Wiejskie Kociambry-nadszedł czas kastracji

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 23, 2019 20:30 Re: Wiejskie Kociambry-rozliczenie pomocy na PP

Witajcie Kochani :1luvu:


Po tych przeszło dwóch miesiącach walki z wirusem i jego skutkami czuję się fatalnie
nie ma jednak czasu na stękanie bo trzeba nadgonić czas i przygotować wszystko na nadejście zimy.
Budki dla kotełów się robią i dl jeży,dla kolczastych usypane sterty liści .
Sarenki ,ptaki i inne też muszą mieć komfort by przeziować.

Kociaki zaszczepione i dalej męczymy rehabilitacją
jedzą na potęgę i rosną łobuziaki
jeszcze powtórka szczepienia za dwa tygodnie i szukamy domków,rozważamy też kastrację
przed wydaniem kociaków
Problem dzikiej kotki i jej maluchów pozostał niestety :cry:
My nie możemy realnie pomóc przez wirusa ,a nikt inny nie chce pomóc
Gmina nas olała totalnie
Kotka jest nie do złapania,a maluchy nie są bezpieczne ,do tego zima za pasem
pierwszy raz czuję ogromną bezradność i nie wiem co dalej robić

Nosek się zatkał ,ale już wszystko opanowane i sika normalnie
leki,dieta i wszystko wróciło do normy u staruszka

Czekam już miesiąc na decyzję z Zusu i na rentę i doczekać się nie mogę
oby szybko zalatwili moją sprawę.

Ściskam Was mocno i pozdrawiam serdecznie
IWA cosik wypalona ostatnio

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23482
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy


Post » Śro paź 23, 2019 21:13 Re: Wiejskie Kociambry-rozliczenie pomocy na PP

:ok: :ok: :ok: :ok: żeby już było lepiej :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23038
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 19, 2019 18:20 Re: Wiejskie Kociambry-nadszedł czas kastracji

Ciężko dzisiaj cokolwiek napisać bo umarł Tulinek od alessandra
wiadomość o jego odejściu była takim szokiem i złamała wiele serc
Tulinku kochany (*)
Olu przytulam mocno

w skrócie tylko napiszę
u nas perypetie zdrowotne najstarszych kotów,na szczęście lepiej się już czują
Widać już mocno starzenie i dolegliwości się nasilają w przewlekłych chorobach
Icia dzisiaj coś wciągnęła,jakiś paproch do małego noska,dostała takiego ataku kichania że jakieś naczynko poszło i krew leciała delikatnie z noska

ledwo jeden a kiwaczków,chłopak Silwerek zaczął okazywać okres dojrzewania to dzisiaj Milenka kiwaczek dostała rujkę
ledwo nabrały sił i przeszły drugie szczepienie ,a tu już wkraczanie w dorosłość

po kilku konsultacjach jesteśmy zdecydowani na narkozę wziewną dla kiwaczków
tyle walki o ich życie było ,więc chcemy zapewnić im możliwie najlepsze bezpieczeństwo podczas zabiegów

szukam też domu tymczasowego lub jakiegoś wsparcia dla kota który został podrzucony na działki ,a który chodzi na sztywnych bardzo nóżkach
ciężko będzie mu przetrwać zimę
gdyby nie pp to pomoc z mojej strony by była bardziej realna
za dużo tego się na łeb zwaliło ,a moje zdrowie coraz mocniej kuleje

jakby tego było mało to w moim ogrodzie zadomowił się orzeł i sieje strach
maluchy które są w mojej stodole nie są bezpieczne
gdy tylko widzę blisko orła to lec.ę jak głupia i odstraszam,ale są chwile kiedy nie mogę być blisko

Ściskam Was mocno
IWA

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23482
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alessandra, Blue, Illyana, KotSib, SebastianSt, Vi, wtenczas i 32 gości