problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon paź 28, 2013 12:28 problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Witam.

Mam pewien problem z moim kotem. Chodzi o to, że mój kot ma często takie dni, w których nie chce się jej zakopywać swoich odchodów w kuwecie. Zupełnie nie wiem jak Sobie z tym poradzić. Jest to dość kłopotliwe, gdyż np. gdy śpimy a ona zrobi swoje w kuwecie to dosłownie idzie się podusić. Też zdarza się taka sytuacja, że gdy wracam do domu to po prostu trzeba wszystkie okna otwierać.

Jeżeli ktoś wie jak Sobie poradzić z tym głupim kotem to proszę mi pomóc ;/
To nie jest tak, że kot robi to i nie wie że źle robi. To jest tak, że ona się załatwia, spojrzy na kupę i od razu puszcza się w bieg i pod wyro żebym jej nie złapał. Dostała po dupie nie raz i zazwyczaj to skutkuje, bo następnym razem po prostu zakopuje. Nie chcę jednak po prostu bić tego kota co się załatwi..
Sprawa wygląda tak, że ona to robi jakby po złości.

Proszę o rady. Aaah.. dodam tylko, że siki zawsze zakopuje.

Dronic

 
Posty: 5
Od: Pon paź 28, 2013 12:06

Post » Pon paź 28, 2013 12:40 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

issey32

 
Posty: 3621
Od: Śro maja 18, 2011 9:39

Post » Pon paź 28, 2013 12:59 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Dronic pisze:Jeżeli ktoś wie jak Sobie poradzić z tym głupim kotem to proszę mi pomóc ;/

:? :roll:

Ten kot nie jest głupi tylko biedny, że ma takiego opiekuna :evil: Nie wolno bić zwierząt!!
Żadna kupa nie pachnie fiołkami. Nawet zakopana. Twoja zapewne też nie.
Czym go karmisz? Od tego zależy jaki będzie urobek w kuwecie.
Sprawne Łapy Fizjoterapia Zwierząt http://sprawnelapy.pl/
Fundacja KOT http://fundacjakot.pl/

justyna p

 
Posty: 3869
Od: Pon paź 18, 2010 19:45
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon paź 28, 2013 13:15 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

CO? Biedny kot. Jak następnym razem podniesiesz rękę na kota to się zastanów i sobie w twarz walnij z liścia.
Mój też nie zakopuje, tzn drapie dookoła a kupy nie zakopie. W nocy jak usłyszę, wstanę i sprzątnę. No tragedia po prostu. Jak sobie poradzić? Poczytać o poprawnym żywieniu kota (mniej śmierdzące kupy) i kupić krytą kuwetę, żeby się zapach mniej rozchodził :)

P.S. zaimków "sobie", "nam", "mój", "ja" nie pisze się wielką literą. Wielka litera ma sugerować szacunek dla odbiorcy wiadomości.
Obrazek

Gsk

 
Posty: 93
Od: Czw wrz 19, 2013 12:27
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 28, 2013 13:17 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

8O
Naprawdę uważasz,ze kot zrozumiał, za co dostał, cytuję: "po dupie?
Przeciez sam stwierdziłeś, że to głupi kot...

Jeśli niezakopywanie przez kota kupy jest dla Ciebie problemem, to chyba nie wiesz, co to są prawdziwe problemy z kotem. Co zrobisz, jak kot się zestarzeje i będzie miał różne problemy zdrowotne? I np będzie załatwiał się pod siebie?

Dwa z moich trzech kotów też nie zakopują kupy.Do głowy by mi nie przyszło,żeby robić z tego chocby najmniejszy problem.

rysiowaasia

 
Posty: 2110
Od: Nie sty 30, 2011 17:47

Post » Pon paź 28, 2013 13:23 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

rysiowaasia pisze:Co zrobisz, jak kot się zestarzeje i będzie miał różne problemy zdrowotne? I np będzie załatwiał się pod siebie?

