Transport za granice ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 27, 2004 19:46

a ja pytalam celnika...
powiedzial ze teoretycznie przepisy sie zmienily, trzeba czipowac..ale praktycznie...wystarczy ksiazeczka ze szczepieniami...
jak zwykle nikt nic nie wie...
stawiam na ...przemyt z domieszka praktyki na wszelki wypadek :twisted:
dzieci nadlatuja....
ObrazekObrazekObrazek

moni74

 
Posty: 1807
Od: Śro sie 11, 2004 18:21
Lokalizacja: Berlin

Post » Śro paź 27, 2004 19:58

ja bym ja autem moze i przemycila, ale do samolotu mnie z nia nie wpuszcza :( no i czytalam, koty przeciw wsciekliznie szczepi sie od 16 tyg zycia, a moja ma tylko 10, tzn ze ma siedziec w domu? to nie fair!
Obrazek
Obrazek

ranocchia

 
Posty: 622
Od: Śro wrz 29, 2004 6:49
Lokalizacja: Bolonia

Post » Śro paź 27, 2004 20:03

ranocchia pisze:ja bym ja autem moze i przemycila, ale do samolotu mnie z nia nie wpuszcza :( no i czytalam, koty przeciw wsciekliznie szczepi sie od 16 tyg zycia, a moja ma tylko 10, tzn ze ma siedziec w domu? to nie fair!

No tak szczerze mówiąc, to tak długa podróz dla 10 tygodniowego kociaka jest mało fajna... Ja bym tak młodego kota nie wzięła.

Oberhexe

 
Posty: 23476
Od: Nie sie 18, 2002 21:34
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw paź 28, 2004 7:30

Oberhexe zgadzam sie z Toba, aczkolwiek w ostatni weekend byla z nami na weselu (450km w jedna strone) i chyba nie bylo jej az tak zle :) tym razem jednak na tydzien zostawie ja na lasce TZ :twisted: moze sie tez w koncu przekona do suchej karmy :wink: ale na swieta pojedzie z nami tylko jej paszport wyrobie, mam nadzieje dam rade :)
Obrazek
Obrazek

ranocchia

 
Posty: 622
Od: Śro wrz 29, 2004 6:49
Lokalizacja: Bolonia

Post » Czw mar 31, 2005 15:12

Teoretycznie trzeba miec chip i ksiazeczke zdrowia (to ten niby 'paszport'). Praktycznie, choc jezdze z moim Chilim co dwa miesiace przez granice - jeszcze nikt o to nie pytal - pytaja czy lubi podrozowac, glaskaja.. i nic.

Chilli

 
Posty: 3020
Od: Wto mar 08, 2005 15:00
Lokalizacja: Deutschland:)

Post » Wto wrz 06, 2005 18:07 Przewóz kotka..

A czy ktoś ma jakiekolwiek informacje na temat przewozu kotka do USA??
Bo moja kochana Negra się za mną stęskni....... :kitty:
A ja za nią jeszcze bardziej :?

katrina_535

 
Posty: 37
Od: Pon wrz 05, 2005 18:14

Post » Wto wrz 06, 2005 18:47

Wg rozporzadzenia UE do 3 miesiecy mozna przewozic kociaki i szczenieta bez szczepien :D Trzeba zaczipowac i zalatwic paszport. Do WB, Szwecji i Irlandii trzeba miec zaswiadczenie, ze kot nie przebywal poza domem. Jak powinno wygladac takie zaswiadczenie nie mam pojecia ale moge sie dowiedziec :D

msc

 
Posty: 1078
Od: Nie mar 09, 2003 12:46
Lokalizacja: Londyn

Post » Śro wrz 07, 2005 15:49 Chipowanie kota..

A ja chciałam zapytać ile kosztuje chipowanie kota tak właściwie??
Jakie trzeba szczepienia?
skąd takie informacje brać??
Bo ja to ogólnie zrozpaczona jestem
A Negra nic nie wie...nie chcę żeby się bidulka martwiła :cat3: :D

katrina_535

 
Posty: 37
Od: Pon wrz 05, 2005 18:14

Post » Śro wrz 07, 2005 18:24

msc

 
Posty: 1078
Od: Nie mar 09, 2003 12:46
Lokalizacja: Londyn

Post » Pt gru 22, 2006 13:18

Witam... Chce zabrac moja kotke do Wielkiej Brytanii, i jestem w trakcie tych wszystkich badan... Niestety termin kotka ma dopiero na kwiecien. Kotka podobno jest osowiala, boi sie moich rodzicow (zostawilam ja z nimi) teskni. Tak samo ja i moja rodzina w WB, a zwlaszcza moja corka, bardzo sie przywiazala do kota, przyniosla ja kiedys pewnego wieczoru do domu z dworu i zostala :). Czytalam, ze wiele osob przemyca koty. Mialabym, do dyspozycji samochod. Ale nie bardzo wiem, jak taki przemyt wyglada? Jakie sa szanse na powodzenie? i przede wszystkim, czy to nie jest meka dla kota?

milka:)

 
Posty: 19
Od: Sob gru 16, 2006 13:05

Post » Pt gru 22, 2006 18:05

Nikt nie odpowie??... :( :cry:

milka:)

 
Posty: 19
Od: Sob gru 16, 2006 13:05

Post » Śro gru 27, 2006 17:37

Hop...

milka:)

 
Posty: 19
Od: Sob gru 16, 2006 13:05

Post » Czw gru 28, 2006 8:06

milka - nigdy nie zdecydowalabym sie na przemyt

wiem, ze w Skandynawii byly przypadki usypiania przemyconych zwierzat - jak rozbijali szajke przemytnikow psiakow z pseudohodowli
co zrobia w Wlk Brytanii po odkryciu przemytu ? nie wiem czy wsadza na polroczna kwaranatnne czy tez uspia :(
Obrazek

Kaska

 
Posty: 7487
Od: Pt paź 17, 2003 21:24
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw gru 28, 2006 21:34

Czyli nie warto przemycac. W takim razie czekam do marca.

milka:)

 
Posty: 19
Od: Sob gru 16, 2006 13:05

Post » Sob sty 06, 2007 13:09

milka:) pisze:Witam... Chce zabrac moja kotke do Wielkiej Brytanii, i jestem w trakcie tych wszystkich badan... Niestety termin kotka ma dopiero na kwiecien. Kotka podobno jest osowiala, boi sie moich rodzicow (zostawilam ja z nimi) teskni. Tak samo ja i moja rodzina w WB, a zwlaszcza moja corka, bardzo sie przywiazala do kota, przyniosla ja kiedys pewnego wieczoru do domu z dworu i zostala :). Czytalam, ze wiele osob przemyca koty. Mialabym, do dyspozycji samochod. Ale nie bardzo wiem, jak taki przemyt wyglada? Jakie sa szanse na powodzenie? i przede wszystkim, czy to nie jest meka dla kota?


Znam sprawe pewnej angielki, ktora zlapali. Nie dosc, ze dostala spora kare to jeszcze musiala placic za cala kwarantanne bo masz do wyboru albo uspic albo kwarantanna :(

Moje wytrzymaly beze mnie twoje tez wytrzymaja. 4 miesiace to nie duzo :D

msc

 
Posty: 1078
Od: Nie mar 09, 2003 12:46
Lokalizacja: Londyn

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: beecker, Blue i 43 gości