Nim będzie za późnoSchŁódź. Psysio- zły kot?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 05, 2010 19:27 Nim będzie za późnoSchŁódź. Psysio- zły kot?

Tymczasem kolejny kot potrzebuje pomocy
Psycho- Psysio..
bo dziwnie zachowuje.. :( moze go cos boli?
piękny, wielki ale dziwny kot- nr 204, bardzo chce się miziać ale kiedy się zblizać z ręką, rzuca się- nieobliczalny, moze sie uspokoi bo świeżo po kastracji(26.1.11) w schronisku od 24.1, ma 3 lata jest w "1"

Obrazek
Obrazek
Obrazek
----------------------------------------------------------------------------
KOTY W DT :1luvu:

Biała BLanka pojechała dziś 13.02.11 do DT do Edziny :1luvu: :ok:
od str 79
CoolCaty pisze:Dzis przywieziona koteczka została zabrana do lecznicy zewnętrznej poniewaz jej stan zdrowia wymaga intensywnej opieki. Kotka około roczna, cała biała, najprawdopodobniej półpers. Waży 1,16kg. Musiała się bardzo długo błąkać. Nie ma siły jeść. Schroniskowy nr 62. Jeśli kitka da radę, to byłoby wspaniale, gdyby znalazł się dla niej DT, żeby nie musiała wracać do schroniska.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Według wstępnych oberwacji kotka słyszy.




----------------------------------------------------------------------------------
KOTY W DT

SilVio od dzisiaj(25.01.11) we wspaniałym DT u Kiche Wilczycy i Satyra77:):):)
SilVio
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Duszek686 pisze:...
Mam wieści z ostatniej chwili... Z dziś
W schronisku jest półroczny kocurek z lekko uszkodzoną miednicą. Na razie nie może sam oddawać moczu. Cewka moczowa jest drożna. Dopóki wszystko się nie pozrasta musi być odsikiwany przez ucisk pęcherza moczowego. Pilnie potrzebny dom tymczasowy. Można powiedzieć, że jest to stan zagrożenia jego życia. To taki Sylwuś Drugi.

Jeśli ktoś mógłby pomóc - bardzo proszę...
On ma całe życie przed sobą...
Potrzebuje domu na już.
Liczy się każdy dzień, każda godzina nawet...



Carlito pojechał dziś (17.01) do cudownego DT, do smarti :1luvu: :1luvu: :1luvu:
wieści po oględzinach lekarskich:))
smarti pisze:...

Carlito będzie żył i będzie zdrowy!!!!!!!!!!!! raczej na pewno.

Miał spruchniały i przegniły ząb przedtrzonowy po prawej str z zastarzałym ropniem-z tego powodu mial stan zapalny a jako że w schronie 11-go go wykastrowali ale do pysia zajrzeć już im zapału nie starczyło, to rozwalono mu lekko nereczki.( no i dlatego nie jadł oczywiście!)
jest dość młody i z tego wyjdzie-mam to obiecane.
kupiłam mu mokry renal-zobaczymy jak zasmakuje-whiskas ma zabroniony!
ruru-dziękuję serdecznie za allegro-będziemy walczyć o kicia i wygramy!!
anka22-dziękuje za wpłatę na Carlita 120zł- :kotek: :1luvu:

dziś kicio kosztował 43zł(po kosztach)


Carlito od str.52
Bardzo wysoki mocznik!!
NIEWYDOLNOŚĆ NEREK
DOM albo życie
Duszek686 pisze:...
Mam wieści z ostatniej chwili... Z dziś
Carlito jest wykastrowany.
Miał pobraną krew do badania...
Ma bardzo wysoki mocznik i kreatyninę
mocznik - 288
kreatynina 2,8
Ma niewydolność nerek
Dostaje cały czas kroplówki podskórne, musi jeść - i będzie musiał - karmę nerkową..
Potrzebuje domu na już.Tak jak ten półroczny kotuś

Obaj powinni być zabrani do domów jak najszybciej
Liczy się każdy dzień, każda godzina nawet...


kot po zmarłym
prawie nie je, dużo pije...
ma około 2-3 lat
czarny pyszczek, białe wąsy,
białe skarpeteczki i wielkie pomarańczowe oczy
przerażony...kolejny kot w potrzebie...
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowano Pon lut 14, 2011 21:36 przez ruru, łącznie edytowano 32 razy
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 19:28 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Koty w Domach:)))

Marchewka pojechała dziś 30.01.2011 do DOMU!! :ok: :ok:
do marceli35 :1luvu: :1luvu: :1luvu: oto pierwsza relacja:
marcela35 pisze:melduje że jesteśmy w domu;)

Marcheweczka podróż zniosła spokojnie, troszkę spała, w gabinecie zwiedza kąty choć w pierwszej kolejności zaliczyła miskę z jedzeniem;) dostałyśmy torbę leków i zastrzyków i będziemy się leczyć;) jesteśmy też po rozmowie;) kolejny pakt zawarty ja ja będę kochać ona tyć i zdrowieć;) olała posłanko i wyłożyła się na kanapie, pyszcząc żę mam sobie sama leżeć pod biurkiem;)

martwi mnie tylko jedno - w miejscu gdzie była sterylizowana zrobiła się gula.. teraz to zauważyłam jakby przepuklina czy cuś? za 10 dni mamy kontrole więc chyba może to poczekać aż się kicia ciut podtuczy?


Marchewka ma bardzo niski poziom leukocytów
ale wszystko inne ok. i testy negatywne :ok: :ok:
i wspaniały DOMEK na nią czeka!:)))) (25.01.11)

Marchewka ma ok. 10 lat i bardzo potrzebuje domu
Catnaperka pisze:Bidulka Marcheweczka dzisiaj :( Ona jest taka biedna. Nie wiem czy już dzisiaj są wyniki krwi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


---------------------------------------------------------
28.12.10 - Prymulka od kilku dni w swoim domu :D :ok:
Adoptowali ja bardzo fajni Państwo, których dzisiaj
spotkałam w schronisku, bo przyszli z Prymulinką na kontrolę
Państwo mieli już koteczkę z niedowładem łapki,
więc mają doświadczenie.
Po Prymulke przyszli specjalnie...
będzie oczywiście jedynaczką,
juz jest podobno bardzo zadomowiona i przychodzi na kolana...
:ok: :ok:

Kotkiem który nadal (od str.59 w I części tego wątku- http://tiny.pl/h743g),
bardzo potrzebuje domu jest:
PRYMULKA- mała biała kicia z parkingu
została oddana bo pan parkingowy powiedział, ze ma juz jej dosyć..
Obrazek
PRYMULKA jest młodziutka i ma uszkodzona przednią łapkę
na tej łapce nie staje, czasem tylko się nią podpiera,
Prymulka jest koteczkiem nerwowym, pewnie z racji
swojego niespokojnego życia i walki o to życie
jaka musiała toczyć na parkingu,
na którym pewnie jakiś samochód uszkodził łapkę
dlatego
bywa miła i miziasta- ale potrafi nagle syknąć i ugryźć..
może też coś ją boli w teł zniekształconej łapince
Nie toleruje innych kotów, musi być jedynaczką
czy ktoś zechce takiego kotka? :( :( :(
Obrazek
Obrazek
Banerek Prymulinki:
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/hw28s][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/1149/prymulka.jpg[/IMG][/URL]

-----------------------------------------------------------------------------
24.11.10:
Prymulka w poniedziałek(22.11.10) miała sterylizację,
okazało się, że kicia miała rozległe ropomacicze
właściwie sterylka uratowała jej życie...
Była bardzo słabiutka i była walka o jej życie,
ale dzisiaj jest juz dobrze
ma teraz kroplówki
i już je, przy mnie zjadła sporą porcję :ok: :ok: :ok:
Prymulka bidulka, na kroplówce
na kolankach u cioci CC:
ObrazekObrazekObrazek

