtube.com/watch?v=0amjS4vmkmU
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37179
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: emill, maczkowa, włóczka i 41 gości