Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 26, 2015 18:42 Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Cześć.

Potrzebuję małej pomocy od osób, które kupują karmę firmy GranataPet z zooplusa dla swoich kotów.

Jakiś czas temu zamówiliśmy dla naszych psotników pakiet próbny Granaty (6x 200g). Puszeczki były bardzo ładne, a kotki zjadły je, aż im się śliczne uszka trzęsły ;)
Postanowiliśmy więc tym razem pójść na całość i teraz zamówiliśmy trzy zestawy po 6 puszek 400g - w trzech różnych smakach.
Klientami zooplusa jesteśmy już od jakiegoś czasu i nigdy złego słowa o nich nie powiedziałam, ale... puszki, które do nas przyszły są lekko podejrzane. W normalnej puszce wieczko jest maksymalnie "wciągnięte". Tymczasem te, które teraz do nas przyszły mają wieczka, którymi można "strzelać" - naciskasz wieczko i udaje się je wbić do puszki, puszczasz i wraca ono na górę. Przypomina to zakrętkę od słoiczka z jedzeniem dla niemowląt albo od butelki z sokiem pod odkręceniu - mam nadzieję, że wiecie o jakie "strzelanie" mi chodzi ;) Nie jest to typowy bombaż, po którym na 100% mogłabym stwierdzić, że tam jest coś, co otruje moje koty.
Tak właśnie zachowują się WSZYSTKIE puszki Granaty, które dostaliśmy, mimo że mają różną partię, datę ważności i smaki. Pisałam w tej sprawie do zooplusa, ale trochę to trwa (jest w końcu weekend), a koty chcą jeść.... Nie wiem czy to jest urok puszek tej marki, czy też mamy wszystkie puszki zepsute. Otworzyłam jedną puszkę na próbę i wg mnie wyglądała i pachniała normalnie. Dałam ją kotom do powąchania i jakby mogły, to by zjadły tę karmę razem z puszką.

Czy ktoś miał już podobną przygodę i mógłby poradzić co zrobić? Karmić koty, wyrzucić puszki bo są trujące czy czekać na reklamację z zooplusa?

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Nie kwi 26, 2015 19:57 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Parę razy mi się zdarzyło. Może nie z Granatą, bo tej moje kocury nie bardzo lubią, ale z inną.
Zamknięcie było wypukłe, a przy otwieraniu dał się słyszeć lekki "psyk". Koty zjadły i nic się nie działo (a mam jednego z delikatnym brzuchem).
Wydaje mi się, że po prostu napakowali nieco za dużo do puszek.

felin

Avatar użytkownika
 
Posty: 25211
Od: Wto sty 06, 2009 0:04
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie kwi 26, 2015 20:00 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Jak się temu przyjrzeliśmy po otwarciu to mieliśmy wrażenie, że to ta galaretka na wierzchu sprawiła, że wieczko się nie zaciągnęło, bo galaretką puszka była wypełniona dosłownie po same brzegi. Nie było też żadnego syknięcia, specjalnie nasłuchiwaliśmy.
Zobaczymy co zooplus powie.

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Nie kwi 26, 2015 22:04 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

zooplus powie "nie stwierdziliśmy wady produktu" - przerabiałem to z puszkami applawsa (tuńczyk+wodorosty), co partia zamówienia to inny skład (albo wcale wodorostów nie było albo było ich tyle, że myślałem że to grzyb), co przekładało się na smak karmy, bo z jednej dostawy żarły jak szalone a z innej z kolei 24 puszki męczyły przez prawie 2 miesiące.
na mój nos też jakby inny, mniej przyjemny zapach (choć data ważności z długim zapasem), więc coś musiało być na rzeczy.

- granaty w puszkach moje niestety nie jedzą.
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1520
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Pon kwi 27, 2015 8:42 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Ja też miałam wrażenie, że to właśnie galaretka w puszkach granatapet sprawia, że sama puszka jest wypełniona po brzegi. Przy otwieraniu galaretka jest wyciskana wręcz na wierzch puszki. Z mojego doświadczenia wynika, że im wyższa gramatura ( 200, 400 g ) tym więcej tej galaretki jest w puszce.
Nigdy nie miałam takiego wrażenia przy małych puszkach 100 gramowych. Mój kompromis co do tych puszek jest taki, że jeśli kupujemy to tylko 200 g.
Gdybym chciała przewagę galaretki w karmie a nie mięska, to kupowałabym karmę typu "coś w galaretce" :kotek:
ObrazekObrazekObrazek

