Strona 61 z 64

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 10:15
przez mir.ka
MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni


:D :ok:

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 10:21
przez morelowa
mir.ka pisze:
MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni


:D :ok:

:ok:

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 13:59
przez mir.ka
MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni



moze napisać o tym na Spotkaniach?

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 14:32
przez MaryLux
mir.ka pisze:
MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni



moze napisać o tym na Spotkaniach?

Tak. I zalinkować na naszych wątkach

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 18:54
przez wtenczas
:1luvu: Napiszę wzmiankę na FB wydarzeniu Toto:) Na 27 czerwca załatwię Matkę Zastępczą do podania leków Lilce :) A później utworzę odrębne wydarzenie na FB :1luvu:

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 19:10
przez wtenczas
Lilka: Duża mnie dzisiaj wywiozła potworem bardzo daleko... Od jakiegoś miesiąca się czepiała razem z Dużym,że sobie leżę i czasami tak dziwnie oddycham. Duży mówi - jak człowiek z krzywą przegrodą nosową. No i zabrała mnie do Wujka Doktora Michała, ten mnie pooglądał i kazał sprawdzić serducho. Powiedział,że może mam chore bo troszkę dziwnie pracuje albo astmę mogę mieć czy jakoś tak...Duża zadzwoniła do Pani profesor od serc i umówiła nas na spotkanie. To było dzisiaj właśnie. Wyciągnęli mnie z transporterka, ogolili i jeździli jakimś mokrym czymś po klatce piersiowej. Nie bolało ale i tak się wściekałam bardzo. Jeszcze mi sierść nie odrosła na boczku a znowu nie oszpecili, wrrrrr. No i potem ta Pani powiedziała,że mam piękne zdrowe serduszko i Duża się cieszyła wielce bo podobno ta ewentualna astma to lepsze niż serducho. No to jak tak, jak ta Duża się tak ucieszyła, to pomyślałam sobie,że im podaruję i nikogo nie użrę. Niech znają moje serce, zdrowe serce, no !

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 19:19
przez czarno-czarni
mjałem to samo. Paskudne uczucie, żem też z nerwów nie użarł nikogo.
Zdrowe serce ważna rzecz!
Niech Cię Lilka choróbska omijają szerokim łukiem!
Wuj Morf.

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 19:49
przez Dyktatura
Ja, póki co, pisze się na oba terminy.

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 20:20
przez MAU
Lilutku dobrze,że serduszko zdrowe :ok: :1luvu: :201461 :201461 :1luvu:

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 21:31
przez MaryLux
Temat pierwszego spotkania: wrocławskie strachy i straszydełka

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 10:02
przez mir.ka
MaryLux pisze:Temat pierwszego spotkania: wrocławskie strachy i straszydełka

:strach: :strach: :strach: :strach: :strach:

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 10:03
przez mir.ka
wtenczas pisze:Lilka: Duża mnie dzisiaj wywiozła potworem bardzo daleko... Od jakiegoś miesiąca się czepiała razem z Dużym,że sobie leżę i czasami tak dziwnie oddycham. Duży mówi - jak człowiek z krzywą przegrodą nosową. No i zabrała mnie do Wujka Doktora Michała, ten mnie pooglądał i kazał sprawdzić serducho. Powiedział,że może mam chore bo troszkę dziwnie pracuje albo astmę mogę mieć czy jakoś tak...Duża zadzwoniła do Pani profesor od serc i umówiła nas na spotkanie. To było dzisiaj właśnie. Wyciągnęli mnie z transporterka, ogolili i jeździli jakimś mokrym czymś po klatce piersiowej. Nie bolało ale i tak się wściekałam bardzo. Jeszcze mi sierść nie odrosła na boczku a znowu nie oszpecili, wrrrrr. No i potem ta Pani powiedziała,że mam piękne zdrowe serduszko i Duża się cieszyła wielce bo podobno ta ewentualna astma to lepsze niż serducho. No to jak tak, jak ta Duża się tak ucieszyła, to pomyślałam sobie,że im podaruję i nikogo nie użrę. Niech znają moje serce, zdrowe serce, no !


i serduszko niech zdrowe pozostaje jeszcze bardzo długo :ok: :ok: :ok:

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 11:00
przez MalgWroclaw
Na pewno nie będę 9 czerwca. wtedy jest Europejska Noc Literatury, od godziny 18 do 22. Nie mogę latać po mieście cały dzień.

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 11:02
przez wtenczas
MalgWroclaw pisze:Na pewno nie będę 9 czerwca. wtedy jest Europejska Noc Literatury, od godziny 18 do 22. Nie mogę latać po mieście cały dzień.

to zrozumiałe. Może się uda w drugim terminie :)

Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 13:22
przez alessandra
wtenczas pisze:Lilka: Duża mnie dzisiaj wywiozła potworem bardzo daleko... Od jakiegoś miesiąca się czepiała razem z Dużym,że sobie leżę i czasami tak dziwnie oddycham. Duży mówi - jak człowiek z krzywą przegrodą nosową. No i zabrała mnie do Wujka Doktora Michała, ten mnie pooglądał i kazał sprawdzić serducho. Powiedział,że może mam chore bo troszkę dziwnie pracuje albo astmę mogę mieć czy jakoś tak...Duża zadzwoniła do Pani profesor od serc i umówiła nas na spotkanie. To było dzisiaj właśnie. Wyciągnęli mnie z transporterka, ogolili i jeździli jakimś mokrym czymś po klatce piersiowej. Nie bolało ale i tak się wściekałam bardzo. Jeszcze mi sierść nie odrosła na boczku a znowu nie oszpecili, wrrrrr. No i potem ta Pani powiedziała,że mam piękne zdrowe serduszko i Duża się cieszyła wielce bo podobno ta ewentualna astma to lepsze niż serducho. No to jak tak, jak ta Duża się tak ucieszyła, to pomyślałam sobie,że im podaruję i nikogo nie użrę. Niech znają moje serce, zdrowe serce, no !



Brawo Lilutek :ok: dobre wieści , astma lepsza, zgadzam się , jak już cos musi być :roll: