Tragedia Tygryska - :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 14, 2018 17:37 Re: Tragedia Tygryska - :(

:cry: [*]

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2564
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Nie sty 14, 2018 21:49 Re: Tragedia Tygryska - :(

Współczuję.
Żegnaj, Tygrysku [*]

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15707
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Nie sty 14, 2018 22:24 Re: Tragedia Tygryska - :(

Tygrysku [*] :cry:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 4955
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pon sty 15, 2018 0:11 Re: Tragedia Tygryska - :(

Tygrysku [']
Bardzo smutno
Obrazek

hanelka

 
Posty: 8946
Od: Nie lut 24, 2008 19:33
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sty 15, 2018 9:54 Re: Tragedia Tygryska - :(

Żegnaj, Tygrysie [*]

:(
Obrazek Obrazek
Fioletowe koty zapraszają: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13 ... #p10954344
Zakupy w Zooplus.pl? Wchodząc przez baner na http://www.fundacjakot.pl/ wspieramy Fundację KOT!

violet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4051
Od: Pon sty 07, 2013 17:17
Lokalizacja: koło Torunia

Post » Pon sty 22, 2018 9:38 Re: Tragedia Tygryska - :(

Marta, ale kilka lat sobie spokojnie pożył. [*]
Obrazek[b]
[url=http://images84.fotosik.pl/189/0f5db7f4e18d96af.jpg]Obrazek http://fundacjakot.pl/kotomalunki-2017/ url]

becia_73

 
Posty: 6050
Od: Sob lis 28, 2009 8:31
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto sty 23, 2018 21:50 Re: Tragedia Tygryska - :(

Pewnie żyłby dłużej gdyby nie zburzyli pustostanu w którym mieszkał, przez pewien czas siedział sobie w budce ale przestała mu się podobać - pewnie pod maską samochodu atrakcyjniej i... :(
Nie mogę się ciągle z tym pogodzić :(. Najchętniej bym się wyprowadziła stąd bo wszystko mi się z nim kojarzy. :( Został jego brat. Strasznie załamany był i jest. Przez kilka tygodni po prostu prawie wył za swoim bratem - jak ja jeszcze nie wiedziałam co się stało - wydaje mi się że on chciał mnie doprowadzić do zwłok abym jak jego bratu jakoś pomogła bo spotykałam go w dziwnych miejscach blisko miejsca gdzie było ciało jego brata. A ja nie wiedziałam o co chodzi... Teraz już wiem. Najgorzej gdy patrzę w takie piwniczne okienko w którym tygrysek sobie zawsze siedział - jest teraz tak tragicznie puste...

piano

Avatar użytkownika
 
Posty: 1370
Od: Śro paź 26, 2011 11:15
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto sty 23, 2018 23:25 Re: Tragedia Tygryska - :(

:(

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15707
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ewa.KM, jacek024, JosephhauTt, ssm i 63 gości