silikon be czy cacy?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 07, 2006 14:01

Hej. Jestem szczesliwym posiadaczem Leo :) od tygodnia. Kupilem mu na poczatek zoltego Hiltona. Jak narazie jestem z niego bardzo zadowolony. Leo chyba tez.
Powiedzcie mi prosze czy od razu sypiecie do kuwety caly worek (3,8l) czy tylko czesc a potem dosypujecie, a moze dzielicie go na 2 polowy?

Zwirek juz jest dosc zabarwiony ale ciagle bezzapachowy. Codziennie przemiesznie go to podstawa.

Pozdrawiam.
Człowiek jest na tyle cywilizowany, na ile potrafi zrozumieć kota.

cobden

 
Posty: 18
Od: Czw gru 07, 2006 13:52
Lokalizacja: z podróży

Post » Czw gru 07, 2006 14:37

Tez uzywam zoltego Hiltona. Ile sypie - zalezy od wielkosci kuwety :)

Jak mialam malutkiego koteczka i mala kuwetke - taka dla kociakow - wtedy sypalam pol opakowania i po jakims czasie (ok 2-3 tygodnie)wyrzucalam calosc, mylam kuwetke i sypalam swiezy. Oczywiscie co dzien - a nawet dwa razy - wybierane byly qoopalki i przemieszany zwirek posypany odkazaczem. Zdarzylo mi sie dosypywac malutkie ilosci zeby wyrownac to co wybralam przy okazji - ale raczej rzadko, to byla kwestia nawyku po zbrylajacym sie. Potem przestalam dosypywac.

Teraz - mam duza kryta kuwete - sypie na raz minimum 1,5-2 opakowania. Jedno to jakos malo - mam malego kopacza - potrafi odkopac zwirek az do plastiku i strzelic kupke na plastik. Zakopie ja potem co prawda ale ech - idea jest inna :) Moj blad - bo go przyzwyczailam do tego, ze moze i ma w czym pokopac i teraz musi miec dosc duzo zwirku. Za to taka duża ilosć wystrcza na ok miesiac. Staram sie wybierac nie tylko qoopalki ale tez te rozpadajace sie krycztalki z dba - tworzace taki piasek, wiec jest dosc czysto. No ale po miesiacu to zwirek jest zolciutki.

nomiczek

 
Posty: 398
Od: Czw wrz 21, 2006 15:26
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw gru 07, 2006 15:22

Leo jest maly, ma ok 6-7 tygodni dopiero :)

Ale chyba i tak jest za malo tego zwirku by podzielic go na 2 polowy i kazda starczala na 2 tyg. Leo lubi pokopac sobie :)

Ja tydzien temu wsypalem troche ponad polowe i chyba co pare dni bede popostu dosypywal troche swiezego to tego stargo. Jak uwazasz? Ma to sens, czy lepiej trzymac ten co mam teraz w kuwecie do komletnego zuzycia i wtedy wyminic calosc na nowy. Tym sposobem wychodziloby 2 worki na 3 sciolki. Kazda na 2 tyg. Czyli srednia 1 worek na 3 tygodnie. Hm.
Albo inaczej: Lepiej kotku sypac mniej i wymieniac czesciej, czy sypac duzo i wyminiac rzadziej?

Pozdrawiam :)[/img]
Człowiek jest na tyle cywilizowany, na ile potrafi zrozumieć kota.

cobden

 
Posty: 18
Od: Czw gru 07, 2006 13:52
Lokalizacja: z podróży

Post » Czw gru 07, 2006 15:33

U mnie silikonowy nie sprawdził się wcale, za to Benek zielony i owszem, używam już bardzo długo-fakt, że koty rozsypywały, ale kupiłam krytą kuwetę i jest spokój

aja1974

 
Posty: 1467
Od: Wto lis 21, 2006 16:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw gru 07, 2006 15:44

Silikonowy jest fajny: nie pyli,można spuścić w WC, nie śmierdzi i w ogóle higieniczny.
Przy dwóch kotach całość wymieniam średnio po półtora tygodnia ( było miesiąca ).
Minus - chrupie pod nogami :(
Ostatnio edytowano Czw gru 07, 2006 15:57 przez Antypatyczna, łącznie edytowano 1 raz

Antypatyczna

 
Posty: 7753
Od: Czw wrz 07, 2006 9:45

Post » Czw gru 07, 2006 15:50

Klemens ma uczulenie na bentonit, więc od jakiegoś czasu (po CBE+ który znajdowałam w kuwecie, obok, na dywanie, w szafie, w łóżku, w miskach i innych miejscach :twisted: ) przestawiliśmy sie na silikon. Wybróbowałam już kilka różnych i stwierdzam autorytatywnie :wink: co następuje:
1. Hilton się szybko zużywa , tzn. szybko traci chłonność . Poza tym pyli się i nie wiem czemu przykleja się do kocich stópek :roll: Więcej nie kupię.
2. Niemiecki silikon (zabijcie mnie - nie pamiętam nazwy) jest bardzo dobry ale drogi: 5 l za jakieś 22-23 zł
3. i moje ostatnie odkrycie: Benek w workach "podwójnych" czyli 7,6 l - kosztuje jakieś 25 zł i jest REWELACYJNY :D nie pyli, nie nosi się, długo wchłania :) Na opakowaniu napisali, że na jedną sztukę wystarczy na 2 miesiące. Ja mam dwa koty: wsypuję całość do kuwety (duuuuuża jest) i starcza mi na ponad 20 dni. Ostatnio było 26 dni. :D Polecam z czystym sumieniem :)
Georg ['] Klemens ['] Miriam [']

