Bieda z ulicy - żegnaj Fioneczko :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 16, 2014 21:18 Re: Bieda z ulicy

Jak kotka je to spróbuj podawać żółtko 2 razy w tygodniu. Bardzo ją wzmocni. Troche je ubij, może sama wypije, jeśli nie to podaj strzykawką.

Zakocona

 
Posty: 6989
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Sob kwi 19, 2014 22:05 Re: Bieda z ulicy

Dziękuję za wszystkie rady.
Co do żuchwy Blue miała rację. Żuchwa była złamana i ruchoma.
Kotka jest po zabiegu zespolenia złamania spojenia żuchwy. Usunięto też korzeń kła z szyciem zębodołu perforującego do jamy nosowej. Na rogówce zostały założone szwy i oko zasłonięte jest trzecią powieką.
Jest niesamowita poprawa w pobieraniu pokarmu. Kotka potrafi samodzielnie jeść puszkę typu mielonka, rozgniatam jej to widelcem i dodaje trochę wody. Jeszcze trochę jej pomagam - trzymam miseczke wyżej i zgarniam jedzenie w wałek albo stożek żeby łatwiej jej było chwytać.
To wygarnianie łąpą, kłapanie szczęką to wg mnie były objawy bólu jaki sprawiała ruszająca się żuchwa. :(
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2484
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Nie kwi 20, 2014 10:49 Re: Bieda z ulicy

Cieszę się.
Wesołych Świąt
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49355
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Wto kwi 22, 2014 20:33 Re: Bieda z ulicy

to świetnie. Może i katar zniknie jeśli wysięk z nosa był spowodowany tym kłem.

margoth82

 
Posty: 1341
Od: Pon lut 15, 2010 21:10

Post » Śro kwi 23, 2014 17:08 Re: Bieda z ulicy

Kotce już z noska nic nie leci, mam natomiast wrażenie, że zatoki ma zapchane. Dostaje nadal antybiotyk.
Odkąd jest u mnie jej waga skoczyła z 1,9 kg do 2,5 kg. Czy to nie za gwałtowny przyrost wagi w ciągu 2 tygodni?
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2484
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw maja 08, 2014 20:38 Re: Bieda z ulicy

Kotka waży już 3 kg, ale to jeszcze nie jest jej waga docelowa. Żeberka jej jeszcze czuć, mostek i miednicę.
Apetyt nadal ma świetny.
Jest przetestowana na Felv i Fiv - oba wyniki ujemne.
Nerki chyba pracują prawidłowo (mocznik - 53,2 mg/dl; kreatynina 1,27 mg/dl).
Bródka się zagoiła w końcu ładnie. W oczku niestety są zrosty i bielmo - zakrapiam je nadal intensywnie. Wydaje mi się, że tęczówka wraca powolutku do zielonego koloru.
Świerzb w uszach wytłuczony. Ale niestety w jednym uchu są polipy - dwa widoczne od zewnątrz i jeden głęboko.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2484
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw maja 08, 2014 21:12 Re: Bieda z ulicy

dobrze, że udało się odkarmić i wyleczyć problem ze szczęką. Oby tak dalej!
Polipy o ile nie są zbyt głęboko można usunąć kauteryzacją. Może Alienor by się tutaj wypowiedziała, bo zdaje się, ze jej Julinka miała usuwanego polipa.

margoth82

 
Posty: 1341
Od: Pon lut 15, 2010 21:10

Post » Nie cze 01, 2014 8:13 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

Kicia została 2 razy odrobaczona i w piątek była zaszczepiona.
Dzisiaj rano pojawiła się wydzielina z pochwy- brudnoczerwona.
Sutki są spuchnięte - teraz wiem co znaczy określenie "listwa mleczna", bo u kotki można je bez problemu wyczuć.
Kotka chce być ciągle koło mnie (najlepiej na mnie), ugniata, mruczy, grucha, liże mnie po rękach. Nie wiem czy taki ma charakter czy to oznaki rujki? Nie przebiera tylnymi łapkami i nie odstawia ogonka na bok. Apetyt ma normalny.
Czy może być jakaś inna przyczyna tej wydzieliny niż ropomacicze? :( Rujka? reakcja na szczepienie?
Myślałam że trochę odetchniemy od wizyt u weta a tu znowu coś.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2484
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon cze 02, 2014 11:14 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

Po pracy wiozę ją do weta i pewnie będzie cięta na cito.
Rano wyleciała z niej woda podbarwiona krwią. :(
Czemu ma takie napuchnięte sutki?
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2484
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon cze 02, 2014 11:43 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

może to ciąża urojona (te sutki)?

margoth82

 
Posty: 1341
Od: Pon lut 15, 2010 21:10

Post » Pon cze 02, 2014 12:30 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

margoth82 pisze:może to ciąża urojona (te sutki)?

Nie byłoby wycieku. Kotce ewidentnie coś jest. Dobrze,że trafi do weta.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49355
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Pon cze 02, 2014 18:57 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

Fili co z kotką?

asiek o

Avatar użytkownika
 
Posty: 992
Od: Śro maja 26, 2010 15:14

Post » Czw cze 05, 2014 19:44 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

Fili i jak?

margoth82

 
Posty: 1341
Od: Pon lut 15, 2010 21:10

Post » Czw cze 05, 2014 22:30 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

Kotka była od razu we wtorek cięta. Została wysterilizowana (w macicy był martwy płód).
Dostaje lek na zahamowanie laktacji.
Czuje się dobrze. Dalej dużo gada i chce być blisko człowieka.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2484
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt cze 06, 2014 0:35 Re: Bieda z ulicy - czy to ropomacicze?

:ok: :1luvu:
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Rozkazywac kotu? Latwiej jest przybic galaretke do sciany.
Woody Allen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4616
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Irlandzka Myszka, steklodelety i 18 gości