Kot w każdej szafie (II) - kwesta na budki. Proszę o pomoc.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 29, 2017 8:21 Re: Kot w każdej szafie (II) - W-wa, lecznica "Przy Królika

Alija pisze:Czy inni lekarze poza dwojgiem założycieli też są w porządku? Na stronie lecznicy znalazłam jeszcze dwóch internistów: Patrycję Abramowicz i Iwonę Badurek, nie licząc specjalistów


Ja nie umiem odpowiedzieć, bo pozostałych nie znam, ew. miałam krótki kontakt.
Paulina i Łukasz, to są tzw "moi". Oni są właścicielami lecznicy. Pozostali są zaproszeni do współpracy. Czyli potrzebujesz np. dermatologa, umawiają z dr Dembele, który przyjeżdża na określony termin.
Być może będzie inna opcja, że każdy z tych dochodzących lekarzy będzie miał dyżur w określone dni. Klinika działa dopiero dwa tygodnie, wiec jeszcze może się zmienić organizacja.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8042
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Śro mar 29, 2017 8:33 Re: Kot w każdej szafie (II) - W-wa, lecznica "Przy Królika

Jeszcze dodam:
Patrycja Abramowicz jest stażystką, bezpośrednio po studiach. Samodzielnie nie przyjmuje.
Z Iwoną Badurek miałam kontakt tylko w przypadkach pobierania tkanek do histopatologii.

Czyli w sprawach ogólnych, internistycznych radzę udawać się tylko do dr. Pauliny i dr. Łukasza. Pracują na zmiany. Zawsze któreś z nich jest obecne w godzinach pracy lecznicy, również w weekendy.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8042
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Śro mar 29, 2017 8:38 Re: Kot w każdej szafie (II) - W-wa, lecznica "Przy Królika

Dzięki, będę raczej wybierać tych dwoje polecanych lekarzy. Takich niepewnych to mam kilku w okolicy.

Cieszę się, że jest sprzęt do rozszerzonej diagnostyki, bo moja wetka ma tylko aparat do USG

Alija

Avatar użytkownika
 
Posty: 1953
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro mar 29, 2017 12:43 Re: Kot w każdej szafie (II) - W-wa, lecznica "Przy Królika

dr Łukasz :1luvu:

znam, leczył moich kocio-psich rezydentów i tymczasy (również dziki - potwierdzam, nie boi się, wie jak 'obłaskawić')

Julek wybiera się ze swoim oczkiem
i moja Karusia na kontrolne rtg
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 7901
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Pt mar 31, 2017 8:31 Re: Kot w każdej szafie (II) - W-wa, lecznica "Przy Królika

Wyżej polecana lecznica "Przy Królikarni" startowała do przetargu ogłoszonego przez Biuro Ochrony Środowiska na bezpłatne sterylki i czipowanie zwierząt domowych. Przetargu nie wygrali z powodu........ UWAGA:
zbyt niskich cen :strach: :roll:

W przetargach dzielnicowych (na Mokotowie górnym) co roku wygrywa ta sama lecznica o wątpliwej reputacji. Na ostatnim zebraniu kociarzy z burmistrzem Mokotowa i urzędnikami były zgłaszane zarzuty wobec tej lecznicy m.in. o nieuczciwość i udawanie lecznicy całodobowej. Obecnie wygrała ona również przetarg na sterylki i czipowanie zwierząt domowych dając wyższe ceny niż "moi" weci.

Dziwny jest ten świat.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8042
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pt mar 31, 2017 8:37 Re: Kot w każdej szafie (II) - W-wa, lecznica "Przy Królika

Prakseda pisze:Wyżej polecana lecznica "Przy Królikarni" startowała do przetargu ogłoszonego przez Biuro Ochrony Środowiska na bezpłatne sterylki i czipowanie zwierząt domowych. Przetargu nie wygrali z powodu........ UWAGA:
zbyt niskich cen :strach: :roll:

W przetargach dzielnicowych (na Mokotowie górnym) co roku wygrywa ta sama lecznica o wątpliwej reputacji. Na ostatnim zebraniu kociarzy z burmistrzem Mokotowa i urzędnikami były zgłaszane zarzuty wobec tej lecznicy m.in. o nieuczciwość i udawanie lecznicy całodobowej. Obecnie wygrała ona również przetarg na sterylki i czipowanie zwierząt domowych dając wyższe ceny niż "moi" weci.

Dziwny jest ten świat.

Możecie zgłosić protest o unieważnienie przetargu i zawiadomić. NI K przeciez tu jest oczywista łapówka. Zgłosić musi lecznica.
Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 7953
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt mar 31, 2017 8:43 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Chyba wiem o której lecznicy mowa. Ogłaszają, że otwarte 24h. To nieprawda?

