Przypominam o wątku Laluni, czy wszyscy zapomnieli
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=86388&start=0 i o ogłoszeniach dla Laluni
Marta - Franio niezły robi rozgardiasz w boksie, to całkiem pokażnych rozmiarów kocurrro

ale jutro bedziesz miała sprzątanie - żwirek rozpiernicza po całej kociarni, wlazł do kuwety i tarzał się w nim

nawet zrzuca biedakowi Filipkowi do jego boksu piętro niżej i mu śmieci

A Filipek cudniasty kocurek, zrobiłam mu nowe posłanko w legowisku - bardzo mu się podobało
A zaraz jak przyjechałam z kociarni dzwoniła do mnie pewna Pani, telefon mój dostała ze schroniska, gdzieś na Pogoni zlikwiowali jakąś stajnię, miała zostać rozebrana ale jeszcze stoi , zostały koty chyba 3 niezbyt duże - i znów pytanie czy możemy je zabrać bo pomagamy i zajmujemy się kotami? tam jeszcze chodzą je dokarmiać, ale oczywiście powoli już się nikomu nie chce, grzecznie odmówiłam - naświetlając wszystko i poprosiłam o więcej pomysłów i inwencji, Boże czy ludzie nie potrafią sami pomyśleć czy co

powiedziałam też o forum może się zalogują i opiszą sytuację i będą szukali jakiegoś rozwiązania - szczerze mówiąc mnie już nie chce się za wszystkich myśleć

nie wiem czy dobrze zrobiłam

ale może najwyższy czas żeby niektórzy ludzie zaczęli myśleć, a nie tylko chcieć czegoś... po prostu zero wysiłku tylko wszystko po najmniejszej linii oporu albo oddać komuś niech kto inny to robi, albo schronisko

coś mam dzisiaj dość
