Uwaga Convenia zabija

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 09, 2013 14:30 Re: Uwaga Convenia zabija

Nie podawajcie tego leku kotom CatAngel dobrze pisze że nie ma zamiaru tego podawać.Za dużo tych "przypadków" :?
Obrazek ,

vailet

 
Posty: 12678
Od: Śro sty 05, 2011 22:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Wto kwi 09, 2013 21:01 Re: Uwaga Convenia zabija

Jeśli kot wcześniej dostawał jakiś inny antybiotyk i na dokładkę dostał convenię to mógł zaistnieć antagonizm pomiędzy antybiotykami. Stężenie pierwszego antybiotyku w organizmie mogło być duże , no i doszło do tragedii.

grajda

 
Posty: 2469
Od: Pt mar 13, 2009 9:06

Post » Wto kwi 09, 2013 21:44 Re: Uwaga Convenia zabija

Mój Kmicic miał niedawno powtórkę z rozrywki sprzed półtorej roku, nie dostawał innego antybiotyku tylko od razu convenię.
Po prostu cofnęliśmy się do tamtego leczenia i zastosowaliśmy to, co wtedy pomogło.
W ciągu paru dni wszystko się unormowało, zero negatywnych reakcji ze strony kota.

Grajda może mieć rację. Może to nie sama convenia, ale jej połączenie z czymś.
Moi weci zanim podadzą kolejny lek, lub zmienią na inny, zawsze dokładnie sprawdzają interakcje, zaglądają do wyników krwi. itd. Z doświadczenia wiem iż nie każdy wet tak robi. Dlatego mam do nich zaufanie.
ObrazekObrazekObrazek

phantasmagori

 
Posty: 10169
Od: Czw sty 08, 2009 21:22
Lokalizacja: Katowice

Post » Pt kwi 12, 2013 22:22 Re: Uwaga Convenia zabija

Mój kocurek, który odszedł cztery dni po podaniu convenii nie dostawał wcześniej żadnych innych leków. W tym wypadku nie doszło do żadnej interakcji.

Secret Land

 
Posty: 98
Od: Śro lis 21, 2012 15:27

Post » Pt kwi 12, 2013 22:35 Re: Uwaga Convenia zabija

Interakcje na leki to sprawa indywidualna każdego organizmu. Ja np jestem uczulona na antybiotyki z grupy do której należy Ceclor. Mało się nie przekręciłam po tym antybiotyku, ale nie znaczy to, że lek jest zły i zabija. On nie odpowiada mnie ale pewnie pomaga wielu innym osobom. To samo jest z lekami przeciwbólowymi - Ketonal, który jest silny i tylko na receptę mogę jeść jak cukierki i nic, a zwykła Pyralgina pomaga mi na wszelkie bóle.
Jeśli ktoś mówi, że nie lubi kotów to znaczy, że nie spotkał jeszcze tego właściwego.
Kicuś 04.1997 - 22.10.2010..........Troczuś 2004 - 14.02.2019...............Myszka.................... Mirmił.................GRysiu
Trzy zdjęcia kotów to za dużo.
Obrazek

Irlandzka Myszka

 
Posty: 1545
Od: Nie sie 15, 2010 16:49
Lokalizacja: Cork, Irlandia

Post » Pt kwi 12, 2013 22:57 Re: Uwaga Convenia zabija

Ja tam swoje... tego leku nie powinno się podawać bo jest za duży procent zgonów.
Obrazek ,

vailet

 
Posty: 12678
Od: Śro sty 05, 2011 22:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Sob kwi 13, 2013 9:00 Re: Uwaga Convenia zabija

Mój Gandalf żyje dzięki Convenii.
Gdy trafił do mnie był kotem nieobsługiwalnym, a calicii, która go dopadła była koszmarna, nawet wetka wcześniej nie widziała kota z takimi nadżerami. W grę wchodził tylko antybiotyk o przedłużonym działaniu. Dostał dwie dawki, wyzdowiał. Teraz w ogóle nie choruje, jednak po calicii została mu niewielka sztywność tylnych łap.

Ja np. nie mogę brać nic z penicylinią, miałam wstrząs anafilaktyczny, a przecież to, że penicylina uczula pewną grupę osób, nie znaczy, że należy ją od razu wycofać...
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34478
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Sob kwi 13, 2013 13:15 Re: Uwaga Convenia zabija

Co do ustalania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy podaniem leku a wystąpieniem działania, to można zastosować skalę, którą się powszechnie stosuje u ludzi (zamiast dywagować, czy przyczyną mógł być odświeżacz powietrza :roll: )
http://en.wikipedia.org/wiki/Naranjo_algorithm
Wg mnie w przypadku opisanym przez autorkę związek jest prawdopodobny.

