KotyP.Franciszkiw Cudownych Domach-Pożegnania i Przemiany

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon paź 24, 2011 20:08 KotyP.Franciszkiw Cudownych Domach-Pożegnania i Przemiany

Czy pamiętacie bardzo nieśmiałego Pingwinka?
tak bardzo nieśmiałego, że nazwanego przez halbinę, u której był na DT, Znikotkiem,
oto najnowsze wieści i wzruszający film o Przemianie Znikotka w Mruczka>
halbina pisze:https://docs.google.com/file/d/0B8qgMYgmfKgAZHhWMzBvVVR4ZG8/edit

Znikotek teraz Mruczek. :1luvu: :1luvu: :1luvu:

"Dzień dobry !

Przesyłam zdjęcia kotka zrobione jakieś miesiąc temu.
Jak widać to już pan domu.
Mówimy z żoną ,że wstąpił w niego duch poprzednika ,Donalda, bo zachowuje się identycznie.
Pozdrawiam"

a tutaj, na wątku Łabądków, opisana cała historia Przemiany>
viewtopic.php?f=1&t=31221&p=9786778#p9786778
Halbino, dziękujemy za wybranie TEGO najlepszego domku na świecie :1luvu: :1luvu:

__________________
POŻEGNANIA......... :(

Niestety, już 4 z Kotków p. Franciszki za TM...

dziś, 19.04.15 przyszła wiadomość o śmierci Leonka...bardzo smutno...odszedł kochany, w swoim domu we Wrocławiu, u karishmy:
karishma pisze:Leonek nie żyje. Dzielnie walczył z mocznicą przez ostatnie 1,5 roku.
Ukochany kotek, wielbiciel owsianki, złodziej jedzenia, rozmruczany, mądry i kochający, dzisiaj pierwszy raz nie przywitał mnie po powrocie do domu. Do zobaczenia Skarbie.



Pierwszy odszedł Malutki['], w styczniu, w kochanym domku u Alienor:
Alienor pisze:Nie pisałam tu wcześniej, choć ruru była powiadomiona - w lipcu u Malutkiego [*] stwierdzono białaczkę, a 18ego października musiałam mu pomóc zasnąć na zawsze. Walka o niego jest opisana na moim wątku (link w podpisie). Przepraszam, że nie napisałam tu tego wcześniej - po prostu to mnie strasznie uderzyło i ta rana dalej boli. Nie sądziłam, że pożegnam go tak szybko i po tak krótkiej walce :( .


w lutym odeszła 18 letnia Maciusia w cudownym domu u Boni4:
boni 4 pisze:Maciusi też już nie ma ..... Nie dała rady białaczce . Ona sie poddała - ja nie chciałam walczyłam , nie przyjmowałam do wiadomości że nam się nie uda. Odeszła 13 lutego. ZAczęłą się męczyć , każde podawanie jedzenia i interferonu do pyszczka było dla niej cierpieniem , zastrzyki sprawiały jej ból . Nie mogłam pozwolić jej tak cierpieć musiałam jej pomóc. Była to dla mnie straszna decyzja niestety z ycie przygotowało mi jeszcze jeden okropny dzień. !6 lutego musiałam pomóc odejść mojemu 18-letniemu
pieskowi przestał reagować na leki i dusił się. Długo nie mogłąm się pozbierać . Bardzo mi ich brakuje...

a dziś 4.04.2013 odszedł Maciuś..:
pluskwa6 pisze:Maciusia już niestety nie ma... trzeba było pomóc Mu odejść, bo bardzo się męczył, odszedł w Swoim Domku, bardzo kochany

nie znam szczegółów, wiem tylko tyle, że nie można było przeprowadzić operacji oczka ze względu na niestabilny stan, który nie poprawiał się pomimo podawania kroplówek. stan się pogarszał i nie było szans na poprawę.

Maciuś zostawił po sobie ogromną pustkę....


Dziękuję, że odeszły kochane, zadbane w swoich najlepszych Domach na świecie

[str.70]
Znikotek-Pingwinek w Domu!
halbina pisze:Trzymajcie kciuki za Znikotka! Oby nie wywinął numeru z kupą gdzie popadnie... Jest bardzo dobrze zapowiadający się dom dla niego w Zabrzu :ok: :ok: :ok:

Państwo wybrali Znikotka, bo... stracił swój dom i właścicieli!
Napisałam im: "Witam, Znikotek jest do adopcji, ale to kocurek bardzo nieśmiały, wymaga dużej cierpliwości i spokoju, być może nigdy nie będzie szukał kontaktu z opiekunem w sensie głaskania czy siedzenia na kolanach. Mam jeszcze innego kocurka, młodszego, ale umaszczonego w sposób, który uważany jest za zwykły, trywialny, przez co nie ma chętnych na niego. Cholonek jest biało-czarny, już wykastrowany. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!"

Odpisali: "Podtrzymujemy naszą decyzję o adopcji ZNIKOTKA.
Już mieliśmy podobnie nieśmiałego kotka i w końcu przywiązał."

No to kciuki! W piątek przeprowadzka :mrgreen:
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

i po przeprowadzce:
halbina pisze:Państwo tacy po 60-stce, dojrzali, świadomi i wrażliwi. Uprzedziłam ich o tym, że Znikot nie jest towarzyski, że jest strachliwy i wycofany i że wiele czasu i cierpliwości mu potrzeba... I nie zniechęcili się. Uprzedziłam, że mogą też wystąpić roblemy w korzystaniem z kuwety i mimo to kot ma u nich dom. Całe życie mieli znajdy z ulicy i różne już przypadki widzieli. Więc się trafiło Znikotowi to, co może być jego szczęściem największym: dom z osobami spokojnymi, starszymi i cierpliwymi no i niezakocony! Niestety pierwsza kupa poza kuwetą... Heh... Kciuki potrzebne nadal!





[2.01.2012] Aktualizacja-
jeszcze tylko Pingwinek szuka DS jest u halbiny w Zabrzu
Konsulek pojechał do Domu :)

Pingwinek coraz śmielej szuka domu..
halbina pisze:A co to za kot? kto zgadnie?

Obrazek

Obrazek

godzina coś 4.30 nad ranem... 8)



halbina pisze:Konsulek pojechał właśnie do domu mojej koleżanki na dokocenie, młody kolega wyraźnie potrzebuje kociego towarzystwa, więc trzymać kciuki, żeby się dogadały tygrysy :-)

fnd7 pisze:Tu nowy domek Konsula
Informuję, że Konsul ma się dobrze.
Lepiej niż rezydent Franek.
Kot od małego jest u nas, nie miał styczności z innymi kotami ni licząc mamy i siostry, z którymi rozstał się mając 5 tygodni.
Póki co szwęda się za Konsulem i buczy.Przegania z kuwety i miski, karmimy je na zmianę.Podobnie z kuwetą.
Konsul zaliczył dwie kuwetowe wpadki postanowiłam wypróbować gazetową metodę, jak na razie podziałała na Franka :-)
Dziś widać już, że Franek jest zmęczony ciągłym prześladowaniem Konsula i po prostu pada na pyszczek, w końcu pół nocy buczał :-)
Sądzę, że w ciągu najbliższych dni koty dojdą do porozumienia zarówno w kwestii miski jak i kuwety.
Konsul to świetny koteczek, miziasty, zabawowy, tyle, że Halbina trochę go podtuczyła-w porównaniu z nim Franek jest dość mały :-)
Konsul-śpi po prawej stronie łóżka

Obrazek

Franek-po lewej

Obrazek


A ja w środku :-P


[19.12.11] Aktualizacja

Domku na stałe poszukuje MRUCZEK- teraz KONSUL
oraz PINGWINEK oba kotki w DT w Zabrzu u Halbiny
halbina pisze:http://www.szara-przystan.pl/koty/category/85-konsul.html ogłoszenie pingwinka wygląda tak, będę wdzięczna za pomoc w reklamowaniu :-)

zdjęcia z pierwszego dnia u nas są na dole tego albumu https://picasaweb.google.com/1171519987 ... jnaDzien2#



Malutki za TM...['] odszedł w styczniu 2013...do widzenia Kotku...

