Strona 26 z 29

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 16, 2018 16:32
przez Szalony Kot
Nie kuszę, nie namawiam, ale w Krośnie na dobry DT z jej pierwotnego domu czekają jeszcze inne podobne ;)
Ale na razie to i tak dywagowanie na pusto, coś się odzew z ogłoszeń skończył...

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 16, 2018 22:53
przez jasdor
A ja miałam dziś telefon w sprawie Kropci. Pani dzwoniła z Łodzi . Ma 2 koty, które wychodzą na zewnątrz i Kropka tez byłaby kotem wychodzącym. Nie wiem, ale jakoś mi się Łódź z wychodzeniem dobrze nie kojarzy. Kropka z wychodzeniem tez mi się jakoś nie kojarzy dobrze.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 16, 2018 23:33
przez Szalony Kot
O, to z mojego ogłoszenia.
Ja bym zapytała o dokładny adres, z informacją, że sprawdzimy w google maps, jak ruchliwy to region. I podesłała Żabcię, jeśli to jakieś dalekie przedmieścia :oops:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 16, 2018 23:38
przez Arcana
Ja bym zapytała, czy jej koty mają aktualne szczepienia i testy, bo jakoś wątpię. Mnie się dość często zgłaszają osoby, które chcą trzeciego czy czwartego kota, mając swoje zaniedbane i karmione najtańszym badziewiem.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 16, 2018 23:47
przez Szalony Kot
Nie no, o to pytanie dla mnie niczym się nie różni od zwykłego wywiadu przed adopcją i jest normą, chodziło mi o to, co się różni w rozmowie z potencjalnym domem wychodzącym :ok:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 16, 2018 23:50
przez Arcana
Ok, ale szybko dyskwalifikuje dom, bez potrzeby sprawdzania adresu i okolicy ;)

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon wrz 17, 2018 16:00
przez kotydwa12
No lodówka nie została zdobyta, ale ślady kocich wysiłków są: trochę brudu i kilka nowych rys.
Dziś Kropka się porzygała, a właściwie to wypadł jej nadmiar cosmy tuńczykowej - według moich wyliczeń +- 700 gram wmłócone w pół godziny się po prostu "nie zmieściło"; panienka była wielce zdziwiona i następny posiłek zjadła po godzinie dojadając tenże przysmak z misek pozostałych koteczków po uprzednim niewielkim galopie po mieszkaniu i obskoczeniu wszystkich parapetów, szafek, łóżek i co tam jeszcze było po drodze.
A poza tym na ogródkach działkowych nic się nie dzieje.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon wrz 17, 2018 19:40
przez jasdor
No to o kotach wiemy, a jak zdrowie Szanownej Pani Opiekunki ?

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon wrz 17, 2018 19:56
przez Arcana
Kropa puści Opiekunkę z torbami :strach:
A jak im się kiedyś uda otworzyć lodówkę, to pęknie.
Kotydwa, pokaż kotkom wyliczenia barfowców, ile koty jedzą, bo Kropa wcina na raz tygodniową normę :mrgreen:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Wto wrz 18, 2018 19:51
przez kotydwa12
Opiekunka miewa się nieźle ino niewygodnie.

Kropidło nie pęknie, najwyżej zarzyga mieszkanie. Romuś jak był zagłodzony 14 lat temu też potrafił 800 gramową puszkę w pół godziny wciągnąć
(i nie wymiotował).
Głód u kotów najdłużej zostaje w głowie. Ale po roku, dwóch latach zwykle mija.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 30, 2018 12:57
przez kotydwa12
Kropeczka przed listopadem nie opuści mnie.
Dziś wreszcie dotarłyśmy do weterynarza. Było koniecznie dziś, bo była na dyżurze "ogólnym" pani kardiolog.
Kropeczka zaczęła oddychać robiąc bokami. Podejrzewałam że z sercem nieteges. Złe przeczucia nie zawodzą.
Panienka zastała prześwietlona, zrobiono jej USG (a właściwie próbowano bo wiła się jak piskorz) i pani wet potwierdziła (niestety) że nieprawidłowości są.
Pobrana została krew na badania, bo wcześniejszym są jakieś odchyłki i trzeba sprawdzić tarczycę. Mam suplementować taurynę.
Następna wizyta za jakieś dwa tygodnie i wtedy powtórzymy rtg (prawdopodobnie w narkozie) i USG.
I tak diagnozowanie kociny pewnie potrwa cały październik.
Ale wreszcie Kropka została zaszczepiona - szczęśliwie nie było przeciwwskazań.

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Nie wrz 30, 2018 20:14
przez Arcana
To się porobiło ... Trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego :(

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon paź 01, 2018 10:23
przez tabo10
:(

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Pon paź 01, 2018 23:00
przez Szalony Kot
O rany... a jakieś wstępne pomysły są, co to może być..?
I tak myślę, ona nie przytyła aby na tym najlepszym wikcie? Kilkukrotnie opisywałaś, że żre nieproporcjonalnie do potrzeb, może to uwidoczniło wadę serca i jednak trzeba bardziej diety pilnować..? W przypadku ludzi nawet lekka nadwaga pogłębia sercowe problemy, obstawiam, że u kotów może być podobnie :|
Kciuki za zdrowie panienki!! :ok:

Re: Polcia bez oczu w DS i reszta Bandy u Kotydwa12 :)

PostNapisane: Wto paź 02, 2018 16:08
przez kotydwa12
No to doczłapałam po wyniki i na moje oko nie są złe, tylko chyba T4 jest niepokojące bo jakkolwiek w normie (10-30 jednostek) to panienka ma na poziomie 24.
Trzeba będzie skonsultować.
A Kropiszcze nie przytyło i już zjada tylko dwa razy tyle co pozostałe koty, przypuszczam, że za miesiąc nie będzie już się rzucała na jedzenie.
I ostatnio jakieś więzy przyjaźni zaczęła z Polcią i Mirusiem zawiązywać.