WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw cze 20, 2013 11:41 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Trzymam za zdrowie Śnieżka.
Obrazek
Obrazek

Iburg

 
Posty: 5020
Od: Wto sty 04, 2005 21:52
Lokalizacja: Rybnik

Post » Czw cze 20, 2013 13:33 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Iburg pisze:Trzymam za zdrowie Śnieżka.

bardzo dziękujemy
Śnieżek wyszedł spod kominka,jest zamkniety w osobnym pokoju i czekamy na wyjazd po 18-tej.Slini się trochę,ale jest bardzo silny,wyrywał sie mi przy próbie przytrzymania...Zamknełam go na klucz,więc mam pewnosc,że nikt go nie wypuści już
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Czw cze 20, 2013 20:51 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Jak Śnieżek?
:ok: :ok: :ok:
Obrazek**Obrazek**"Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać Waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem."Théophile Gautier

Petka

 
Posty: 14370
Od: Nie cze 22, 2008 23:31
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw cze 20, 2013 21:14 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Petka pisze:Jak Śnieżek?
:ok: :ok: :ok:

Niedawno wrócilismy do domu,tzn.cała moja rodzina,Śnieżynek jest własnie operowany.Wet zadzwonił zszokowany ,bo na zdjęciu rtg wyszło,ze kot ma wielki pocisk w udzie 8O ,bardzo stary,ale widac.Zostanie wyjęty"przy okazji"
ŚnieŻek ma przemieszczone kręgi szyjne tzw"skręcone",ale nic złamanego.Dostanie zastrzyki,BEDZIEMY OBSERWOWAĆ,jesli rano będzie w miare "sprawny"zabiore go do domu,jesli nie zostanie przynajmniej do soboty.Przy okazji wyrwano mu kolejne zęby,zrobimy wyniki,szczególnie nerkowe.
Trzeba miec nadzieje,że z tego wyjdzie,martwimy sie o głowę,czy wszystko dobrze będzie,no nic :( Wet zadzwonł "na szybko",bo wiedzial,że ja tu na zawał zejde,ale nie wiem co na usg wyszło...bo miał bardzo bolesny brzuch jak go do transportera wkładałam :roll: Rokowania sa ostrożne,ale najwazniejsze,że jest pod bdb opieką i już bezpieczny...
Boże,jak tym kotom przetłumaczyc,żeby uważały co wyprawiają...
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pt cze 21, 2013 9:13 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

"Udało mi się odebrac koty z lecznicy,doktor specjalnie przyjechał,żebym nie musiała się ciagać autobusami.Sniezek wygląda....smutno,siedział w kaltce ,skulony,brudny,obraz nędzy i rozpaczy :roll:
Koszt badań i operacji Sniezka 250-300zł będzie.Na usg nic złego nie wyszło,ale doktor w wolnej chwili wszystko opisze i czekamy na wyniki ...Sniezkowi pan wyrwał kolejne dwa zeby i ..korzeń jaki na pewno mu dokuczał,zab się ułamał,nie wiadomo kiedy,byc moz ei podczas udarzenia.
Jeśli ktos moze nas wspomóc będe wdzięczna bardzo...rozliczymy wszystko ...Mój maz musiał wyjechac ,ale cyknełam zdjęcie i wstawimy jak wróci..."
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pt cze 21, 2013 19:08 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Sniezek jeszcze sie 'zatacza",ale nózki juz stawia normalnie,nie leca w bok jak wczoraj.Chodzi powoli,więcej śpi.Przyszedł do mnie na łozko i sie miział już i barankował.Musiałam uwazać,żeby z tego nadmiaru czułosci nie zleciał z łózka.Główke na jeszcze przekrzywiona w jedna strone,ale doktor mówi,ze ten wykrec mu na pewno minie,tylko trzeba poczekać.No ma rane po pocisku,troche brzydko cały wyglada,bo tu wygolony,tam wygolony,taki bidulek.jUTRO RANO ZADZWONIE DO DOKTORA SIĘ DOPYTAC,CZY MAM Z NIM PRZYJECHAC,CZY TYLKO ZAJECHAĆ PO EW.LEKI...Maja byc wyniki,więc chcialabym wiedziec jak stoja sprawy,szczególnie nerkowe...