2.12.10 :
Prymulka w świetnej formie teraz
suuuper by było, zeby taka zdrowiutka domek znalazła...
jak tylko mnie zobaczyła od razu
brzuszek wywaliła :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek
niestety kotów nadal nie lubi :( była próba...
moze troszkę mniej ale nie lubi i już...
Film z Prymulką:
http://www.youtube.com/watch?v=mR2J15n0nOg
Kretka już od dziś 5.12.10 w DT u Anny Kubicy :1luvu: :1luvu:
Pilnie potrzebny DOM dla Kretki!
Pięknej szylkretowej koteczki, która odchodzi w schronisku...
Tutaj jej wątek:
Obrazek
i kod banerka:
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/hw4lb][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/2421/kretkaz.jpg[/IMG][/URL]


ERNEST Wigilię spedził już w swoim własnym DOMU u jotce :1luvu: :1luvu:
a jaki jest szczęśliwy można zobaczyć :P :P :
jotce pisze:Myślałem, że już dziś dam sobie spokój z fotami Erniego. Ale czy można wytrzymać ?!
Obrazek

ERNEŚCIK już w DT u smarti!! :1luvu: :1luvu:
pierwsze wiadomości :ok: (od str. 88):
smarti pisze:jest!!
przyjechały dwa razem oczywiście..
no więc Erni jest strasznie biedny,chudziutki,jeszcze jak była Wilczyca z Satyrem to zjadł!!!kilka kosteczek mięska!!
popił z dwa łyczki wody.
moim zdaniem to on,tak jak moja Mruśka-chce jeść ale coś go w pysiu boli co mu uniemożliwia jedzenie.
Bo on się bardzo interesuje jedzeniem,wącha wszystko co mu podstawię pod pysio i widać że chce jeść bo próbuje ale nie może.ma do wyboru sześć rożnych misek,każda z czym innym-wszystko z zainteresowaniem obwąchuje ale nic nie może zjeśc.zaraz mu buzie wymaziam convem chociaż trochę..
jutro się okaże jak mu do pysia wetka zajrzy..

a w ogóle to wszystko obwąchał poocierał pysiem nabuczał się i to przekochany kić tylko strasznie wychudzony.


a tak się zaczęło:
Kolejny kot po zmarłym...ERNEST (od strony 71), tego nie robi się kotu,
a jednak
spojrzałam w głąb boksu i zobaczyłam tylko wielkie zielone oczy
nieruchome, przerażone
i wielkie puchate kocie nieszczęście,
przytulony do kosza, struchlały, nie je, nie pije ze strachu się ślini :( :( :(
tylko, czasem kiedy go powolutku głaskać, zamyka oczka i zapomina,
cichutko zaczyna mruczeć..
ObrazekObrazekObrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Dodam jeszcze że ERNEST ma 3 lata, jest kastratem- juz był wykastrowany jak przyszedł
do schroniska,na oko wygląda zdrowo, jeszcze.
Wiem że sforsował- wydrapał dziurę w drzwiach
nie wiem jak to zrobił
i uciekł ze szpitalika,
tak był zdeterminowany :(

-----------------------------------------------------------------------------------
Duduś od 13.11.10 we wspaniałym DT u joluki :1luvu: :1luvu: :1luvu:
i nazywa się MAKARY :1luvu: :1luvu: :ok: :ok:
joluka pisze:zapraszamy wszystkich przyjaciół Dudusia/Makarego na jego nowy wątek: viewtopic.php?f=1&t=119990

Bardzo pilnie potrzebny Dom dla Dudusia kota po zmarłej osobie (od str.61)
Duduś, ok 8-10 lat, zdrowy, wielki, zdjęcia tylko takie, bo nie chciałam siłą go wyciągać z pod półki, gdzie siedzi wcisnięty :( :( , przerażony, tylko błyszczą te wielkie zielone oczka, Dudus jest w "3"
Obrazek
Obrazek