Należy pamiętać, że w przypadku ludzi leki są kontrolowane, efekty uboczne zgłaszane do odpowiednich organów i oceniane okresowo. W przypadku leków weterynaryjnych wydaje mi się, że tak się nie dzieje i nie ma takiej kontroli. A nie każde działania i interakcje wychodzą w badaniach (które swoją drogą również są ograniczone). Dlatego wiele leków po prostu jest stosowanych, a większe czy mniejsze ich bezpieczeństwo nie jest do końca poznane i ewentualne ryzyko wychodzi "w praniu" lub też w ogóle nie wychodzi, bo przypadki są na tyle nieliczne, że ciężko je zaobserwować. Ja antybiotyki długodziałające podawałam po sterylkach dzikich kotek, bo inaczej się nie dało. W przypadku kota domowego lepiej stosować leki bezpieczniejsze, czyli takie, które są szybko i sprawnie metabolizowane. Przecież paracetamol też kotom szkodzi nie dlatego, że ogólnie jest toksyczny (bo toksyczny jest i dla ludzi), tylko dlatego że jest słabo metabolizowany i jego stężenie w krwi jest wysokie.

Rita83

 
Posty: 52
Od: Wto gru 13, 2011 18:30

Post » Sob kwi 13, 2013 16:35 Re: Uwaga Convenia zabija

Dziękuję Rita za te słowa. Niektórzy uparcie próbują udowadniać, że nie mam racji, a jednak przypadki to potwierdzają i pewnie jest ich znacznie więcej, ale nie każdy może się w tym wątku wypowiedzieć, chociażby z uwagi, że nie jest zarejestrowany na miau. Poza tym convenia jest stosowana na całym świecie, w każdym razie nie tylko w Polsce, więc jakby tak z każdego kraju zebrać te przypadki, to pewnie trochę by się ich znalazło.
Od początku tego wątku chcę tylko przedstawić jakie jest ryzyko podania convenii, ja nikomu nie zabronię go stosować, skoro każdy jest zadowolony. Ja też byłam zadowolona efektu przez dwa pierwsze dni, natomiast to co się działo potem nie życzę nikomu przechodzić. Ale stosując convenię ponosicie takie ryzyko. I tylko kotów żal...

Secret Land

 
Posty: 98
Od: Śro lis 21, 2012 15:27

Post » Nie sie 31, 2014 16:35 Re: Uwaga Convenia zabija

Secret Land pisze:Dziękuję Rita za te słowa. Niektórzy uparcie próbują udowadniać, że nie mam racji, a jednak przypadki to potwierdzają i pewnie jest ich znacznie więcej, ale nie każdy może się w tym wątku wypowiedzieć, chociażby z uwagi, że nie jest zarejestrowany na miau. Poza tym convenia jest stosowana na całym świecie, w każdym razie nie tylko w Polsce, więc jakby tak z każdego kraju zebrać te przypadki, to pewnie trochę by się ich znalazło.
Od początku tego wątku chcę tylko przedstawić jakie jest ryzyko podania convenii, ja nikomu nie zabronię go stosować, skoro każdy jest zadowolony. Ja też byłam zadowolona efektu przez dwa pierwsze dni, natomiast to co się działo potem nie życzę nikomu przechodzić. Ale stosując convenię ponosicie takie ryzyko. I tylko kotów żal...

Znalazłam ten wątek zupełnie przypadkiem i ponad rok po publikacji ostatniego postu. No ale na forum miau wchodziłam od tej pory bardzo rzadko. Nie przeczytałam wszystkich wpisów forumowiczek/forumowiczów, ale z tym, co pisze Secret Land, całkowicie się zgadzam.

O Convenii pisałam już kilka lat temu w wątku cukrzycowym na miau. Na forum kotów cukrzycowych w poradniku (w dziale zapalenie pęcherza) napisałam też sporo na ten temat: http://www.kotycukrzycowe.pl/kotycukrzy ... 4dbda0a603 (trzeba zescrollować do podtematu " Czy rozsądne jest podawanie antybiotyków długodziałających?" Ten tekst opiera się na doświadczniach moich monachijskich lekarzy weterynarii. Przypadków tajemniczej śmierci po podaniu convenii znają więcej niż kilka.

