Strona 11 z 12

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki plus 1...

PostNapisane: Sob lis 11, 2017 13:09
przez Marzenia11
Przeogromne podziękowania dla Madie za dwa wory suchej karmy, ulubionej przez Diabełki :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Obrazek

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki plus 1...

PostNapisane: Sob lis 18, 2017 0:44
przez Marzenia11
Zrobiłam kolejne, skromne, zamówienie mokrej karmy dla Diabełków.
I im sama daję tym razem.. Łapa Łapka super, po urazie ani śladu. Cała trójka ma się świetnie i cieszy się na mój widok. :D

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki plus 1...

PostNapisane: Sob lis 25, 2017 12:08
przez Marzenia11
Dzięki zapewnionej suchej karmie futerka Diabełków są grube, lśnią i błyszczą. Koty widać, zę nabrały już trochę masy na zimę. Łapek wczoraj lekko kulał. Pewnie już ta łapa nie będzie taka sprawna i będzie się odzywać na zmianę pogody, czy większą wilgotność lub chłód powietrza.
Mój skromny zapas mokrej karmy się kończy.

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki plus 1...

PostNapisane: Nie sty 07, 2018 15:02
przez Marzenia11

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki plus 1...

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 14:06
przez Marzenia11
Bardzo rzadko chodze do Diabełków. Po prostu nie mam z czym. Z trudem ogarniam swoje domowe koty.. Wczoraj poszłam, bo dostałam jakieś dodatkowe pieniadze i wzięłam im 6 puszeczek karmy. Poza tym rano spotkałam w sklepie panią Basię, miałam do niej dzwonić, aby się dowiedzieć, co słychać. Zdrowotnie koty ok, ale z karmą jest dramatycznie... Suchą mają dzięki Madie, :1luvu: :1luvu: :1luvu: , ale mokrej dostaja bardzo mało i tylko raz dziennie. Jak poszłam do nich w nocy to zobaczyłam, jak Ogusia schudła bardzo... wygląda jak przecinek. :roll: Miluś i Łapek też chudsi, ale oni i bardziej waleczni, i jedzą lepiej, bo Ogusia ciągle liże, a nie gryzie czy chwyta zabkami.
Głaskałąm Milusia i było mi po ludzku po prostu bardzo przykro. I smutno. Wspominałam sobie czasy, gdy codziennie prawie nosiłam siaty saszetek i karmiłam w nocy 14 kotów w swoim bloku i 6 i więcej u Diabełków. Głaskałam i przepraszałam...
Czy moze ktoś zamówić Diabełkom mokrą karmę? Oni potrzebują jednej puszki 200g dziennie..
Jeśli ktoś moze pomóc...
Ja tonę w długach a to co jest dobrego to fakt, że nie zaciągam nowych i pomaleńku, wyjątkowo pomału spłacam te co mam. Nawet ze swoimi kotami nie chodze do lekarza, nie mówiąc o swoich badaniach,,,

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 14:14
przez Madie
Zamowie im karmę

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 14:25
przez Marzenia11
Madie pisze:Zamowie im karmę

:1luvu: :1luvu: :1luvu:
ogromnie dziękuję !!!!

One lubią animondę carny wołowina (sama) lub smila albo cokolwiek innego, 200g.

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 14:26
przez morelowa
Ale smutno.. :(

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 14:44
przez ASK@
Smutno.
Przytulam, wiem jak strasznie się czujesz.

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 18:27
przez Meteorolog1
Zaznaczę wątek

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 19:14
przez Marzenia11
ASK@ pisze:Smutno.
Przytulam, wiem jak strasznie się czujesz.

Jest okropnie. Zwłaszcza, ze nie ma jak im wytłumaczyć...

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 19:14
przez Marzenia11
Meteorolog1 pisze:Zaznaczę wątek

Zapraszamy i witamy :1luvu:

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 19:16
przez Marzenia11
Dzisiaj Diabełkom zaniosłam mieloną wołowinkę. Kupiłam opakowanie w Biedronce. Ogusia pałaszowała aż miło patrzeć, ale Miluś był rozdarty między jedzeniem a przytulaniem się do mnie. Łapek tez zjadł.
Chciałam im zrobić zdjęcie, ale był już zmrok a one czarne i niewiele było widać...
Potem poszłam do BurKocika sprawdzić, czy byłą u niego p. Ewa. Stała miseczka z wątróbką więc kot dostał jesć. Pół opakowania wołowinki zaniosłam moim domowym.

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 21:52
przez Madie
Marzeniu, a co z zębami Ogusi?

Poprosze o przypomnieniu adresu na pw to poleci od razu karma

Re: <3>Moje wolnozyjące..3 sierotki +1...po prostu mi przykr

PostNapisane: Sob lut 17, 2018 21:59
przez Marzenia11
Madie pisze:Marzeniu, a co z zębami Ogusi?

Poprosze o przypomnieniu adresu na pw to poleci od razu karma


Było kilkanaście prób złapania Ogusi. Niestety nie wchodzi do klatki łapki...