Strona 97 z 98

Re: Cm Wolski - bazarek szklany złoty kotek - link s. 96

PostNapisane: Śro lis 06, 2019 13:03
przez Fleur
mziel52 pisze:Od dawna cisza cmentarna...
Byłam dziś, zostawiłam w karmniku na górce duży pojemnik z surowym mięsem indyczym, drugi z puszkami mokrego. W tamtym karmniku nic nie było, do innych nie zaglądałam, bo sporo się kręciło ludzi. Domki tam stoją. W alejce spotkałam srebrnoburą istotę, dość zażywną, dostała na miejscu puszeczkę i spożyła, chyba ten sam kot kręcił się przy karmniku, kiedy wykładałam jedzenie, ale nie podszedł wtedy. Mam nadzieję, że w nocy kociny podjedzą, bo trudny weekend przed nimi.


w czwartek przed zamknięciem była jeszcze E. z puszkami. a przez weekend czuwała w godzinach świtania pani G.
dziś zamówiłam trochę karmy ze skromnych funduszy cmentarnych. obecnie większość dziewczyn karmi ze środków własnych, ale wspomożemy panią G., bo karmi aż 3 dni w tygodniu. oczywiście przydałby się nowy karmiciel, bo teraz w piątki się wymieniamy, a czasami jest to problematyczne. ja niestety do zmiany godzin otwarcia nie wpadnę z wałówką na cmentarz, ale będziemy musieli wkrótce powimieniać polar w domkach. z tego, co wiem, chyba wszystkie ocalały, tylko były nieco zwichrowane po święcie.

są zażywne 2 istoty srebrne, jest 1 lichawa istota srebrna, która za to żre jak za 5 istot w obojętnie jakim ubarwieniu. ;)

Re: Cm. Wolski - zbieramy fundusze na przetrwanie zimy

PostNapisane: Śro lis 06, 2019 18:35
przez mziel52
Popatrz, dopiero robiłam baner i już go wywiało z hostingu, muszę jakiś lepszy znaleźć, bo koty reklamy nie mają.
Edit: nowy kod
Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/q8sr3][img]https://tiny.pl/t4lwq[/img][/url]

Re: Cm. Wolski - zbieramy fundusze na przetrwanie zimy

PostNapisane: Czw lis 07, 2019 14:49
przez Fleur
mziel52 pisze:Popatrz, dopiero robiłam baner i już go wywiało z hostingu, muszę jakiś lepszy znaleźć, bo koty reklamy nie mają.
Edit: nowy kod
Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/q8sr3][img]https://tiny.pl/t4lwq[/img][/url]


dziękuję!

Re: Cm. Wolski - zbieramy fundusze na przetrwanie zimy

PostNapisane: Pon lis 18, 2019 11:03
przez Fleur
wczoraj zmieniliśmy polar w części budek, ale okazało się, że wszystkie zostały i jest ich całkiem sporo, więc nie wystarczyło dla wszystkich. potrzebujemy więcej tkaniny na dalszą wymianę. z zadowoleniem stwierdziłam, że budki sa używane, co widać zwłaszcza dzięki srebrzysym kłakom na polarze ;)

zrobiliśmy też większe zamówienie na zimę.
Obrazek Obrazek
większość już rozdysponowana wśród karmicieli. wszystkim bardzo dziękuję.

Re: Cm. Wolski - zbieramy fundusze na przetrwanie zimy

PostNapisane: Pon gru 30, 2019 11:02
przez mziel52
Znowu baner wyekspirował, podaję kolejny kod:

Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/q8sr3][img]https://zapodaj.net/images/e1102dee9cd83.gif[/img][/url]


Byłam przed Wigilią na cmentarzu - trzy grube sreberka stawiły się na górce, tam, gdzie kolonia domków.

Re: Cm. Wolski - zbieramy fundusze na przetrwanie zimy

PostNapisane: Pt mar 06, 2020 12:02
przez Fleur
hej ho!
zrobiliśmy się introwertyczni na wolskim.
jak zwykle brakuje karmicieli, wykruszają się. z pomocą nowych kobitek staramy się pozyskać nowe ZASOBY LUDZKIE.
zasoby kocie umiarkowane, tj. starej gwardii z lastrykowymi kartami stałej klienteli nie ma już tak wiele, jak w czasach, kiedy było 30 sztuk. ale jest grupka osobistości nieśmiale się okazujących, jak Rybka (taki batmanek z kształtem białego wielorybka na puciach), są nowe postaci jak czasem objawiający się, ogromny, przerażający, arogancki rudy kocur o odcieniu jarzeniowo-dyniowym, widać go nawet w ciemności 8) :wink: są i inne postaćki przychodnie napychające żołądki.


muszę jednak napisać o ostatnim wydarzeniu. ludzka podłość ma się dobrze, w związku z czym w okolicach piwnicy caritasu znalazł się mały, czarny kotek. pani B. zaalarmowała, myślała, że to kotka. za trzecim podejściem udało nam się złapać to indywiduum, udawało, że jest dzikie, prawda wyszła jeszcze przed dowiezieniem na serwis - było mruczenie, tarzanie się i mizianie o palce wsunięte do klatki-łapki (kto nie ryzykuje, ten nie żyje ;P ). mamy teraz więc problem w postaci młodocianego, czarnego malca (jest bardzo maleńki, puszysty jak kociak, wygląda na max 2 miesiące, ale musi mieć chyba 2 x tyle, bo ma świeże stałe zębole).

ALEJANDRO trafił na tymczasowy tymczas do naszej ex- (i nadal pomagającej) karmicielki Asi, za specjalną zgodą przez wynajmującego Jej lokum. będziemy więc szukać pilnie dobrego domku.

gostek jest PRZEUROCZY, słodki jak syrop klonowy (nie glukozowy), jest mruczusiem, miziusiem, fikołkuje, barankuje i dzisiaj już podobno spał w łóżku przytulony do Asi. pobył parę dni na serwisie, jest doleczany z gluta i wykastrowany.
chętnie przyjmiemy dla niego dary serc w postaci elementów wyprawki (na razie zjada w cmentarnych "kontenerkach" na karmę, więc potrzebne są nawet miseczki. do tego fajnie by było mieć jeszcze czesadełko, bo transporter i kuwetę dostał ode mnie) oraz karmy dobrej jakości, żeby szybko nabrał zdrowia i masy. no i bardzo prosimy o reklamę tego malca, żeby szybko znalazł najlepszy dom.

oto on:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Pt mar 06, 2020 13:04
przez Meteorolog1
Ale super kić.

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Pt mar 06, 2020 14:00
przez Fleur
Meteorolog1 pisze:Ale super kić.


bardzo fajny! zrobił nam niespodziankę, miał być dzikim potworem, okazał się domowym pimpusiem. jest grzeczny jak aniołek.

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Pt mar 06, 2020 18:55
przez mziel52
Mam do oddania na wyprawkę torbę żwirku silikonowego i trochę tacek animondy oraz innych puszek. Tylko do odbioru u mnie na miejscu.

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Pt mar 06, 2020 22:58
przez Fleur
mziel52 pisze:Mam do oddania na wyprawkę torbę żwirku silikonowego i trochę tacek animondy oraz innych puszek. Tylko do odbioru u mnie na miejscu.


dziękuję <3 chętnie weźmiemy jedzonko dla czarnego brzucha. za żwirek silikonowy podziękujemy, dostał taki ode mnie, ale okazuje się, że też trafia do czarnego brzucha, wobec tego już zamówiliśmy kukurydziany

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Sob mar 07, 2020 13:58
przez mziel52
Zaraz wypakuję z wora ten żwirek, chyba żeby jakiejś fundacji się przydał.

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Śro mar 18, 2020 13:24
przez Fleur
mziel52 pisze:Zaraz wypakuję z wora ten żwirek, chyba żeby jakiejś fundacji się przydał.


bardzo dziękujemy za paczkę :1luvu: Asia mówiła, że super karma. w międzyczasie zrobiłam też nieduże zamówienie z zooplus (były problemy z odbiorem w dobie koronawirusich zawirowań, ale się udało), więc teraz zapas przejdzie na cmentarz.

jest też szansa, że mały Alejandro przeprowadzi się na swoje i do swojej :) nie chcę na razie zapeszać, ale może być dobrze. będzie miał już swoją wyprawkę, a ewentualną nową opiekunkę poprosimy o dobrowolną wpłatę na nasze fundacyjne subkonto. :ok:

trzymajcie się zdrowo, uważajcie na siebie, ograniczcie wychodzenie i kontakty. musimy przetrwać, żeby futrzane darmozjady miały opiekę. jeśli ktoś próbował kontaktować się ze mną telefonicznie - niestety telefon się zepsuł w zeszłym tygodniu :( próbuję go naprawić, ale obecnie jest to dość trudne.

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Pt kwi 03, 2020 22:36
przez Stomachari
Jak poradzicie sobie z karmieniem, jak od dziś cmentarze zamknięte w Warszawie?...

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Sob kwi 04, 2020 6:08
przez ASK@
Stomachari pisze:Jak poradzicie sobie z karmieniem, jak od dziś cmentarze zamknięte w Warszawie?...

no to nie wesoło. Ja karmię jedną partię w lesie, na opuszczonej posesji. Przez zakaz wstępu chodzę tam po 4 ew 5 godzi. i dygam przez... płot.
Kciuki nieustanne!

Re: Cm. Wolski -s.97 ALEJANDRO pomocy w pilnym znalezieniu D

PostNapisane: Sob kwi 04, 2020 9:15
przez mziel52
Zawsze jakiś pogrzeb jest, z którym można się wcisnąć.