DT im.Smartinka9 : Puszek szczęśliwy ze Śnieżką :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 11, 2012 11:22 DT im.Smartinka9 : Puszek szczęśliwy ze Śnieżką :)

..no i stuknęła nam 9-ta część wątku 8O :D :ok:



a zaczęło się tak:


smarti pisze:


Wita Was Smarti :D :kotek: :ok:






Smarti to ja...

jak byłem dzidziusiem :
Obrazek...Obrazek..ObrazekObrazek


i teraz,jak jestem dorosły :ok:
Obrazek. :1luvu: :1luvu: :1luvu: .Obrazek


Pewnego dnia,moja Duża zabrała mnie z wielkiego pudła w sklepie ogrodniczym gdzie właścicielka,bardzo dobra pani, umiesciła mnie po to,abym znalazł dobry domek,po tym jak zostałem sierotką :roll: tak,tak,-moja mamusia powiesiła się w oknie uchylnym jak miałem 6 tygodni... :cry:

w kilka dni pózniej ,z tego samego pudła, moja fajna duża przyniosła prześliczną koteczkę Kropkę(Kropka też miała trudne dzieciństwo-urodziła się u pana który trzymał wielkie psy i od urodzenia była trzymana ze swą mamusią i siostrzyczką,w wielkim kartonowym pudle nakrytym siatką,a te psy ciągle chciały ja zjeść......
Kropka jest taka piękna...od razu się w niej zakochałem i postanowiłem że będzie moją narzeczoną...
od tego czasu mieszkaliśmy już razem w fajnym domku u fajnych dużych z czterema innymi dorosłymi już kotami i mieliśmy być zawsze razem


...aż pewnego dnia...

25 lipca 2010-

Obrazek


moja Duża robiła wszystko żeby ją znależć,bo ja bardzo płakałem i duża też...


Kropunia znalazła się po czterech dniach,zamknięta na strychu u sąsiadów(w domu w budowie).Przeżyła dzięki paprykarzowi szczecińskiemu ktory został zostawiony przez "fachoffcóf"


...szukając jej gdzie tylko się dało,moja Duża, weszła na miau.pl i... została


a ja-Smarti-postanowiłem odtąd pomagać innym kotkom które miały w życiu mniej szczęścia niż my-rezydenci z DT Smarti :D

:D


Niestety, Smartusia już z nami nie ma..
Z niewiadomych przyczyn ten radosny, zadbany, szczęśliwy i dumny kocurek zachorował na FiP i w trzy tygodnie od wykrycia objawów tej strasznej choroby, mimo zastosowanej "najnowszej" terapii, powędrował za Tęczowy Most..
... byc może ze stresu spowodowanego "niewątpliwym czuciem kocich chorób, cierpienia i śmierci na swoim terytorium", jak powiedziała mi jedna z wetek. U nas tymczaski nie stykają się zupełnie z rezydentami-mieszkają na osobnych piętrach, w całkowicie oddzielnych częściach domu, dlatego nigdy nie podejrzewaliśmy że pomagając potrzebującym kotom, możemy sprowadzić na Smartusia tak straszliwą chorobe..

..z powodu tych słów, po śmierci Smartusia, chcieliśmy zaprzestać prowadzenia dt..
...jednak po głębszym namyśle uznaliśmy że właśnie na przekór losowi-nie możemy pozostawić bez pomocy tych, którym możemy pomóc.. że może Smartuś chciałby abyśmy nie zostawiali kocich bied samych sobie...

z tą tylko różnicą ze odtąd tymczaski będą przyjeżdżały do DT im. Smartinka..



smarti pisze:...ostatnie zdjęcia Smartinka..odszedł za TM 25-go lipca rano...

Obrazek ObrazekObrazek

Brykaj sobie spokojnie za TM dzielny Smartinku-wierzę że masz tam już wielu przyjaciół którzy będą się Tobą opiekować..
jest całkiem prawdopodobne że przypłaciłeś własnym życiem blisko 100 uratowanych kotków w DT Twojego imienia i z tego powodu już na zawsze możesz być najdumniejszym z kotów...








linki do poprzednich części wątku DT Smarti są tu:

:arrow: część 1-sza - viewtopic.php?f=1&t=121985&start=0,
:arrow: część 2-ga - viewtopic.php?f=1&t=123549&start=0
:arrow: część 3-cia - viewtopic.php?f=1&t=124899&start=0
:arrow: część 4-ta - viewtopic.php?f=1&t=127558&start=0
:arrow: część 5-ta - viewtopic.php?f=1&t=129795
:arrow: część 6-ta - viewtopic.php?f=1&t=131825&start=0
:arrow: część 7-ma - viewtopic.php?f=1&t=135368&start=0
:arrow: część 8-ma - viewtopic.php?f=1&t=137918
Ostatnio edytowano Sob kwi 19, 2014 12:21 przez smarti, łącznie edytowano 64 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:22 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

...w okresie od sierpnia 2010, do dziś DT Smarti wyadoptował blisko 130 kotków-wszystkie z nich znalazły wspaniałe i kochające domki-z większością jestem dotąd w kontakcie.

DT Smarti to:
"moja skromna osoba" :D -karmiąca,lecząca,sprzątająca samodzielnie lub przy pomocy osób zatrudnionych mi do pomocy przez mojego wspaniałego TŻ-ta :1luvu: ,
Mój hojny TŻ :1luvu: - mądry człowiek o wielkim sercu i równie wielkiej miłości do zwierząt :1luvu: -finansujący całość mojego "uroczego hobby", oraz oswajający dzikuny i miziający miziaki...i bojący się trzymać kota do zastrzyku a mimo to dzielnie trzymający :ok: :ryk: :ok:
Alareipan -mistrzyni adopcji niemożliwych :1luvu: oraz zamieszczająca ogłoszenia naszym kotom,odbywająca wizyty przed i poadopcyjne .

Lekarz Weterynarii p.dr. Ania K.
-osoba o wielkim sercu, zawsze gotowa na miejscu, lub u siebie w gabinecie pomóc naszym zwierzakom za prawdziwie symboliczne pieniądze..
otwarta na medycynę naturalną, dzięki czemu łyso-zgnili odzyskują footra, a zagluceni po kilku godzinach inhalacji zamiast antybiotyków oddychają jak Maritt Bjoergen podczas zawodów :ryk:

Szalony Kot- autorka naszego wspaniałego FB, zamieszczająca ogłoszenia (i autorka wszystkich ogłoszeń w początkowym okresie),a także autorka świetnych banerków.

a także
Zaprzyjażnione Autorytety,
Życzliwe Duszyczki,, oraz Osoby zawsze,w razie potrzeby gotowe mi pomóc w każdy sposób-np. pożyczając klatkę, darowując kuwete, dowożąc kicie czy ofiarowując inną pomoc..



