[Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt cze 04, 2010 9:34 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

AGATA
a ile ma ten kocurek ? muszę się zapytać, aczkolwiek Pani zupełnie nie z tych wybrzydzających...
Potrzebuje kocurka jak to powiedziała " żeby wychodząc na dwór odstraszał myszy i spał ze mną w łóżku w domu". Podeślij foto tego kocurka, Pani jest zupełnie wszystko jedno, ale dla wszystkiego pokażę jej... aczkolwiek jeśli to faktycznie taki tulak, to kotek miałby fajny dom i fajną Panią...

pchelka

 
Posty: 87
Od: Pt gru 25, 2009 1:47
Lokalizacja: Białystok/Ostrołęka

Post » Pt cze 04, 2010 10:06 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

monia3a pisze:Niestety nie wrócił :(
Ja dalej na niego czekam i wierzę, że on przyjdzie. Mam nadzieję, że ktoś go przygarnął bądź niechcący zamknął w jakimś pomieszczeniu a jak tylko otworzą to on przyleci do mnie.
Powiem szczerze, że wolałabym juz znaleść jego ciało i pochować niż żyć w takiej niepewności :cry:


Mam nadzieję, że to taki koci gigant. Trzymam kciuki za szczęśliwy powrót :ok:
Obrazek

kassja

 
Posty: 3417
Od: Czw lut 05, 2009 23:24
Lokalizacja: Białystok KOTKOWO

Post » Pt cze 04, 2010 11:57 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Dzisiaj przejdę się w końcu na Ryską. Może coś się znajdzie :roll:
Obrazek POMÓŻ MU :arrow: Obrazek

Luspa

 
Posty: 2299
Od: Pt sie 29, 2008 20:26
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt cze 04, 2010 15:11 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

pchelka pisze:AGATA
a ile ma ten kocurek ? muszę się zapytać, aczkolwiek Pani zupełnie nie z tych wybrzydzających...
Potrzebuje kocurka jak to powiedziała " żeby wychodząc na dwór odstraszał myszy i spał ze mną w łóżku w domu". Podeślij foto tego kocurka, Pani jest zupełnie wszystko jedno, ale dla wszystkiego pokażę jej... aczkolwiek jeśli to faktycznie taki tulak, to kotek miałby fajny dom i fajną Panią...


Pchełko kocio u nas na tymczasie. Ile ma ? nie wiem , młody - może rok, może trzy, on z podwórka zabrany, po ząbkach trudno poznać. Jest kochny tulak :1luvu: i bardzo potrzebuje domku z ogródkiem , to zdjęcia amatorskie na razie. Kot cudo, duuuuuży, łagodny, kochany miś

ellza1 pisze:Niedźwiadek Saszka :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ellza1

 
Posty: 1528
Od: Pt kwi 18, 2008 9:14
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt cze 04, 2010 17:33 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

aga&2 pisze:W ramach optymistycznych rzeczy - Ula sobie dziś urządziła polowanie. Tkwiła z klatką dobre 1,5 h zaklinając czarne coś, żeby w końcu się złapało i zapewniło jej rozrywkę w postaci wożenia w tą i spowrotem. Litościwie szła do niej waleriana w mojej torebce :) Ale dojść nie zdążyła a czarne coś się ugięło i złapało. W każdym razie respekt - sama (no, pod czujnym okiem męża, ale pewnie bardziej pilnował czy nie romansuje z jakimiś ziomalami :wink: ) w bądź co bądź rozleniwiające świąteczne popołudnie polowała i upolowała :D SUper, że wzięła "sprawy w swoje ręce" Jak widać krótkie przeszkolenie i "taki duży taki mały może łowcą być" 8)
Raczej pod czujnym okiem sąsiadów :mrgreen: Tkwiłam sobie i tkwiłam a obok mnie przechodziły wycieczki - część odczuwała wielką i nieodpartą chęć spacerów z psem, drugimi połówkami, samotnie itp. i wszyscy zapuszczali tzw. żurawia w moją stronę. Część mniej lub bardziej dyskretne wyglądała zza firanek. Pewne znowu ktoś zadzwoni do mojej spółdzielni z uprzejmym donosem, że ktoś łapie koty w niewiadomym celu :strach: A jeszcze po złapaniu komisyjnie oglądano czy aby na pewno złapała się kotka (bo jednocześnie obok klatki kręcił się identyczny kocur). Całe szczęście, że pracuje tam fajna kobieta, która całym sercem jest za sterylkami.
Bazylek 27.03.2012 [*] Ludzik 11.03.2015 [*] Na pewno do Was przyjdę, na pewno.
Obrazek

1969ak

 
Posty: 4315
Od: Nie kwi 22, 2007 12:33
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt cze 04, 2010 17:57 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Asiu, współczuję bardzo...

Wybaczcie, że kolejny raz, ale czasami nie da się nie wrócić, nie zareagować... Ja również uważam, że pewne kwestie mogą spokojnie być wyjaśnione za pośrednictwem PW, ale jak widać nie zawsze się da.
Basico, przestań oceniać innych. Jeśli możesz - pisz o tym, co robisz, co można zrobić dla zwierzaków, o tym co się dzieje na bieżąco, tak będzie najlepiej. Jeśli koniecznie nie musisz - nie wypowiadaj się o mnie. Nie znasz mnie, widziałyśmy się może ze 2 razy, zamieniłyśmy ze 3 zdania na temat kotów. Nie podejmuj się więc oceny. Sytuację z Marcinem dokładnie wyjaśniła Czarnulka. Nie mam więc nic do dodania, poza tym, że podkreślę raz jeszcze - to nie był 'standardowy' kot tymczasowy, tylko kot pod jej opieką.

Szałwia

 
Posty: 1010
Od: Pon lis 20, 2006 20:02
Lokalizacja: Białystok --> Gdańsk

Post » Pt cze 04, 2010 19:19 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

pchelka kotek z zachodniej przychodzi nieregularnie, moze trzeba go troche przyzwyczaic, dam znac jak bedzie mozna go zlapac
Obrazek

Coma

 
Posty: 372
Od: Wto mar 01, 2005 15:54
Lokalizacja: Białystok

Post » Pt cze 04, 2010 20:53 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

COMA w takim razie czekam na info, najlepiej na telefon zastępczy... mój właściwy telefon zostal już wysłany ( tfu, tfu, oby miły pracownik poczty mi nie zabrał karty z telefonu na abonament ) więc będę wreszcie uchwytna bardziej, podam nr właściwy na pw, chętnie pomogę w łapaniu, najlepiej popołudniami, bo rano teraz egz. się niestety zaczęły... :?

Kocurek fajny i taki grubasek, pokażę fotki Pani wygląd nie jest dla niej ważny, bardziej chodzi wiekowo...

pchelka

 
Posty: 87
Od: Pt gru 25, 2009 1:47
Lokalizacja: Białystok/Ostrołęka

Post » Pt cze 04, 2010 23:40 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

I jeszcze w zasadzie jedno, czy kotek jest wykastrowany ?

pchelka

 
Posty: 87
Od: Pt gru 25, 2009 1:47
Lokalizacja: Białystok/Ostrołęka

Post » Sob cze 05, 2010 9:55 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Jeśli chodzi o Saszkę to jest wykastrowany , pół odrobaczony :mrgreen: ( części nie zjadł :mrgreen: ) , test na białaczkę ujemny, znaczy okaz zdrowia :ok:

