Nim6..EMIR z guzem w uchu-po operacji, jest DOM u fifi2005!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lis 05, 2012 11:04 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DT u Ivarovej...ale rak...

Pusia chudnie w oczach, bez domu umrze :( :( :(
Obrazek


Obrazek
Pati, może wystarczy wyciąć guza listwy mlecznej,
i wszystko będzie dobrze
ale do tego potrzebny dom
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 05, 2012 11:13 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DT u Ivarovej...ale rak...

Dramat... :cry:
Pusiu...
Czy ktoś pomoże ocalić te biedne koteczki?
Błagamy o dom, choćby tymczasowy - to jedyna szansa na życie dla nich :!:

W tej chwili nie mogę pomóc w żaden sposób :(
Obrazek Obrazek Obrazek
Anielko ['], Jerzyku ['], Malwinko ['], Kellusiu ['], Tymonku ['], Lolusiu['], Klaczku ['], Jaśminku ['], PiPi [']

jerzykowka

 
Posty: 12552
Od: Śro kwi 30, 2008 10:53
Lokalizacja: poznan

Post » Pon lis 05, 2012 11:17 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Dziękuję Asiu, że zaglądasz :1luvu:
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 05, 2012 11:39 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Pusia fatalnie,
Magicmada wyczyściła jej pięknie uszka w niedzielę
ale ona taka zrezygnowana jest

Pati za to pięknie zjadła pasztecika z dłoni , wylizała dokładnie
bardzo delikatna i miła ta koteczka

one kochają człowieka bardzooo
Obrazek

felusia

 
Posty: 696
Od: Śro wrz 28, 2011 11:23

Post » Pon lis 05, 2012 12:09 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Tylko zajrzeć mogę i podnieść kotki. :oops:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 53282
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 5 >>

Post » Pon lis 05, 2012 13:02 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Pati zachowuje się i wygląda jak normalny , zdrowy kotek,
ale ma guza na listwie mlecznej po prawej stronie,
ten guz nie jest jeszcze wielki i rozsiany,
więc pewnie spora szansa, że jeśli by go wyciąć
byłoby wszystko dobrze...
Patti w filmie:
http://youtu.be/Ou38r1j4XUw
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 05, 2012 15:26 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Pati :(

tamiss

 
Posty: 6179
Od: Śro lut 10, 2010 17:08

Post » Pon lis 05, 2012 15:28 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Pusiunia :( ona cały czas siedzi w przeszklonych drzwiach i wypatruje i wita każdego kto wchodzi :( przestała wierzyć, że ktoś wreszcie i po nią przyjdzie :(
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12284
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 05, 2012 16:22 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Biedne kotki :(
Szyszka ............................................. Moris .............................................. Glutek i Muszka
Obrazek Obrazek Obrazek [url=https://naforum.zapodaj.net/e1a033c7ccbe.jpg.html][url=https://naforum.zapodaj.net/35b4fd9e2ec9.jpg.html]

iwaka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2706
Od: Pt sie 12, 2011 18:33
Lokalizacja: Warmińsko - Mazurskie

Post » Pon lis 05, 2012 16:33 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Pusia wypatrująca...

Obrazek
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 05, 2012 16:53 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DT u Ivarovej...ale rak...

ankacom pisze:
ruru pisze:Pusia
ObrazekObrazekObrazek


Bardzo potrzebny domek :( :( :( :( :(


Podrzucę :!: :!: :!: :!:
Obrazek

KITKA[*]28.03.2011 ŻUCZEK[*]17.04.2013 BUNIA[*]30.03.2015 BUBA [*] 12.10.2015 ZUZIA[*] 14.01.2018
RUDY MIŚ [*]1.08.2019 MAŁA[*] 11.04.2020

Do zobaczenia nasze kochane

ankacom

 
Posty: 3865
Od: Wto wrz 14, 2010 17:23
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon lis 05, 2012 17:47 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

ruru pisze:Pusia wypatrująca...

Obrazek

Zawsze tak siedzi i czeka :(
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12284
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 05, 2012 19:45 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Pusia :( :(

tamiss

 
Posty: 6179
Od: Śro lut 10, 2010 17:08

Post » Pon lis 05, 2012 21:38 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

dilah pisze:
ruru pisze:Pusia wypatrująca...