..w ciągu pierwszych dwóch lat działania DT Smarti nieocenioną pomoc okazali naszym kotkom :


Lekarz Weterynarii Kamil K. :ok: w okresie od maja 2011 do maja 2012 nie szczędzący czasu,serca i siły na wszechstronną i codzienną leczniczą opiekę nad kotami,mimo oczywistych przeszkód życiowych :mrgreen: :ryk:

Marzenia11 :) odbywająca wizyty przedadopcyjne,
znowu Marzenia11 wraz z Aburacze zamieszczający ogłoszenia dla moich kotów,


:arrow: Mój DT już od początku 2011 roku działa za moje własne pieniądze (czytaj: mojego Dobrego TŻ-ta)
(przez pierwszych kilka miesięcy prowadzenia dt ,w tzw. czasie zdobywania doświadczeń, głównie jeszcze w 2010 r. przyjmowałam z wdzięcznością wpłaty (sięgające razem nie więcej niż kilku % ogólnych kosztów pochłanianych przez kicie) i drobną pomoc rzeczową w miare trudnej sytuacji życiowej i nawału wydatków.)-a nawet prosiłam o pomoc...
Na początku wydawałam na samo utrzymanie 1 kota,
(czyli jedzenie suche i mokre, odżywki i suplementy, ogrzanie zimą, żwirek, środki czystości -w tym virkon, koszt używania lampy bakteriobójczej i specjalistycznych płynów dezynfekcyjnych ale bez zadnych kosztów weterynaryjnych)
min.112zł miesięcznie.
Teraz udało mi się zejść do ok.62 zł/mies jeśli kotów jest ok 15-20 - bo mogą jeść puszki 80 g.,oraz do ok 70 zł/mies jeśli kotów jest mniej jak 5- 10, lub jeśli kilka z nich jest na różnych karmach weterynaryjnych.
a więc łatwo obliczyć ile kosztują mnie moje tymczasy)

Jednak w miarę poprawiającej się sytuacji materialnej czyli od początku 2011 roku, postanowiliśmy finansować utrzymanie i leczenie kotów całkowicie samodzielnie, jedynie za wyjątkiem sporadycznych przypadków zbyt drogiego dla nas leczenia danego kicia, lub też chwilowej niemożności samodzielnego sfinansowania leczenia danych kotków..



:arrow: Traktuję swoje działanie bardzo odpowiedzialnie-
staram się doprowadzać koty do możliwie najlepszego w danym przypadku stanu zdrowia, nie bacząc na często trudny stan zdrowia w jakim kota otrzymałam, nie szczędząc czasu, trudu i wydatków-lecząc je zawsze u najlepszych znanych w kraju specjalistów w danej dziedzinie i wydać koty (oczywiście całkowicie bezpłatnie i bez zwrotu kosztów) do najlepszego,wszechstronnie sprawdzanego a nawet czasem "zniechęcanego" :ryk: domku.
Koty opuszczające nasz DT są "zaopatrzone" na wiele wiele lat szczęśliwego i zdrowego życia . Przykładem takiego podejścia jest bezprecedensowe wśród innch DT czyszczenie ząbków z kamienia "w standardzie", oczyw. jeśli kot tego potrzebuje, lub zaopatrzenie kota w wyprawkę na czas aklimatyzacji w nowym domu czyli na pierwsze 2 tygodnie w której jest dotychczas ulubiona karma, wraz z odżywkami i suplmentami, ulubiony żwirek, a czasem nawet ulubione posłanko kuweta lub drapak, tak aby kot miał jak najmniejsze poczucie rewolucji jaką jednak jest przecież w jego życiu przeprowadzka do nowego domu..


Tym samym określenie "kot gotowy do domku" oznacza stan minimalny w jakim ja wypuszczam koty ze swojego dt ,czyli kot jest:
:arrow: przebadany,
:arrow: wyleczony, o ile przyjechał chory lub zachorował,
:arrow: aktualnie całkowicie zdrowy,
:arrow: zaszczepiony,
:arrow: odrobaczony tyle razy ile potrzeba + na wyjscie,
:arrow: zsocjalizowany,
:arrow: bezbłędnie kuwetkujący,
:arrow: wysterylizowany lub wykastrowany ( jeśli jest jeszcze za młody, to wtedy zawsze z opcją sterylizacji lub kastracji u mojego weta całkowicie bezpłatnie lub w bardzo promocyjnej cenie , pod warunkiem dowiezienia i odebrania),
:arrow: z wyczyszczonymi ząbkami-jeśli tego wymagały,
:arrow: z obciętmi pazurkami,
:arrow: wyczesany :mrgreen: i wypasiony :ryk:
:arrow: z książeczką zdrowia,
:arrow: zaczipowany,
:arrow: przetestowany w kierunku kocich chorób ,jeśli był najmniejszy powód do podejrzeń o taką chorobę.
:arrow: przejrzany najdalej w przeddzień lub w dniu wyjazdu przez weterynarza,
:arrow: trzymający w łapkach wypasioną wyprawkę i przebierający łapkami za swoim Dużym,

:kotek: generalnie taki, ktory w moim dt traci już tylko swój cenny czas i zajmuje miejscówkę innej potrzebującej biedzie







"KIlka słów" o prozie życia czyli o FINANSACH :mrgreen: : ( jeszcze w trakcie uzupełniania 8) )

Jak już wspomniałam przez cały ten czas staram się samodzielnie finansować ratowanie kotów.
Jednak, czasem jak to w życiu, a zwłaszcza w życiu osoby ratującej koty, bywają trudniejsze chwile kiedy dużo wcześniej przyjęło się na siebie zobowiązania które po wielu miesiącach pobytu kota w dt, w danej chwili (trochę trudniejszej finansowo niż zazwyczaj), stają się trudne do zrealizowania.
Jak kiedyś ostrzegał mnie pewien wet. "każdy kot po przejściach to pod względem zdrowotnym tykająca bomba zegarowa.." :roll:

I tak na samym początku Promyczka uratowałam dzięki pomocy bardzo wielu osób z tego forum-bo koszt leczenia Promyczka, ( który przyjechał do mnie jako zupełnie zdrowy kot, a nagle stał się na długie 2 miesiące kotem na granicy życia i śmierci ) wyniósł ponad 3,5 tys. zł.

Od początku istnienia DT ratowałam koty skąd tylko potrzeba było i tak udało mi się uratować niespełna 80 potrzebujących kotów z całej Polski.
Pierwsza postPaluszanka, ukochana Lalunia['] przyjechała do mnie już w pażdzierniku 2010. Jeszcze przez długi czas potem było u mnie również wiele kotów z innych miejsc, ale w miarę poznawania Paluszków przekonywałam się że są to absolutnie wyjątkowe koty a ja, jako warszawianka "z dziada pradziada", mam w końcu jakieś zobowiązania wobec swojego miasta :D , dlatego postanowiłam że moje DT będzie, poza wyjątkowymi przypadkami, tylko do dyspozycji kotów z Palucha.

Tak więc ogólnie, wśród prawie 130 kotów jakie uratowałam, ponad 50 kotów było z warszawskiego schroniska "Na Paluchu".

Po 5-ciu miesiącach istnienia DT na pocz 2011 roku, postanowiłam że dokąd tylko damy radę, będziemy samodzielnie finansować ratowanie kotów i tak było aż do drugiej połowy 2013.

