Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 18, 2020 17:38 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Nie udało się, klatka się zamknęła i uciekł, teraz boi się podejść :cry:

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Wto lut 18, 2020 17:39 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Mam nadzieje, ale chyba dzisiaj już nie da rady, siedzi daleko i tylko patrzy.

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Wto lut 18, 2020 18:20 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Obrazek
udało się, pojechał do veta

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Wto lut 18, 2020 18:30 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

:ok:
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11352
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto lut 18, 2020 18:57 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 24657
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 18, 2020 19:09 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Czekam na wiadomość o chudym i strasznie się stresuje, ale ma już dom, smutno mi i cieszę się jednocześnie. W klatce nie był agresywny, śmiesznie warczał.
A to moja dzika Plazma.
Obrazek
Obrazek
i dwie parówki
Obrazek
i krewetki :)
Obrazek
i kinia stara skutecznie odchudzona
Obrazek

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Wto lut 18, 2020 19:32 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

:ok: :ok: :ok: Za Chudego

makrzy

 
Posty: 333
Od: Sob sie 04, 2018 14:23
Lokalizacja: śląsk

Post » Wto lut 18, 2020 21:40 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Super, byleby łapka się wygoiła. A w oswajaniu masz już wprawę, będziesz doradzać. :ok:
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11352
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Sob lut 22, 2020 14:20 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Chudy dzisiaj wychodzi ze szpitala, jest trudnym pacjentem. Ma zapalenie skóry pod łapką i między palcami. Dzisiaj jedzie do nowego domu, gdzie mają doświadczenie z dzikuskami. Tylko Plazma smutna, siedzi w oknie i czeka aż on przyjdzie. Zawsze jak przychodził, to ona miauczała, jak dałam mu jeść to była już cicho. To było tak, jakby mnie wołała. Myślę też, że przypomniał jej się głos i zapach tej pani z fundacji, która mi pomaga i jej się wszystko przypomniało. Po jej wyjściu siedziała cały dzień w wersalce, trochę się wycofała, jakby zdziczała i słabo je. Koty są niesamowite, albo taka wrażliwa, albo dzikuski tak mają. Myślałam żeby chudzinkę zostawić ale Kicia źle to znosi, nadal nie lubi Plazmy, toleruje ją i stała się strasznie łakoma, a kiedyś wybrzydzała. Samej mi smutno, bo już się przyzwyczaiłam jak przychodził po skrzydło, tak śmiesznie je łapał i uciekał :(

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Sob lut 22, 2020 16:00 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Ważne, że dzikus ma domek znający się na rzeczy. Gdybyś mu nie pomogła, to też z powodu choroby mógłby zniknąć Plazmie z horyzontu albo z powodu infekcji, albo niepełnosprawności, narażającej go na ataki ludzi czy psów.
Koty są bardzo wrażliwe i tak jak ludzie źle znoszą utratę czegoś czy kogoś. Staraj się jej dogadzać. Nie masz sobie nic do wyrzucenia.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11352
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Sob lut 22, 2020 16:29 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Dziękuję :1luvu:

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Sob lut 22, 2020 16:31 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Zrobimy jej hamak na grzejnik, bo bardzo lubi się przytulać do grzejnika.

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Nie mar 01, 2020 21:21 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Jak tam dzikus się czuje w nowej sytuacji?
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11352
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro mar 25, 2020 18:36 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

Nie mam wiadomości, ale poszedł w naprawdę dobre miejsce. Nie lubię pytać, bo zawsze mam taki ból w sercu jak je oddaje. Nie pytam też o Igę i jej dzieci, bo żałuje że nie zostawiłam ich u siebie. Za to przyszła następna Bida i tak ma na imię. Nie mogę zidentyfikować czy chłopczyk czy dziewczynka. Jest strasznie chudy, boki zapadnięte, cieknące oczka i nosek. Karmię trzy razy dziennie, daje dużo witamin i L-lizynę. Jak zawołam, to biegnie jak piesek, ale u mnie na oknie nie chce siedzieć. Siedzi wszędzie ale nie u mnie. Wiem, że płci kota nie rozpoznaje się po twarzy :lol: , ale jakoś mnie się wydaje, że to facet. No i nie chce jeść suchej karmy. Drapie się, na pewno ma pchły. No i mieszka na ulicy, między autami, z przodu budynku, nie na ogrodzie. Dałam mu tabletkę na odrobaczenie i nie wiem czy powtarzać i kiedy.

Kocia plazma

Avatar użytkownika
 
Posty: 116
Od: Wto sty 01, 2019 0:24

Post » Śro mar 25, 2020 18:54 Re: Oswajanie dzikuna z Koterii. Jest postęp - po latach :)

:1luvu:

pibon

 
Posty: 764
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, edidedi, inezka70, KotSib, labouche, Lutencja i 71 gości