-------------------------------------------
drugi kot- Kubuś po zmarłym :( :( :(
Kubus ok.8-10 lat, kastrat, wielki piękny, na oko zdrowy...jeszcze
siedzi nieruchomo w kuwecie, nie je nie pije, nie rusza się, przerażony..w klatce nr.182
Obrazek
Obrazek
KUBUŚ JUŻ W DT od 6.11.2010 :ok: w lecznicy powoli wychodzi ze stresu
---------------------------------------------------------------------------
LoLa
niestety straciła oba oczka
ale zyskała wymarzony dom
i cudowną rodzinę, walka była długa i bardzo ciężka
ale teraz już będzie tylko dobrze i Lola zaczyna rządzić w swoim magicznym Domku :1luvu: :ok: :ok: dobre wieści o LoLi od str. 58 :P

LOLA JUŻ (17.09.2010) W SWOIM WŁASNYM DOMU U niebieskawck, SŁABIUTKA!
WALCZY O DRUGIE OCZKO! potrzebne kciuki!

LOLA 1.12.10 :1luvu: :ok: :
niebieskawck pisze:Drogie Cioteczki !
Przesyłam Wam podziękowania i ucałowania.
Chciałam się pochwalić,że w domku przytyłam już ponad kilkogram :twisted:
i ważę teraz 3,80kg .
wasza Lola

Obrazek


--------------------------------------------------------------------------------
a tak się zaczęło:
To ja teraz bardzo poproszę i zaapeluję (od str.33)
o pomoc dla tej koteczki
to jest Lola
Obrazek
ObrazekObrazek[/quote]

Lola przeszła dzisiaj w lecznicy zabieg usunięcia gałki ocznej
a jeśli do w czwartku nie znajdzie się DOM wróci do schroniska
może zdarzy się cud i do czwartku znajdzie DOM
tutaj opis Loli na stronie schroniska:
http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index ... ty&nr=1344

------------------------------------------------------------------------------------------
OnyX dziś pojechała (5.09.10) do swojego Domu!
Duszek686 pisze:Onyx pojechała :D
Przyjechała po nia cała ekipa - Pani Monika z męzem i siostrzeńcem :wink:
Pani Monika juz w malutkiej zakochana, zanotowała skrzętnie wszystkie medyczne zalecenia i będzie się do nich stosować :mrgreen:
Ponieważ Onyx zaczęła jeść - CC zdecydowała, że jej stan pozwoli na to by została wysterylizowana przed wyjazdem do domu - dlatego przełożyliśmy przyjazd pani Moniki z soboty na dziś.
I dobrze się stało, bo kicia miała ropomacicze, częsciowo już rozlane...

Tak więc dziewczyna miała podwójne szczęście :ok:

Wielkie dzięki dla Ani CC, która zrobiła zabieg i dzięki temu uratowała kicię :1luvu:

Teraz już będzie tylko coraz lepiej :ok:
Pani monika obiecała słać relacje i fotki jak się Onyx troszkę zaaklimatyzuje i podtuczy :ok: :mrgreen:

ObrazekObrazek
ONYX (od str.21)
- przepiękna, niezwykła kotka o umaszczeniu jak kamień szlachetny i oliwkowych oczach
kotka, która pilnie potrzebuje forumowej POMOCY.
Nie je!
Cyt. ze strony schroniskowej:
srebrno - biała koteczka z nr 72. Ma ok 2 lat.
Kicia została przyjęta 8.08. cała zapchlona, z brzydkimi śladami po dawnym poparzeniu na pyszczku...
Pyszczek ładnie się goi i wygląda już znacznie lepiej. Koteczka przebywa w boksie nr3, ale nie czuje się tam najlepiej... Siedzi schowana pod półką, albo za posłankami...
Miła kotunia. Kolejna, która bardzo potrzebuje domu...