Pozdrawiam serdecznie
Tinka

EDIT: Nie podoba mi się jednak tytuł wątku. Jest bardzo tendencyjny i może autorce przysporzyć wiele problemów prawnych.
Disclaimer: Nie jestem lekarzem weterynarii i moje porady na forum miau.pl nie zastąpią konsultacji ze specjalistą.

Tinka07

 
Posty: 3795
Od: Pt lut 09, 2007 15:31
Lokalizacja: Passau/Wenecja Północy

Post » Pt gru 19, 2014 0:59 Re: Uwaga Convenia zabija

Właśnie dotarłam do tego wątku i zamarłam... Mój kot, Edi, przeszedł 3 grudnia zabieg usuwania zębów. Przy okazji poprosiłam o pobranie moczu i wyniki wyszły bardzo złe. 4 grudnia weterynarz zaaplikowała właśnie Convenię. Nic mu nie było, dziąsła ładnie się zagoiły. Dzisiaj z moczem byłam na wizycie kontrolnej i jest już lepiej - znikome ilości kryształów. I dostał znowu zastrzyk Convenii. Już po wyjściu z transportera miał jakieś dziwnie świecące oczy, a niedawno wyrzygał całą kolację. Do tego po RC Urinary ma bardzo twardą kupę i się "zatyka", więc wieczorem dałam mu zalecaną przez weta łyżeczkę jogurtu. Odetkał się w spektakularny spodów, biegnąc do kuwety kapała mu kupa...
Widzę, że źle się czuje, bo nie chce, żeby go dotykać. Teraz się gdzieś zbunkrował. Szczerze mówiąc, zmroziło mnie po przeczytaniu tego wątku, cała się trzęsę ze zdenerwowania i kiepsko widzę spanie dzisiejszej nocy. Nie wybaczę sobie, jak coś mu się stanie... Wiem, że to dopiero wieczór, zwierzęta różnie reagują na podanie zastrzyku. Ale dlaczego żadna z weterynarzy nie poinformowała mnie o skutkach ubocznych tego leku!!! A ja naiwnie uwierzyłam, że to najlepsza dostępna możliwość dla kota... Mamy kotu też to niedawno zaaplikowali, w poniedziałek miał dostać kolejną dawkę, ale nie pozwolę jej podać. I bądź tu kochającym właścicielem, chciej dla zwierzaka jak najlepiej, a weterynarz tylko to wykorzysta...
ObrazekObrazekObrazekObrazek

malakasia

 
Posty: 93
Od: Śro gru 12, 2007 23:58
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt gru 19, 2014 8:21 Re: Uwaga Convenia zabija

Zwykle niewłaściwa reakcja była w ciągu pierwszych 3 dni. Przypuszczam, że teraz jest co innego (minęły ponad 2 tygodnie).
Meoniku ['] - tak bardzo kocham i tęsknię każdego dnia. Na zawsze jesteś w moim sercu, czekaj na mnie, przyjdę na pewno.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21265
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Post » Pt gru 19, 2014 9:39 Re: Uwaga Convenia zabija

Dobrze, że napisałaś, bo wszystko trzeba brać pod uwagę. Myślę jednak, że nie można dyskredytować leku na podstawie jednego przypadku. Każdy lek może zabić nawet Aspiryna ( a przypadku kotów, to całkiem realne) bo każdy organizm reaguje inaczej. W przypadku Twojego kotka może powstać reakcja alergiczna. tak jak już tu było powiedziane.
Moje doświadczenie z Convenią są częste i dobre.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8122
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pt gru 19, 2014 17:43 Re: Uwaga Convenia zabija

Moje doświadczenia z Covenią na szczęście są pozytywne :)
Problem za to ma u mojej Zytki z reakcja uczuleniową na inny antybiotyk, niestety nie znam nazwy. Podaję sama zastrzyki, żeby kotki nie stresować wizytami u weterynarza niestety po paru tygodniach w miejscach podawania zrobiły się strupki, odpadły i ma teraz łyse placki :(
Chyb nie podałam 10 zastrzyków śródskórnie szczególnie że u weterynarza sama zrobiłam Zytce zastrzyk i weterynarz powiedziłan że robię dobrze...

Zyta Felicjańska

 
Posty: 1309
Od: Śro kwi 20, 2011 13:27
Lokalizacja: Zabrze

Post » Pt gru 19, 2014 17:54 Re: Uwaga Convenia zabija

Zyta to nie uczulenie, to niewłaściwy sposób podania zastrzyku. Tam się robi martwica.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Sierra i 38 gości