Moje tymczasy- sztuk 2-Devilek i Lolek w poszukiwaniu domku

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 26, 2015 21:01 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

trzeci malce dostał na imię Lolek :) Dzieciaki mojej siostry wymyślały imię. Teraz mam Bolusia, Lolka i Psotka :)

Lolek jeszcze w klatce, sykacz jeden. Kilka razy jednak udało się go rozmruczeć. Dostał odrobaczacza i dzisiaj w kuwecie qoopa i pełno glist...fujjj....jak dobrze że już nie są w małym brzuszku Lolusia.

Przypomnę nieśmiało że na potrzeby mojego "rozmnażającego się" stadka tymczasów jest przeznaczony ten oto bazarek viewtopic.php?f=20&t=169396
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Pon lip 27, 2015 12:55 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

Podziwiam fantastyczną akcję :)

znalazłam takie coś, może ktoś z Was widział kotę, może uda Wam się dotrzeć do pana z kwestią sterylki (obawiam się, że to nie pierwszy miot albo kotek może być więcej):

http://olx.pl/oferta/zginela-kotka-w-ci ... 064802c4cf 791 637 705

Zginęła kotka w ciąży we okolicy nowej wsi królewskiej... podobno widziano ją na Witosa, ale nie wiemy czy to prawda...

Możliwe że do tej pory kotka już urodziła i nie jest w ciąży.

Osoby znające miejsce pobytu kotki proszone są o kontakt...
chętni na kota
-
Pozytywne myślenie wszystko odmieni - ja wierzę w świat bez bezdomnych, cierpiących psów i kotów jeszcze przed 40.
---
Poszukuję osoby która może pomóc w sterylizacji kotów bezdomnych w Polanowie oraz Nowym Miasteczku oraz osoby która odwiezie wiejską kotkę na zabieg pod Kielcami. Proszę o info na pw. Dziękuję :-)

VeganGirl85

Avatar użytkownika
 
Posty: 16929
Od: Śro gru 29, 2004 9:09
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post » Wto lip 28, 2015 6:47 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

Boluś się źle czuje...wczoraj już jakiś taki był niewyraźny, zrobił bardzo brzydką qoopkę...dzisiaj nawet coś tam zjadł (gotowany indyk jest bee, natomiast na gotowaną wołowinę się rzucił z warczeniem) i znów niefajnie w kuwecie. Poza tym praktycznie się nie bawi, tylko poleguje. Taki szmatkowaty się zrobił. Dzisiaj czeka nas zatem wizyta u weta, najgorsze że wetki która od początku prowadziła malce nie ma a ja nie mam tu żadnego zaufanego weta...do Bielska nie będę specjalnie jechała...

Psotek z Lolusiem szaleją jak pijane zające :mrgreen:
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Wto lip 28, 2015 6:52 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

wpadnij do nas na Poleską ja mam zaufane wetki tam, albo jest fajna babka na Kanarków, no i babeczka u Gierka tez mogę polecić
Wojtusiu... zabrałeś moje serce. odwiedź mnie proszę, kiedyś..we śnie..w innym futerku.
ObrazekObrazek

mamaGiny

Avatar użytkownika
 
Posty: 6996
Od: Pon maja 10, 2010 10:30
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto lip 28, 2015 19:26 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

Boluś czuje się źle :(
Ma kłopoty z jelitkami, przelewa się w nich, burczy, puszcza śmierdzące bąki i robi nieładną qoopę. Byliśmy u weta, nie ma gorączki, dostał leki i drugi mocniejszy odrobaczacz. Prawdopodobnie to robale tak męczą Bolusia. Jest taki biedniutki, patrząc na niego aż się chce płakać. Dwa dni i z biegającego malca zrobiła się szmatka :(
Ważne że sam je chętnie, jest na diecie z gotowanego kurczaka. Po jedzeniu jednak zaraz się kładzie i leży...
o tak...
Obrazek


i drzemie...
Obrazek


Staram się za bardzo nie martwić, nie panikować i nie wyobrażać sobie starsznie czarnych scenariuszy...kciuki dla Bolusia byłby bardzo potrzebne...
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Wto lip 28, 2015 19:44 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

:ok: :ok: :ok: :ok: Bardzo mocne!
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

And in your life, there comes the darkness
There's a spacecraft blocking out the sky
And there's nowhere to hide

anita5

 
Posty: 22422
Od: Sob cze 18, 2005 16:48
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto lip 28, 2015 20:02 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

anita5 pisze::ok: :ok: :ok: :ok: Bardzo mocne!