kolendra_

Avatar użytkownika
 
Posty: 266
Od: Wto cze 11, 2013 13:44

Post » Pon kwi 27, 2015 21:33 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Zooplus nie stwierdził nieprawidłowości ;) Ale zgodzili się na odesłanie tych puszek - z tym, że my wcale nie chcemy ich odsyłać jeśli są dobre, bo nasze koty bardzo je lubią. Jutro chcemy zadzwonić do producenta z zapytaniem co z tą puszką :D

kolendra_, a czy Tobie wieczka też strzelały? Karmiłaś może koty z takich pykających puszeczek?

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Wto kwi 28, 2015 12:11 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

NatP pisze:Zooplus nie stwierdził nieprawidłowości ;) Ale zgodzili się na odesłanie tych puszek - z tym, że my wcale nie chcemy ich odsyłać jeśli są dobre, bo nasze koty bardzo je lubią. Jutro chcemy zadzwonić do producenta z zapytaniem co z tą puszką :D

kolendra_, a czy Tobie wieczka też strzelały? Karmiłaś może koty z takich pykających puszeczek?


Nie, jakoś nie pykały wieczka. Mnie raczej denerwuje, że zawartość przy otwieraniu strzela czasem brudząc wszystko dookoła, łącznie z twarzą 8O
A może warto wymienić na te same puszki, tylko z innej partii ?
ObrazekObrazekObrazek

kolendra_

Avatar użytkownika
 
Posty: 266
Od: Wto cze 11, 2013 13:44

Post » Wto kwi 28, 2015 17:04 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

kolendra_ pisze:
NatP pisze:Zooplus nie stwierdził nieprawidłowości ;) Ale zgodzili się na odesłanie tych puszek - z tym, że my wcale nie chcemy ich odsyłać jeśli są dobre, bo nasze koty bardzo je lubią. Jutro chcemy zadzwonić do producenta z zapytaniem co z tą puszką :D

kolendra_, a czy Tobie wieczka też strzelały? Karmiłaś może koty z takich pykających puszeczek?


Nie, jakoś nie pykały wieczka. Mnie raczej denerwuje, że zawartość przy otwieraniu strzela czasem brudząc wszystko dookoła, łącznie z twarzą 8O
A może warto wymienić na te same puszki, tylko z innej partii ?


Tyle, że to były puszki z trzech różnych partii :/
Nie wiem czy w ogóle będę coś już chciała brać z zooplusa, człowiek wydaje u nich kilkaset złotych miesięcznie, a jak przychodzi co do czego to nawet nie odpowiadają jednoznacznie, czy wg nich te puszki są bezpieczne, bo to norma dla tej firmy, czy też mogą być szkodliwe... W grę wchodzi życie moich ukochanych kociaków i gdyby coś im się stało przez tę karmę to poświęciłabym chyba resztę swoich dni na zniszczenie tego sklepu :twisted: A skoro oni zbywają człowieka na zasadzie "kopiuj wklej", mimo że w puszce może siedzieć Clostridium botulinum to dziękuję za taką współpracę :?

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Czw kwi 30, 2015 11:55 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Zainspirowana Twoim wątkiem zaczęłam się bacznie przyglądać puszkom, które mam w domu w zapasie. I niestety, ale znalazłam takie strzelające denka w karmie Cats Fine Food z zakupów w zoo+ kilka tygodni temu. To 6-pak zafolionwany, któremu specjalnie się nie przyglądałam. Wczoraj brałam do ręki każdą puszkę i niestety denka strzelają, blacha od góry ( strona z zawleczką do otwarcia ) daje się naciskać, po czym odbija i wraca do normalnej pozycji. Przy czym nie wszystkie sześć puszek tak robi, tylko 4 szt. Dziwne :oops: Zastanowię się co z tym fantem zrobić. Może oddać do sanepidu do przebadania ?
Narazie mam czym karmić kotecki, więc puszki pójdą w odstawkę, ale zagwostka zostaje. :|
ObrazekObrazekObrazek

kolendra_

Avatar użytkownika
 
Posty: 266
Od: Wto cze 11, 2013 13:44

Post » Czw kwi 30, 2015 13:52 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Wypchane denka zdarzają się w przypadku wszystkich puszek, gdy jest ciepło. Parę dni temu była bardzo wiosenna pogoda, więc w transporcie mogły puszki się zgrzać. Jeżeli w porzadku pachną i koty chcą je jeść, to ja bym się nie przejmowała. W mojej spiżarce jak jest ciepło latem, to wypycha mi wszystkie wieczka od puszek.