Wtedy od dawna brałam do swojego DT już tylko Paluszki a były one z reguły w tak złym stanie, że wymagały rzetelnej ogólnej diagnostyki - jak np. najlepsze dostępne USG.
Dlatego w takich wypadkach znowu byłam zmuszona starać się o refundację pewnej części ponoszonych przeze mnie wydatków bo zwyczajnie stało się ich zbyt wiele.


Biorąc pod uwagę że jak wspomniałam utrzymanie każdego z tych kotów kosztuje mnie miesięcznie ok 70 zł, oraz że koty przebywają u mnie bardzo różnie-raz krócej raz dłużej, np. 1 kot, będący najkrócej, był u mnie dwa miesiące, natomiast najdłużej bo ponad rok na dom czekały/czekają 4 koty, jednak najczęściej kot przebywa u mnie ponad pół roku bo ok. 8-9 miesięcy, dlatego średnio liczę pobyt kota z Palucha i kota w ogóle u mnie na 6-8 mies.

I tak licząc średnio pobyt 1 Paluszka u mnie na 7 mies. przez ten czas na samo ich utrzymanie ( którego składowe opisałam wcześniej ) wydałam 25 tys zł.

Różnie było z ich leczeniem-w większości koty te trafiały do mnie bardzo chore, umierające, niejedzące-nie przypominam sobie kotów które nie wymagały żadnego leczenia ani żadnego zabiegu (typu sterylka, kastracja czy operacja, lub też leczenie antybiotykami, wzmacniaczami odporności, czy też bardzo drogimi lekami okulistycznymi ). Leczenie niektórych z tych kotów kosztowało mnie kilkaset ( 500-600, czasem nawet 1000 zł ), natomiast leczenie innych czy tylko przeprowadzenie samej sterylki to koszt "tylko" ok 150-300 zł.
Stąd licząc srednio na 1 kota tylko 200-250 zł przeznaczone na leczenie i leki dla niego, daje to na 50 kotków ponad 10-15 tys zł wydane przeze mnie na Paluszki w czasie od pażdziernika 2010 do dziś.
Dodatkowo każdy kot idący do domu dostaje ode mnie wyprawkę wartości ok 50 - 60 zł, co dało do tej pory kolejne 2500 zł.
Wyprawkę dostaje oczywiście z miłości i chęci osłodzenia ( sobie :mrgreen: :lol: ) rozstania, ale również z powodów o których pisałam wcześniej :D


W tym samym czasie jedyną, ale oczywiście bardzo cenną pomocą jaką uzyskałam z zewnątrz, był zwrot za niektóre f-ry przez GPK Mrau, grupę która została powołana przez kilka osób, w celu pomocy Domom Tymczasowym w których przebywają koty z Palucha.

Jestem DT w którym, jak dotąd przebywało i nadal przebywa najwięcej postPaluszków w historii Paluchowych DT, a ponadto jedynym mającym możliwość dowolnie długiej kwarantanny dla kilku kotów, oraz podziału kotów pomieszczeniami na najczęstsze choroby ( grzyb, glut ) i oczywiście osobnego pomieszczenia/pomieszczeń dla kotów zdrowych, czekających na domki w niedużych grupach ( po 2 -4 kotki )



Pomoc GPK Mrau dla mojego DT wyglądała następująco :


Maj 2012 mój DT przywitał z następującymi postPaluszkami na pokładzie :D

(większość z nich bawiła u mnie od dawna czekając na domki, niektóre dopiero co przyjechały opróżniając pewną szafę pełną smutku.. )

Figa, Shila, Bogdanek, Tymoteusz, Cygan, Dziadzia, Przylepka, Lemonka, Melinda, Sadie/Suzi, Rudolf, Pindzia, Moro, Tequila, Armani, Kocyk, Ferdek, Maksio, Tosia, Filon, Psotka, Rudzik i Dziadu/Mordek.





I tak :
w maju 2012
, kiedy to w moim DT przebywały 23 postPaluszki Mrau dokonało zwrotu za następujące f-ry :
za USG u dr.Marcińskiego Tekisi i Ferdka : 192 zł
za badania, diagnozowanie Maksia : 229 zł
za USG Maksia,dr. Marciński : 106 zł

w czerwcu 2012 kiedy w moim DT przebywało 21 postPaluszków Mrau dokonało zwrotu za następujące f-ry :
za leczenie Psotki, Shili i Maksia : 412 zł
za leczenie Tekisi : 115 zł
za eutanazję Maksia Fip+paraliż : 74 zł

w lipcu 2012 kiedy to w moim DT przebywało 17 postPaluszków Mrau nie dokonywało dla mnie żadnego zwrotu

w sierpniu 2012 kiedy w moim DT przebywało 15 postPaluszków Mrau dokonało zwrotu za następujące f-ry :
Krew + testy Dziadu-Mordka : 131 zł
USG dr.Marciński Dziadu-Mordek : 105 zł

we wrześniu 2012 kiedy to w moim DT przebywało 15 postPaluszków Mrau dokonało zwrotu za następujące f-ry :
kastracja Moro + leczenie Mordka + świeżbowiec : 227 zł.

w październiku 2012 kiedy to w moim DT przebywało 11 postPaluszków Mrau dokonało zwrotu za następujące f-ry :
za ratowanie Tequili : 749 zł
za ratowanie Mr Big : 124 zł

w listopadzie 2012 kiedy to w moim DT przebywało 11 postPaluszków Mrau nie dokonało żadnego zwrotu.

w grudniu 2012 kiedy to w moim DT przebywało 9 postPaluszków Mrau dokonało zwrotu za f-rę :
za zakup karmy weterynaryjnej 490,21 zł

w styczniu 2013 kiedy to w moim DT przebywało 7 postPaluszków Mrau dokonało zwrotu za następujące f-ry :
za zakup karmy weterynaryjnej 495,41 zł
za leczenie Kocyka i zakup jego leków okulistycznych 316,06 zł

w lutym 2012 kiedy to w moim DT przebywały 4 postPaluszki Mrau nie dokonało żadnego zwrotu.




W tym samym czasie te same, ale również pozostałe wymagajęce tego koty koty, leczyłam również jak łatwo się domyśleć, za własne pieniądze jak np. Maksia u dr. Neski, nie mówiąc o podawaniu im leków, zastrzyków, kroplówek "z własnej apteczki" , oraz testowaniu często niejednokrotnemu danego kota "własnymi" testami na kocie choroby zakażne :D
W w/wym lecznicach f-ry brałam tylko na "grubsze "wydatki, mając zasadę że "do stówki płacę sama" - tych paragonów do stówki też uzbierała się niezła kupka-o wiele większa niż refundacje Mrau :lol:


tak więc reasumując :

moje wydatki przeznaczone na ratowanie Paluszków wyniosły w tym czasie co najmniej 39. 500 zł
natomiast GPK Mrau wspomogła mnie w leczeniu i zakupie karmy wet. dla Paluszków na 3 . 766 zł



Jestem bardzo wdzięczna że Mrau aż prawie w 10-ciu % pomogło mi wyprowadzić te Paluszki "na koty" .