ellza1

 
Posty: 1528
Od: Pt kwi 18, 2008 9:14
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob cze 05, 2010 18:33 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Ta oto mała dam dziś nabawiła mi niezłego stracha
http://img72.imageshack.us/img72/7468/p1000537z.jpg
Zadzwoniła z rana Asia z Dobrzyniewa, że druga z sierot - siostrzyczka św.p.Domisia nie ssie kotki i prawie się nie rusza.
Natychmiast pojechałam na własna odpowiedzialność nie pojechałam do weta tylko zabrałam kotka do siebie do domu zrobiłam mleczko i zaczęłam karmić - a raczej wlewać mu do bużki, dopiero po jakimś czasie jak posmakował - zaczął współpracować :) Zapełniłam 3 litrowy baniak wrzątkiem, włożyłam do budki ułożyłam maleństwo i śpi oczywiście z przerwami na jedzenie. Odzyskała siły zaczęła raczkować nawet do zdjęcia główkę podniosła - mam nadzieję, że najgorsze mamy za sobą.
Najwyrażniej coś nie tak z tym mlekiem mamy zastępczej, może on sie nie najadał :?:
Ostatnio edytowano Nie cze 06, 2010 7:42 przez Kaska, łącznie edytowano 1 raz
Powód: za duże zdjęcie zamieniono na link ( nie wiecej niz 500 pikseli na dłuzszym boku )

asika5

 
Posty: 1087
Od: Pon gru 15, 2008 21:52

Post » Sob cze 05, 2010 18:42 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Trzymaj się maleństwo :ok: Asia, jesteś wspaniała kocia mama :lol:
Obrazek

kassja

 
Posty: 3417
Od: Czw lut 05, 2009 23:24
Lokalizacja: Białystok KOTKOWO

Post » Sob cze 05, 2010 19:27 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Asika - :ok: za maleństwo , oby sie udało
Obrazek

MalgorzataJ

 
Posty: 953
Od: Czw sty 08, 2009 8:45

Post » Sob cze 05, 2010 19:39 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Biedne te maleńtasy... Asia, wspaniale pomagasz, super!

Ja wczoraj również miałam przygodę... w sumie jeszcze się nie zakończyła. I nie mam pomysłu co dalej, może Ula 1969 coś podpowie? pamiętam, że chyba miałaś doświadczenie... ale do rzeczy:
Mam pakiet 4 Biedroneczek, właściwie już 3, bo jedna została wczoraj warszawianką.
W nocy, ok.1, przed ostatnim karmieniem nie mogłam się doliczyć trzeciej... Właściwie niemożliwe byłoby, żeby wypadła przez balkon, ale wpadłam w popłoch jak usłyszałam żałosne miauczenie na zewnątrz. Balkon jest bardzo dobrze zabezpieczony, ale już wszystkie możliwe miejsca obszukałam w domu i nic. Poszłam więc szukać... I usłyszałam miaukanie spod maski samochodu. Kićkałam, świeciłam latarką - nic. Po jakimś czasie odgłosy ustały... zaczęłam więc rozglądać się również w krzakach, trawie, itp. I nagle - miauczenie spod zupełnie innego auta, po drugiej stronie ulicy... Wynika z tego, że malec swobodnie się przemieszczał, nie był uwięziony, ale nie chciał wyjść. Musi myć maleńki, sądząc po odgłosach - to jeszcze takie kociakowe piszczenie, jak moje 7-8 tygodniowe Biedroneczki. Żadne jedzenie, zapachy, nic go nie interesowało. Po dwóch godzinach czołgania wokół samochodu poszłam się ubrać, bo zmarzłam trochę. Moja zaginiona Biedroneczka Lotka spała sobie smacznie za lodówką i wyszła mi na przywitanie pięknie ziewając :).
Ale maluch został... Pozostawiłam mu jedzenie i kartkę za szybą samochodu, żeby właściciel zwrócił uwagę, chociaż nie mam wcale pewności, że rano kotek był jeszcze w trzewiach tego samego...
Co robić, jak go złapać?

Szałwia

 
Posty: 1010
Od: Pon lis 20, 2006 20:02
Lokalizacja: Białystok --> Gdańsk

Post » Sob cze 05, 2010 20:49 Re: [Białystok7]dziękujemy za głosowanie :)

Musze się pochwalić cudeńkiem :1luvu:

po jedzonkuObrazek

a to moja plastikowa mama :( Obrazek

na chodzie :D Obrazek

asika5

 
Posty: 1087
Od: Pon gru 15, 2008 21:52

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], KULAK, Małeczarne, Menszu, Miguelkeway, Vi i 99 gości