Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać raka!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sty 21, 2019 18:37 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

ode mnie coś małego
viewtopic.php?f=20&t=188520
Ostatnio edytowano Pon sty 21, 2019 19:44 przez czarno-czarni, łącznie edytowano 1 raz
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40191
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Pon sty 21, 2019 19:04 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

czarno-czarni pisze:
ametyst55 pisze:
ametyst55 pisze:
czarno-czarni pisze:kto dołączy do zbiórki pomocowej?


Niewiele :oops: ale coś dorzucę :ok:



Kto jeszcze dołączy ? ziarnko do ziarnka i ........ :ok:



na pw się odzywają osoby :) ziarnko do ziarnka!


super :ok: :1luvu:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) też chciałaby mieć dom - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - NOWA DOKŁADKA kosmetyków 13.02.2019 - DUŻO PERFUM ! - viewtopic.php?f=27&t=187400
Wszystko po 1 zł, 2 zł, 3 zł - viewtopic.php?f=20&t=189088

ametyst55

 
Posty: 16616
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Wto sty 22, 2019 14:33 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22806
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro sty 23, 2019 16:21 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kochani dziękuję! zamówiłam już dołożyłam od mamy 145,99 zł 20 Kg suchej Farminy Matisse kurczak i ryż, dobra karma jakościowo a tańsza niż Josera z kaczką, więc poszło już na koleżanki adres. Koty teraz jedzą na samym wysypisku ponad 2 kg co 2 dzień, więc 30 kg miesięcznie to minimum i karma musi być pełnowartościowa bo i tak biedne te koty są, nie mogę nawet myśleć bo spać nie mogę. Niestety nie dam rady jeździć więc koleżanka sama musi a mamy mróz dziś w nocy był odczuwalny -18 :placz: :placz: :placz: Poszłam dziś na pocztę wysłać obrazy tak się spociłam że musiałam kupić chusteczki i siedziałam wycierałam się rozpięłam kurtkę a ludzie patrzyli. Nie mogłam wyjść na zewnątrz. W końcu wybiegłam i biegiem do domu, a wszystko mokre jakbym z wanny wyszła. Już coraz lepiej ale jeszcze muszę się wykurować, dobrze że ta koleżanka wszystko pomaga. Na balkonie zaropiały Niebieściak śpi w domku, dziś mu dorzucę szal wełniany i kartonami z zooplusa okryję, Rumacajs i on przychodzą po 3 razy na dzień jeść i napić się to wyobraźcie sobie jak te koty na wysypisku wegetują :placz: Mama kupiła 1 kg schabu to zjedli w 3 dni te mięso i razem na parkingu. Swoim kotom zamówiłam konkretną dostawę pasztetów różnych i tego co jedzą za sprzedane obrazy. Pochwalę się jakie. Te 3 pierwsze.
Obrazek
Za ostatni obraz dziś przyszło do koleżanki 48 puszek które dziś zasilą brzuszki koteczków. Dziś w nocy znów odczuwalna temperatura -14 :strach: a to kotki z wysypiska, zdjęcia zrobiła koleżanka.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

a tu Niebieściak
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7583
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Śro sty 23, 2019 19:11 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kociu, jeśli mogę coś tego..., to wełniany nie , bo łapie wilgoć , kot się przeziębi , bo będzie w mokrym siedział, tylko polar, poliester , one nie łapią wilgoci , jakiś stary dres polarowy, spodnie , szmatki, ale nie wełnę, jest bardzo higroskopijna , wystarczy mgła , wilgoć w powietrzu , łapie szybko :(

zdrowia wszsyskim życzymy :ok: :ok: :ok:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22806
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro sty 23, 2019 19:25 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

ojej to co jutro wyjąć bo teraz poszedł do budki, to dam koc polarowy duży koleżanka mi kupiła dziękujemy za życzenia zdrowia przyda się :ok:
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7583
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt sty 25, 2019 16:21 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kochani w budce włożyłam koc polarowy A stołówka balkonowa i domek wygląda tak a sypie i końca nie widać
Obrazek
Dotarły chrupki które zamówiłam bo koleżanka jedzie akurat za miasto w inne ruiny gdzie karmi 2 psy i koty A potem na wysypisko, także dziękuję wszystkim którzy dołożą swoją cegiełkę w imieniu tych kochanych bu
Bied które żyją tylko dzięki nam i Wam!
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7583
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt sty 25, 2019 17:48 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Ale zaśnieżyło u Was :strach:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22806
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob sty 26, 2019 15:10 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

