Strona 124 z 124

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Nie lut 18, 2018 21:50
przez gpolomska
Robiłaś profil trzustkowo-jelitowy? Moja Mokate miała FeLV, ale to właśnie zapalenie jelit i trzustki ją zabiło.

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Wto lut 20, 2018 9:32
przez MoneLiza
Prośba o ustalenie dawki Wit C do wlewów.
Witajcie. Przepraszam, że piszę to na naszej grupie ale nie trafiłam na grupach tych "zwierzakowych" na nikogo kompetentnego a przede wszystkim świadomego na tyle by ruszyć szare komórki.  Mam problem z kotem u którego zdiagnozowano 2 dni temu białaczke. Kocurek 11 miesiecy ok 2.5kg. Mama normalna tata maincoon. W niedziele "przelewał"się przez ręce. Nie siusiał i nie jadł. U weta stwierdzono powiększone nerki. Podano antybiotyk, kroplówkę z mix witamin w tym 1 miligram wit C i nawodniono. Noc przespał w domu z innymi kotami. Wczoraj znowu kroplówka nawadniająca bo nie pije i nie je. Test na białaczke dodatni. W domu 4 inne koty (3wychodzace w tym 1 kotka w ciąży) wszystkim sugerowany test na fevl. USG : nerka prawa powiekszona wątroba powiekszona Wyniki krwi w komentarzach. Erytrocyty tragiczne wg weta "juz go powinno nie byc". Zasugerowałam : Uodparniajacy lek interferon koci. Dla veta jest ok ale oni daja sterydy i tez podobnie dziala wedlug niego. Zasugerowałam wlewy z Wit C. Jesli przezyje noc. Przeżyl. Dzisiaj po poludniu znow nawadnianie.  Wiem ze to szalone ale coreczka już w rozsypce bo to jej ukochany kotek. Proszę o pomoc w ustaleniu dawki do wlewow z wit C. Weta przekonam by podal. Askorbinian sodu? Ile kupić? Macie jakis jeszcze pomysł? Wit D?  Dziękuję Wam za poświęcony czas.

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Wto lut 20, 2018 13:16
przez pwpw
Interferon koci, czyli vibragen omega trzeba ostrożnie rozważać przy niskich krwinkach czerwonych, bo skutkiem ubocznym tego leku jest ich dodatkowe obniżenie (kot może się udusić) :idea: :!: Weci powinni to wiedzieć :| Najpierw podnosi się krwinki czerwone, później można wejść z leczeniem tym lekiem, skoro piszesz, ze wyniki tragiczne. Powinien też dostać coś na odporność, by miał siłę walczyć z wirusem, jeśli krwinki białe obniżone. Na krwinki czerwone można dać transfuzje, są inne leki, też sterydy, niektóre, które potrafią pomóc. Koniecznie trzeba suplementować na anemie, by organizm miał z czego wytwarzać nowe krwinki czerwone. I jak wyżej, osłonowo antybiotyk o szerokim spektrum, coś silnego na odporność, coś na te krwinki i leczenie objawowe, jeśli pada wątroba, jej leczenie, jeśli coś jeszcze- dodatkowo... Ktoś z głową musi się nim zająć i nie bać się działać. Jak dla mnie, żadne półśrodki, bo może sobie sam poradzi. Szukaj b.dobrego weta z pasją.
P.S. Nie widzę wyników krwi.
Powodzenia :ok:

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Pt mar 16, 2018 20:51
przez Agata1505
Kochani mam pytanie odnośnie Beta-Glukenu. Czy można go podawać razem z Immunoxanem? Mam kota z białaczką i od 3 miesięcy nie robimy nic innego niż jeżdżenie do weta i leczenie. W skrócie kota przygarnęłam z ulicy (na chwilę żeby przetrwał mrozy i żeby go wyleczyć). Ale został bo mi zaufał i zrobił się z niego miziak. Ledwo skończyłam antybiotyk, zaczął znowu chorować. Jakoś tak miałam nosa, że może ma niską odporność z powodu białaczki i faktycznie wyszedł pozytywny wynik. Załamka. :(
I od grudnia leczymy się a to na kk, a to szmery w płychac, albo wymioty i ból brzucha albo wszystko w jednym pakiecie w tym samym momencie. Do tego kot ma minimalną ilość płynu pod sercem. Dostaliśmy zalecenie zażywania Immunoxan, żeby podnieść odporność. Ale jakoś nie widać żeby on działam.Dlatego szukam czegoś dodatkowego/innego. Poczytałam o SCANOMUNE i ma bardzo dobre opinie. Tylko nie wiem czy mogę to podawać razem z Immunoxanem czy to zamienić. A może macie jakieś inne sposoby na podniesienie odporności?