Albo jak zacznie lać po kątach właśnie pod wpływem stresu związanego z biciem.
Sprawne Łapy Fizjoterapia Zwierząt http://sprawnelapy.pl/
Fundacja KOT http://fundacjakot.pl/

justyna p

 
Posty: 3869
Od: Pon paź 18, 2010 19:45
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon paź 28, 2013 13:31 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Chyba z facetem rozmawiam, więc będzie po męsku:
- U kota zakopywanie/nie kup ma znaczenie behawioralne. Najczęściej "na wierzchu" zostawiają koty dominujące, rządzące - lub w drugą stronę, niepewne swojej pozycji w stadzie. Duże znaczenie ma też sterylizacja - koty niewysterylizowane silniej chcą zaznaczyć swoją obecność, np. nie zakopując po sobie odchodów.
- Bicie tu nic nie zmieni, a nawet może pogorszyć sprawę - jeśli kot jest dominujący i poczuje, że ma walczyć o dominację z Tobą, to wyciagnąć może więcej argumentów i np. zacząć znaczyć po domu (także kotka). Jeśli kot jest lękliwy i zostawianiem swojego zapachu "na widoku" chce sobie poprawić samopoczucie (poczuć się jak u siebie), to bicie pogłębi tę potrzebę. Jakby nie było - idziesz w złą stronę. Zresztą np. robienie kupy w nocy, gdy jest cisza i spokój, a kot się mniej boi wizyty w kuwecie już świadczy o pewnym regresie.
Mało tego - jeśli będziesz ją bił po wyjściu z kuwety, ona raczej zacznie kojarzyć kuwetę z bólem i w ogóle zacznie jej unikać...
- Jeśli kupa śmierdzi, to najpewniej karmisz ją syfem na zbożach. Zmień karmę, whiskas, kitekat, puriny czy royal canin to karmy zbożowe, nie dla kotów.
-Kryta kuweta z klapką, często wymieniami filtrami i odświeżaczem kuwet też może pomóc, ale nie może być jedynym rozwiązaniem ;)

Z dziwnych rozwiązań - czasem pomaga drugi kot, który zakouje po pierwszym ;) możesz też spróbować nauczyć kotę zakopywania - zgarniaj ją z powrotem do kuwety i kop jej łapką. Serio ;)

Szalony Kot

 
Posty: 22606
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 28, 2013 13:33 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

na 7 rezydentów 3 zakopują ,reszta olewa to.
Mam krytą kuwetę która w pewnym stopniu ratuje sytuacje .
Jednak decydując się na koty wiedziałam że fiołkami nie kupkają :wink:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43119
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 28, 2013 13:33 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Nie wszystkie koty zakopują tak jak nie wszyscy ludzie spuszczają wodę w sedesie. Nie wszystkie koty zakopują urobek tak jak nie wszyscy faceci spuszczają klapę w sedesie i czyszczą deską jak nie trafią jak należy w otwór. I nikt nie daje po łbie czy dupie za powyższe ludziom co o higienę wg mnie np nie dbają.
Są takie i takie koty i to jest normalne. Tłuczesz kota bez dania racji. Masz jakieś wyobrażenia z chmur wzięte. Poczytaj sobie o kotach. On nie wie za co dostaje. On wie,że go maltretujesz i to co robisz może przerodzić się w problemy większej natury. Kot będzie się bał korzystać z kuwety i może zacząć lać po kątach, kot może trzymać mocz/kał w strachu przed załatwieniem się co będzie przyczynkiem do choroby...Stres jaki mu fundujesz zaowocowac może głębszymi problemami. Miej tego swiadomość. Jesteś człowiekiem rozumnym a wyżywasz się na słabszym ,zależnym od ciebie i nie umiejącym się bronić stworzeniu. Wiesz,że robisz kotu wielka krzywdę.Po diabła go brałeś?
A tak swoja drogą jaka koopa ludziowa pachnie fijołkami? Nawet spuszczona w głebie rur roznosi się aromatem po całym mieszkaniu. A tak w ogóle czym kota karmisz,że aż tak capi? Odrobaczony jest? I chyba nie lubisz swego kota .

A może to troll?
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48673
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 22 >>

Post » Pon paź 28, 2013 13:53 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

ASK@ pisze:A może to troll?

Mam nadzieję!

Jeśli to nie troll, pewnie juz się nie odezwie, ale jestem pewna,ze przeczytał wszystkie uwagi i moze coś zrozumie...

rysiowaasia

 
Posty: 2110
Od: Nie sty 30, 2011 17:47

Post » Pon paź 28, 2013 14:36 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

[...]

co do załatwiania się w nocy - nie przyszło ci do [...] głowy że to zapewne z powodu nieregularnego żywienia ? pewnie stawiacie michę pełną karmy i tylko dosypujecie, aby za bardzo się nie natrudzić przy tym zwierzęciu. trochę pomyślunku !
Color1, obelgi to nie argumenty a złośliwością nikogo nie wyedukujesz. Proszę odnosić się z szacunkiem do użytkowników
alix76
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1404
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Pon paź 28, 2013 14:41 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

justyna p pisze:
rysiowaasia pisze:Co zrobisz, jak kot się zestarzeje i będzie miał różne problemy zdrowotne? I np będzie załatwiał się pod siebie?

