Strona 28 z 29

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pt lis 16, 2018 15:36
przez Arcana
Ooo właśnie, dlatego pytałam, czy skorygować ogłoszenie :)
W ostatniej wersji była bardziej małpą niż kotem. To co pisać?

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pt lis 16, 2018 16:44
przez kotydwa12
Bo ona jest małpą tylko na krótki dystans; no ciut się panience przytyło; ale na drzwiach i na oknie lubi przesiadywać.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pt lis 16, 2018 17:07
przez dorcia44
Dobra sałatka krewetkowa to i kotu smakuje ..Kropka w akcji
Obrazek

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Sob sty 19, 2019 20:55
przez kotydwa12
Kropka została domownikiem. I ona o tym wie, bo jej pewność siebie wzrosła do granic bezczelności.
Rudy Romuś zaczyna chorować na wątrobę (sądząc z wyniku badań krwi), z USG wynika, że chłopak ogólnie ma wątpia w porządku a dolegliwości mogą mieć za przyczynę zarobaczenie,
więc pracowicie zbieram kotkowy urobek na badanie parazytologiczne. Koteczki moje są delikatnego zdrowia i niemłode ("smarkate" są Fifi i (o)Kropiszcze) to pani weterynarz uznała,
że ostrożności nigdy za wiele. No i w Romusiu dusza lekomana się obudziła; koteczek ten wyrywa mi z rąk leki - dobrze, że osłonki są jadalne - a nawet usiłował sam otworzyć pojemniczek.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie sty 20, 2019 11:46
przez dorcia44
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jak by nie patrzeć ,rezydent pełną gębą :wink:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie sty 20, 2019 12:09
przez MAU
Wszystkiego najkociego w Twoim WŁASNYM,OSOBISTYM DOMU cudna Kropciu :1luvu: :201461 :201461 :201461 :1luvu:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon sty 28, 2019 15:21
przez kotydwa12
Odebrałam wyniki badania parazytologicznego i jest cacy:

Lamblie Wynik negatywny (-)
Pasożyty Wynik negatywny (-)
Cysty pierwotniaków Wynik negatywny (-)

Dolegliwości Romusia to chyba efekt dziadygowienia.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie lut 03, 2019 0:46
przez kotydwa12
Opiekunka małego szpitalika "dorobiła" się :
Szaruś - zapalenie krtani i zapalenie oskrzeli
Kropka - zapalenie krtani i chyba początki zapalenia oskrzeli
Polcia - zapalenie krtani.
Mam nadzieję, że pozostała trójka nie dołączy.
Zawleczenie trzech sekcji do weta jest z lekka uciążliwe a szóstka to by była atrakcja nie do pobicia zwłaszcza, że w Śródmieściu trzeba obserwować Pirata i jego leczące się zapalenie pęcherza.
Ale jak mówi stare zawołanie "co to dla nas stachanowców".

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon lut 04, 2019 16:50
przez kotydwa12
Zdolny chłopak ten Miruś, wczoraj prześwietlenie i zapalenie płuc u koteczka leczymy.
Kropka i Polcia po kontroli w niedzielę dostały leki do domu bo była widoczna poprawa, a Szaruś dziś, i następna kontrola kociarstwa w piątek.
Zrobienie zastrzyku Polci to była zabawa w "goń bolszewika goń". Kropka dała się podejść.
Jutro cała trójka zapewni mi trochę rozrywki.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon lut 04, 2019 17:23
przez mimbla64
Kciuki trzymam za zdrowie kotków i żebyś jak najnudniej z nimi miała. :wink:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon lut 04, 2019 19:04
przez kotydwa12
Chciałabym tak. Nuda jest cudowna.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon lut 04, 2019 19:38
przez tabo10
Ojej, współczuję :| a jakim cudem one się tak podorabiały?
Jak wietrzę to też mam schizę,że któreś się zaziębi...
Zwłaszcza,że nerkowy Rudy żąda zawsze wypuszczenia na balkon :?

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Wto lut 05, 2019 16:28
przez kotydwa12
tabo10 pisze: :| a jakim cudem one się tak podorabiały?

Bo przeciąg jest od okna z klatki schodowej.

No to mam jeszcze dwa niefelerne koty. Rudzik przed moim wyjściem do pracy pokazał okrwawiony pyszczek i zaplamiony krwią plastron.
Opiekunka ustaliła, że kocurro wybiło? wyłamało? sobie prawego dolnego kła.
Z czasem kiepsko i do weta pójdziemy jutro rano, bo do domu wrócę między 21-szą a 22-tą.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Sob lut 09, 2019 22:31
przez kotydwa12
Chyba polepszyło się.
Polcia i Kropka po kontroli - jest dobrze żadnych szmerów nie dosłuchano się i panienki zakończyły antybiotykoterapię,
z Szarusiem jest lepiej, ale antybiotyk jeszcze tydzień będzie przyjmował a potem kontrola.
Rudzika wątroba ma się dobrze, ale ma zdiagnozowaną nadczynność tarczycy (norma max 2,9 a panicz ma 9,1 jednostek) to i zaczęliśmy intensywne leczenie,
będzie koteczek przez miesiąc przyjmował dwa razy dziennie tiafeline i potem powtórzymy badania.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie lut 10, 2019 2:12
przez Szalony Kot
Jakoś tak na zimę koteczki lubią przychorować... dobrze, że już lepiej :ok: