Cm Wolski - porzebny karmiciel - na 2 dni, nie weekend :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon mar 12, 2018 13:13 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Czasem tak bywa ze starszakami. Olewnictwo, apatia, bezruch...Nie wiem jak to nazwać. Martwi bardzo ale niczego sie nie przyspieszy. Kot musi załapać.
Miałam kilka takich kotów. Odłowionych jako starszaki. Dzikie? Porzucone? Czort wie. CZęsto bardzo chorych. Kilka tygodni potrafią spać i jeść. Niby nic się nie dzieje ale martwi brak zainteresowania otoczeniem. One jakby luksus chłonęły. Takie ja mam wrażenie. Badania i inne cholery wychodzą ok a w domu zombi przebywa. To zmienia się w którymś momencie. Choć mój rekordzista Farcioszek poszedł nie zmieniony do DS. Jako spokojny kanapowiec co nie zmęczył się nawet kilkoma szybszymi krokami. Nie i już. A tam.... Nie wyrabia się na zakrętach tak gania i szaleje. Każdy ma swój czas.
On długo był na wolności. Zaznał głodu i chłodu i innych atrakcji. Takie koty doceniają ciepło i pełną miskę. Na odkrycie urokó zabawy też przyjdzie pora. Byleby jadł ,pił , kuwetkował i nie chorował.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48333
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Pon mar 12, 2018 13:18 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

ja właśnie nie wiem, czy Ursus ma aż 6 lat.

pojawił się na cmentarzu w grudniu 2014, od razu był złapany i wykastrowany, wtedy wyglądał na bardzo młodego kota. co prawda już był spory, ale wyglądał na całkiem nieużywany egzemplarz, miał jeszcze wszystkie zęby, nawet ładne, tylko lekko odsłonięte szyjki. niestety, przez te 3 lata bardzo się "posunął"... po zębach zostało nikłe wspomnienie. i od 2015 odwieczne charchanie i rzężenie.

zdjęcie z lata 2015, pól roku po kastracji. osił.
Obrazek
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4086
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Pon mar 12, 2018 22:37 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Dzis Ursus dostał ostatnią dawke antybiotyku i ACC. Od jutra będę go męczyła tylko kroplami.

Pewnie poobserwuje go do weeknedu i pojedziemy na kontrolę. Jeśli będzie ok to za 2 tygodnie szczepienie. Co prawda mówiliście, że był szczepiony (nic nie ma w papierach) ale wetka moja powiedziała, że szczepienie przy zapaleniu oskrzeli i ranie w paszczy miało wielkie szanse być nieskuteczne :)
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3779
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 17, 2018 23:12 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Ursus miał swój wielki "coming out" z kociego pokoju. Teraz już zupełnie swobodnie porusza się po domu, jak z resztą widać na zdjęciach.
Moje koty przyjęły go więcej niż dobrze. Radek zasyczał raz, Leja go olewa (co jest ewenementem) a Małgorzata odzywa się tylko wtedy gdy Urusu podchodzi za blisko. Mały Rambo absolutnie go uwielbia, chce się bawić, zaczepia. Sadza jest do niego bardzo przyjaźnie nastawiona.

Co do Niedźwiadka, nie widzę żeby czuł potrzebę mocno się integrować z kotami, ale lubi przebywać w ich pobliżu. Zazwyczaj sobie cichutko leży na schodach albo śpi na parapecie. Mimo, że zostawiłam mu miski na górze to woli on jeść razem z resztą na półpiętrze. Do psa spokojnie. Do mnie zdarza mu się ucieczkowa panika, jak podchodzę to najczęściej ucieka, ale staram się teraz dać mu święty spokój i dużo dobych rzeczy w misce ;)

Jeśli chodzi o zdrowie to nadal kaszle i delikatnie charczy przy oddychaniu i męczy się po schodach wchodząc. Dajemy sobie jeszcze chwilę i pewnie niebawem udamy się do weta, ale zostałam przez nią uprzedzona o tym, że mogą to być zmiany chroniczne i po prostu tak mu zostanie.

A i ciekawostka - Ursus absolutnie nie boi się ani odkurzacza ani pralki. Podchodzi ze stoickim spokojem.

