Benita [*] i Brygada ELL; spacer charytatywny 27.10

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 05, 2018 11:06 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Łódź Pomoc Potrzebna bardzo !

wtenczas pisze:Lilka zapomniała już,że miała sterylkę :) To był piękny czas, te dwa tygodnie w kubraczku... spała ze mną w nocy w łóżku <3

A tak Elek się nią opiekował tuż po zabiegu :
Obrazek


osobisty pielęgniarz :D :1luvu:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22053
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt kwi 06, 2018 7:53 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Łódź Pomoc Potrzebna bardzo !

Koty to potrafią ! :D
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14468
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 10, 2018 9:42 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Łódź Pomoc Potrzebna bardzo !

Wieści z Łodzi : W stadzie jest 9 kocic i 15 kocurów. Iwona załatwiła talony i nawiązała kontakt z lecznicą. Pierwsze 5 kotów ( tych, które są najbardziej przyjacielskie ) złapane, wysterylizowane i po paru dniach pobytu w szpitaliku wrócą na swoje terytorium. Naprawdę jestem pełna podziwu,że tak sobie radzi. I jej rodzice również. Takie wieści bardzo cieszą.
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 861
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 10, 2018 9:47 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Łódź Pomoc Potrzebna bardzo !

Morelka odeszła [*] miałam to szczęście,że mogłam ją poznać, zobaczyć jak bawi się sznureczkiem... Ciężko chorowała ale miała dobre życie przy boku kochającego człowieka. Wierzę,że Benia razem Milejdi i resztą naszych kotów już ją TAM odnalazła.
Tyle pożegnań ostatnio :(
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 861
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 10, 2018 9:57 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Żegnamy Morelkę [*]

Dzięki, Sylwia.
Trzeba całować koty póki czas..Najlepiej w brzuchy ..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14468
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 10, 2018 14:35 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Łódź Pomoc Potrzebna bardzo !

wtenczas pisze:Morelka odeszła [*] miałam to szczęście,że mogłam ją poznać, zobaczyć jak bawi się sznureczkiem... Ciężko chorowała ale miała dobre życie przy boku kochającego człowieka. Wierzę,że Benia razem Milejdi i resztą naszych kotów już ją TAM odnalazła.
Tyle pożegnań ostatnio :(

:cry:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2702
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Wto kwi 10, 2018 15:44 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Żegnamy Morelkę [*]

[*] :cry:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5143
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Wto kwi 10, 2018 16:15 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Żegnamy Morelkę [*]

Obrazek :cry:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22053
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Post » Wto maja 15, 2018 14:08 Re: Benita [*] i Brygada ELL

Duże w weekend pojechali w odwiedziny. Do osoby z wielkim sercem dla zwierzaków, którą znali tylko wirtualnie. Matka zastępcza się nami opiekowała. Całe śmierdzące wrócili , wąchaliśmy i wąchaliśmy ale nie znaleźliśmy tych zwierzaków ani w torbach ani w kieszeniach