Alija

Avatar użytkownika
 
Posty: 1953
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt mar 31, 2017 10:12 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Podobno w warunkach przetargu było, że cena czipów nie może być niższa od ceny rynkowej. Tylko jak urząd wyliczył tę cenę rynkową??? Pewnie wzięli ją od pierwszej lepszej hurtowni.
Tymczasem dr. Łukasz poszukał dostawcę z najniższą ceną. Do tego doliczył swoją marżę. Nie ma tu żadnych przekrętów czy oferowania poniżej ceny zakupu. Kto by chciał dokładać do interesu.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8042
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pt mar 31, 2017 11:48 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Krzysie wie b.duzo o przetargach, pytałam
zgodnie z urzędową dyrektywą, mogą a nawet muszą odrzucić dwie skrajne oferty - najnizszą i najwyższą
ale przy wyborze muszą kierować się najlepiej pojętym dobrem zwierząt
więc zakładając, że pod adresem lecznicy wczesniejszej były zarzuty i obiekcje, urząd powinien je przed przetargiem zweryfikować i mieć na to podpisany dokument
lub nie miała prawa ponownie lecznicy wybrać
więc
odwoływać się
a nastepnie wykazać, że przedstawione ceny nie są dumping'owe
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 7901
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Pt mar 31, 2017 11:53 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Kinnia pisze:Krzysie wie b.duzo o przetargach, pytałam
zgodnie z urzędową dyrektywą, mogą a nawet muszą odrzucić dwie skrajne oferty - najnizszą i najwyższą
ale przy wyborze muszą kierować się najlepiej pojętym dobrem zwierząt
więc zakładając, że pod adresem lecznicy wczesniejszej były zarzuty i obiekcje, urząd powinien je przed przetargiem zweryfikować i mieć na to podpisany dokument
lub nie miała prawa ponownie lecznicy wybrać
więc
odwoływać się
a nastepnie wykazać, że przedstawione ceny nie są dumping'owe


8O
Kinniu, ja jestem w komisji przetargowej w pracy (dotyczy zakupów na potrzeby instytucji) ale u nas podstawowym kryterium jest zawsze najniższa cena (o ile nie ma innych zastrzeżeń co do danego oferenta).

Może przepisy zależą od branży.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8042
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pt mar 31, 2017 12:06 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

ale to jest przetarg 'państwowy'
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 7901
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Pt mar 31, 2017 15:41 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Abstrahujac od obu lecznic wydaje mi sie ze waznym kryterium sa moce przerobowe oraz liczba klatek w lecznicy, co sie bezposrednio przeklada na liczbe kotow dostarczanych na zabiegi oraz ciachanie ich na biezaco takze w weekendy, dzieki czemu nie ma "korkow".
ObrazekObrazek

Romi85

Avatar użytkownika
 
Posty: 1661
Od: Wto lut 18, 2014 12:29
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt mar 31, 2017 17:59 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Kinnia pisze:Krzysie wie b.duzo o przetargach, pytałam
zgodnie z urzędową dyrektywą, mogą a nawet muszą odrzucić dwie skrajne oferty - najnizszą i najwyższą
ale przy wyborze muszą kierować się najlepiej pojętym dobrem zwierząt
więc zakładając, że pod adresem lecznicy wczesniejszej były zarzuty i obiekcje, urząd powinien je przed przetargiem zweryfikować i mieć na to podpisany dokument
lub nie miała prawa ponownie lecznicy wybrać
więc
odwoływać się
a nastepnie wykazać, że przedstawione ceny nie są dumping'owe

Bzdura nie ma takiej dyrektywy o odrzucaniu skrajnych ofert przy zakupach. Tak się robi przy np. przy wycenach gruntu czy nieruchomości.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 2921
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Pt mar 31, 2017 18:05 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Ewa.KM pisze:
Kinnia pisze:Krzysie wie b.duzo o przetargach, pytałam
zgodnie z urzędową dyrektywą, mogą a nawet muszą odrzucić dwie skrajne oferty - najnizszą i najwyższą
ale przy wyborze muszą kierować się najlepiej pojętym dobrem zwierząt
więc zakładając, że pod adresem lecznicy wczesniejszej były zarzuty i obiekcje, urząd powinien je przed przetargiem zweryfikować i mieć na to podpisany dokument
lub nie miała prawa ponownie lecznicy wybrać
więc
odwoływać się
a nastepnie wykazać, że przedstawione ceny nie są dumping'owe

Bzdura nie ma takiej dyrektywy o odrzucaniu skrajnych ofert przy zakupach. Tak się robi przy np. przy wycenach gruntu czy nieruchomości.



gadaj z Krzyśkiem
On twierdzi, że tak jest przy przetargach państwowych, i jest to stosowane od bardzo dawna
i jest to podparte jakimiś przepisami
i stosowane -jak twierdzi- cały czas
a że wciąż coś tam co jakiś czas robi - z doskoku i na niewielką w porównaniu z minionymi latami skalę, ale jednak robi- nie mam powodu nie ufać jego 20 letniemu doświadczeniu
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 7901
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Sob kwi 01, 2017 6:45 Re: Kot w każdej szafie (II) - Jak to jest z tymi przetargam

Ustawa o zamówieniach publicznych jest jedna i ta sama, dla instytucji państwowych i samorządowych. Zmienia się ona nieustannie. Od zeszłego roku najniższa cena nie jest jedynym kryterium wyboru. Jakie były kryteria i zastrzeżenia Zamawiającego to jest w SIWZ, trzeba się wgłębić. Jak pisze Romi, może być to ilość klatek, zabiegów w tygodniu itp.
Najwyższa i najniższa oferta nie są odrzucane z automatu. Zbyt niska cena podlega procedurze wyjaśnienia. Jeśli Oferent ją uzasadni, przechodzi.
Stroną do dyskusji z Urzędem jest tu Oferent. Pytanie, jakie były kryteria wyboru i co dokładnie im odpowiedziano. No i czy nie minęły już terminy.

Odnośnie nierzetelności wykonawcy, to czy ktoś sporządził zażalenie na piśmie? Nawet odręcznie? To pierwszy krok. Niestety, uwalić nierzetelną firmę od udziału w przetargach nie jest tak łatwo :(

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22771
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa


Adopcje: 1 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Avian, Bing [Bot], Conca, pantone, waanka, wtenczas i 101 gości