Bardzo dziękujemy za kciuki za małego Tornadzia 8)


a to pierwsze, niestety trochę nieostre, zdjęcie trzeciego z malców - Lolka....kociaka nieprzeciętnej urody (moim skromnym zdaniem)

Obrazek

Lolek jeszcze trochę dziczy i chowa się przedemną...na widok aparatu za to od razu podszedł zaciekawiony, czego efektem jest kolejne, rozmazane zdjęcie

Obrazek
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Wto lip 28, 2015 20:57 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

no piękny jest ot co :)

Yossariana

 
Posty: 3445
Od: Śro kwi 01, 2009 12:27
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto lip 28, 2015 21:22 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

Dobrze,że nei trzeba się decydować :D bo albo takie atrakcyjne w rzeczywistosci albo tak ich na fotach prezentujesz,że kto by się oparł, no kto ;)

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6244
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto lip 28, 2015 21:23 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

Bolusia pewnie brzusio boli... klapnięty taki maluszek :(

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6244
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro lip 29, 2015 6:31 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

Atta pisze:Bolusia pewnie brzusio boli... klapnięty taki maluszek :(



bardzo klapnięty, wczoraj koło 23-ciej zwymiotował. Dzisiaj kurczaka już nie chciał tknąć, zjadł za to chociaż gotowane serce z indyka. I leży. Pozostałe koty ok, malce szaleją, gonią i ładnie jedzą.
Dzisiaj z Bolusia wylała się znów qoopa. Jasnobrązowa, pełna bąbelków, chociaż nie aż tak smierdząca.
Nie mam pojęcia co się stało. Na weekend byłam w domu u rodziców, ale malce wszystkie mieszkały razem, jadły to samo...
Zastanawiam się bo małe dopadły papirusa i trzykrotkę - może od tego się Boluś źle czuje. Może coś zjadł co mu utkwiło w brzuszku, ale wetka wczoraj badała go palpacyjnie i nie stwierdziła żadnych ciał obcych, niczego poza zgazowaniem :(
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Śro lip 29, 2015 8:05 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

a może mu podać espumisan dla niemowląt?
niech się chłopu uda.
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39604
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Śro lip 29, 2015 15:53 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

nie jest dobrze, mały jest słabszy niż wczoraj.
Już byliśmy u wetki, mały ma trochę niższą temperaturę niż powinien, poza tym był trochę odwodniony.
Dostał leki, kroplówkę podskórną z glukozą i mamy czekać. Nie chce jeść, rano jeszcze dość chętnie - po pracy już nic nie zjadł.
Dostanie zaraz termoforek i trochę ciepłego rosołku ze strzykawki.
W sumie to nie wiadomo co mu jest...
Jutro jak się uda będzie test na lambie...


A tak było pięknie jeszcze kilka dni temu....
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Śro lip 29, 2015 19:20 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

malce są takie delikatne, szybko się "psują" ale też niebywale dziwnie szybko potrafią się "naprawić" . kciuki trzymamy!
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39604
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Czw lip 30, 2015 6:54 Re: Opole, Opole - prośba o pomoc w akcji sterylizacji

zawiozłam Bolusia wczoraj do mojej najbardziej zaufanej wetki do szpitalika do Bielska.
Małemu założono wenflon, pobrano krew żeby zrobić morfologię, dostał kroplówki dożylnie, elektrolity etc. Teraz czuję dopiero że Boluś został odpowiednio zaopiekowany.
Dla pewność zrobiłyśmy też test na panlekopenie - Boluś był co prawda szczepiony, ale od szczepienie do objawów minęło tylko 7 dni, więc żeby mieć pewność no i decydować co dalej zrobiono test. Wyszedł negatywny, także to nie pp.
Trochę żal mi było zostawiać malca w lecznicy, ale dzisiaj od rana już będzie na kroplówkach, będą możliwe ewentualne następne testy (lambie, kokcydia etc). Koło 9-tej zadzwonię zapytać jak się czuje i co wyszło z morfologii. Dostał swojego ulubionego miśka, więc miał się do kogo poprzytulać w nocy.
Staram się być dobrej myśli, ma najlepszą opiekę, nic więcej zrobić już nie mogę. Teraz wszystko w rękach Bolusia. Powiedziałam mu żeby się nie wygłupiał, bo przecież ma wyrosnąć na pięknego dorodnego kocurka i taki jest plan i tego się ma trzymać.
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10128
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: beq1993, focusseba79, Google [Bot], kotkarola, KotSib, nfd i 65 gości