Najmniejsza kiciunia, która była taka słabiutka ma się już znacznie lepiej

Morduje rodzeństwo, chętnie je. To samo co z nią zaczęło się dziać przed wczoraj z Bandytą

Najsilniejszy kociak, zaczął wymiotować, trzeba go karmić ze strzykawką. Przecież wszystkie dostały surowicę

Oby to nie było to...

Zareagował jednak na Unidox i już jest lepiej. Paulina mówiła, że myślała, że już będzie z nim koniec, tak źle wyglądał

Cała czwórka ładnie rośnie, a Kropka (krwiożerczy pittbull) nie odstępuje ich na krok. Cała "rodzinka" wygląda wprost komicznie

Powoli przestawiamy je na stały pokarm i tu
Agacik, prośba: mogłabym coś z Kotkowych zapasów wziąć

? Wczoraj im kupiłam saszetkę juniorową z Royala, zobaczymy czy pójdzie, bo w spodku na mleko się kąpią i średnio rozumieją, że mleko można samemu pić
