terenia1 pisze:MOLI-około 5-6 mies

Molly bardz, bardzo domek tymczasowy by się przydał ona taka smutna w kociarni
Najpepiej pobyt w kociarni znoszą Krówka i Gapa łobuziara.
Domki tymczasowe poszukiwane kto zaryzykuje - ostrzegam to wciąga
Oj potwierdzam

, to rzeczywiście wciąga ale pozytywnie, jak już się pomoże jednemu to nie da się na nim poprzestać

bo jak się widzi jak wracają do zdrowia i jak bardzo potrzebują swojego człowieka, to jak znajdą już swój domek to po pierwsze chce sie znowu jakiejś bidzie pomóc

widząc efekt a po drugie robi sie tak pusto i cicho

kurcze człowiek sie przyzwyczaja

np.Kama

choć moje tymczasy rozrabiają za 10 kotów

to nie to samo, ona była jedyna w swoim rodzaju, one wszystkie są jedyne w swoim rodzaju

ale każdy z nich docenia opieke, że ma pełną miche i ciepły kąt a nie marznie na dworze ale umiera w schronie, a jak sie słyszy jak zaczyna murczeć to przechodzi złość za to co narozrabiał i człowiek cieszy sie że dzięki niemu kicia jest szczęśliwa i czuje sie bezpiecznie
Także nie ma sie czego bać tylko brać do domku kotka i dbać o niego

bo czasem jak kot trafia do ciebie to wygląda jak kupka nieszczęscia i myślało by sie że nawet nie ma sensu sie co starać - sama skóra i kości, koci katar i masa innych przypadłości
ale to nieprawda, one też zasługują na szanse i godne życie !
A potem, pod naszą opieką po paru tygodniach już wygląda tak:
I jak tu dalej innym bidom nie pomagać
Dlatego przyszłe DOMKI TYMCZASOWE więcej wiary w siebie i do roboty

a efekt sam was mile zaskoczy