Pojechaliśmy w lubuskie, za Świebodzin, blisko Łagowa. W malutkiej wiosce wraz ze swoim zwierzyńcem mieszka Lidia. W domu letniskowym z zadbanym ogrodem, cisza, jedynie psie szczekanie i rechot żab z pobliskiego jeziora słychać... Ludzi mało , część przyjeżdża tylko na "wywczasy". Samotna kobieta, tuż przed emeryturą, pracująca jako pielęgniarka na geriatrii.
Przywitała nas serdecznie, choć spięta była bardzo :) Poznaliśmy stado. Pięć psów: Sonię, Lotti, Oki z jednym oczkiem, ślepaczka Mania i tymczasowiczkę Bezę. Koty udomowione, które polecają się do adopcji : Juliana, Rudzika, Pyzę i dwie inne koteczki, których imion nie zapamiętałam :(
Na ogrodzie mają swoją przystań i stołówkę wiejskie koty , zwykle na posiłek stawia się cała 10 tka.
Lidia praktycznie na własny koszt, z niewielką pomocą mieszkańców, wysterylizowała prawie wszystkie wioskowe koty. A i PS wspomogła groszem <3 Naprawdę jestem pełna podziwu dla niej.
Ustaliśmy,że pojedziemy do Łagowa, pozwiedzać okolicę, zjeść obiad, wypić kawę. No i pojechaliśmy... nie łatwo znaleźć tam restaurację przyjazną wegetarianom. W pierwszej zaproponowano nam pierogi ruskie, w drugiej placki ziemniaczane, co prawda w karcie z sosem węgierskim ale przecież sosu mogli nie podać :D
Do trzech razy sztuka, ruszyliśmy do następnej i na naszej drodze pojawiło się Toto... Toto szło środkiem jezdni, powoli, łapka za łapką, z łebkiem spuszczonym, wprost pod koła, nie bacząc na klaksony hamujących z piskiem aut. Marek próbował przegonić Toto na pobocze, z przerażeniem wywróciło się na bok, w końcu jakoś się udało ją zmusić do zejścia na pobocze. Marek poszedł po samochód na parking a Lidia przepytała mieszkańców czy znają psa. Ano nie znają, widują w miasteczku od wczoraj, a dali choć pić, jeść - wzruszenie ramion. W między czasie Toto ponownie podjęło swoją wędrówkę , kolejne auto ledwie wyhamowało. Miałam wrażenie,że Toto chce już zakończyć swoją tułaczkę i odejść szybko, takie psie samobójstwo. Jak się domyślacie obiadu nie było, zapakowaliśmy Toto do auta i na pełnym gazie wróciliśmy do domu Lidki. Po drodze telefony do wetów, niestety wszystko pobliskie w weekend nieczynne. Po drodze w wiejskim sklepie kupiliśmy makaron, pomidory i pieczarki.
Toto jechało ze mną z tyłu, wtulone obok moich łydek, spokojne, kleszcze dosłownie łaziły po futerku, chyba z 30 wyrzuciłam przez okno :strach:
Lidia przeniosła kotki, które są na antybiotyku do łazienki, a w ich pomieszczeniu umieściła Toto przeniesioną z auta w kocim transporterze. Mała piła i piła, potem dostała malutką porcję jedzenia.
Marek gotował obiad a my poszłyśmy na spacer z psami, sunie trzymane na smyczach a Maniek również na smyczy, tyle,że luzem. Wyobraźcie sobie,że ten ślepaczek tak przeszedł całą drogę, wiedział gdzie iść, gdzie ma skręcić :1luvu:
Zajrzałyśmy do Toto, malutka zwiedzała pomieszczenie, jakby nie widząc , wchodziła w miseczki, w ściany, łapki takie chwiejne... Przerażona istotka
Zostaliśmy na noc, Lidia skoro świt pognała na dyżur a ja na spokojnie zrobiłam sesję zwierzakom, nie wszystkim niestety.

ślepaczek Maniek
Obrazek

Lotti i Sonia
Obrazek

Oki
Obrazek

Tymczasowiczka Beza, dzielnie mnie zastępowała :ryk:
Obrazek

Posiłek kotów ogrodowych :)
Obrazek

Julian, który szuka domu
Obrazek

Przed wyjazdem zajrzeliśmy do Toto, stała na łapkach , dygotała jak galareta i patrzyła na nas jakby chciała powiedzieć " tak bardzo się was boję, bardzo. Nie skrzywdzicie mnie? "
Obrazek

Jak kto ma FB to o Toto można poczytać tu : https://www.facebook.com/events/187801821865818/
Ostatnio edytowano Wto maja 15, 2018 14:14 przez wtenczas, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 861
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 15, 2018 14:13 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

:1luvu: :1luvu: :1luvu: Proszę o c.d. opowieści o Toto

MaryLux

 
Posty: 129637
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 15, 2018 14:21 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39717
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Wto maja 15, 2018 14:22 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

czarno-czarni pisze:https://www.facebook.com/groups/1644961252483529/permalink/1946138715699113/

ode mnie na bazarku dla p.Lidii

Dziękujemy i w pas się kłaniamy :1luvu:
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 861
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 15, 2018 14:26 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

Śliczne te firanki :D

Ja to się juz miałam na fb pytać od razu, czy ktoś pieseła nakarmił chociaż, ale pomyślałam,że co się będę pytać o oczywistość - w sensie, że nikt niczego.. widzieli.. i cześć :evil:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14468
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 15, 2018 14:27 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

MaryLux pisze::1luvu: :1luvu: :1luvu: Proszę o c.d. opowieści o Toto

Toto była wczoraj na wizycie u doktora, dużo pije i siusia, na usg coś z nerkami wyszło, ma przepuklinę i guzki na obu listwach mlecznych. Jak stan się ustabilizuje i uzbieramy fundusze to będzie operowana. Czeka ją też sterylka.
Będziemy Ciociu informować co u malutkiej <3
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 861
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar, Google [Bot], jago.dzianka1@o2.pl, KULAK, Lavender777, makrzy, Marcel2003, nfd, wtenczas, zuza i 71 gości