Strona 1 z 5

Krzykacz - Zostaje w Satyrkowie :)

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 18:04
przez Satyr77
W życiu każdego kociarza przychodzi taki moment, kiedy na jego drodze staje bezdomniaczek. Tak też stało się i u nas. Wracając z pracy zobaczyłem kociaka, a raczej najpierw usłyszałem. Kociak chdził przy dość ruchliwej ulicy za jakimś chłopakiem. Okazało się, że to nie jest jego kot, więc niewiele myśląc poprosiłem chłopaka żeby pomógł mi zabrać kociaka do domu. Potem w koszyk i do weta. Okazało się że to chłopak w wieku ok 6-8 tygodni, waży niecałe 400 g, brzuchol wielki, ale wąsisków praktycznie brak. I tak oto zagościł u nas na tymczasie Krzykacz (imię wstępne), zapuszcza traktorek jak się go tylko dotknie, je za dwóch i pruje pyszczek :D

A oto i on w całej okazałości zaraz po włożeniu do klatki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 18:14
przez Hanulka
Satyr77, zupelnie jak mój Franuś 13, 5 roku temu... tylko, że mój czarny.... gratuluję dokocenia...
ma chłopak szczęście :1luvu:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 18:16
przez Satyr77
To tylko tymczasowe dokocenie, potem będziemy szukać domku.

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 18:23
przez Cameo
Piękny ten Wasz nowy lokator:) "duży brzuszek" powinien zniknąć po odrobaczeniu i dobrej diecie:) kciuki...

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 18:37
przez nika28
Małe, bure cudeńko :1luvu:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 18:39
przez Danusia
Jaki śliczny burasek :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:02
przez Korciaczki
Szczęściarrz mały :1luvu: A ma już swoje imię? Czy zostanie Krzykacz?
Krzykacz... wykrzyczał sobie domek (tymczasowy).

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:18
przez Satyr77
Małego wyjeliśmy z klatki, zaczął się bawić, a teraz domaga się opuszczenia lokalu w którym się znajduje i udania się na najbliższe znajdujące się kolana :ryk:
Mamy nadzieję że ten rozdęty brzuchol to tylko robale, jak nie to będziemy działać, odrobalenie pierwsze już było.

Zostaje Krzykacz, pasuje do niego :twisted:

A o to jak się prezentuje chłopak na kolanach :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:21
przez Cameo
Jak ja kocham buraski :1luvu:

Nowy aparat? :P

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:21
przez magicmada
Uwielbiam Buraski:)

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:26
przez Korciaczki
A nam się mały Szefcio przypomina :oops:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:29
przez andorka
Satyr77 pisze:
Obrazek



Centki na brzuchu super, ale mnie i tak rozkładają takie zelówki jak wyżej prezentowane :1luvu:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:30
przez Hanulka
cudna ta łapka wyciągnięta .... :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: no cały kocio oczywiście... :1luvu: :1luvu:
:ok: :ok: :ok: za brzuszek :ok:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:31
przez Hanulka
andorka pisze:
Satyr77 pisze:
Obrazek



Centki na brzuchu super, ale mnie i tak rozkładają takie zelówki jak wyżej prezentowane :1luvu:


mnie tez własnie to zdjęcie zauroczylo :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Krzykacz - nowy lokator Satyrkowa

PostNapisane: Czw lis 26, 2009 20:42
przez WarKotka
Cameo pisze:Nowy aparat? :P


Skąd wiesz?? :P

Mnie niepokoi, że ten brzuchol jest twardy i napięty :( Kociak zachowuje się normalnie, apetyt ma taki, że hej i brzuszek pracuje, bo jak siedział na kolanach to słyszałam jak jelita ruszają do pracy :)