Ta przepiękna kotka
to w tej chwili skulona skóra i kości.
Sierść wychodzi garściami.
Kicia na cito potrzebuje troskliwego opiekuna,
który otoczy ją opieką i wyprowadzi z depresji, będzie karmił na siłę...
Wzięta na ręce wtula się całą sobą...
Banerek dla OnyX
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/h743g][IMG]http://tiny.pl/h7v6n[/IMG][/URL]

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jaśminka od dzisiaj- 29.08.2010 już w swoim domu!
Jaśmina- groszkowo zielone spojrzenie
ObrazekObrazekObrazek
Jaśmina jest młodziutką 2 letnią panną, która do schroniska trafiła wraz ze swoją koleżanką, również 2 letnią kicią Maliną nr. 223
Dlaczego koteczki spotkał taki los, pewnie nigdy się nie dowiemy.
Obie dziewczynki bardzo były zestresowane na początku, siedziały razem, wtulone w siebie pod kocem i udawały, że ich nie ma...
Ale po jakimś czasie, pierwsza - odważniejsza Malina zaczęła powolutku wychodzić, i szybko znalazła dom, a Jaśmina wyciagnięta z pod kocyka natychmiast zaczynała się wtulać, mięciutka jak szmaciana laleczka. Jaśminka jest koteczką troszkę nieśmiałą, która musi zaufać i poczuć się bezpiecznie, żeby normalnie funkcjonować.
W kochajacym, ciepłym domu- rozkwitnie, w schronisku jest bardzo zagubiona i jest to dla niej wielki strzes. Jaśminka pilnie potrzebuje domu,
bo ten stres dla jej delikatnej psychiki moze być dla niej zabójczy.
Jaśmina jest bardzo łagodna,nie wykazuje cienia agresji, nie przeszkadzaja jej inne koty, do dzieci się przytula...
Jaśmina ma przepiękne jasnogroszkowo zielone oczy i wiecznie zdziwiona buzię niewiniątka...

Jaśmina jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana


Jaśmina od 12 maja 2010 przebywa w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt przy ul. Marmurowej 4, w boksie nr.1, ma numer 89.
Adopcje w schronisku odbywają się:
wtorek-czwartek godz. 11.00 - 13.00 i 16.00 - 18.00
w soboty i niedziele w godz. 10.00 - 14.00

Banerek dla Jaśminki:
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/h743g][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/2591/jamin.jpg[/IMG][/URL]


---------------------------------------------------------------------------------
Zosia od wczoraj (16.08.10) w swoim domu :piwa: :piwa: :ok:

Zosia zwyczajna i niezwykła Koteczka,
która urzekła mnie swym figlarnym szmaragdowym spojrzeniem,
kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ją w schronisku , to było 7 lipca
Zosia była wtedy czyściutką, kuleczką pełną nadziei i miłości do całego świata
ObrazekObrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
napisałam wtedy Zosi ogłoszenie:
Piękna biało bura koteczka o przepięknych zielonych oczach. Miła i grzeczna, marzycielka. Zosia ma ok. 2 lat i musiała być kotem domowym.
Jest słodka i bezkonfliktowa. Bardzo lubi głaskanie pod bródką. Przewraca się wtedy na plecki i wywala biały brzuszek do głaskania. Naprawdę bardzo fajna kocica z ukształtowanym charakterem i bez złych doświadczeń.
Zosia jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana ma nr 36 i przebywa w boksie nr 3

byłam pewna, że taki cudowny kot szybciutko domek znajdzie, niestety,
to co zobaczyłam wczoraj po prostu mnie załamało,

Zosieńki jest pół, jedno oczko chore, prawie się nie otwiera-
Zosia znika- chociaż nadal wzięta na ręce wtula się
i obejmuje łapkami za szyję, tak z całej siły, tak na zawsze...
Obrazek
Obrazek

Bardzo proszę o ratunek dla Zosi, ona sama już coraz słabiej prosi,
juz tylko słaby płomyczek z tej wielkiej nadziei w zielonych oczkach się tli...
Ostatnio edytowano Nie sty 30, 2011 20:55 przez ruru, łącznie edytowano 5 razy
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 19:31 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Tęczowy MOST :(
-----------------------------------------------------------------------------------------
Pelasia zmarła 11.01.2011...
nie udało się do... widzenia biedny umęczony skarbie.. :( :( :( :(

PELASIA :( :( :( od str. 21
kot który o człowieku nie może powiedzieć nic dobrego
a jednak nadal ufa i kocha....
Szukamy najlepszego domu!!!
Catnaperka pisze:Dzisiaj ktoś przyniósł kotkę... Okazało się, że kotka była adoptowana ze schronu jako mały kociak ok rok temu... Kotka wróciła w takim stanie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To jest Pelasia właśnie. Ma rany na łapkach, wygryza sobie ogon kępkami, jest wymalowana czymś fioletowym w okolicach szyi.. Jest jakiś lek, który barwi na taki kolor ale nie wiem czy tym. Pelasia daje się głaskać, trochę się tylko boi...

i jeszcze jej "pani" powiedziała że kotka wszędzie siusia
na zdjęciach tak nie widać, ale Pela jest naprawdę w tragicznym stanie :( :(
na szczęście po wymyciu pyszczka i lekkiej zachęcie załapała i zaczęła jeść
Obrazek
-----------------------------------------------------------------------------------------
Likier['] odszedł wczoraj - 8.01.2011
do widzenia puchaty misku
dziękuję smarti, że odszedł kochany, zadbany, bez bólu...

Likier już od dziś (5.01.2011) w troskliwym domku tymczasowym u smarti :1luvu: :1luvu:

Kolejny kot w pilnej potrzebie!! :( :(
LIKIER od str. 16
zacytuje z wątku schroniskowego:
CoolCaty pisze:Najgorzej ma się Likier. Pamiętam go jako pięknego, dorodnego kocura, a teraz to chudzina z bladymi dziąsełkami. W przedsionku jamy ustnej ma owrzodzenie. Dzisiaj dostał troszkę inne leki. Je niewiele. U tego kocurka duże znaczenie ma psychika. On by się pięknie leczył w domciu.

Likier, nie chce jeść wyraźnie boli go w buzi coś, jakby ząbki po lewej stronie...bardzo chudziusieńki, ale bez gila
Obrazek


Banerek
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[URL=http://tiny.pl/hw28s][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/1787/likier.jpg[/IMG][/URL]

------------------------------------------------------------------------------------------
Obrazek
było za późno... :( :( :( :( Pollyanna odeszła w schronisku
do zobaczenia malutka...nie tak miało być :( :( :( :( :( :( :(
Polyanna- szmaragdowe spojrzenie (od str.26)
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek

Polyanna ma 4 lata i 21 lipca trafiła do schroniska.
Dlaczego koteczkę spotkał taki los, pewnie nigdy się nie dowiemy.
Wiadomo jedno, dla tej wrażliwej istotki to jest prawdziwy dramat.
Cały świat jej się zawalił.
Nie wie co się stało, nie wie gdzie jest, hałas, szum, jest przerażona
Siedzi zakopana pod kołdrą, mimo panującego na kociarni gorąca, i w ogóle stamtąd nie wychodzi. Wyciągnięta biegnie do siatki i usiłuje ją sforsować by uciec z tego przeraźliwego dla niej miejsca.

Tak wrażliwy kot NIE WYTRZYMA DŁUGO W SCHRONISKU.
Stres tak wrażliwe koty zabija.
Bardzo potrzebny jak najszybciej Dom dla tej niezwykłej koteczki.

Polyanna jest łagodna i zupełnie nie agresywna, bez problemu można ją głaskać i nosić na rękach.