Albo jak zacznie lać po kątach właśnie pod wpływem stresu związanego z biciem.


Dokładnie tak. Jak sobie skojarzy wizytę w kuwecie z bólem, to będzie unikał kuwety i obrabiał wszystkie kąty w mieszkaniu. Wtedy dopiero będzie smród.
Obrazek
Obrazek Czesio 6.04.2015 [*]

Mulesia

Avatar użytkownika
 
Posty: 6440
Od: Czw cze 03, 2010 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pon lis 25, 2013 14:41 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Kupię zakrywaną kuwetę, bo na tego kota nie ma rady. Byle by na złość - taki właśnie jest ten kot.
co je ? suchą karmę (w sumie kilka rodzai), saszetki (przeważnie z whiskasa) oraz takie hmm.. jakby to nazwać cieniutkie kiełbaski (z lidla lubi) - To akurat dostaje w nagrodę jak zakopie.

Śmieszy mnie to, że każdy tutaj na mnie najeżdża jaki to ja jestem zły. Od razu stawiacie domysły typu ''bo ten kot jest nieregularnie żywiony, stawiacie miskę pełną jedzenia i dosypujecie'', że ten kot jest bity i biedny ^^ No tak. Wy wiecie najlepiej jak to wygląda, a kota dosłownie biję młotkiem. Porażka.
Dostała może 2x po pupie (wy i tak stwierdzicie że jestem zwyrodnialcem i myśli, że krew ciekła po ścianach) i to lekko przy tym jej łapką to zakopywałem żeby dotarło do kota że to jest złe i że się zakopuje.

Ostatnio Luna siedziała na balkonie i obserwowała koty, które się szwędały po okolicy. Dosłownie w ciągu 3 min nieobserwowania jej zniknęła. Zaczęliśmy jej szukać, znaleźliśmy. Oczy wielkie jak Ping pongi i zwiewała z jakimś kotem. Już myśleliśmy, że nie wróci ale po 5 dniach siedziała u sąsiada na balkonie i miauczała. No dobra, wzięliśmy ją, wykąpaliśmy. Wiecie co się zmieniło? Trochę rozumu jej przybyło i zaczęła częściej zakopywać (niestety nie zawsze), no i polubiła się kąpać. Teraz jak się idzie do łazienki to często kota idzie we wannie zastać xD

Dronic

 
Posty: 5
Od: Pon paź 28, 2013 12:06

Post » Pon lis 25, 2013 15:11 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

Bardzo antropomorfizujesz swojego kota - "na złość", "nabrała rozumu" to pojęcia ludzkie, związane z umiejętnością myślenia abstrakcyjnego. Kot reaguje. Bicie kota w kuwecie to ryzyko wywołania lęku przed kuwetą, nawet, jeśli krew nie lała się po ścianach. Dopuszczenie do ucieczki kota z niezabezpieczonego balkonu to zaniedbanie. Opiekuna, nie kota.
Koty nie myślą abstrakcyjnie i nie planuję i przewidują konsekwencji - te obowiązki spadają na nas, ludzi. Trzeba stanąć na wysokości zadania :wink:
Zam większe bolączki niż nie zakopana kupa. Mój obecny tymczas robi kupę obok kuwety i to też nie tragedia. To akurat problem zdrowotny, który trzeba zdiagnozować i wyleczyć. Z niezakopaną kupa można się ... pogodzić :wink:

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22905
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

Post » Pon lis 25, 2013 15:19 Re: problem z kotem. nie zakopuje kupy.

:roll: :roll:
Litości!
Kot karmiony badziewiem (tak, Whiskas to badziewie), dzięki czemu jego kupy śmierdzą, bity za niezakopywanie w kuwecie, wychodzący na niezabezpieczony balkon i łaskawie wzięty do domu po samodzielnej wycieczce - porażka!

A szczepiony chociaż był? Bo z takiego giganta - przez Was zorganizowanego - można przynieść różne nieuleczalne choroby; i ciążę, jeśli to kotka.

felin

Avatar użytkownika
 
Posty: 23952
Od: Wto sty 06, 2009 0:04
Lokalizacja: Wrocław

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 15kotów, darczz i 56 gości