Pod wieczór zaczał okupowac kuchnię 8O no i dalej je 8O mokre krwiste mielone wołowe z żyłkami,chrzastkami...pije wodę z krwią i widze,że zadowolony jest.
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Sob cze 22, 2013 11:17 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Stan Sniezka jest dobry jesli chodzi o wykrec karku,zmiany sie cofaja,moj biasłasek juz ładnie je,dzisiaj jadł chrupki i sam nad ranem przyszedł zebrac o jedzenie kiedy spałam.Znowu skacze z biurka na łóżko,ja chyba na zawał zejdę
Sa wyniki juz,odbiore je w ponieiząłek,nie ma potrzeby jechania po nie dzisiaj.
Niestety nie spodziewałam się takiej informacji,nie wiem za bardzo co napisać.Profile nerkowe i watrobowe ok,usg.rtg tez nic nie wykazało,zadnych zmian,guzów...ale z wyników wyglada na to,ze u Sniezka toczy się proces nowotworowy ,najprawdopodobniej w naczyniach limfatycznych.Napisalam "najprawdopodobniej"-taka informacje dostałam telefonicznie,nie było czasu rozmawiać.W wynikach wyszly bardzo wysokie płytki,leukocyty lekko podwyzszone,ale był stan zapalny w paszczy,wiec to wygląda na to.Inne wyniki sa dobre.Nic z nich nie wynika na dzisiaj...
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Sob cze 22, 2013 17:44 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Śnieżek wczoraj po powrocie z lecznicy...

ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pt lip 05, 2013 15:26 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Sniezek doszedł do siebie po operacji,ma apetyt,ladnie goi sie udo po wyjęciu pocisku.Niestety z przyczyn losowych nie dotarłam jeszcze po odbiór wyników,jak odbiore to wstawię...
Główka juz się zagoiła,wykręć calkowicie ustapił
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pt lip 05, 2013 15:49 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

super że zdrowieje :ok:
Wojtusiu... zabrałeś moje serce. odwiedź mnie proszę, kiedyś..we śnie..w innym futerku.
ObrazekObrazek

mamaGiny

Avatar użytkownika
 
Posty: 7110
Od: Pon maja 10, 2010 10:30
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt gru 20, 2013 20:23 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Obrazek
paragony za leczenie Śnieżka
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pon sty 13, 2014 21:48 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Śnieżek znowu w szpitalu,znowu kolejne zęby mu lecą :(
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pt sty 24, 2014 13:43 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Śnieżek bardzo źle zareagował na narkozę,jest chory,stan sie pogarsza z każdym dniem...Od przedwczoraj wcale nie je,karmie go strzykawka.Wczoraj wymiotował zólcią,dostał kroplówkę ,mase zastrzyków,ale nie jest lepiej.Wyniki były wysłane do Warszawy,trzeba dodatkowe badania zrobić,ale nie wiemy,czy jest sens.Dzisiaj się wszystko roztrzygnie.Mamy umówione znowu usg i rtg.Z wyników wyszła podwyższony cukier,ale tez podejrzenie fip.Cukier nie wiadomo czy jest :podwyzszony",czy skoczyly wyniki bo był wystraszony:sikał z nerwów Wczoraj póxnym wieczorem san zaczał jesc,ale znowu wszystko zwymiotowal.Je raczej płynne rzeczy....Miałam wrazenie jakby chwilowo mnie nie poznawał,miał rozszeżone źrenice.Dzisiaj jest kontaktowy nawet sobie chodzi,zmienia miejsca do spania...

Niestety nie było mozliwości zrobienia Sniezkowi najpierw pewłnej morfologi,b cierpał,złamał mu sie zab,wiec trzeba było natychmiast usunac to co raniło podniebienie.Jestem załamana :( skąd moglismy pzrewidziec,że tak zareaguje na podana narkoze..
O kosztach tego wszystkiego nie wspomne,narobiłam długów i końca nei widać,zeby chociaz mu pomóc,nie jestem w stanie tego "ogarnac"psychicznie..przepraszam
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pt sty 24, 2014 19:16 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Na prośbę Bożeny wrzucam scany z ostatnich wizyt u weta. Ze Śnieżkiem jest niedobrze, lekarze z Warszawy podejrzewają Fipa. Ma niewydolność wątroby i podejrzenie cukrzycy.W przyszłym tygodniu ma być wysłana krew na Fip i na cukier. Nie wiedzą czy cukier jest wynikiem choroby czy stresu. Ko bardzo zle reaguje na wizyty u weta. Ma ślinotok i sika ze strachu.

ObrazekObrazekObrazek


P.S. Bożena w tej chwili nie ma prądu, jak podłączą wejdzie na wątek.
Ostatnio edytowano Pon sty 27, 2014 15:45 przez meg11, łącznie edytowano 1 raz
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazekObrazek
Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8628
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Pt sty 24, 2014 21:50 Re: WARSZAWA - BIAŁY KOCUR nowy dom w Wisniewie :)

Badania krwi na FIP to raczej strata pieniędzy. Testy wirusowe wykrywają przeciwciała przeciwko koronawirusowi, a to popularny wirus powodujący u kotów biegunki. FIP to koronawirus zmutowany, testy nie odróżniają zmutowanych od niezmutowanych.
Druga metoda, stosunek albumin do globulin daje wynik tylko prawdopodobny, nie pewność.

Cukrzycę rozpoznaje się przede wszystkim badaniem fruktozaminy, glukoza rzeczywiście może skakać od stresu
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15994
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Duslawa, Kłaczek, KULAK, majencja, Norma0204, Olka_W, Romi85, Zazusia i 65 gości