Uwaga Convenia zabija

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lut 14, 2013 12:45 Re: Uwaga Convenia zabija

W kwestii kumaryny - jest w wielu odświeżaczach powietrza. Jakiś czas temu nie kupiłam dyfuzora, bo w składzie esencji była kumaryna.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23558
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw lut 14, 2013 13:16 Re: Uwaga Convenia zabija

Również mam fatalne doświadczenia z Convenią. Mój wówczas 5 - miesięczny Mruczek miał problem z zębami mlecznymi i zapalenie dziąseł. Poza tym okaz zdrowia, typowy kot z ADHD. Po antybiotyku zaczął czuć się fatalnie, nie wstawał z posłania, odmawiał jedzenia i picia, potem doszła mega biegunka. Walka o niego trwała 2 tygodnie. Potem w miarę, jak ustępowało działanie leku, zaczął powoli dochodzić do siebie. Podawanie antybiotyku, który działa przez tak długi okres czasu wiąże się z ogromnym ryzykiem, gdyż nie ma możliwości przerwania jego działania wcześniej. Teraz już to wiem i cieszę się, że mój kot nie przypłacił mojej wcześniejszej niewiedzy życiem.
Obrazek

dzikak

 
Posty: 429
Od: Wto wrz 04, 2012 14:07
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Czw lut 14, 2013 22:48 Re: Uwaga Convenia zabija

dorcia44 pisze:Wydawało mi się to niemożliwe ,a jednak na Convenie trzeba bardzo uważać. :idea:
Kot miał czyszczoną paszczę ,kot zdrowy mimo 16 lat w świetnej kondycji .
Wszystkie badania itp.
Robiony w Animal Center ,goiło się wspaniale ,dostał Convenie i kot umiera :cry: walka trwa ,jest już po przetaczaniu krwi ,dostaje wszystko co możliwe ,ta walka będzie trwała do czasu działania leku i niestety rokowania słabe.
Kot prowadzony przez naszych najlepszych wetów Animal Center ,Białobrzeska , ukochany kot córki. mojej przyjaciółki Ewy. :cry:
Trzy Koty W Łódce trzymam mocne kciuki aby wygrał :ok:


nie udało się ,silne duszności ,kocina odeszła ['] :cry:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43511
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 14, 2013 23:03 Re: Uwaga Convenia zabija

dorcia44 pisze:
dorcia44 pisze:Wydawało mi się to niemożliwe ,a jednak na Convenie trzeba bardzo uważać. :idea:
Kot miał czyszczoną paszczę ,kot zdrowy mimo 16 lat w świetnej kondycji .
Wszystkie badania itp.
Robiony w Animal Center ,goiło się wspaniale ,dostał Convenie i kot umiera :cry: walka trwa ,jest już po przetaczaniu krwi ,dostaje wszystko co możliwe ,ta walka będzie trwała do czasu działania leku i niestety rokowania słabe.
Kot prowadzony przez naszych najlepszych wetów Animal Center ,Białobrzeska , ukochany kot córki. mojej przyjaciółki Ewy. :cry:
Trzy Koty W Łódce trzymam mocne kciuki aby wygrał :ok:


nie udało się ,silne duszności ,kocina odeszła ['] :cry:

Bardzo mi przykro :cry: [*]
Gdybym miała wybór jaki brać antybiotyk (piszę o sobie) nigdy nie zgodziłabym się na lek o tak długim działaniu.Nie każdy toleruje jak widać po kotach.Leki o przedłużonym działaniu niszczą bardziej wątrobę,nerki i Bóg wie co jeszcze...
Obrazek ,

vailet

 
Posty: 12678
Od: Śro sty 05, 2011 22:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Czw lut 14, 2013 23:26 Re: Uwaga Convenia zabija

Kurcze a u mnie convenia się świetnie sprawdza u 16latka.
Jak patrzę wstecz w jego historię, pomagała właśnie ona, gdy inne antybiotyki nie działały.
Pewnie każdy kot reaguje inaczej na leki.

Edit zajrzałam w historię innych kotów , też to dostawały i nic się nie działo złego, lek pomagał dobrze.

Ja sobie tak myślę że może to nie wina danego leku, ale wina braku odpowiedniej diagnozy?
Weci często leczą objawowo, dopiero gdy to nie skutkuje, szukają dalej. I może to nie z powodu convenii kot odszedł , tylko z powodu braku odpowiedniej diagnozy?
ObrazekObrazekObrazek

phantasmagori

 
Posty: 10169
Od: Czw sty 08, 2009 21:22
Lokalizacja: Katowice

Post » Pt lut 15, 2013 15:05 Re: Uwaga Convenia zabija

A ja jednak będę obstawała przy swoim. Sekcja nie wykazała żadnych chorób, dzięki którym mój Kocurek odszedł. Ja uważam, że Convenia zabija, napisałam wątek, gdyż są takie przypadki i należy o nich wiedzieć, by z pełną świadomością zgodzić się bądź nie na podanie tego leku przez weta. Artykuł, który jest pod linkiem w pierwszym poście jasno daje do zrozumienia, jakie jest "ryzyko" podania tego antybiotyku, a nie przypominam sobie, by tak drastycznie było to przedstawione w ulotce. Chciałam tylko Was przestrzec, by nasze niewinne, ukochane pociechy nie musiały tak ryzykować.
I jeszcze raz podkreślę, mój Kenzo dostał convenię w swoim życiu dwa razy. Raz jak miał około roku (nie było skutków ubocznych), drugi raz skończył się dla Niego tragicznie :-(

Secret Land

 
Posty: 98
Od: Śro lis 21, 2012 15:27

Post » Pt lut 15, 2013 16:22 Re: Uwaga Convenia zabija

Tam były erytroblasty w mikroskopowym oglądzie krwinek
+ ogromna leukocytoza

nie bardzo mi to wygląda na zatrucie
blasty w morfologii kojarzą się nowotworowo.
abluo ergo sum

Beliowen

Avatar użytkownika
 
Posty: 55549
Od: Czw lis 25, 2004 11:33
Lokalizacja: 52°04′N 21°01′E

Post » Pt lut 15, 2013 16:48 Re: Uwaga Convenia zabija

Nie wiem o czym świadczą erytroblasty, wiem jedno Kenzo się wykrwawił w przeciągu czterech dni, z czego w pierwszych dwóch dniach nie było widać żadnych objawów.

Secret Land

 
Posty: 98
Od: Śro lis 21, 2012 15:27

Post » Pt lut 15, 2013 16:56 Re: Uwaga Convenia zabija

Erytroblasty we krwi obwodowej pojawiają się też po przedłużających się krwotokach zwłaszcza z pp i w niedokrwistościach autoimmunohemolitycznych (tu wyklucza prawidłowy poziom bilirubiny).
[*] 7.03.1992-18.03.2004[']
Należało wdać się w awanturę. :(
Gdziekolwiek jesteś ...♥♥♥
KARINKA[*]15.06.2003-13.10.2008['] MACIUŚ[']5.05.2011 KUBUŚ[']26.07.2011 MRUŻKA[']27.03.2013
:cry: :cry: :cry:

NITKA/KARINKA

Avatar użytkownika
 
Posty: 12744
Od: Sob lut 21, 2009 8:41

Post » Pt lut 15, 2013 18:23 Re: Uwaga Convenia zabija

['] :(
vailet pisze:Gdybym miała wybór jaki brać antybiotyk (piszę o sobie) nigdy nie zgodziłabym się na lek o tak długim działaniu.Nie każdy toleruje jak widać po kotach.

Myślę, że to nie sam antybiotyk w sobie zabija (po każdym antybiotyku może być taka reakcja), tylko kłopotem jest ta przedłużona formuła. Krótkotrwale działający antybiotyk zawsze można odstawić i człowieka/zwierzę można uratować. Tutaj jest już "pozamiatane", bo działanie jest wielotygodniowe i nie ma antidotum.
Meoniku ['] - tak bardzo kocham i tęsknię każdego dnia. Na zawsze jesteś w moim sercu, czekaj na mnie, przyjdę na pewno.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21265
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Post » Pt lut 15, 2013 18:31 Re: Uwaga Convenia zabija

Marcelibu pisze:['] :(
vailet pisze:Gdybym miała wybór jaki brać antybiotyk (piszę o sobie) nigdy nie zgodziłabym się na lek o tak długim działaniu.Nie każdy toleruje jak widać po kotach.

Myślę, że to nie sam antybiotyk w sobie zabija (po każdym antybiotyku może być taka reakcja), tylko kłopotem jest ta przedłużona formuła. Krótkotrwale działający antybiotyk zawsze można odstawić i człowieka/zwierzę można uratować. Tutaj jest już "pozamiatane", bo działanie jest wielotygodniowe i nie ma antidotum.

Właśnie to miałam na myśli.Przedłużone działanie leków.
Obrazek ,

vailet

 
Posty: 12678
Od: Śro sty 05, 2011 22:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Wto kwi 09, 2013 10:01 Re: Uwaga Convenia zabija

Witam, muszę i ja napisać o moim Szafirku. Szafirek jest leczony na wrzód rogówki, krople nie pomagaly, lekarz zdecydowal się na odstawienie kropli i podał convenię. Szafir po ok dwóch dniach stracił apetyt, ale jadł tylko malutko. Dzisiaj mija tydzień od podania antybiotyku a Szafir od wczoraj wogóle nie chce jeść , a jak coś zje to zaraz wszystko wymiotuje. Wczoraj pobrana została krew, wyniki będą może dzisiaj. Mam nadzieję że mój kotek poradzi sobie i wróci do zdrowia. Podaję mu dzisiaj co pół godziny 1ml rozrobionego w wodzie Forti Flora, żeby nie zwymiotował i żeby się nie odwodnil.

mirkaka

 
Posty: 158
Od: Śro lis 23, 2011 10:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Wto kwi 09, 2013 10:10 Re: Uwaga Convenia zabija

A może na rynek wchodzi jakaś nowa Convenia tzn z nazwą taką samą, ale jakaś mieszanka. Tak jak z ludzkimi lekami ostatnio afera była. Może w jej składzie jest coś na co są uczulone koty.
Ja tam Conveni nie podawałam, nie podaje i nie mam zamiaru podawać.

CatAngel

Avatar użytkownika
 
Posty: 16332
Od: Pt cze 04, 2010 10:22
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto kwi 09, 2013 11:39 Re: Uwaga Convenia zabija

Niestety podałam mu rozrobionego gerbera z wodą , raptem 3 ml i wszystko zwymiotował.

mirkaka

 
Posty: 158
Od: Śro lis 23, 2011 10:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Wto kwi 09, 2013 13:43 Re: Uwaga Convenia zabija

:(
Sprawdzałaś ciało obce, zatrucie kwiatami, chemikaliami, zaparcie? Może być zbieg okoliczności. Trzeba wykluczyć inne powody.
Meoniku ['] - tak bardzo kocham i tęsknię każdego dnia. Na zawsze jesteś w moim sercu, czekaj na mnie, przyjdę na pewno.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21265
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lutencja i 48 gości