Pozdrawiamy ;)

Odpoczynek
Obrazek

Z uwielbiającym go tymczasem - Rambo
Obrazek

Z zabawką, którą przez kilka sekund się zainteresował:
Obrazek

Z Sadzą, z która potem dali sobie buzi <3

Obrazek

Zwiedzając kuchnię

Obrazek
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3779
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie mar 18, 2018 0:46 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Fajna drużyna. Udało się Ursusowi, nie musi już marznąć. I ma miłe towarzystwo. Myślę, że on, jako obyty z kotami, umiał zrobić dobre wrażenie - nie pokazywał ani strachu, ani agresji.
Po cmentarzu ciągle jeżdżą głośne pojazdy robotników - przy nich odkurzacz, to jest nic.
Wprawdzie moja cmentarna Gadułka bardzo się boi odkurzacza, ale ona została zabrana w kocięctwie.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10161
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt mar 23, 2018 15:35 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

jestem zakochana w żabim kuperku Rambo :1luvu:
i w ogóle wszyscy są fajni u Madie, duma mnie rozpiera, że Ursusek taki rozważny :1luvu:
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4086
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Pt mar 30, 2018 17:11 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Byłam dziś na cmentarzu, zostawiłam kotom jedzenie, żadnego nie widziałam, ludzi nie tak wiele.
Wracając główną aleją w dół przy śmietniku na wysokości 50-tek ujrzałam wyrzucone dwa kocie domki. Na nic zdały się nalepione tam prośby o uszanowanie. Zabrałam je oczywiście, czyste były, w środku dość świeży polar. Pierwszy postawiłam w pobliżu za grobami, gdzie już stal jeden, drugi doniosłam za groby, gdzie kolonia domków i karmnik p. Grażyny. Mam nadzieję, że się uchowają przez święta.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10161
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie kwi 01, 2018 13:23 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Ursus - kierownik schodów..

Wolszczkom i wszystkim Sympatykom Wolszczakow Wesołych Świąt..
ObrazekObrazek

alysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 2231
Od: Pt sie 17, 2007 21:56
Lokalizacja: W-wa/Holandia

Post » Nie kwi 01, 2018 17:51 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Schody mają te przewagę, że łatwo się ucieka w różne kierunki ;)

U Niedźwiadka dobrze. Żyje idealnie z moimi kotami, ma apetyt, opiekuje się Rambo i mnie kaszle. Nie szuka sam kontaktu ale dał się ładnie cały wyczesać i nie pogardzi głaskami. Czego chcieć więcej ;)
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3779
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie kwi 01, 2018 18:29 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Niedźwiadek to Ursus?
A Rambo to tymczas?
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26833
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie kwi 01, 2018 18:30 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Tak :) Ursus - Niedźwiadek ;)
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3779
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie kwi 01, 2018 18:32 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Madie pisze:Tak :) Ursus - Niedźwiadek ;)

Nie dziwię się, taki fajny Misio. :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26833
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon kwi 02, 2018 13:46 Re: Cm. Wolski - potrzebna pomoc w łapaniu/klatka+pilot...

Marzenia11 pisze:Niedźwiadek to Ursus?
A Rambo to tymczas?


Ursus po łacinie to niedźwiedź, stąd jego dumne imię :)
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4086
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Wto kwi 10, 2018 16:13 Re: Cm. Wolski -Jamnik FIV+ u weta, martwy Chudełek [*]...

napisałam w weekend dłuższą wiadomość, niestety forum nie działało i niebyt ją pochłonął ;( co mnie zniechęciło i odłożyłam to do następnej wolnej chwili.

mamy jakieś 3 nowe koty, 2 widziałam i rozpoznałam jako rasę: batman ;P jeden na pewno kocur niekastrowany, do tego kulawy i mizerny, więc zaczęły się łapanki dzięki pomocy dobrej duszy.
niestety, z powodu drobnego wydarzenia losowego, kot się wystraszył i nie dał złapać. pod koniec łapania do klatki wpakował się Jamnik - jedyny niekastrowany kocur ze stałej klienteli. zawsze było coś pilniejszego, tym razem, skoro już wlazł - wzięłyśmy go.

co się okazało? musiałam podją decyzję - czy usypiamy?... niby nic z wierzchu, złapany trochę na pocieszenie, ale okazało się, że ma potężny stan zapalny w jamie ustnej, jakieś ropnie straszne, do tego testy - FIV+... :cry:
na cmentarzu na tyle, na ile się dało go obejrzeć - funkcjonował nieźle, nawet jadł. wyglądał na dość zadowolonego z życia.
na szczęście, Ktoś podjął się opieki nad nim, już ma jemu podobne plusiki. :1luvu: podleczony, dziś zmieni miejsce pobytu. proszę o kciuki za zdrowie... i kto może - wsparcie na opłacenie faktury za leczenie.

druga sprawa, strasznie smutna. w sobotę został odnaleziony na cmentarzu Chudeł. niestety, już nie można było mu pomóc. był kicią. [*] żegnaj, czarna pięknoto.
dziękuję Dorocie za ostatnią posługę.

Obrazek

[*]
Obrazek

Fleur

Avatar użytkownika
 
Posty: 4086
Od: Sob paź 01, 2005 21:51
Lokalizacja: w DT

Post » Wto kwi 10, 2018 17:23 Re: Cm. Wolski -Jamnik FIV+ u weta, martwy Chudełek [*]...

A chory był ten biedak, czy ofiara człowieka/psa?
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10161
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Muireade i 36 gości