Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Gutek pisze:Wiem, byłam, widziałam.
Pomagałam tej pani, byłam u niej co miesiąc z Edytą z samochodem pełnym darów.
Faty:
1. Koty chore, niektóre niekastrowane i niesterylizowane w liczbie ponad 80.
2. Pod wiatą mnóstwo śmieci, wymieszanych z darami od ludzi, niektóre rzeczy leżą i niszczeją, choć może mogłyby przydać się gdzie indziej.
3. W klatce, pod dachem ale na zewnątrz cztery prześliczne kociaki, które ta pani wzięła ze schroniska we Wrocławiu. Proponowałyśmy, że zabierzemy je na DT i wyadoptujemy. Odpowiedź : NIE BO NIE ODDAJĘ KOTÓW, KTÓRE JUŻ DO MNIE TRAFIŁY.
To była moja ostatnia wizyta w tym miejscu.
MaryLux pisze:A ja mam pytanko - czy Pani Hannie (tak, zdecydowanie wolę pisać pełnym imieniem, wydaje mi się, że pisanie o Niej jako "Hance" byłoby zbytnim spoufalaniem się w stosunku do znacznie starszej od nas kobiety, niewątpliwie mającej też spore zasługi) przydałyby się talerze? Są w dobrym stanie, tylko że sąsiadka zmieniła kolor ścian i pod nie kupiła nowsze talerze...
Thorkatt pisze:MaryLux pisze:A ja mam pytanko - czy Pani Hannie (tak, zdecydowanie wolę pisać pełnym imieniem, wydaje mi się, że pisanie o Niej jako "Hance" byłoby zbytnim spoufalaniem się w stosunku do znacznie starszej od nas kobiety, niewątpliwie mającej też spore zasługi) przydałyby się talerze? Są w dobrym stanie, tylko że sąsiadka zmieniła kolor ścian i pod nie kupiła nowsze talerze...
Dzieki Mary, może Pucio czy Pako jak bedą dzwonic dopytają.
A pani Hanka to chyba jest w moim wieku lub ciutkę starsza. Ja też byłam zdziwiona, gdy ja zobaczyłam pierwszy raz.
Mimo że jestem z p.Hanką po imieniu, to mnie bardziej na forum zwłaszcza "pani Hanka" z ta jedną osobą się kojarzy - bo Hań znam kilka.
Jessi, oczywiście pamiętamy o wrocławskich
MaryLux pisze:A ja mam pytanko - czy Pani Hannie (tak, zdecydowanie wolę pisać pełnym imieniem, wydaje mi się, że pisanie o Niej jako "Hance" byłoby zbytnim spoufalaniem się w stosunku do znacznie starszej od nas kobiety, niewątpliwie mającej też spore zasługi) przydałyby się talerze? Są w dobrym stanie, tylko że sąsiadka zmieniła kolor ścian i pod nie kupiła nowsze talerze...
pucio79 pisze:MaryLux pisze:A ja mam pytanko - czy Pani Hannie (tak, zdecydowanie wolę pisać pełnym imieniem, wydaje mi się, że pisanie o Niej jako "Hance" byłoby zbytnim spoufalaniem się w stosunku do znacznie starszej od nas kobiety, niewątpliwie mającej też spore zasługi) przydałyby się talerze? Są w dobrym stanie, tylko że sąsiadka zmieniła kolor ścian i pod nie kupiła nowsze talerze...
Mary zapytam p.Hanki i dam Ci znać
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google Feedfetcher, IrenaIka2, MSNbot Media, Patrykpoz, wiolpie, Yahoo [Bot] i 140 gości