Był to dla mnie bardzo trudny czas kiedy to miałam w swoim DT wiele wiele bardzo chorych, czasem umierających kotów, ale był to również czas bardzo piękny bo prawie wszystkie z nich ( a dokładniej wszystkie, za wyjątkiem tych które przyjechały do mnie już jako śmiertelnie chore ) udało się uratować - chociaż wtedy nie byłam wcale taka optymistyczna..


Niestety, jak to w życiu, znalazła się osoba, która zarzuciła mi że "promuję się za pieniądze GPK Mrau" 8O
Pozostawiam indywidualnej ocenie każdego czytającego na ile ten zarzut jest uzasadniony








8O ....a oto najnowszy banerek do kopiowania autorstwa nieocenionego Szalonego Kota :1luvu:

Szalony Kot pisze:To na ułaskawienie Burani - jest jedną z głównych bohaterek :mrgreen:

Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=141937][IMG]http://i.picasion.com/pic52/861b9f71067d83ee115932b08ae7a668.gif[/IMG][/URL]

:D na banerku są przykładowe, spektakularne metamorfozy naszych tymczasków Burani i Melindy oraz zdjęcia wyleczonych, szczęśliwych i rozpoczynających nowe życie w Domkach Stałych Fuńka i Juleńki :D

:love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love:


Szalony Kot pisze:
Facebook:
DT Smarti na facebook'u!

Kod: Zaznacz cały
[url=http://www.facebook.com/pages/Dom-Tymczasowy-u-Smarti/213693878650800]DT Smarti na facebook'u![/url]



serdeczna prośba o wklejanie :D
Ostatnio edytowano Wto mar 12, 2013 19:40 przez smarti, łącznie edytowano 51 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:23 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

Tymczaski aktualnie przebywające w DT Smarti :


Koty gotowe do adopcji :

jedynacy :kotek:

Bogdanek-uroczy miziak,duży kocurro,odchudzam go a on wciąż głośno domaga się o swoje ulubione Urinary :roll: -czyli na dokocenie do kota z SUK lub świetny jako jedynak :D

ObrazekObrazekObrazek

Armani-do człowieka na stałe w domu-bo megamiziak, lub na dokocenie-będzie chyba dominował :mrgreen:




Puszek/Olaf-iloraz inteligencji kwalifikuje go do MENSY, ogromny puchatek przypominający megamopa, na karmie typu renal, nie lubi kotów, kocha ludzia :love:

ObrazekObrazek

po zamianie w pudelka :D

ObrazekObrazekObrazek


parki do adopcji-bo papużki nierozłączki :kotek: :kotek:


Cyganek-łagodny, łatwoobsługiwalny "wywalacz"...(kiedyś dziki dzik :mrgreen: )......oraz...........Maciuś-postawny,"nabity" miziak o spojrzeniu wiecznie tęskniącym za rozumkiem :lol:

ObrazekObrazek.

Misio-megamiziak chociaż początkowo nieśmiały.......................................oraz ................................Milek- :lol: jego braciszek też megamiziak i wywalacz, ale strasznie bojący dudek :lol:

ObrazekObrazek..Obrazek
Ostatnio edytowano Śro sie 07, 2013 10:49 przez smarti, łącznie edytowano 49 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:23 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

Kotki w DS-ach ( Domach Stałych ) w kolejnosci adopcji -post w ciągłym uzupełnianiu :oops: bo kotków takich mam już ponad 100 :lol: :piwa:
średnio kotek jest leczony i czeka u nas na domek przez kilka miesięcy, rekordziści-Promyś i Zozi2 czekali równo rok, a bardzo nieliczne, chyba 3 czy 4 kotki miały u mnie tylko krótki, kilkudniowy Tymczasowy DT...o wszystkich pamiętamy bo wystarczy tylko jedna chwila aby zakochać się w kocie...



...urocze singielki ... :love:

Pingwinka.....................Dymniaczka....................Juleńka....................
Obrazek.................Obrazek..........................Obrazek...

ParKing
Obrazek

Jadwinia
Obrazek

Mela.......................Bąbelek...........................
Obrazek............Obrazek

Blusia........................
Obrazek

Devi/Malwinka......................
Obrazek...

Roleksio
Obrazek

Karmelek.........................
Obrazek...

Kałboj/Mozart...........................
Obrazek..

Sznycelek
Obrazek

Buba.........................................Misia..............................Isia
Obrazek...............Obrazek...................Obrazek

Pinia ................................Syjamunia/Biała 8O .........Rysia.............................Bonifacy/Niuniek
Obrazek.........Obrazek...............Obrazek........................Obrazek

Książe Promyś.............................Mućka/Buba
Obrazek.............................Obrazek

BeBe/Rumba...................................Mała
Obrazek..................................Obrazek

Śnieżka.............................Gimli........................Kulka
Obrazek........................Obrazek............................Obrazek

Przylepka
Obrazek

Lemonka............................Pusia/Punia.........................Czarnuszek/Grzybiarz
Obrazek...........................Obrazek.................................Obrazek

Shila...

Bogdanek..





...dwupaczki :love: :kotek: :kotek: :love: - czyli podwójne szczęście dla DS-u :lol:




Mrusia/Vea..i.Arni/Takeshi....................................................................Norka..............i......Norek
Obrazek...Obrazek..................................................................Obrazek...Obrazek


Fionka...........i..Trusia..................................................................................Tom..............&.....Jerry
Obrazek...Obrazek..........................................................Obrazek...Obrazek


Kizia .............i.....Mizia/Lotta..................................................................Pysia/Zuzka...i..Zozol
Obrazek
...Obrazek.....................................................................Obrazek...Obrazek


Simba....i....Zuza................................................................................................Carla................i ....Coffi
Obrazek...Obrazek.............................................................Obrazek...Obrazek


Nesia...........i........Pedzia/Tosia ...............................................................Piesunio/Pafnucy......i.Uleńka
Obrazek....Obrazek............................................................Obrazek...Obrazek


Funiek...........i......Zozol2..............................................................................Figa.........i ..........Krówka
Obrazek.....Obrazek....................................................................................Obrazek.....Obrazek

Moro..............i.............Gucio......................................................................Blanket/Kocyk...i....Jacko
Obrazek..............Obrazek.............................................................Obrazek....Obrazek


Rudolf.............i........Pindzia/Fela.............................................................Rudzik...............i................Psotka
Obrazek.......Obrazek..........................................................Obrazek......Obrazek

Tosia............i............Filon
Obrazek....Obrazek

Maciuś......... i............. Cyganek
Ostatnio edytowano Pt kwi 11, 2014 11:31 przez smarti, łącznie edytowano 26 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:23 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

...a oto nasze stałe kotki tzw. REZYDENCI :love: :

Durian, Duri, Durny, Durduś... -dziś już 8-mio letni prezent - poznając Durianka odkryłam z niemałym zdziwniem jak wspaniałymi zwierzętami są koty..nieee-Durny nie jest bez wad - jest np. lejem,wstrętnym lejem :mrgreen: :lol: Edit-Durianek przestał być lejem :D :ok:
Obrazek..Obrazek..Obrazek

