Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 23, 2019 21:25 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Czysto - wspaniałe wieści!
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40649
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Sob mar 23, 2019 21:46 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Dzięki kochani! Tak tą Pysią się martwię. Nie cierpi konserw A ostatnio jadła bo chora byłam nie mogłam po sklepach latać A teraz je surowe świeże mięsko bo tylko to lubi.
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7662
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob mar 23, 2019 22:31 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

czarno-czarni pisze:Czysto - wspaniałe wieści!

Super!

megan72

 
Posty: 2504
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Czw mar 28, 2019 20:10 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kochani Pysia jest leczona, jakby poprawa już lekka, ale widzę że dziąsło mocno boli chyba. Smaruje sacholem, ale lada chwila przyjdzie Stomagel i zamówiłam lek od wątroby, oraz tarczycy. Koszty dla mnie nie do przeskoczenia dlatego namaluję kilka obrazków i wystawie na licytację. Kochani mam jeszcze prośbę na parkingu gdzie karmię koty teraz się zbiera 5, pod autem pewnych starszych Państwa, obiecałam im domek taki tekturowy dla ich kici otyłej, którą adoptowali z Kotkowa. Teraz np byłam i wycierałam bo gołębie zrobiły swoje "ślady". Otóż obiecałam taki domek i jakieś myszki z kocimietką , czy ktoś może posiada takowe na zbyciu, aby ta kicia miała frajdę i więcej ruchu? Będę wdzięczna bo mnie nie stać.
Byłam też dziś na wysypisku, poszłam w 2 strony pieszo, nie czuje nóg. To ok 4 km. Koty były 2 tylko bo pełno pracowników, w sobotę pójdę to zrobię jakieś fotki albo filmik.
Marzę żeby moja Staruszka pożyła jeszcze kilka lat. :(
A to domek, jakiego potrzebuje
Obrazek
A tu Pysia Seniorka na spacerze jak na 19 letnią damę porusza się żwawo.
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7662
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Czw mar 28, 2019 20:38 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

nie mam już możliwości jakie miałam w tej firmie, ale i tak będę szukać.
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40649
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Pt mar 29, 2019 10:00 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Dzięki będę wdzięczna. :kotek:
Pysia ma tragiczny apetyt, tak jak wcześniej wszystko pochłaniała tak teraz nie ma apetytu. Co tu wymyślić? Tabletki muszę wpychać na siłę :(
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7662
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt mar 29, 2019 10:11 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

na starość tak jest, zmysły nie te, węch itp. niestety :( trzeba podsuwać różności, może coś się spodoba. Dam znac, czy się coś z domkiem uda

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40649
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Pt mar 29, 2019 11:52 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Tak robię. Sznycel z indyka, karma Finefood, Miamor, Cosma, nic. Twarożek trochę masła może być czasem ale filety z pstrąga wędzone wyjedli wszyscy do czysta. Z Biedronki. I bądź tu mądry. Koło mnie jest giełda i na niej świeże ryby i mięsa i raczej to lepiej wyjdzie niż wydawanie setek w zooplusie.
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7662
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie kwi 07, 2019 16:14 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kochani! Pysia Seniorka jest chora. Nie je. Codziennie od wczoraj jestem u dr. Stan zapalny dziąseł, odwodniona, masy kałowe i kule włosów. Dr wyjęła trochę i dała parafinę doodbytniczo i lactulose ale zwymiotowała. Od dziś leczenie idzie na moje konto bo fundacja ma ciężką sytuację A ja muszę ratować tę kotkę. Od niej wszystko się zaczęło i ten wątek I cała moja działalność prozwierzeca zakrojona na taką skalę. Seniorka to mama m.in mojej pierwszej kotki Pysi i np Mikruska. To kotka po wielu przejściach o którą walczyłam i będę walczyć nadal. Nie mam siły nawet namalować kilka obrazów na licytację ponieważ w domu ojciec pije na umór przewraca się I sytuacja jest tragiczna. Nikt nam nie chce I nie może pomóc, bo to też wrak człowieka ale pije na umór. Lekarz prowadzący Wysłał mnie na terapię psychologiczną. Na dodatek renta do czerwca muszę biegać załatwiać papiery po lekarzach. Wszystko na raz.
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7662
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon kwi 08, 2019 21:46 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

:(
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - DOKŁADKA kosmetyków 29.07.19 - viewtopic.php?f=27&t=187400
Bazarek za dyszkę na szczepienie Zoi - viewtopic.php?f=20&t=193340

ametyst55

 
Posty: 17710
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Sob kwi 13, 2019 14:08 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Pysia Seniorka za TM :placz: już nic jej nie boli
Od niej zaczął się nowy rozdział w życiu i pomaganie zwierzakom:( i ten wątek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7662
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob kwi 13, 2019 14:42 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Śpij spokojnie dzielna Senioreczko [*]...............
Bardzo współczuję utraty Pysieńki ................
Obrazek

MAU

 
Posty: 1973
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Sob kwi 13, 2019 14:49 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

strasznie żal, przytulamy :(

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40649
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Sob kwi 13, 2019 15:08 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Strasznie Ci współczuję, Agnieszko...
Wiem, jak to jest, stracić Takiego Ważnego Kota. Oczywiście, wszystkie są kochane... ale często jest Ten pierwszy, najważniejszy, najbliższy.
Pysia zawsze będzie żyć. W Twojej i naszej pamięci. Trzymaj się...

Pysiu... [']

amcia

 
Posty: 231
Od: Czw lis 01, 2007 19:23
Lokalizacja: Warszawa - Anin

Post » Sob kwi 13, 2019 15:27 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Pysiu [*] :(
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazek

Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8790
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: FuterNiemyty, Google [Bot], Paulusek, valdgir i 31 gości