Zakocona

 
Posty: 6992
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Czw kwi 30, 2015 20:53 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Zakocona pisze:Wypchane denka zdarzają się w przypadku wszystkich puszek, gdy jest ciepło. Parę dni temu była bardzo wiosenna pogoda, więc w transporcie mogły puszki się zgrzać. Jeżeli w porzadku pachną i koty chcą je jeść, to ja bym się nie przejmowała. W mojej spiżarce jak jest ciepło latem, to wypycha mi wszystkie wieczka od puszek.


Ja się jednak przejmować będę, ponieważ nigdy nie wiesz czy to jest od ciepła, czy od czegoś, co w nich rośnie. Niejedną puszkę w życiu widziałam i żadna nie wyglądała jak te.

A toksyna botulinowa zapachu mieć nie musi, a i koty mogą jej nie wyczuć.

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Nie maja 03, 2015 20:17 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

kolendra_ pisze:Zainspirowana Twoim wątkiem zaczęłam się bacznie przyglądać puszkom, które mam w domu w zapasie. I niestety, ale znalazłam takie strzelające denka w karmie Cats Fine Food z zakupów w zoo+ kilka tygodni temu. To 6-pak zafolionwany, któremu specjalnie się nie przyglądałam. Wczoraj brałam do ręki każdą puszkę i niestety denka strzelają, blacha od góry ( strona z zawleczką do otwarcia ) daje się naciskać, po czym odbija i wraca do normalnej pozycji. Przy czym nie wszystkie sześć puszek tak robi, tylko 4 szt. Dziwne :oops: Zastanowię się co z tym fantem zrobić. Może oddać do sanepidu do przebadania ?
Narazie mam czym karmić kotecki, więc puszki pójdą w odstawkę, ale zagwostka zostaje. :|


Próbowałam się kontaktować z zooplusem, uzyskać jakichkolwiek wyjaśnień... Jak grochem o ścianę :/ Prosiłam, groziłam - jedyne, co dostawałam w odpowiedzi to kopiuj wklej pt.: "proszę nam odesłać towar, zwrócimy pieniądze".
Nikomu tak naprawde nawet nie chciało się pewnie czytać moich wiadomości i czego problem dotyczy. Panienki na infolinii zachowywały się tak, jakby nie wiedziały nawet, gdzie pracują. Ręce mi opadły od tak nieprofesjonalnego podejścia do klienta, który miesięcznie wydaje u nich kilkaset złotych...

Omijajcie ten sklep szerokim łukiem, naprawdę... Jest wiele POLSKICH sklepów internetowych o bardziej korzystnych cenach. Nie dajcie zarobić Niemcowi, którego nie obchodzi to, czy towar przez niego sprzedawany może zabić wasze ukochane zwierzątka :/

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Nie maja 03, 2015 20:39 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

W życiu nie słyszałam o zatruciu jadem kiełbasianym u kota.
Moja wet też.

felin

Avatar użytkownika
 
Posty: 25211
Od: Wto sty 06, 2009 0:04
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 03, 2015 20:50 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

felin pisze:W życiu nie słyszałam o zatruciu jadem kiełbasianym u kota.
Moja wet też.


Ja też nie. A teraz odpowiedz sobie na jedno pytanie - zjadłabyś coś z metalowej puszki, która ma wypukłe wieczko? Ja nie. Dlaczego więc mam eksperymentować na swoich ukochanych zwierzakach? Zwłaszcza, że sklep mnie totalnie olewa i nie udziela jakichkolwiek wyjaśnień odnośnie możliwej przyczyny problemu...

NatP

 
Posty: 63
Od: Nie kwi 26, 2015 18:33

Post » Nie maja 03, 2015 22:32 Re: Problem z karmą GranataPet z zooplus.pl

Nie jadam Granaty

felin

Avatar użytkownika
 
Posty: 25211
Od: Wto sty 06, 2009 0:04
Lokalizacja: Wrocław

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aassiiaa, barrfarr, beecker, Bestol, Google [Bot], Madie, Sierra i 62 gości