Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ..Siedem lat ...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 02, 2014 13:13 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

(*) Gołąbko

Leci czas , są takie szczególne koty co zapadają w pamięć ,bardzo zapadają ;Żuczek ,Habibi ...........
co roku ich więcej :cry:

iwona66

Avatar użytkownika
 
Posty: 10968
Od: Pt paź 23, 2009 15:40
Lokalizacja: warszawa - wołomin i jeszcze dalej :)

Post » Wto sie 05, 2014 21:16 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

1 sierpnia, kiedy wszystko się zatrzymuje, myślę zawsze o Tobie, gruchająca kruszynko.
Obrazek

Afatima

 
Posty: 5708
Od: Nie mar 02, 2008 12:33
Lokalizacja: Warszawa - Natolin

Post » Pt sie 15, 2014 20:19 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Bardzo współczuję Tobie przegranej walki i rozstaniem z Gołąbeczką . Wierzę , że nasze kotki wrócą do nas w innym futerku zza Tęczowego mostu , w innym futerku , ale wrócą . To pomaga przetrwać . Czytałam cały temat . Możesz być z siebie dumna . Zrobiłaś dla Gołąbeczki wszystko co było możliwe ,ponad własne siły , ale ona była za Tęczowym Mostem potrzebna i odeszła . Dokonałaś wielkiej rzeczy , bo udało się Tobie zmobilizować do pomocy społeczność kociarzy . Twoja walka o ratunek dla kotki , to dla dużej rzeszy wskazówki co w takim przypadku można zrobić , gdzie i za ile leczyć . Gołąbeczka jest znana i pamiętana . Ja niestety mam wiele pretensji do siebie . Dla mnie ostatni rok był tragiczny . Za Tęczowy most odszedł 5-cio letni kocurek z chorobą serca . Urodził się u mnie w domu i przez 4-ry lata był zdrowy . Dopiero szok spowodowany ludzką podłością spowodował zawał . Żył jeszcze ponad rok , pełnią życia jak dawniej . Mam do siebie pretensje , że nie zamknęłam go na małej przestrzeni i nie ograniczyłam swobody / mam > 1500m wolierę w ogrodzie i tam szalał jak dawniej /, nie konsultowałam jego terapii w innej klinice , ale wyniki były dobre i to mnie uspokajało . Był leczony w kardiologiczne w Klinice Wydziału Weterynaryjnego SGGW w Wa-wie u dr n. wet.Magdaleny Garncarz, , a jego weterynarzem w Łodzi była Pani dr Anna Mrozek . Jednego dnia szalał na dworze , spokojnie zjadł kolację i poszedł spać , rano już był martwy . Kolejny zawał . 31 maja odeszła z powodu ostrej niewydolności nerek moja 17 letnia kotka Marysia . Nigdy nie chorowała na nerki , z powodu matki Persa były regularnie badane / co 3 m-ce krew i mocz co 1/2 roku USG , była okazem zdrowia . Miała piękne futro i zęby , dr Mrozek śmiała się twierdząc , że dożyje do 30-tki . Nigdy nie daruję sobie , że jak odmówiono mi przyjęcia kotka w klinice na Kalinowej , nie pojechałam natychmiast na Stary Rynek . Te przeklęte pięć godzin kosztowało Marysię życie . Nie jestem w stanie : oglądać zdjęć jej i Fredzia , ani uprzątnąć ich rzeczy . Na razie wszystko jest jak dawniej . A moje kotki śpią w ogrodzie pod krzewami róż - na zawsze w domu .
Nie uczłowieczaj kota - ukoć człowieka
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Czarna Mańka

Avatar użytkownika
 
Posty: 315
Od: Śro lis 20, 2013 10:49

Post » Pt sie 15, 2014 20:32 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Przeczytałem wątek. Wspomnę i ja Gołąbeczkę. Szkoda każdego kotka :cry:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2702
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Sob lis 01, 2014 21:52 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Czarna Mańko, ja sobie też długo wyrzucałam, ze można było więcej, inaczej. Nie wiadomo, czy było można, medycyna i siły organizmu mają swój kres. Najtrudniej z tym się pogodzić :( . Nie rób sobie wyrzutów, zrobiłaś, ile umiałaś ...
W taki wieczór jak dziś, gdzie pełno światełek, myślę sobie, że Gołąbka i inne psotniki Tam mają używanie. Na pewno kicają z zadartymi ogonami polując na płomyczki a ludzie się dziwą, ze im znicze i zapałki bez powodu gasną ... i liście fruwają dziwnymi torami ...

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22880
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

Post » Śro lis 05, 2014 9:10 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Mnie to też pociesza , że one są tam szczęśliwe .
Nie uczłowieczaj kota - ukoć człowieka
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Czarna Mańka

Avatar użytkownika
 
Posty: 315
Od: Śro lis 20, 2013 10:49

Post » Pt sty 02, 2015 22:51 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Noworoczną kanonada to czas wielkiej imprezy w Kocim Niebie. Gołąbka lubiła oglądać fajerwerki z parapetu a tera może sobie na nie polować na nocnym niebie. Zawsze w Nowy Rok o północy wydaje mi się, że widzę ją między chmurami, za radośnie zadartym ogonem, jak poluje na rozbłyski światła ...