Obrazek

Zawsze tak siedzi i czeka :(

Biedna Pusia :( Ten smutek i tęsknota w jej oczach :( :( :(
Obrazek

bulba

Avatar użytkownika
 
Posty: 22943
Od: Pt paź 09, 2009 8:44
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lis 05, 2012 22:48 Re: Nim6..byłam Kluseczką..jest DTale rak...Pusia i Pati:((

Wracamy po przerwie spowodowanej moją grypą. przepraszam za brak wiadomości, ale naprawdę nie miałam ku temu okazji.

u Klusi dzieje się sporo. najważniejsze i najświeższe wieści są z dziś - Kluska była u dr jagielskiego na kontroli. zostały powtórzone badania krwi - biochemia jest po prostu idealna. sam doktor tak napisał.w związku z tym przez dalsze dwa tygodnie będę podawać leki - już na szczęście nie potrzeba kroplówek - i powtórzymy usg. jeśli będzie dobre tzn., że nie ma przerzutów i guz nie wykazuje oznak złośliwości wtedy po kilku dniach będzie wyznaczony termin operacji. na razie doktor zakłada usunięcie całego płata - pewnie dla pewności - ale może uda się coś więcej uratować. to takie najważniejsze niusy.

wizyta przebiegła dziś dość burzliwie. Kluseczka jest ogólnie bardzo grzeczna, ale jak przychodzi do czyszczenia uszu to pokazuje swoje waleczne oblicze. na samym wstępie doktor jagielski oświadczył - "ona się robi gruba". od razu dementuję podobne pogłoski. kocinka waży co prawda 3,80 (na czczo i przed kroplówką), czyli o całe 1,3 kg więcej niż w chwili przybycia do mnie, ale nadal to kotek szczuplutki i drobny. przynajmniej już tak te bidne kości nie wystają. futerko naprawdę się poprawiło. humor także dopisuje cały czas. by nie było zbyt pięknie niestety towarzyszą nam cały czas kłopoty z uszami - ten świerzb jest jakiś niezniszczalny. to już 3 tydzień oridermylu i dziad nadal nie odpuszcza. do tego pojawiły się zmiany na skórze pleców - trochę strupków takich jakby alergicznych. doktor obejrzał i stwierdził, że nie ma powodu do niepokoju. chyba wiem co mogło je spowodować - w ubiegły czwartek kupiłam Klusi nową karmę (bo ona bardzo wybrzydza) i po niej od razu w piątek pojawiły się te zmiany. nie ma ich dużo i nie swędzą już. w piątek naprawdę doprowadzały Kluseczkę do pasji - nie można było nawet musnąć jej pleców. na szczęście już jest naprawdę lepiej.

więc gdyby nie rak, świerzb i uczulenie to byłby już zdrowy kot.

apetyt cały czas dobry, ale Kluseczka robi się coraz bardziej wybredna i trudno jej podsunąć coś co zje chętnie i w dużych ilościach. ciągle gerebr jest najchętniej jedzony, ale wolałaby by jadła już tylko kocie jedzenie. muszę się też więcej nagimnastykować by ją namówić do jedzenia. ale na szczęście to namawianie przynosi efekty.

pobyt w domu moich rodziców też przebiegł w miarę bezproblemowo - ona się umie doskonale adaptować. żadnych problemów ze zmianą miejsca zamieszkania. nie miała tylko ochoty się poznać z Frycusiem i Sonią. biedny Frycuś próbował ją oczarować na wszelkie sposoby a ona tylko na niego prychała i syczała. Sonia oberwała po nosie, ale to był jedyny "eksces". Kluseczka nie wyglądała na specjalnie nieszczęśliwą, ale kontakty z innymi zwierzakami zdecydowanie jej nie interesowały.

maluch ma ochotę się bawić i gryźć mnie podczas czyszczenia uszu - jest dobrze. żeby tylko jeszcze zechciała jeść bez grymaszenia to byłoby super.

trzymajcie więc kciuki i zerknijcie od czasu do czasu na allegro klusine - operacja pewnie nie będzie bardzo tania, ale myślę, że damy radę.

dziękujemy za całe wsparcie, które do tej pory otrzymałyśmy.
i postaram się znów na bieżąco informować Was o tym co się dzieje z Klusią.
mam też nadzieję, że koteczkom uda się znaleźć chociaż DT.
Sie warten auf mich am Ende der Nacht...Don Vito - 25.10.2010r.; Helmucik - 05.10.2011r.; Stefan - 28.09.2012r.; Fryc Frycunio - 05.10.2015 r.....

Ivarova

 
Posty: 132
Od: Pon paź 01, 2012 7:27
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 102 gości