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Czw mar 29, 2018 21:18
przez zuzia115
OKI pisze:Oczywiście, że to nie musi być felv, ale w takiej sytuacji testy na pewno warto zrobić.
Mogą być przekłamane dokładnie w taki sam sposób, jak u kotów dorosłych.


Jak rozumieć to,że testy mogą być przekłamane
a jeśli przekłamane to po co je robić

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Czw mar 29, 2018 22:06
przez OKI
zuzia115 pisze:
OKI pisze:Oczywiście, że to nie musi być felv, ale w takiej sytuacji testy na pewno warto zrobić.
Mogą być przekłamane dokładnie w taki sam sposób, jak u kotów dorosłych.


Jak rozumieć to,że testy mogą być przekłamane

Tzn. mogą dawać fałszywe wyniki.

zuzia115 pisze:a jeśli przekłamane to po co je robić

Bo są znacznie tańsze i znacznie szybsze niż PCR, a ryzyko wyników fałszywych można zminimalizować, jeśli się wie, czym mogą być spowodowane.

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 11:43
przez marta12310marta
moi drodzy grupowicze mam pytanie. mam dwa koty z felv. mialy anemie ale juz zwalczona ogolnie wyniki dobre jednak plt i biale krwinki troche za niskie. u jednego biale krwinki mieszcza sie w normie u drugiej sa odrobine przed normą. plt jest w normie ale w najnizszej granicy - takie wyniki mialy poltora miesiaca temu. jeden ma tez zapalenie dziasel i dostaje antybiotyk. dostaja koty interferon ludzki jednak zastanawiam sie nad podaniem kociego. czy interferon virbagen omega podaje sie gdy juzz sa objawy czy tez kotka bez objawowym?

tej kotce ktorej wyszly krwinki białe nizsze od normy wyszedl tez koronawirus jednak nie ma fipa. przed podaniem zrobilabym im jeszcze raz morfologie i biochemie rozszezona. czy ktos chcialby podzielic sie swoimi spostrzeżeniami o tym leku i jego skutkach? :)

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 7:56
przez marta12310marta
drodzy grupowicze mam pytanie. mam dwa koty z felv. mialy anemie ale juz zwalczona ogolnie wyniki dobre jednak plt i biale krwinki troche za niskie. u jednego biale krwinki mieszcza sie w normie u drugiej sa odrobine przed normą. plt jest w normie ale w najnizszej granicy - takie wyniki mialy poltora miesiaca temu. jeden ma tez zapalenie dziasel i dostaje antybiotyk. dostaja koty interferon ludzki jednak zastanawiam sie nad podaniem kociego. czy interferon virbagen omega podaje sie gdy juzz sa objawy czy tez kotka bez objawowym?

tej kotce ktorej wyszly krwinki białe nizsze od normy wyszedl tez koronawirus jednak nie ma fipa. przed podaniem zrobilabym im jeszcze raz morfologie i biochemie rozszezona. czy ktos chcialby podzielic sie swoimi spostrzeżeniami o tym leku i jego skutkach? :)

Re: Nasze białaczkowce (FELV) cz.4

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 9:56
przez tabo10
Virbagen Omega podaje się kotom bezobjawowym.

Ja niestety mam złe doświadczenie z tym lekiem:( Podałam 2 dawki kotce białaczkowej,kiedy wyniki miała po rzucie choroby wręcz wzorowe. Trzeciej dawki już nie doczekała:( (Nie wspomnę,że 3dawki na masę ciała mojej kotki ok.5kg,kosztowały kilka lat temu 800zł :strach: ).
Ale są osoby zadowolone z Virbagenu. Na pewno trzeba stwierdzić rodzaj białaczki (wirusowa ,czy szpikowa+ mieć aktualne dobre wyniki morfologii,by zdecydować o podaniu interferonu).