tak Ewar, gdy zobaczyliśmy, że Misiooo nie będzie kochać Hasana a on chciałby do kotów, od razu wiedzieliśmy ze 3 kot jest nieuchronny - ale musiałam oseskowi znaleźć odpowiednią narzeczoną

.
Hasan to kot "środka" bez tendecji alfa/omega - nie znaczy, nie walczy, bawi się, lubi się uczyć nowych rzeczy, jest do bólu pedantyczny ( jak mu chrupek z miski wypadnie, to najpierw zje ten wypadnięty a potem kontynuuje jedzenie z miski). i jest mega spokojny (jego zyciowe motto : "przeczekać, wszystko minie"
oto cały on, zwróćcie uwagę na bródkę


tu gdy miał rok....................a tu obecnie -5 lat
"Króla Hasana" mamy od znajomej, do której przyszła ciężarna kotka, i urrodziła 5 - znajoma nie mogła wpuścić kotkia do domu, gdyż miała szalonego jamnika. Któregoś dnia kotka nie wróciła i dzieci znajomej nieopatrznie wypuściły jamnika do ogrodu i gdy znajoma wróciła do domu, ten zdążył już dopaść jedno kociątko...i zaczęła się speedowa akcja wydawania kotów...udało się wyadoptować pozostałą 4.
i to Hasan wybrał nas - TŻ usiadł a on wszedł TŻ na tors i zasnął...kot był nasz
Teraz ciekawostka: wszystkie nasze koty są z którejś Woli..
Misioo jest z dzielnicy Wola
Hasan jest z Żelazowej Woli
a Sue ze Stalowej Woli

Tilli zgadza się, że to przykre jak koty się gonią, nie lubią..nie bawią.