https://youtu.be/VfWmvRkNrCo
Obrazek
Obrazek
Tak to wygląda kochani zimno A śnieg po kolana byłam w ocieplanych kaloszach i podpierałam się laską od mamy bo pod śniegiem lód. Koleżanka wczoraj była A dziś miski puste nic nie było ani chrupka tylko ciut zmarzniętej mokrej . Ja pojechałam zobaczyć Gwiazdkę podwiozła mnie koleżanka. Następne karmienie dopiero w niedzielę ale dziś zawiozłam im no i muszę podać Gwiazdce antybiotyk, strup na nosie kicha i cała się trzęsie, zawiozę też polary i jeszcze jedną budkę.
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7583
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon sty 28, 2019 10:24 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kochani wczoraj byłam na wysypisku zawiozłam mały garnek gulaszu bez soli z marchewką konserwy i chrupki i wodę. Kotów wyszło multum jedli jeden przez drugiego. Było tak zimno że nie było jak filmiku ani fotek zrobić bo ręce zamarzały poza tym po tej grypie boli mnie lewa strona twarzy szczęka ucho nie wiem czy nie stan zapalny. Gwiazdce dałam antybiotyk w mielonym schabie. Wróciłam przyjechały 2 inne Koleżanki dałam im domek z ogródka i polar i pojechały postawić bo za mało domów temu Gwiazdka siedziała w ciężarówce. Po prostu doszły nowe koty. Teraz za siatką jest 3 domki z przodu 1, a za górą śmieci 5 czyli 9 A kotów kilkanaście.
2 bloki dalej postawiłam nową budkę specjalnie kupiłam plandeke ogrodową którą obkleiłam domek siano itp No i dzwonię na parter do staruszki i pytam. Kobieta po udarze ale jęzor okropny tak zaczęła krzyczeć że syn wyrzucił i że następne też wyrzuci A ja mówie ze koty biedne mróz czasem do -18 W nocy zaspy śniegu A ona że jej nie obchodzi ona nie lubi zwierząt a zwłaszcza kotów. Masakra. Przyszłam roztrzęsiona. Może ktoś z Was ma jakieś domki na zbyciu? Dziś pojadę taksówką na wysypisko bo okropnie zimno podam antybiotyk Gwiazdce.
To domki wczoraj ustawione
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7583
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon sty 28, 2019 13:40 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Chyba zły ze mnie człowiek ale ta starucha wredna już sie powinna na tamten świat zbierać :evil: Miałam taka jedną też obok :? , odpuściła, jak jej z uśmiechem cicho powiedziałam,że powinna w ziemi gnić a ja chętnie jej na grobie zatańczę , pożyczyłam miłego dnia i dzielnicowego poprosiłam, aby pogadał z nią , bo widziałam,że mi baba auto zarysowała gwoździem 8) baba policji sie wystrachała,jak do niej poszli a mnie uspokoili ,ze nie przyznała się ,ale już więcej na pewno auta nie ruszy, bo powiedzieli,że jak jeszcze raz zgłoszę, to mandat jej wlepią i że chyba jakaś lekko stuknięta, bo powiedziała im trzęsąc sie,że ja jej chce grób wykopać. Zrobiłam takie oczy 8O " No wie, pan, czego ci starsi ludzie nie wymyślą" :mrgreen: Ogólnie podziałało. Niestety w sprawie zwierząt nikt nie interweniuje , ale taki trik może przejść. Nienawidzę takich wredot , niech nic nie robią, ale nie niszczą, bo to czyjaś praca, zaangażowanie i pięniądze. Dla mnie to śmieci i tak należy traktować, śmieć nie człowiek mimo i wiek tu nie ma znaczenia, bo na szacunek trzeba zasłużyć.
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22806
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon sty 28, 2019 13:44 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

alessandra pisze:Chyba zły ze mnie człowiek ale ta starucha wredna już sie powinna na tamten świat zbierać :evil: Miałam taka jedną też obok :? , odpuściła, jak jej z uśmiechem cicho powiedziałam,że powinna w ziemi gnić a ja chętnie jej na grobie zatańczę , pożyczyłam miłego dnia i dzielnicowego poprosiłam, aby pogadał z nią , bo widziałam,że mi baba auto zarysowała gwoździem 8) baba policji sie wystrachała,jak do niej poszli a mnie uspokoili ,ze nie przyznała się ,ale już więcej na pewno auta nie ruszy, bo powiedzieli,że jak jeszcze raz zgłoszę, to mandat jej wlepią i że chyba jakaś lekko stuknięta, bo powiedziała im trzęsąc sie,że ja jej chce grób wykopać. Zrobiłam takie oczy 8O " No wie, pan, czego ci starsi ludzie nie wymyślą" :mrgreen: Ogólnie podziałało. Niestety w sprawie zwierząt nikt nie interweniuje , ale taki trik może przejść. Nienawidzę takich wredot , niech nic nie robią, ale nie niszczą, bo to czyjaś praca, zaangażowanie i pięniądze. Dla mnie to śmieci i tak należy traktować, śmieć nie człowiek mimo i wiek tu nie ma znaczenia, bo na szacunek trzeba zasłużyć.