Bardzo prosimy o RATUNEK dla Polyanny zanim będzie za późno…


Polyanna jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana
tutaj opis Koteczki na stronie schroniska:
http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index ... ty&nr=1340

Niestety Pollyanna coraz gorzej znosi pobyt w schronisku, praktycznie nie wychodzi z pod przykrycia
i 3 dni temu (2.09.10) trafiła do szpitalika:
Duszek686 pisze:Byłam dziś w schronisku, ale nic nie wiem... :evil:
Najpierw zdybała mnie jakaś telewizja 8O ,
a potem przez 2 godziny mordował pytaniami pewien Pan z kolegą... :roll:
Pan przyszedł ze zdjęciem swojej niedawno zmarłej w wieku 16 lat kotki i z determinacją wzięcia ze schroniska identycznej jak tamta... :roll: 8O :twisted:
Kotka była biało czarna... Prawie taka jak Polyanna...
Przekonywałam pana, namawiałam...ale Poly bardzo chudziutka, pokichiwała, zwymiotowała też przy panu i pan się przestraszył :(

A Poly wylądowała w szpitaliku...


------------------------------------------------------------------------------------------
Ostatnio edytowano Czw sty 13, 2011 1:24 przez ruru, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek

ruru

 
Posty: 19903
Od: Sob gru 29, 2007 20:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 19:54 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Zaznaczam sobie :ok:

tufcio

 
Posty: 1691
Od: Nie paź 01, 2006 13:21
Lokalizacja: dzieciństwo-Biłgoraj, młodość-Wrocław, aktualnie-Warszawa, docelowo-...?

Post » Nie gru 05, 2010 19:54 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Jestem i zaznaczam sobie ten bardzo ważny wątek :ok:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8311
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 19:55 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

zaznaczam :ok: i wspieram... niestety tylko duchowo :(
Obrazek
Obrazek

Joanna KA

 
Posty: 3112
Od: Nie mar 15, 2009 20:34
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 19:56 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Zaznaczam. To bardzo potrzebny wątek. Ratujacy życie. Oby jak najwięcej kotków znalazło domki :ok:
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 19:57 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

I ja sobie zaznaczam.
Oby drugi post się się szybciutko rozbudowywał :ok:

gosiaa

 
Posty: 22354
Od: Sob lut 10, 2007 18:59
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 20:06 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Witanko :mrgreen:
Też jestem.
Obrazek

selene00

 
Posty: 6280
Od: Nie gru 13, 2009 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 20:12 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

I ja jestem :) Krecia już w Częstochowie u wspaniałej Ani Kubicy! :1luvu: Rozmruczana, najedzona, SZCZĘŚLIWA! Kolejna kocia metamorfoza! :1luvu:
Obrazek
Obrazek Obrazek

Catnaperka

 
Posty: 4734
Od: Wto paź 12, 2010 10:28
Lokalizacja: Łódź


Post » Pon gru 06, 2010 0:09 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

i ja też jestem :)
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9215
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pon gru 06, 2010 2:41 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

I ja też się melduję
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek Obrazek

Bianka 4

Avatar użytkownika
 
Posty: 4795
Od: Wto sie 10, 2010 21:35
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Pon gru 06, 2010 9:41 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

Melduję się z mocno zaciśniętymi kciukami za wszystkie biedy, które goszczą w tym wątku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To są kotki, które czasu mają już niewiele...

Prymulko :1luvu: :1luvu: :1luvu: przecież musi się wreszcie znaleźć ratunek i dla Ciebie... :!:
Z całych sił zaklinam rzeczywistość, by się tak wkrótce stało :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek Obrazek
Anielko ['], Jerzyku ['], Malwinko ['], Kellusiu ['], Tymonku ['], Lolusiu['], Klaczku ['], Jaśminku ['], PiPi [']

jerzykowka

 
Posty: 12552
Od: Śro kwi 30, 2008 10:53
Lokalizacja: poznan

Post » Pon gru 06, 2010 10:16 Re: Nim będzie za późno II...sch. Łódź..PRYMULKA!

za każdym razem, gdy widzę ten wątek myślę o Baranku i Pollyannie - i serce mi pęka........ :cry: :cry: :cry: - nadal nie mogę się z tym pogodzić.... :cry: :cry: :cry:

joluka

 
Posty: 4844
Od: Nie gru 30, 2007 16:51
Lokalizacja: Warszawa Wawer

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 155 gości