Plastuś,Plastunia :mrgreen: -koteczka z pp :strach: znaleziona 6 lat temu w sklepie spożywczym..
ObrazekObrazek

Kropka,Ropka,Lopu-lopu 8O ......................................................Carmenka-dzikunka :mrgreen: ......................................................Obrazek

Bella, Bellentek, Pamukalka,..-postpaluszek :roll: zatrzymaliśmy ją w obawie aby jej uroda nie stała się jej przekleństwem... :kotek: :love: Obrazek

Charlie, Czarlisio.-ze szczytnieńskiej szarańczy-kot dosłownie przyklejony za pomocą super glue do człowieka, w osobie mojego TŻ-ta-nie mogliśmy go oddać :roll: :ryk:
ObrazekObrazekObrazek

Filemon,Flimon,Fil...-powrót z adopcji z powodu alergii ............................Burania-ta co to nie chciała prawnika
jest zbyt wrażliwy aby fundować mu kolejne "porzucenie" ......................................... wybrała sobie nas i postanowiła tu zostać,
dlatego zostaje u nas. ................................................................................................ nawet za cenę złamania prawniczego serca
Obrazek......................................................


Skórka i Skórekzostali u nas wypuszczeni na wolność na naszym wikcie i opierunku ponieważ byli zbyt dzicy aby znależć domek-prawie roczne oswajanie nie przyniosło żadnych efektów za to teraz odkąd mieszkają w naszym śmietniku z pełną możliwością wybiegania sie po lesie, stawiają się karnie na każdy posiłek :D :kotek: :kotek: :piwa: Obrazek



.goście,goście..-czyli kotki,najprawdopodobniej "ludzkie" które na codzień dokarmiamy :catmilk:

Blanek...............................................................................Aroł
Obrazek............Obrazek

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:




....i te nasze zwierzęta które są już za Tęczowym Mostem...

Obrazek


....i na zawsze w naszych sercach..

Żaba[']-szara kundelka,piesek łańcuchowy-takie były czasy i było to wtedy zupełnie normalne,wręcz oczywiste :strach:
Murzynek[']-czarny pudelek-przemądry piesek-uwielbiał słuchać jak gram Chopina i umiał liczyć 8O ..

Kłapi,Król Kłapi I-szy[']-króliczek-baranek-miniaturaka-taka 5 kilowa...prezent który był z nami 7 lat a Durian nauczył się na nim jeżdzić... :ryk:

Lawcia...Lovely prześliczna srebrna kotka (jak Julcia) -była stara więc wyrzucono ją z auta pod lecznicą wet.Ani.
Była nasza całe lato,odeszła na padaczkę ale wiem na pewno że była u mnie szczęsliwa...

Ralf vel Ralfinio['] pies wart sklonowania (niestety nie stać nas na to..) mieszaniec kaukaza z owczarkiem starogermańskim,najmądrzejszy i najcudowniejszy przyjaciel.

Obrazek Obrazek

Wicherek[']-brat bliżniak Ralfika-dlatego musiał zostać u rodziców bo inaczej by się zagryzły w sporze o dominację-wielokrotnie ich rozdzielałam wskakując pomiędzy nich, jak się gryżli do krwi "ostatniej"-nie wiem jak to robiłam ale nie czułam cienia strachu-to na pewno nie było mądre :roll:
Dino vel Dinolo[']-osobisty przyjaciel Ralfa-jego wielka i odwzajemniona miłość -mieszaniec kaukaza z bernardynem,którego nawet trutka się nie imała-wyrywał mojej mamie z ręki i natychmiast połykał zamrożony puc mięsa w folii alu. i torebce plastikowej,co trawił bez problemu wydalajac folię i torebkę.. 8O

Czako Czarunia Czesława...-podczas burzy wbiegła przestraszona przez otwarte drzwi kwiciarni i wskoczyła mi na kolana .. ObrazekObrazek Obrazek

Pusia Pusiunia Pusiaczek...-wzięta od koleżanki której mąż kazał ją wywieżć na bazarek..
Obrazek


Punia Puniunia - ze szczytnieńskiej "szarańczy"
Obrazek Obrazek



Diego-tymczasek-Paluszek :kotek: miłość, od pierwszego wejrzenia, mojego TŻ-ta ....był z nami tylko pół roku,prawdopodobnie przyjechał do nas już chory na podstępną, śmiertelną chorobę... wciąż bardzo go kochamy...

ObrazekObrazek


Smarti, Smako, Smaczek, Smakuś, Smartinek...
ObrazekObrazek Obrazek
Ostatnio edytowano Sob lis 02, 2013 20:37 przez smarti, łącznie edytowano 32 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:24 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

...
Ostatnio edytowano Sob maja 12, 2012 23:53 przez smarti, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:24 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

...Tęczowy most...tymczasków...

Obrazek


Przyjeżdżają do nas różne potrzebujące kotki..
-nigdy nie wiemy w jakim dokładnie stanie jest kotek którego właśnie postanowiliśmy starać się uratować-każdy z nich jest wielką niewiadomą a niektóre są już śmiertelnie chore i możemy co najwyżej uczynić ich dalsze życie i odchodzenie lżejszym,wolnym od bólu i pełnym miłości :(
na przestrzeni od sierpnia 2010 do teraz zmarły :

Likierek[']
-przyjechał do nas śmiertelnie chory na Fip,zmarł w dzień po przyjeżdzie,
Shrekuś[']-zmarł w dwa dni po przyjeżdzie mimo rozpaczliwych prób ratowania go-sekcja wykazała całkowite ogólne wyniszczenie organizmu,
Carlito[']-przyjechał do nas śmiertelnie chory-kiedy się o tym dowiedzieliśmy wtedy uznaliśmy go za swojego rezydenta-wiedzieliśmy że nigdy już nie opuści naszego domu..-zmarł po ponad półrocznej walce z chorobą nerek otoczony naszą wielką miłością..
Edisia[']-już przyjeżdżając do nas była bardzo bardzo schorowana..jednak my daliśmy jej pół roku beztroskiej swobody i miłości..zmarła w lecznicy w kilka tygodni po opuszczeniu naszego dt.
Majeczka[']-maleńki znaleziony kociaczek - zmarła w dniu przyjazdu,
Mocca[']-Coffiowy kociaczek-sekcja wykazała wadę serca.
Punia[']-kociaczek ze szczytnieńskiej szarańczy-została na bardzo krótko rezydentką-zmarła na skutek powikłań pooperacyjnych, w wyniku jak się okazało połknięcia ( jeszcze przed przyjazdem do nas) ciała obcego,
Pasztecik[']-zmarł po krótkim leczeniu-sekcja wykazała ogólne wyniszczenie organizmu z powodu ekstremalnej otyłości,
Ciumcia[']-zmarła po długim i trudnym leczeniu-sekcja wykazała ogólne wyniszczenie organizmu z powodu licznych chorób.
Margolcia[']-zmarła na FiP.
Malutka bezimienna[']-zmarła na skutek wtórnej niewydolności płucnej spowodowanej najprawdopodobniej urazem.
Malutka czarnulka[']-jej siostrzyczka , zmarła z niewiadomych przyczyn,
Dziadzia[']-uroczy i piękny dawną urodą staruszek...
Tymoteusz[']-przez ponad pół roku żyjący u nas z wysiękowym Fipem.