Popieram w calej rozciaglosci :ok: :201494 <3
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Rozkazywac kotu? Latwiej jest przybic galaretke do sciany.
Woody Allen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4548
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pon sty 28, 2019 14:51 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Cindy pisze:
alessandra pisze:Chyba zły ze mnie człowiek ale ta starucha wredna już sie powinna na tamten świat zbierać :evil: Miałam taka jedną też obok :? , odpuściła, jak jej z uśmiechem cicho powiedziałam,że powinna w ziemi gnić a ja chętnie jej na grobie zatańczę , pożyczyłam miłego dnia i dzielnicowego poprosiłam, aby pogadał z nią , bo widziałam,że mi baba auto zarysowała gwoździem 8) baba policji sie wystrachała,jak do niej poszli a mnie uspokoili ,ze nie przyznała się ,ale już więcej na pewno auta nie ruszy, bo powiedzieli,że jak jeszcze raz zgłoszę, to mandat jej wlepią i że chyba jakaś lekko stuknięta, bo powiedziała im trzęsąc sie,że ja jej chce grób wykopać. Zrobiłam takie oczy 8O " No wie, pan, czego ci starsi ludzie nie wymyślą" :mrgreen: Ogólnie podziałało. Niestety w sprawie zwierząt nikt nie interweniuje , ale taki trik może przejść. Nienawidzę takich wredot , niech nic nie robią, ale nie niszczą, bo to czyjaś praca, zaangażowanie i pięniądze. Dla mnie to śmieci i tak należy traktować, śmieć nie człowiek mimo i wiek tu nie ma znaczenia, bo na szacunek trzeba zasłużyć.

Popieram w calej rozciaglosci :ok: :201494 <3


Całkowicie się zgadzam :ok:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) też chciałaby mieć dom - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - NOWA DOKŁADKA kosmetyków 13.02.2019 - DUŻO PERFUM ! - viewtopic.php?f=27&t=187400
Wszystko po 1 zł, 2 zł, 3 zł - viewtopic.php?f=20&t=189088

ametyst55

 
Posty: 16616
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pon sty 28, 2019 14:54 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Przypomnę , żeby nie umknęło:

Kocia Lady pisze:.... Może ktoś z Was ma jakieś domki na zbyciu? ....


Potrzebne domki dla kotów, które marzną :(
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) też chciałaby mieć dom - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - NOWA DOKŁADKA kosmetyków 13.02.2019 - DUŻO PERFUM ! - viewtopic.php?f=27&t=187400
Wszystko po 1 zł, 2 zł, 3 zł - viewtopic.php?f=20&t=189088

ametyst55

 
Posty: 16616
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pon sty 28, 2019 17:12 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Byłam taksówką za 18 zł w 2 strony, podałam 2 antybiotyk Gwiazdce dałam sporo mielonego mięsa na które dała 50 zł pewna tu dobra dusza. Dałam konserw wody. Wszystkie koty siedzą w domkach tzn te które były pierwsze. Koleżanka która załatwia co roku domki tzn przywozi te budki styropianowe ja kupuje plandeki siano i wszystko ogarniam, niestety ms przerzuty i jest w bardzo ciężkim stanie. Przetaczaja krew i leży na środkach przeciwbólowych. :placz: Po prostu nie mogę w to uwierzyć. Jak po śmierci dziadka babka zaczęła głodzić i nie zajmować się kotami dawała pieniądze na mięso bo Mikrusek niewidomy który dziś mieszka w Opolu miał anemie i mało nie umarł. Ogólnie pomagała w Orange woziła na leczenie na sterylki to przyjaciel prawdziwy. Ja teraz namalowałam kilka obrazów i swoim kotom kupiłam jedzenia ale mam stan zapalny ręki prawej i pół obrazka mam namalowanego i nie mogę skończyć.
Budek też nie dam rady niestety. Ale grunt że jedzenia jest.
A te koty są u mnie na balkonie 3 razy dziennie
Obrazek
Obrazek
To Rumcajs śpi w domku w ogródku z drugiej strony A za tym kartonem jest domek Niebieściaka. Na tyle wygodnie że nie wychodzę z domu.
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7583
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, jago.dzianka1@o2.pl, kotipies4, marta_w, MegGrey, Toranagayoshi i 62 gości