Georg-inia

 
Posty: 22395
Od: Czw lut 02, 2006 12:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 30, 2006 16:55

Miałam żwirek silikonowy z Hiltona-nie był z zły ale odbarwił mi kuwetę :evil: Ma takie granulki niebieskie, które zniszczyły mi dno kuwetki(paskudne plamy nie do usunięcia). Napisałam arcypoważny list do producenta w tej sprawie, dołączyłam paragon i po tygodniu dostałam od EURO ZOO paczkę w ramach zadośćuczynienia:D Były tam dwa żwirki, witaminki i jakieś inne pierdołki typu puszki, notesiki itd. Silikonowego żwirku już nie używam bo ma jednak zbyt wygórowaną cenę.
Obrazek Obrazek

Patsi

 
Posty: 3565
Od: Pon wrz 04, 2006 23:52
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob gru 30, 2006 17:32

Ja też się skusiłam na sylikonowy zwirek i moim zdaniem dla czterech kotów jest całkowicie nie ekonomiczny, poza tym mój Diego długo nie mógł się zmusić do tego by na nim stanąć. za to Igorek miał świetną zabawe i właził do kuwety tylko po to by se potupyać w miejscu, lubił jak mu chrzęściło.
No i ku mojemu wielkiemu zdumienu 8O znalanł dla niego jeszcze jodno zastosowanie, raz się załatwił, a innym razem go wcinał, byłam przerażona.

mysza_7

 
Posty: 1039
Od: Wto lip 18, 2006 17:35
Lokalizacja: Mysłowice

Post » Sob gru 30, 2006 18:03

A przy malym kotku sprawdzil sie swietnie.
Niecale opakowanie starczlo na 4 tygodnie! Leo nawet w czwartym tygodniu nie mial zadnych oporow. Wystarczy tylko codziennie przemieszac zwirek, wtedy zachowa swiezosc. Ja zostaje przy Hiltonie!
Człowiek jest na tyle cywilizowany, na ile potrafi zrozumieć kota.

cobden

 
Posty: 18
Od: Czw gru 07, 2006 13:52
Lokalizacja: z podróży

Post » Sob gru 30, 2006 18:16

Niucia preferuje silikon - hiltona - usiłowałam zmienić na CBE i nie wyszło nie chciała się załatwiać.
wszystko jest ok, przy jednym kociuniu zmieniam co 2-3 tygodnie.
Ale dziś mały kryształek przyczepił sie do tyleczka kotki i strasznie cierpiała, nie dała sobie pomóc, w końcu przy qupalku się odlepił, ale już myśłałam o interwencji weta. dobrze, że sama dała radę:)

ewqa75

 
Posty: 118
Od: Pon lis 06, 2006 23:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob gru 30, 2006 19:27

Raz kupiłam silikonon i byłam zawiedziona :(
Fajnie było przez jakiś tydzień, rzeczywiście nie śmierdział i ładnie wyglądał, ale okropnie hałasował pod łapkami :?
Przy dwóch dorastających kocurach musialam całkowicie wymienić po ok 2 tygodniach, śmierdział i zrobił się obrzydliwie żółty :x
Wróciłam do zbrylającego Benka :D

Sava

 
Posty: 220
Od: Czw lis 23, 2006 22:26
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lut 23, 2007 6:00

a ja kupilam ostatnio silikonowy, ktory nie smierdzi jak narazie w ogole (podobno starcza na miesiac) - ale moj paskudny futrzak chyba go nie zaakceptowal bo ostatnio woli sie wysikac znowu na lozko niz do kuwety ;(

sabbatha

 
Posty: 361
Od: Pt lut 23, 2007 5:45
Lokalizacja: Opole

Post » Pt lut 23, 2007 8:22

Ja nie probowalam, bo z moim stadem, to bym chyba z torbami poszla :twisted:
Ale znajoma zmienila na silikonowy kotce, ktora sikala dotychczas do Benka i kocica zaczela podsikiwac po mieszkaniu. Dala Benka - wszystko wrocilo do normy. Nie wiem, czy przypadkiem duzo nie zalezy od tego, czym kot "za mlodu" nauczony...

skaskaNH

Avatar użytkownika
 
Posty: 21090
Od: Pt lut 03, 2006 0:21
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lut 23, 2007 9:21

Silikon ma ostre kryształki i jest głośny...to może przeszkadzać...poza tym koty przywyczajone do zagrzebywania "grudek" są zdezorientowane...

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt lut 23, 2007 9:38

A ja jestem z Hiltona bardzo zadowolona, :P
Przy trzech kotach w jedej kuwecie zmieniam co 7-8 dni a w drugiej co 5 tygodni.
Śmierdzi o wiele mniej niż inne ( wśród znajomych jestem uważana za autorytet węchowy, czuję to o czym inni nawet jeszcze nie pomyślą :wink: ) pod warunkiem, że się zmieni przed pojawieniem się na wierzchu zielonkawej brei.
Praktycznie się nie roznosi.
Przyklejania do łapek nie zauważyłam nawet u długowłosej Frotki.
Wygląda estetycznie w kuwecie
Znacznie szybciej wyciąga zapach z kupy :oops: niż inne.
Kupuję Hiltona w hurtowni i płacę po 11zł za opakowanie.
KLARA

KLARA2

 
Posty: 301
Od: Wto mar 11, 2003 12:40
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: indianeczka, Sierra, Usagi_pl i 90 gości