4 kotki zmarły w domkach stałych
Trisia['],
Roman[']
Lalunia[']

BeBe/Rumiś[']

Obrazek


smarti pisze:Trisia['] I-sze voto TriAga
smarti pisze:ObrazekObrazek
prześlicznej urody kicia o aksamitnym futerku i oczętach bardziej bursztynowych niż bursztyny..
..Trisia zmarła w DS prawdopodobnie na FiP-a..


Likierek ['] przyjechał do mnie 5-go stycznia ze schronu w Łodzi...bardzo wycieńczony i chory na FiP... jeśli musi odejść to chociaż nie odejdzie w schronisku....
...Likierku..nawet nie zdązyłam Cię dobrze poznać,a zapewne byłeś wspaniałym kocurem...
Likierek 08.01.2011 odszedł za TM.

Shrek ['] ...przyjechał w strasznym stanie ze schronu w Rybniku-odwodniony,wycieńczony szkielecik obciągniety zmierzwionym futerkiem...miał wielką wolę życia......niestety dla Shrekunia było już za póżno na ratunek...odszedł za TM w 26-go sty nad ranem..
smarti pisze:SZREKUNIU..
Obrazek
kropkaXL pisze: Po tęczy barwnym moście
pobiegł
by znów szczęśliwym być...
Kotku,a my płaczemy :cry: :cry: :cry:
Ty przecież miałeś żyć!
DLA MNIE BYŁEŚ PIĘKNIEJSZY OD NAJPIĘKNIEJSZEGO MAINECOONA....
...dlaczego musiałeś odejść??????????????tak bardzo chciałeś żyć i tak bardzo ja chciałam żebyś żył...
..pokochałam Twoje przepiękne oczy i Twój słodki pyszczek, ciągle domagający się żarełka..
..tak Ci obiecywałam że mimo Twojego wychudzonego ciałka będziesz jeszcze kiedyś pięknym kotem..nie zdążyłam spełnić swej obietnicy........NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNĘ...




smarti pisze:Edisonek['] jest cudownym,spragnionym człowieka i spokojnego życia kociaczkiem który zbyt wiele już wycierpiał jak na takie malutkie ciałko...
Edisonek po roku życia okazał się ponad wszelką wątpliwość
Edisonką w skrócie Edzią :D :)
Obrazek-jest u mnie na TDT od 23-go grudnia :) przecież nie mógł wigilii spędzić w szpitaliku,tak jak poprzednie 5 :!: miesięcy :roll: -Oto jego osobisty wątek: viewtopic.php?f=1&t=11417
Edisia była kotką od zbieraczki,z chowu wsobnego,ciągle chorowała,była b. słabego zdrowia.Moi ówcześni weci poddali się-nie widzieli dla Edisi szans na szczęśliwe zdrowe życie.Wróciła więc po opiekę osoby która mi ją powierzyła, do szpitalika WillaVet gdzie po trudnej walce o jej życie niestety zasnęła na zawsze.Była cudowną, radosną mimo swego cierpienia i zakochaną w człowieku kotusią..tak bardzo zasługiwała na lepszy los..czemu się do Niej nie uśmiechnął ???


ruru pisze:[b][[size=150]Carlito[']
Carlito- kot po zmarłym...prawie nie je, dużo pije...przerażony...
ObrazekObrazek
smarti pisze: Carlito przyjechał do mnie ze schronu w Łodzi-był bardzo chory..teraz jest w trakcie lecznia,zapewne dalej tęskni za swym Dużym ale jest już i zawsze będzie bezpieczny..
Obrazek Obrazek
Carlito zasnął na swojej/naszej podusi otoczony naszą wielką miłością po półrocznej walce z nieuleczalną chorobą. Był wyjątkowo pięknym,mądrym i cierpliwie znoszącym wszystkie przykre zabiegi kotusiem...Carlisiu-na zawsze zapamiętamy Twoje mądre oczęta..


Ciumcia[']
była uroczą kotką,choć bardzo doświadczoną przez zły los..tak bardzo pragnęła mieć na zawsze swojego własnego człowieka..
niestety-nie było jej to dane..jej życie było ciągłym cierpieniem choć znosiła to bardzo godnie......Śpij spokojnie Ciumolku...już nic nie boli. I wybacz mi że nie znalazłam ci domku kiedy tak bardzo na to czekałaś...
ObrazekObrazek



smarti pisze:Lalunia['] przepiękna ok półtoraroczna,najmilsza na świecie czarnulka z ADHD :kotek: . Obrazek
Kicia która jako kociak wylądowała na Paluchu i tam się wychowywała,a do mnie trafiła 29-go września 2010-o tym tu viewtopic.php?f=1&t=111943&start=660. Na paluchu leczono ją wszystkim i na wszystko,u mnie od ręki wyzdrowiała 8O
Lalunia jest jednym z przykładów na to że kot potrafi natychmiast wyzdrowieć jeśli tylko znajdzie się w kochającym miejscu...Lala w moim DT na początku była strasznie niedotykalska-na każdą próbę dotknięcia reagowała chapsnięciem :( (to podobno pozostałość po "przyjemnościach" z Palucha - z czasem u mnie stała się najcudowniejszą i najpiękniej okazującą miłość kocicą na świecie
Lalunia była naszym trzecim wyadoptowanym tymczaskiem ..
Dzięki EdytceB_a ta najsłodsza koteczka była przez ponad rok bardzo szczęśliwa w swoim domku,ze swoimi Dużymi,ze swoimi zwierzęcymi kumplami..zasługiwała na to jak żadna inna-całe swoje dotychczasowe życie spędziła na Paluchu...
Ukochana Laluniu['] dlaczego musiałaś odejść tak szybko ??????
Brykaj Kochanie wesoło za TM. Nigdy Cię nie zapomnimy..

Obrazek

alareipan pisze:Margarita/Margolcia [']
Wczoraj niestety odeszła Margolka :cry: Zabrał ją fip.
Chciałam bardzo podziękować Smarti, TŻ-etowi smartowemu za ostatnie 3 miesiące cudownej i oddanej opieki nad tą słodką koteczką! Za to, że miała swoje miejsce i kochających ludzi. I podziękowania należą się też dr Kamilowi.
Smutno :cry:
smarti pisze:Obrazek...w nocy odeszła nasza kochana Margolcia[']
Jej szalony apetyt, regularne i piękne koopki, dobry humorek mimo śmiertelnej choroby, chęć do miziania się i tulenia a nawet do psot do ostatniej chwili, tak nietypowe objawy dla ciężkiej postaci FiPa - wszystko to pozwala mi mieć nadzieję , nawet sądzić, że nie cierpiała ...
odeszła wytulona i wycałowana dosłownie na chwilę przed śmiercią..
....śpij spokojnie nasza kochana Margaritko....