Malutki juz w swoim DOMU!- DT postanowił zostawić go sobie na zawsze :ok: :
Alienor pisze:Dziękuję za Malutkiego ruru :1luvu: - zdaje się, że byliśmy sobie pisani. Kocham wszystkie moje tymczasy (nawet rozpuszczonego i rozrabiackiego Fuksa) i smutno mi, gdy się z nimi rozstaję, ale jednocześnie cieszę się, że będą miały swój własny dom. Jako DT muszę o nie dbać, pielęgnować je i kochać i wydawać do domów, gdzie będą kochane i zadbane. To jest pierwszy i - mam nadzieję- jedyny mój tymczas, którego nie mogłam wypuścić, który stał się rezydentem, bo domagając się karmienia z ręki, miziania "na lemura", spania z łapką na mojej ręce i kochania go w każdej chwili, po prostu nas sobie wziął.


Najmniejszy z Franciszków- malutki Malutki potrzebuje kolejnego zabiegu...:
Alienor pisze:Już po wizycie u weta - Malutki z 3150 przeszedł na 3650g :dance: :dance2: więc już nie jest taki chudziutki. Z nosa już tak nie leci, ale dalej wysmarkuje śpiczyska więc kontynuujemy antybiotyk ( a ja zdobywam doświadczenie w robieniu działek :wink: bo jedną tabletkę muszę dzielić na 7 części). Niestety ropnie się zmniejszyły, ale widać wyraźnie że trzeba niestety usunąć te ząbki. Robimy? Bo wstępnie jestem umówiona na czwartek. No i jak z finansowaniem? To nie jest mój jedyny kot na tymczasie, dlatego nie bardzo jestem w stanie sama zapłacić za operację. Mogę wyłożyć na starcie, o ile przynajmniej większość pieniędzy wróci.


Gdyby ktoś zechciał i mógł wesprzeć najdrobniejszego z Franciszków
malutkiego Malutkiego to tutaj dane do przelewu:

38 1370 1109 0000 1706 4838 7307
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
- koniecznie z dopiskiem- dla Malutkiego


nawet drobne kwoty są dla nas wielkim i cennym wsparciem :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Maciusia za TM, odeszła w lutym 2013...do widzenia Malutka..

Maciusia w domu!!!!! [25.11.11]:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
boni 4 pisze:Maciusia był bardzo grzeczna :) Teraz zwiedza sypialnie i łazienke ale najlepiej jej pod łozkiem oczywiscie ofukała mnie :D No przeciez musi pokazać ze nie ma z nia tak łatwo :D .Moje koty dostały stresa ogony jak u wiewiory i chodu jak najdalej od nowego przybysza :ryk: :ryk: Ktunia z reki zjadla kawalatek szyneczki na przełamanie lodow :D ai wlazla mi pod sukienke nastawiajac grzbiecik do glaskania :D No ale zebym nie była taka pewna ze ona juz jest moja to za chwile fukneła i zaczeła buczeć :lol: A na co ona bierze te tabletki no bo musze być zorientowana jak bede ze swoim wetem rozmawiać :) Jak mi sie uda to może jej psrtykne jakas fotkę :P Ale ona jest strasznie drobna w porownaniu z moimi futrami. No niesc to nie było co :P

boni 4 pisze:No już jesteśmy w domu :P Po drodze trochę pogadałyśmy a teraz siedzi w naszej szpialni i wcina :P Ale wzgardziła moim gotowanym kleikiem z indyczkiem :( POzniej trochę wiecej napisze :lol:



JUtro, 24.11.2011 ostatni z kotków p. Franciszki,
17 LETNIA MACIUSIA wyrusza w drogę do DOMU
do Ostródy- Warmińsko-Mazurskie do Boni 4
:ok: :ok: :ok: :ok:

Dziękujemy bardzo, bardzo Arcanie :1luvu: :1luvu: za pomoc!! zorganizowanie
i transport koteczki z Łodzi do Warszawy!!!