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22880
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

Post » Nie mar 15, 2015 20:47 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Tak co mi się Twój post przewija gdzieś jakikolwiek,alix,zwracam uwagę na ten piękny banerek
Musiałam poczytać o tej ślicznej koteńce na nas patrzącej
Smutno,bardzo smutno..... :( nie znajduję słów,żeby jakoś Cię pocieszyć
Przytulam po prostu ....
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66230
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Nie mar 15, 2015 20:50 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Gołąbeczka była niezwykła. Wracam do niej myślami bardzo często. I nigdy jej nie zapomnę.
Obrazek

Afatima

 
Posty: 5708
Od: Nie mar 02, 2008 12:33
Lokalizacja: Warszawa - Natolin

Post » Nie mar 15, 2015 22:26 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

nie znałam tego misiaczka,ale po Waszych wpisach teraz to czuję :(
ehhh :(
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66230
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Nie mar 15, 2015 22:33 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Ja wciąż czuję, co jakiś czas wraca fala i nie pozwala zapomnieć. Czuję żal, bezsilność wobec tego, co się stało.
Czuję straszny żal i bezsilność, bo jest mnóstwo miejsc, gdzie koty żyją takich warunkach, w jakich urodziła się Gołąbeczka, chorują, umierają i albo nikt o nich nie wie, albo pomoc przychodzi zbyt późno :(

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22880
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

Post » Nie mar 15, 2015 23:22 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

jedyne chyba czym mogę Cię pocieszyć,ze Gołąbeczka cieszyła się Twoją miłością ♥
Zaznała co to znaczy dom z prawdziwego zdarzenie,nie była sama w chorobie
Byłaś z nią cały czas .....
Tez dużo myślę o tych biedakach skazanych samych sobie.Na samą taką mysl,czuję jak mi się ciemno przed oczami robi i słabo :(

Ja nieraz czytam o tych chorobach wszystkich to czuję jak mnie po prostu skręca :( jak taka choroba potrafi zabrać ukochane stworzenie
Starość,rozumiem,pewne niedomagania wiekowe itp człowiekowi łatwiej się pogodzić z tym,ale tak ?
I przeraża mnie to bardzo ...
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66230
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Pon mar 16, 2015 9:58 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

Myszolandio, Gołąbka była skazana na chorobę i śmierć zanim jeszcze jej matka dostała rui w której ją poczęła :( . Ona się urodziła u pełnoobjawowej zbieraczki, w piwnicy, gdzie było - 60-70 kotów, niekastrowanych, niedożywionych, chorych :cry: . Wtedy jeszcze grupa Jokot próbowała pomóc viewtopic.php?f=1&t=111072&hilit=serock , udało się wysterylizować :ok: stado ale wobec adopcji był opór a potem w ogóle odmowa ....

Przez mój dom przewinęło się kilka tych kotów, Gołąbka była w najgorszym stanie i nie udało się Jej bardziej pomóc. To musiał być niesamowicie silny kot, że przetrwała w tych warunkach głodu i chorób (ale nie urosła a infekcja zniszczyła jej nerki). Przy tej akcji zdecydowałam się dodać jednego tymczasa do dopuszczalnej ilości, i tak to była kropla w morzu :(
Tam chyba w zeszłym roku ktoś próbował pomóc i też się nie udało, ten koszmar trwa :(

I choć to bardzo drastyczny, to nie odosobniony przypadek - rok temu zaczęła się akcja ratowania kotów schorowanej aktywistki zagrożonej eksmisją, w środku Warszawy. W mieszkaniu było 48 kotów, na szczęście prawie wszystkie wyciachane, chociaż się nie mnożyły. Tylko co z tego, jak niedojadały i nie były leczone, bo nie było za co? Skończyło się wsparcie niegdyś otrzymywane, zaczęła się tragedia :cry: .
Tam udało się w rok wyciągnąć 41 kotów, choć niestety część pewnie wróci do swej Pani :? . Nie żyją [*] 4 a wiele jest przewlekle chorych; te koty nawet jeśli same nie chorowały to wnosiły do DT bakterie i zarazki o niesamowitej zjadliwości :( .

Oczywiście, ze obie Panie miały dobre chęci i uważały, ze pomagają. Do pewnego momentu nawet tak było. Potem była tragedia. zali mi tych osób z ich zaburzeniami ale ten żal przysłania gniew o krzywdę wyrządzoną zwierzętom :(

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22880
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

Post » Wto mar 17, 2015 10:16 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Trzy lat

alix76 pisze:Myszolandio, Gołąbka była skazana na chorobę i śmierć zanim jeszcze jej matka dostała rui w której ją poczęła :( . Ona się urodziła u pełnoobjawowej zbieraczki, w piwnicy, gdzie było - 60-70 kotów, niekastrowanych, niedożywionych, chorych :cry: .

Osz q..wa 8O :evil:

Dalej czytając po prostu wymiękłam :( nawet nie wiem jak to skomentować ....ciśnie mi się samo !@#$

Dobrze,ze to Słoneczko [*] trafiło do Ciebie ♥ .....
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66230
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Pt lip 31, 2015 22:04 Re: Gołąbeczka [*], dług spłacony, żal pozostał ... Cztery l

Jestem w podróży. Jutro o 17.00 będą wyły syreny w Warszawie, miasto stanie na minutę ... To z powodów historyczno-patriotycznych ...
Ja o tej godzinie zawsze myślę jednak nie o bohaterach i historii a o mojej małej Gołąbce, dla której tak mało mogłam zrobić, że aż Warszawa ją zegnała syrenami w ostatniej drodze ...

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 22880
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: asiamaj22, Panna007 i 61 gości