Chrapkowo..wiosna, wiosna:)

Niektórzy znają mnie z wątków białostockich, a niektórzy nie znają wcale
Dlatego postanowiłam dzielić się z Wami wszystkimi aktualnościami, opowiadać o szczęściach i nieszczęściach albo po prostu wrzucać zdjęcia. A nuż ktoś będzie miał ochotę sobie wieczorkiem poczytać
Przedstawię najpierw moją ferajnę:

Najważniejsza z najważniejszych, czyli Księżna Kota Zuzanna Pierwsza. 7-latka, która skutecznie trzyma łapę na pulsie, jeśli chodzi o ilość kotów w domu.
Czesio, czyli weekendowy gość.
Majek, nasz senior, mieszkający na działce dziadków. Podrzucony przez dziką kotkę, wykarmiony na butelce.
Z własnych kotów domowych to wsio. Teraz czas na własne koty wolnożyjące:
Chrapek. Chorowity kocur z wiecznym apetytem na mięso mielone. To od jego imienia wywodzi się nazwa wątku. Dlaczego? A no dlatego, że z Chrapkiem zajęcie jest ZAWSZE
Mała. Młoda koteczka, która dołączyła do naszej watahy kilka miesięcy temu. Wielbicielka kurzych kuperków. Nie znosi mielonej wołowiny.
Nasza duma, czyli Książę Edward. Największa sierotka z wszystkich kotów. Potrafi się zaczepić o własne łapy, nigdy nie zdąża na karmienie.
Mieszkanką naszego osiedla jest także Szprotka, piękna tricolorowa koteczka, Jajeczny, czyli kocur nad kocury oraz Myszka, bura dorosła kicia.
I moje tymczasiątko z imieniem bliżej nie określonym:

Diabeł w kociej skórze. Nie chodzi, a lata. Nie je, a połyka. Nie bawi się myszką, a morduje. Znaczy się kot na 100%
Z aktualności:
Mała została wysterylizowana i wróciła dzisiaj na swoje terytorium. Tymczasiątko zostało już uprane, wywirowane i napuszone. Walczymy teraz ze świerzbem. W piątek "znalazł się" pod lecznicą weterynaryjną. Sam się zważył i uznał, że nigdzie dalej nie idzie. Chłopak umie o siebie zadbać
Moja Kota przeżywa go fatalnie
Nie chce wracać do domu i jest okropnie zdenerwowana.
Ponieważ jestem osobą niepełnoletnią, wszystkie koszty muszą być pokryte pieniędzmi z bazarków, bądź wpłat wspaniałomyślnych kociarzy na fundusz chrapkowy. Wszystkim, którzy zechcą wesprzeć leczenie Chrapka i inne moje bezdomniaki serdecznie dziękujemy
BAZARKI:
viewtopic.php?f=20&t=117486&p=6444383#p6444383
Pomogli finansowo:
Katia80
iwona66
AgaPap
mar_tika

dite
Malk
Iweta
justyslopez
Gu
Banerek autorstwa sisay
:



Przedstawię najpierw moją ferajnę:



Majek, nasz senior, mieszkający na działce dziadków. Podrzucony przez dziką kotkę, wykarmiony na butelce.
Z własnych kotów domowych to wsio. Teraz czas na własne koty wolnożyjące:




Mieszkanką naszego osiedla jest także Szprotka, piękna tricolorowa koteczka, Jajeczny, czyli kocur nad kocury oraz Myszka, bura dorosła kicia.
I moje tymczasiątko z imieniem bliżej nie określonym:



Z aktualności:
Mała została wysterylizowana i wróciła dzisiaj na swoje terytorium. Tymczasiątko zostało już uprane, wywirowane i napuszone. Walczymy teraz ze świerzbem. W piątek "znalazł się" pod lecznicą weterynaryjną. Sam się zważył i uznał, że nigdzie dalej nie idzie. Chłopak umie o siebie zadbać


Ponieważ jestem osobą niepełnoletnią, wszystkie koszty muszą być pokryte pieniędzmi z bazarków, bądź wpłat wspaniałomyślnych kociarzy na fundusz chrapkowy. Wszystkim, którzy zechcą wesprzeć leczenie Chrapka i inne moje bezdomniaki serdecznie dziękujemy

BAZARKI:

Pomogli finansowo:
Katia80


iwona66


AgaPap


mar_tika


dite


Malk


Iweta


justyslopez


Gu


Banerek autorstwa sisay

- Kod: Zaznacz cały
[url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=6286008#p6286008][img]http://tnij.org/hvk7[/img][/url]