stan na Dziś 20.11.2011

Pingwinek i Mruczek - DT u halbiny w Zabrzu
Malutkima DT u Alienor :1luvu:

Maciuś w Domu u rodziców Pluskwy6
Leonek w Domu u Karishmy

Pikuś nie żyje odszedł 15.11.2011... :( :( :(


19.11.2011- Pojechały i dotarły do celu dzięki Majencji :1luvu: :1luvu:
Alienor pisze:Orzeł wylądował :D Czyli majencja dojechała do mnie cało i zdrowo. Koty przestraszone ale nie straszliwie - na razie zamknęłam je w łazience (2x2m) z zapalonym światłem, kuwetką, wodą suchym. Zaraz zaniosę kuraka na uspokojenie. Malutki wyszedł na pokoje i od razu wlazł do kuchni pod szafkę, budząc tym strach Madhuri, która chowa się tam gdy łazienka jest zajęta - pranie szło dzisiaj więc opuściła swój azyl i teraz nie bardzo chce wyjść spod szafki. Dlatego delikatnie wydłubałam stamtąd Malutkiego i zamknęłam w łazience z tamtą dwójką. dostałam książeczki, umowy adopcyjne i siatkę z zabawkami, kocykami i lekarstwami kiciów. A teraz zadbam o aprowizację :wink:
Mruczek jest kochany miziak :1luvu: Pingwinek zestrachany, tak samo jak Maluszek :( . Dostały pokrojone cyce ale na razie nie ruszały. Mam wrażenie, że potrzebują bardzo spokoju i dlatego zamelinowały się - Maluszek za pralką, a Pingwinek w wiklinowym domku. Jutro Halbina ma przyjechać po dwójkę swoich tymczasów. Pozazdrościć domkom, które będą miały szczęście cieszyć się miłością Mruczka, spokojem i łagodnością pingwinka, urokiem i delikatnością Malutkiego.
Swoją drogą biedactwo jest takie chudziutkie :( Jak to dobrze, że kupiłam Recovery ostatnio - taki pasztecik łatwo wejdzie do pyszczka nawet jeśli ten boli trochę po zabiegu i doda tu trochę ciałka :ok:

majencja pisze:Maciuś przez ten czas co pisałam zjadł kolacyjkę :mrgreen: , no i sie turla do głaskania z tym ze teraz jeszcze dołączył traktorek :1luvu: Ja nie wiem czy ten kot potrafi stać bo on cały czas szoruje po podłodze wystawiając kuper do głaskania, a jak go zostawiłam to nawołuje co by do niego wrócić. Przez mój dom przewinęły sie różne kociszcza - ale żaden nie sięga mu pięt w kwestii mizianek 8O


Podsumowanie na dzień 17.11.2011
JEST TRANSPORT :ok:
Pingwinek, Mruczek, Malutki i być może Maciek- wyruszą w drogę do Domów dzięki uprzejmości
Majenci :1luvu: - już w sobotę- Pingwinek i Mruczek zatrzymają się u Alienor :1luvu: i poczekają na halbinę :1luvu: , która zabierze je do siebie na DT do Zabrza,
natomiast bury Maciek pojedzie do domku do Chrzanowa do rodziców Pluskwy6 :1luvu:

Pingwinek i Mruczek - mają ofertę DT u halbiny w Zabrzu


Maciusia- ma miejsce w hospicjum pod Warszawą- ale jest to taka ostateczność, jeśli nic innego dla niej się nie znajdzie i będzie groziło schronisko.

Pluskwa6- oferuje Dom u swoich rodziców - będzie to Maciuś i zamieszka w Chrzanowie

Malutkima DT u kochanej Alienor :1luvu: ,
aczkolwiek jest to bardzo, bardzo "na siłę" bo jest u niej naprawdę silne zakocenie...:

Alienor pisze:Miałam nadzieję, że wyjdzie inaczej... Skoro Malutki nie ma DT i jest problem z dowiezieniem kotów w ten weekend do Zabrza, mogę być "domem tymczasowym ostatniej szansy" dla Malutkiego i przechować jadące do halbiny do Zabrza 2 koty u mnie - mieszkam w Sosnowcu, więc blisko. Wtedy majencja mogłaby ( o ile się zgodzi) przewieźć całą 3kę do mnie a tu mogłyby zaczekać aż kto "przerzuci je" do halbiny. To chyba ułatwiłoby wszystkim życie a i zgranie transportów też będzie mniejszym problemem.
Nazwałam się "DT ostatniej szansy" bo jestem zakocona na maksa, plus właśnie się dowiedziałam, że wraca do mnie tymczas - półdziki Justin. Mimo wszystko ( 35mkw, 2 rezydentki+5 tymczasów+ Malutki+Justin) mam wrażenie, że to lepsze niż schronisko. Ale będę bardzo szczęśliwa gdy znajdzie się DS lub DT z prawdziwego zdarzenia dla Malutkiego - choć zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, to ważniejsze jest dla mnie Jego dobro i dobro moich kotów (i córki :wink: ). To tyle słów Ewangelii przeznaczonych na dzień dzisiejszy :ok:



Pikuś nie żyje [15.11.2011]
Do zobaczenia Pikusiu kochany skarbie
jedno oczko brązowe a drugie zielone...
tak strasznie smutno....
Obrazek

Leon- ok. 10 letni - już w Domu we Wrocławiu

i tak w największym skrócie wygląda sytuacja


dostałam informację o starszej Pani,
która po śmierci męża idzie do Domu Seniora...
zadzwoniłam...
Pani Franciszka ma 7 kotów,
których zabrać tam nie może
ale jednego przemyci- 15 letniego Łatka, bo jest najspokojniejszy...

najstarsza koteczka ma 17 lat...
jeśli nie znajda się domy te koty trafia do schroniska....

jutro umówiłam się z panią Franciszką
porobię zdjęcia i opisy
nie mogę nie spróbować :( :( :(

ruru pisze:Banerek z Malutkim:
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/h1jbx][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/192/panifr.jpg[/IMG][/URL]

------------------------------------------------------------------
dzień 2
Rękopis Pani Franciszki
opisała wszystkie swoje koty na tych 2 kartkach...
Obrazek
Obrazek

['] Maciusia za TM...
Maciusia białobura, 17 letnia, nie dosłyszy, niedowidzi, nie nadąża do kuwetki...

Obrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

[']Malutki za TM...
Malutki, 11 lat i taki bidulka, na zdjęciu nie widać ale to taka chudzinka, kruchutka.
ObrazekObrazek

['] Maciuś za TM...
Maciek ma problem z oczkiem- łzawi
i ma lekki niedowład tylnych nóżek
ogonek zakręcony i potrafi go położyć na grzbieciku
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek

dzień 3
odważne i kontaktowe:
Czarny, piekny, dorodny Leonek kot ideał,
od razu zaczął mi strzelać baranki i towarzyszył w czynnościach, nienachalnie,
wpatrując się w oczy..ma ok. 10 lat
ObrazekObrazek


Najmłodszy, Mruczek, 1,5 roczny najbardziej rozbrykany, chciałby się bawić
uwielbia dzieci właściwie wszystko lubi....
Obrazek
ObrazekObrazek


2 Strachulce, chowają się przed nieznajomymi:

Pikuś nie żyje odszedł 15.11.2011... :( :( :(
CoolCaty pisze:... niestety nie opuści już lecznicy. W trakcie sanacji jamy ustnej został uwidoczniony nowotwór podniebienia, zagłębiający się w kierunku przełyku. Zmiana typowa dla nowotworów złośliwych o charakterze czerniaka. Z cięzkim sercem zdecydowaliśmy o uśpieniu tego kotka.



Pikuś, 11 lat, piękny czarny z jednym oczkiem do połowy brązowym braciszek Malutkiego
Obrazek
Obrazek

I Pingwin Mały tylko jedno jego zdjęcie bo się chował, musi zaufać, ma 5 lat, jest śliczny
Obrazek

film Leonek, Maciuś, Maciusia, Mruczek,
Pani opowiada o Leonku...:
http://www.youtube.com/watch?v=u5-t-dYL ... re=related

i Malutki:
http://www.youtube.com/watch?v=kaO530ehFVc[/quote]film:

Malutki ciąg dalszy:
http://www.youtube.com/watch?v=SIl15u2v4PI


---------------------------------------------------------------------------------

Dzień4
Ponieważ może tak być, że nie znajdziemy domów dla tych wszystkich kotów
i będą musiały trafić do schroniska- a nigdy nie były szczepione, myślimy o tym, żeby
żeby je wszystkie zaszczepić- jest akurat tyle czasu, że zdążą nabrać odporności...
Bardzo prosimy o pomoc finansową na te szczepienia!


andorka pisze:Pieniądze na szczepienie kotków można wpłacac na konto Kotyliona, które udostępnia nam Viva:

38 1370 1109 0000 1706 4838 7307
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
Bank DnB NORD Polska S.A.

z opisem: koty p. Franciszki

Będziemy wdzięczni za każdy grosik.


-----------------------------------
dzień 6
Wizyta w lecznicy
tylko 2 koty nadawały sie do szczepienia-
Leonek i Pingwin

reszta
do leczenia kataru:
Mruczek i Maciuś

do leczenia masakry w paszczach:
Pikuś, Malutki i Babunia
(i generalnie są ząbki do usunięcia)

wszystkie kotki zostały odpchlone, odrobaczone, wyczyszczone uszka
i dostały oridermyl do uszu i do oczek coa i immunodol do łykania

a tu troszke fot z przeglądu-
w lecznicy były bardzo grzeczne
najtrudniej było je wszystkie w domu zapakować...
upakowane:
Obrazek

Maciuś...co to bedzie...co to będzie i pięknie łyka tableteczkę i ślicznie robi aaa
ObrazekObrazekObrazek
Malutki... jak tu inaczej :roll: jakie dziwne rzeczy
Obrazek
Gdzie ja jestem... Mruczek i Pikuś
ObrazekObrazekObrazek
Leonek w dobrej formie
Obrazek
Pingwinek w jeszcze lepszej.... :ok:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
Duszek686 pisze:Kilka fotek z wczoraj
Jedyna dama w całym towarzystwie
ObrazekObrazekObrazek
Malutki
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Pingwinio
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Maciuś-miziaczek
ObrazekObrazekMruczek - najmłodszy kawaler
ObrazekObrazekObrazek


LEONEK MA DOM!!!
karishma pisze:Miałam kupować w świetnej hodowli koteczkę egzotyczną, ale coż- marzenie o persiku jeszcze będzie można spełnić. Dla dwóch kotów na razie nie mam miejsca, a podejrzewam, że w przypadku czarnego kota +10 tymczasowanie troszkę by się przeciągnęło. Podsumowując: na bycie leonkowym DT bym się nie zdecydowała, więc będzie DS.
Troszkę przeraża mnie gotowana marchewka, którą podobno lubi (bleee), ale może poświęcimy się dla kotka i czasem ugotujemy specjalnie dla niego :wink:

Także szukam dla Leonka transportu do Wrocławia!

Leo już w swoim domku! [11.11.11]
karishma pisze:Leonek jest już u mnie. Myślę, że taką ładną datę jego przybycia (11.11.2011) możemy uznać za dobrą wróżbę. :ok:

Ponieważ niedługo przeprowadzamy się do naszego pierwszego mieszkania na ul. Leonarda da Vinci, zmieniliśmy imię naszemu pierwszemu wspólnemu kotu na Leonard w skrócie Leo.

Leo na razie zabunkrował się pod łóżkiem i wychodzi tylko na szybciutkie obchody na ugiętych łapkach. Widać, że się boi i na pewno tęskni. Mam nadzieję, że powolutku uda nam się wynagrodzić mu stratę kochającego domu.

Chciałam ogromnie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc kotom p. Franciszki i dziewczynom, dzięki, którym Leo do nas dojechał.
:1luvu:
Ostatnio edytowano Nie kwi 19, 2015 18:58 przez ruru, łącznie edytowano 38 razy
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19900
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 24, 2011 20:12 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

Jestem.
I trzymam kciuki.

Duszek686

 
Posty: 23259
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 10:50 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

Wszystkie koty z opisami do ogłoszeń...

MACIUSIA
kocia seniorka
dla której nie ma domu seniora...
Obrazek Obrazek
Maciusia to 17-letna, biało-szara kocia seniorka. Z racji wieku jest kotką, która niedowidzi i niedosłyszy. Zdarza się jej również nie trafić do kuwetki. Maciusia potrzebuje swojego człowieka, który otoczy ją opieką i miłością w jesieni jej życia. To urocza i miziasta koteczka, która potrzebuje uwagi i spokoju, a w zamian odda całe swoje serduszko. Maciusia szuka domku, najlepiej takiego na stałe, gdyż jej dotychczasowa właścicielka, po śmierci męża, idzie do Domu SENIORA. Kotka jest odrobaczona, ma książeczkę zdrowia.
Kontakt: tatianacze@wp.pl

PIKUŚ nie żyje
Do zobaczenia Pikusiu kochany skarbie
jedno oczko brązowe a drugie zielone...
tak strasznie smutno....
Obrazek
Pikuś jest 11-letnim kocurkiem z piękną, błyszczącą, czarną sierścią i jednym oczkiem do połowy brązowym. Jest nieśmiałym seniorem. Potrzebuje dużo miłości i zrozumienia jego kociego świata, do którego wpuści swojego człowieka, jeśli ten podaruje mu swoją uwagę. Pikuś szuka wyrozumiałego domku, najlepiej takiego na stałe, gdyż jego dotychczasowa właścicielka, po śmierci męża, idzie do Domu Seniora. Kotek jest odrobaczony, będzie zaszczepiony i ma książeczkę zdrowia. Korzysta z kuwety.
Kontakt: tatianacze@wp.pl

MALUTKI
Obrazek

Malutki brat Pikusia,
Malutki to delikatny, kruchy kocurek o czarnej błyszczącej sierści. Ma 11 lat. Z powodu stanu zapalnego ma usunięte ząbki, co jednak nie przeszkadza mu w jedzeniu. Z pysia wystaje mu kawałek różowego języczka. Kotek jest spokojny, lubi siedzieć na kolankach i być głaskany. Bardzo chętnie podaruje kocią miłość swojemu człowiekowi. Malutki szuka domku, najlepiej takiego na stałe, gdyż jego dotychczasowa właścicielka, po śmierci męża, idzie do Domu Seniora. Kotek jest odrobaczony, będzie zaszczepiony i ma książeczkę zdrowia. Korzysta z kuwety.
Kontakt: tatianacze@wp.pl


MACIEK
Obrazek

Maciuś – bury tygrysek
Maciuś to 2,5 letni bury kocurek o łagodnym usposobieniu, wielki miziak i całuśnik, ale potrzebuje swojego człowieka. Kotek ma lekki niedowład prawej tylnej łapki, który jednak nie przeszkadza mu w normalnym poruszaniu się i nie ma wpływu na jego zachowanie. Maciuś ma zawinięty ogonek, który potrafi położyć sobie na grzbieciku. Kocurek szuka spokojnego domku, najlepiej takiego na stałe, gdyż jego dotychczasowa właścicielka, po śmierci męża, idzie do Domu Seniora. Kotek jest odrobaczony, będzie zaszczepiony i ma książeczkę zdrowia. Korzysta z kuwety.
Kontakt: tatianacze@wp.pl

Asiu jesteś aniełem i już :aniolek: :aniolek:

MRrrrUCZEK
młodziutki, śliczny, kochany, łagodny...

Obrazek

MrRRuczuś to 1,5 roczny bury kocurek z białym krawacikiem i białymi łapkami. Mruczuś jest kotkiem, który uwielbia zabawę i lubi dzieci. Nie pogardzi zabawkami i mnóstwem głasków, które zaoferuje mu jego człowiek. Ten mały koci optymista lubi się przytulać i spać pod kołderką. Z takim futrzanym przyjacielem nie ma czasu na nudę. Mruczuś szuka swojego domku, najlepiej takiego na stałe, gdyż jego dotychczasowa właścicielka, po śmierci męża, idzie do Domu SENIORA. Kotek jest odrobaczony, zaszczepiony i z książeczką zdrowia. Korzysta z kuwety.
Kontakt: tatianacze@wp.pl

PINGWINEK nieśmiały
Obrazek

Pingwinek jest ślicznym biało-czarnym kocurkiem. Trochę nieśmiałym i potrzebującym czasu, aby zaufać swojemu człowiekowi, ale ten czas nie będzie stracony, jeśli ktoś odda mu swoje serduszko. Ten 5-letni kotek to spokojny, łagodny i domowy miziak o pięknym spojrzeniu. W sam raz na długie jesienne wieczory. Poszukuje swojego domku, najlepiej takiego na stałe, gdyż jego dotychczasowa właścicielka, po śmierci męża, idzie do Domu Seniora. Kotek jest odrobaczony, zaszczepiony i z książeczką zdrowia. Korzysta z kuwety i jest wykastrowany.

Kontakt: tatianacze@wp.pl
Ostatnio edytowano Czw lis 17, 2011 19:55 przez ruru, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19900
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 10:51 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

melduję się i trzymam kciuki!
****** Atan ['] 21.02.2001 - 21.10.2013 ****** Lideczka ['] 2006 - 21.04.2015 ****** Ares ['] 02.12.2013 - 03.06.2016 ****** SaBunia 2006 - 31.10.2017 pękło mi serce

atla

 
Posty: 5214
Od: Wto wrz 29, 2009 8:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 10:53 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

jestem :ok:

mgska

 
Posty: 13042
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 10:55 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

ehhh znów smutne historie, i ja sie tu pokazuję
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. Loli ['] 24.03.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12012
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 10:57 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

i ja potrzymam kciuki za forumowy cud :ok:
Obrazek

pisiokot

 
Posty: 12894
Od: Śro maja 03, 2006 15:37
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 11:00 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

dzięki dziewczyny :D
boję się tam iść...
ale może chociaż jeden dom, DT znajdzie...

ta najstarsza kotka Pani mówi,
że jest do uśpienia bo już tylko śpi.... :(

a jednego młodego kotka mi zachwalała,
że je nawet suchy chlebek,
bo jest z działek przygarnięty
i żeby przeżyć musiał wszystko jeść

ta Pani karmi też ok. 30 okolicznych kotów
powiedziała, że do nich będzie przyjeżdzać
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19900
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 11:03 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

o matko! :(
****** Atan ['] 21.02.2001 - 21.10.2013 ****** Lideczka ['] 2006 - 21.04.2015 ****** Ares ['] 02.12.2013 - 03.06.2016 ****** SaBunia 2006 - 31.10.2017 pękło mi serce

atla

 
Posty: 5214
Od: Wto wrz 29, 2009 8:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 11:17 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

W jakiej to dzielnicy jest?

Duszek686

 
Posty: 23259
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 11:21 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

kurcze znowu tragedia zwierzątek :(
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 11:57 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

Taki sam pat jak w moim wątku o kotach po zmarłej pani :(
Ale jeśli my nie damy szansy tym kotom, to kto ją da?
A ogłoszenia to szansa...
mała ale zawsze...
Obrazek

andorka

 
Posty: 10956
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Wto paź 25, 2011 11:59 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

koniecznie trzeba spróbować
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 12:00 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

I ja się melduję w wątku.
Tatianko, w jakiej to dzielnicy jest?
Obrazek Obrazek

gosiaa

 
Posty: 22352
Od: Sob lut 10, 2007 18:59
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto paź 25, 2011 12:05 Re: bezSzans,ale spróbuję 7kotów Pani idzie do DomuSenioraŁódź

potrzeba zdjęć!!!
Georg ['] Klemens ['] Miriam [']

Georg-inia

 
Posty: 22395
Od: Czw lut 02, 2006 12:13
Lokalizacja: Łódź

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: astaldi, crazyperson1, Dziubas, Ijon, makrzy, Taksobie, zuza i 100 gości