Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać raka!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon gru 11, 2017 19:33 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

nieustannie życzymy zdrowia!!!!
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39619
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Śro gru 13, 2017 18:29 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Dzięki czekam na wynik potem będzie wiadomo co dalej chemia w zastrzyku na pewno naświetlanie itp więc jeszcze daleka droga
Najbardziej martwię się kotką Toficzką która została hamsko bez konsultacji ze mną wywieziona i wypuszczona na wsi
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob gru 23, 2017 22:37 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Przyjaciele wiem że święta za pasem ale nasza starsza koteczka z pracy Tygrysia jest chora póki co jest w lecznicy do dziś na koszt fundacji jednak od jutra mamy płacić z własnej kieszeni a nie mamy z czego ja i koleżanka która adoptowała Białaska
Nie mamy też pomieszczenia w którym mogłaby przebywać kicia
Miała podwyższone parametry nerkowe po podaniu leków usunięciu chorego zęba i kroplowkach Kici wyniki się ustabilizowały
To jest jedna z kotek którą najdłużej się opiekowałam jak jeszcze pracowałam
Kto może wspomóc ?
To ona
Obrazek
A to zdjęcie z lipca
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob gru 23, 2017 22:43 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Agnieszko poproszę nr konta na oriv

margoth82

 
Posty: 1328
Od: Pon lut 15, 2010 21:10

Post » Sob gru 23, 2017 23:16 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie gru 24, 2017 11:48 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

to co zawsze?
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39619
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Nie gru 24, 2017 14:10 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Zawsze problemy nawet w święta nie możemy skazać kici na śmierć :smokin:
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie gru 24, 2017 19:16 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Agnieszko, nie pal! :strach:

Świątecznie życzę Ci zdrowia przede wszystkim, odwagi i siły do podejmowania czekających Cię wyzwań, pogody ducha i optymizmu oraz życzliwych ludzi wokół Ciebie.

Żeby ująć Ci choć trochę trosk, puszczam przelew na część rachunku z lecznicy.
Obrazek------------------Obrazek
Kotek V.2004 - 26.07.2010 ------ Grzybek 1998? - 05.10.2016
Mój Pierwszy Koci Aniołek --.---- Śpij spokojnie.

Kotek&Tosia

 
Posty: 989
Od: Śro lut 17, 2010 16:16

Post » Pon gru 25, 2017 9:32 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Wszystkiego najlepszego z okazji świąt Agnieszko,zdrowia przede wszystkim i jak najmniej zmartwień :)
[*]Bazyl - przepraszam...dziękuję że byłeś
[*]Fibi - wybacz mi...

kasiek252

 
Posty: 2483
Od: Śro sty 06, 2010 12:12

Post » Pon gru 25, 2017 20:09 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Dziękuje i wszystkim zycze Wesolych Swiat Błogosławieństwa Bożego!!!!!!
Dziękuję za to ze jesteście że dzięki Wam żaden kot najbardziej nierokujący otrzymał szansę! Nawet Senior mój onkolog który okazało się że jest niewidzący i głuchy!
I niewidomy Mikrusek dzięki wspaniałej osobie!
Tylko Zuzia i Czarnisia nie wygrały walki o życie ale miały ciepło i ręce które głaszczą.
Jak ostatnio czytałam swoje wątki to nie mogę się nadziwić ile ja siły miałam na to wsztstko. Ogarnąć koty z 3 osiedli swoje chorych rodziców to naprawdę jestem z siebie dumna.
Ja święta spędzam w łóżku złapałam wirusa od pani dr rodzinnej chyba. Nie dałam rady wyjść na plac więc bezdomniaki przyszły na balkon. Coraz częściej moja asystentka wpada wygrzać się kilka godzin pod łóżkiem.
Rodzice też bardzo chorzy na szczęście przychodzi opiekunka z polisy ubezpieczenia.
Iza ja nie palę chyba z 15 lat. Jeszcze tego mi brakuje. 8)
Moim marzeniem na Nowy rok to zdrowie i żeby w Białymstoku powstał taki azyl dla kotów starych chorych bez szans. Żeby miały ciepły kąt i mogły jeszcze dostać szansę na nowy dom albo godną starość. Tylko tyle i aż tyle.
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon gru 25, 2017 20:12 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon gru 25, 2017 20:51 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Grubcio jutro jedzie do weta na kolejną przymiarkę usg pęcherza. Przy okazji zrobimy usg serca.
Najprawdopodobniej ma cały pęcherz wypełniony piaskiem i kamieniami, stad jego problemy. jeżeli usg to potwierdzi, trzeba bedzie operować.
Mieliśmy kiedyś taki przypadek, kot żył jeszcze potem parę ładnych lat,,,
Obrazek
"Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty"

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34445
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Wto gru 26, 2017 18:19 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kciuki za Grubcia oby mu się udało to najmilszy i najbardziej kontaktowy "gadający" kot.
Obrazek

Pozdrowienia od Seniora z Poznania
Obrazek

A tu Tygrysia dziś w lecznicy
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto gru 26, 2017 18:23 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Czw gru 28, 2017 20:25 Re: Białostockie koty potrzebują karmy a ja muszę pokonać ra

Kochani jutro przedstawię fakturę i nowe wieści: Anita wynajęła pokoik w centrum za 350 zł. Taki studencki. Będzie chodzić karmić dawać kroplówki itp. To chyba najlepszy pomysł na tę chwilę. Potrzebna będzie tylko karma nerkowa i kroplówki.
Iza Kasia Marta dziękuję kochani i jeszcze komuś anonimowemu ze zrzutki!!!! Jesteście kochanu!!!!
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7507
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alessandra, Damork, Dark Angel, Ewa.KM, Hasys, Majestic-12 [Bot], marzena81, neliszka, Pan.Kruk, Panna007, zuzia115 i 110 gości