Pasztecik['] efekt bezmyślnego tuczenia kota :cry: -umarł z powodu niewydolności wielonarządowej spowodowanej otyłością :( ..miał już kochający domek u Mamy Nikki do którego nie zdążył pojechać :(

Obrazek

smarti pisze:
smarti pisze:.....
Obrazek
.....

strasznie przykro :cry: śpij spokojnie malutka kruszynko [']



Dziadzia-przeuroczy staruszek,bardzo wychudzony mimo że o szalonym apetycie,chory na Fiv..

Obrazek

Tekisia przeurocza kicia, najpierw cudem i wielkim wysiłkiem uratowana przeze mnie po koszmarze paluchowym, pobyła w DS tylko ok miesiąc-niestety ten czas był dla niej zabójczy... Zmarła po mojej tygodniowej , bardzo trudnej i bardzo kosztownej walce o jej życie. Zdiagnozowano że w DS przez jakiś czas jadła żwirek bentonitowy, niestety Domek za póżno zainterweniował, żwirek poczynił już zbyt duże spustoszenie w organizmie kici :cry:

Obrazek

Roman- zmarł w DS na pnn ..

Obrazek
Ostatnio edytowano Pt kwi 11, 2014 11:32 przez smarti, łącznie edytowano 18 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:24 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

Prywatny notatnik w kolorze nadziei :D

..ponieważ przy tylu tymczasach (teraz to pikuś-mam "tylko" ...naście kochanych footer :D ) czasem się lekko gubię to ten post będzie od dziś moim notatnikiem.
Będę tu zapisawać co któremu kotu "uczyniłam" za pomocą naszego własnego weta a i innych wetów w wypadku gdy potrzebny jest najlepszy w kraju lub okolicy specjalista-tak aby wiedzieć co jeszcze mam do zrobienia a co już nie :D .
gdyby ktoś życzliwie nastawiony do naszej działalności i śledzący wątek naszego dt miał czas i ochotę i mógł mi przypomnieć o kotach które jeszcze mam a nie są tu zanotowane-co mają zrobione , to będe dozgonnie wdzięczna :D

natomiast złośliwych i zazdrosnych (już oni wiedzą :mrgreen: )prosze o powstrzymanie się od komentarzy i bystrych uwag-piszę skrótami dla siebie i dla współprowadząych nasze dt w pełni zrozumiałymi a ten post ma mieć dla mnie wartość użytkową a nie reklamową.


sie.2011:
Poszły do domków:
Blusia,
Czarnulka z szarańczy/Mała.


(przyjazd z Palucha: Kulka,Filemon, Bonifacy.)

wrz.2011:
Burania-ma na brzusiu "niefachową" bo zygzakowatą ledwo widoczną bliznę-mimo to rozcięta-okazała się wysterylizowana. ząbki wyczyszczone,
Rysia-ledwo widoczna blizna po sterylce ale prosta,profesjonalna-kici wet. nie ciął-czekamy czy pojawi się rujka,ząbki wyczyszczone.
Sznycelek-fatalne ząbki wyczyszczone.
Funio-ząbki wyczyszczone,
Cowboy-ząbki wyczyszczone.
Buba-wysterylizowana.
Syjamunia-bez blizny,otwarta,bez śladów macicy,ząbki wyczyszczone.

(przyjazd z Palucha: Sznycelek, )
Poszły do domków:
Buba,
Misia,
Filemon,
Cowboy/w domku Maciuś,


pażdż 2011:
Bonifacek-ząbki wyczyszczone,
Poszły do domków:
Syjamunia/w domku Biała 8O ,
Sznycelek,
Zozi i Pysia/w domku Zuzka-w dwupaczku,
Bonifacek/w domku Laki,
Neśmiałka/w domku Katastrofka
8O :strach:
dr.Garncarz:Pinia i Rysia na wizycie.
Durian-zabki wyczyszczone.
Rysia ma rujkę.

22 pażdż 2011:
Mućka-brak sterylki bo blizna,wyczyszczone bardzo zakamienione ząbki.
Coffi-sterylka,ząbki,uszki.

3 list 2011
zdjęcie szwów po sterylce Coffi,Pinia i Rysia.
antybiotyk biorą BeBe,Mucia,Milka.
wszystkie książeczki wypisane.
brak szczepień tylko u BeBe i Muci.

w dniach 5-29 listopada-urlop naszego weta :(

(20-list. przyjazd z Palucha - 7 kotków : Pasztecik, Margolcia, Figa, Śnieżka, Śnieżek/Piesunia, Uluienica/Ulunia, Diegunio
oraz z Gdańska 3 kotki : z miejsca gdzie zwyrodnialcy łapali koty "na skórki" przyjechali : Maciuś, Skórek i Skórka)

list 2011
Poszły do domków:
BeBe-
Coffi i Carla-w dwupaczku :D ,
Isia,
Pinia,
Mućka,
Burania
Promyczek

Burania niestety wróciła z adopcji-rozpaczała tak bardzo że po kilkunastu godzinach w domku wróciła "na stare śmiecie :mrgreen: "
18 list-Ciumcia u dr.Neski-nerki lepiej,anemia wyleczona ale katarek :(
Pinia na kontroli u dra Garncarza-może śmigać do domku !
21 list dostałam wiad z DS-u że po krótkim leczeniu na
stole u weta podczas kroplówki odszedł Roman[']..Jego Pani w rozpaczy bo jak sama powiedziała "kochała go bardziej niż męża.."
25 list Śnieżka,Figa i Krówka u dr.Garncarza.
list: w ostatnią sobotę list. przywiozłam do naszego DT braciszka paluszanki Śnieżki-Śnieżek/Kangoo/Piesunio :kotek: to przeuroczy,prawie niewidomy kociaczek.
list: wielkie czipowanie stada zorganizowane przez Alareipan :1luvu:

gru 2011:
Poszły do domków:
Rysia/Ryszarda Trzecia Waza,
Simba i Zuzka ,
Pinia

10 gru Ciumcia u dr. Neski-dalsze badania i terapia ale jest żle..
14 gru Kangoo,Figa,Pasztecik,Krówka i Rysia u dra Garncarza
17 gru zmarła po długim leczeniu Ciumcia[']-ukochana i umęczona chorobami kicia..
29 gru zmarł nagle Pasztecik-jak wykazała sekcja zwłok,ofiara bezmyślnego tuczenia kota przez człowieka..a na Pasztecika czekał już kochający domek... :cry:




Nowy Rok 2012

sty 2012:
Poszły do domków:
Sznycelek -to jego drugi, tym razem docelowy Domek :ok:
14 sty-sterylka dla DS-ów przez wet.Kamila moich byłych tymczasek Zuzki i Isi/Misi.
dalsze leczenie Maciusia, Milki i Zoziego2.
wszystkie "paluszki" prawie gotowe do domków-zostaje tylko picowanie :ok:
kastracja Maciusia z Gdańszczan,
sterylka Neski i Pedzi :ryk: I-sze voto Padrosa :mrgreen:

lu 2012:
Poszły do domków:
Kałbojsik/Maciuś obecnie Mozarcik-powrót z adopcji bo był "zbyt żywy" -znalazł cudowny nowy dom u Lidzi :D
Nesca i Pedzia/Tosia-znalazły razem wspaniały domek :kotek: :kotek:
Filemon-powrót z adopcji z powodu alergii :oops: -znalazł cudowny dom u....Smarti :lol: :ryk:

dowiedziałam się że we wrze 2011 uciekł z adopcji Karmelek :(
zginęła cudowna,nasza ukochana Lalunia[']

dalsze,niełatwe oswajanie "skórków"-Boni i Klajda :kotek: :D :kotek:
dalsze leczenie paluszków a głównie Margolci :roll:
sterylka dla DS-u Małej z szarańczy szczytnieńskiej,
oraz zaprzyjażnionej Tosi :)

marz 2012
Poszły do domków:
Burania :love: -znalazła cudowny domek u ...Smarti :lol:
Diego :love: -znalazł cudowny domek u.....Smarti :ryk: :ryk: :ryk:
Uulunia i Piesunio/Pafnucy :lol: -"super adopcyjny dwupaczek" trafił do cudownego, zaprzyjażnionego domku :D :kotek: :kotek: :piwa: :ok:

powrót z adopcji Nieśmiałki/Katastrofki/Strofki z szarańczy szczytnieńskiej ,z powodu alergii dziecka :cry: Strofka/Kali w nowym domku :D
sterylka naszej paluszanki Belli :D
amputacja łapusi Uluni :( :D
Śnieżka z powrotem na Urinary-szukamy domku :!:
...śmierć Margolci na fip :cry:
sterylka Śnieżki :ok:
(przyjazd transportu z Palucha - 9 kotków + 2 kotki wyrzucone na śmietnik :cry: : Dziadzia,Shila,Sadie,Melinda,Bogdanek,Tymoteusz,Cygan,Przylepa,Lemonka oraz Rudi i Pindzia)


kwie 2012
poszły do domków :
Śnieżka :D -w świetnym domku na ul.Mysikrólika :kotek:
Kulka :love: -nareszcie w domku !
Funio & Zozol2- nieoczekiwanie dobrany dwupaczek-Funio okazuje się supermiziakiem !! 8O

sterylka Bebe,Kalisi-byłych tymczasek
leczymy Bebe z nadżerek raz na zawsze !
zmarł nasz ukochany Diegunia['].. :cry:

maj 2012
poszły do domków :
Lemonka- pierwsza noc w nowym domku przespana na twarzy Dużej :kotek: :1luvu: -ostatnia adopcja przed wakacjami...

(przyjazd "Paluszków" - 6 kotków : Ferdek,Moro,Tequila,Armani,Kocyk,Maxio,)
a także "Paluszków" po zmarłej porzuconych przez pracownicę schroniska-bo mieszkanie fajnie było przejąc,kotki już nie.. :cry: - 4 kotki : Tosia,Filon,Rudzik i Psotka.)

zmarł ukochany, uroczy 150-cio letni Dziadzia[']

czerwiec 2012
zmarł Maksio[']
do domków poszły :

Mela i Suzi,
Ferdek,
Przylepka i Shila

do DT wróciły Przylepka i Shila z powodu alergii

lipiec 2012
zmarł ukochany Smartinek [']
do domku poszły :
Rudi i Pindzia



sierpień 2012

(przyjechali z Palucha : Olaf/Puszek-przepiękny długowłosy brytyjczyk oddany do schronu przez domek po 6-ciu latach z powodu podejrzenia choroby nerek..
Mordechaj/Dziadu/Mordek-staruszek 150-cio letni-w schronisku marniał i marniał...)


jak wiadomo w wakacje "koty nie idą" :roll:
..ale już 15-go sierpnia do domku poszedł Ferdek ,dokocony do Stefy :mrgreen:

zmarł Tymuś['] który mimo pełnoobjawowego FiPa, żył u nas szczęśliwie i w pełni "samodzielnie" mimo że już nie widząc, przez pół roku...



wrzesień 2012
poszły do domków :
Figa z Krówką :D
Moro z Teqisią :love:
Przylepka :kotek:
:love:


pażdziernik 2012

(przyjechały:
Pusia-z działek,
Gucio- który musiał opuścić dotychczasowy dt z niewiadomych przyczyn.. )
Myszka z Palucha, całkowicie niewidoma
Tekisia-wróciła do nas bardzo chora,
Mr.Big-praktycznie umierający-nie do odratowania,

poszedł do domku :
Dziadu/Mordechaj/Dziadzia

listopad 2012
do domku poszły :

Psotka i Rudzik


grudzień 2012
Poszły do Domków :
Schila,
Myszka,
Gucio

Nowy Rok 2013

styczeń 2013
przyjechał :
Czarnuszek/Grzybiarz z klatki w lecznicy..

poszły do domków

Kocyk z Jacko,
Punia,
Czarnuszek/Grzybiarz,
Tosia z Filonem





z tego wynika że dotychczas od sierpnia 2010 znalazło dzięki naszej pracy domki już ok 130 kotków-w tym 18 :!: dwupaczków :kotek: :kotek: (w tym dwanaście dorosłych dwupaczków :!: :!: :D :kotek: :kotek:
:D )


niestety w tym czasie z adopcji powróciło 5 kotków -szczęśliwie wszystkie znalazły nowe domki,




..a tu,na pamiątkę będą moje stare,już nieużywane banerki autorstwa nieocenionego Szalonego Kota :D

ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

ObrazekObrazek
Ostatnio edytowano Wto mar 12, 2013 17:23 przez smarti, łącznie edytowano 20 razy
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:24 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

:D :D :D :D :D :D :D :D :D
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 11:25 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 15:28 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

przycupnę - ale przydałby mi się dostęp do poprzedniego wątku... :roll:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 7 tygodni..

Marzenia11

 
Posty: 25117
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt maja 11, 2012 15:28 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

:piwa: :piwa: :piwa: weekend się zaczyna, c'nie? :mrgreen:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 7 tygodni..

Marzenia11

 
Posty: 25117
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt maja 11, 2012 16:43 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

Jestem :mrgreen:
Obrazek

MałgosiaZ

 
Posty: 2659
Od: Nie lut 06, 2011 20:40
Lokalizacja: Warszawa-Grochów

Post » Pt maja 11, 2012 19:48 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

na dobry początek nowego wątku własnie do domku pojechała Lemonka :kotek: :dance: :dance: :dance: :dance: :dance:
Państwo bardzo długo wybierali bo chcieli "miziaka w kolorze kota" a więc oblazły Państwa wszystkie nasze dostępne buranie :D

serce zdobyła Lemonia-bądż szczęśliwa w nowym domku Kochanie :kotek: :ok:
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9182
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pt maja 11, 2012 21:04 Re: DT Smarti 9 - wątek w organizacji :)

co za wieści na nowy początek :ok: a właściwie to początek nowego.
Obrazek Obrazek

jamkasica

 
Posty: 3185
Od: Śro sie 25, 2010 9:42
Lokalizacja: Warszawa

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Bing [Bot], Google [Bot], ritaSr i 33 gości