jedna szylkretka ma domek na Slasku
druga bedzie czekac u Ann_pl do srody (jak rozumiem, wtedy jest transport dalej)
wiec u mnie nie bedzie zadnego malucha

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Mysia pisze:anna57 pisze:Oczywiście, narazie na tymczasowy domek
Anno, na całkiem nietymczasowy domek możesz mieć rudzielca z Poznania, tyle, że troszkę większego
Yyyy...ale w międzyczasie doczytałam wątek i rozumiem, że ten domek tymczasowy dla koteczki będzie tak samo tymczasowy jak mój był dla Pysi....więc już nic nie mówię....
ryśka pisze:Druga szylkretka jedzie już do domu. Kędzierzyn Koźle - to jej nowy adres
Beata,
ja bym wolała, żeby do Ciebiebo to był "mój" kot i mnie bardzo kochał. No ale trudno, myślę, że będzie jej dobrze.
Reszta kociaków w drodze do Warszawy, wiezione przez Dokamilę i jej TŻ i jego Mamę![]()
Wygodnie im w podróży - siedzą sobie w wielkiej klatce na królikia Jacuś jedzie w transporterku, bo nie miał ochoty z kolegami
![]()
Bardzo dziękuję za pomoc w transporcie!!!
Anno, Twoja szylkrecia wg słów mojej mamy dziś się mniej bawiła (ja bylam caly dzień w schronisku, więc nie wiem), więc trzeba się przyjrzeć czy wszystko jest oki. Ja myślę, że jest, ale lepiej podpatrzeć, czy jej humorek wrócił.
W ogóle jedzie wspaniała banda do Warszawy, same kocie wspaniałości.
Mirko - szkoda komentarza. Każdy ma prawo sam zdecydować, którego kota weźmie do domu. Poza tym idąc za Twoim tokiem rozumowania dziwię się, że jechałaś po kota do Poznania z Bydgoszczy - czy w Bydgoszczy nie było biednych kotów?![]()
Bez sensu takie pisanie, a na dodatek krzywdzące.
ryśka pisze:Poza tym idąc za Twoim tokiem rozumowania dziwię się, że jechałaś po kota do Poznania z Bydgoszczy - czy w Bydgoszczy nie było biednych kotów?![]()
Bez sensu takie pisanie, a na dodatek krzywdzące.
mirka_t pisze:ryśka pisze:Poza tym idąc za Twoim tokiem rozumowania dziwię się, że jechałaś po kota do Poznania z Bydgoszczy - czy w Bydgoszczy nie było biednych kotów?![]()
Bez sensu takie pisanie, a na dodatek krzywdzące.
Droga rysiu, nie wiem czy mogę odpisywać gdyż zostałam pouczona o tym, że należy pisać na temat. Jednak w tym wątku powyższe pytanie zostało skierowane do mnie, więc zaryzykuję. Dziwię się, że Ty się dziwisz. W Bydgoszczy jest wiele potrzebujących kotów. Kilka z nich mam w domu. W sprawie Sylwestra nikt z Poznania nie mógł pomóc a Olinka była zdesperowana. Pchana impulsem zabrałam kota do siebie. Tego błędu już nie popełnię. Następnym razem takiej jak Olinka odpiszę „zawieź kota do schroniska lub wywal na ulicę”.
mirka_t pisze:Mam wrażenie, że nie znasz wątku o Sylwestrze a bronisz anny57. Przeczytaj ten wątek a może zrozumiesz, o co mi chodzi. Prześledź posty z niedzieli.
Beata pisze:Ryska, Ty trzymaj kciuki, zeby Muczacza wyzdrowial i zeby mozna go bylo ciachnac![]()
bo inaczej niedlugo bede miala mocny syndrom odstawienia od malych kociakow![]()
![]()
Kaska pisze: (...) a ze kociaki z innych czesci kraju znajduja dom w miejscach, gdzie inne koty domu szukaja?
taki to juz fenomen, ze gdy rozum mowi by przygarnac kota miejscowego to serce odnajduje swojego kota daleko od domu
Użytkownicy przeglądający ten dział: katikot i 103 gości