Koty p.Hanki - 1%

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lip 14, 2010 21:26 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

MOŻE KTOŚ MÓGŁYBY POMÓC W TYM TEMACIE
viewtopic.php?f=1&t=113682&start=105

Asu

 
Posty: 222
Od: Pon sty 14, 2008 19:45
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro lip 14, 2010 22:17 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Och Asu, a więc i Ty DT :1luvu:
Ja niestety dokocić się nie mogę, może jakoś inaczej - pomyślę
Obrazek Obrazek

Thorkatt

 
Posty: 17122
Od: Czw sty 04, 2007 23:29
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lip 17, 2010 19:59 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Potrzebny jeszcze jeden dom tymczasowy dla kota z tego wątku:
viewtopic.php?f=1&t=113682&start=150

Asu

 
Posty: 222
Od: Pon sty 14, 2008 19:45
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lip 17, 2010 20:11 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Asu pisze:Potrzebny jeszcze jeden dom tymczasowy dla kota z tego wątku:
viewtopic.php?f=1&t=113682&start=150

:!:
Obrazek Obrazek

Thorkatt

 
Posty: 17122
Od: Czw sty 04, 2007 23:29
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 9:36 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

viewtopic.php?f=1&t=114273&start=0

Zapraszam na wątek o kolekcjonerstwie kotów. Większość dyskutantów jest zdania, że zbieraczkom pomagać nie należy - Wy, jak widać, uważacie inaczej. Chcielibyśmy poznać Wasze argumenty.
Obrazek
UWAGA - Angalia to IKA 6 (na FB Krystyna Kowalska) nie wysyłajcie kotów!!!
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117164

Zofia.Sasza

 
Posty: 15958
Od: Wto wrz 09, 2008 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 19, 2010 9:50 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Zofio - Napisz proszę - w punktach, co wiesz o Hance i jej gromadzie.
Mimo, że w punktach ( nie lubię słowolejstwa i bicia piany w sieci, stąd ta propozycje. Zawsze mnie zastanawia ilość cvzasu, którą ludzie mają na zbyciu 8O ) - prosiłabym :ok: o przybliżenie historii od chwili, gdy pierwsze koty pojawiły się jeszcze w Warszawie. Te, które już z uwagi na mijające lata odeszły, bo jak doskonale się orientujesz, mówimy o cofnięciu się o ok 25 lat do tyłu.

Proszę także żebyś zechciała podać liczbe kotów, które Hance zostały przerzucone przez płot, pozostawione w pudłach, wiadrach, szmatach pod bramą. No i te, które są wyrzucane pod jej p[osesją z samochodów ( właśnie w prokuraturze jest kolejna sprawa ze wskazaniem sprawcy, ciekawe, czy umorzą ). Bo z Twojego postu wnoszę, że znane Ci są te fakty i liczby, więc to tylko formalnośc. Ot - tak dla upierdliwego :oops: mamucika :oops: .

Tylko wtedy podejmę dyskusję - jeśli będę przekonana, ze wiesz, o czym piszesz. Bo pisać jest bardzo łatwo, oceniać jeszcze łatwiej. A przystawić komus łatkę i etykietkę - jeszcze łatwiej. Mam nadzieję, że okaże się, że Ciebie ta uwaga nie dotyczy :D .
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111621

mamucik

 
Posty: 2942
Od: Wto kwi 20, 2004 12:27
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 10:00 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

mamucik pisze:Zofio - Napisz proszę - w punktach, co wiesz o Hance i jej gromadzie.
Mimo, że w punktach ( nie lubię słowolejstwa i bicia piany w sieci, stąd ta propozycje. Zawsze mnie zastanawia ilość cvzasu, którą ludzie mają na zbyciu 8O ) - prosiłabym :ok: o przybliżenie historii od chwili, gdy pierwsze koty pojawiły się jeszcze w Warszawie. Te, które już z uwagi na mijające lata odeszły, bo jak doskonale się orientujesz, mówimy o cofnięciu się o ok 25 lat do tyłu.

Proszę także żebyś zechciała podać liczbe kotów, które Hance zostały przerzucone przez płot, pozostawione w pudłach, wiadrach, szmatach pod bramą. No i te, które są wyrzucane pod jej p[osesją z samochodów ( właśnie w prokuraturze jest kolejna sprawa ze wskazaniem sprawcy, ciekawe, czy umorzą ). Bo z Twojego postu wnoszę, że znane Ci są te fakty i liczby, więc to tylko formalnośc. Ot - tak dla upierdliwego :oops: mamucika :oops: .

Tylko wtedy podejmę dyskusję - jeśli będę przekonana, ze wiesz, o czym piszesz. Bo pisać jest bardzo łatwo, oceniać jeszcze łatwiej. A przystawić komus łatkę i etykietkę - jeszcze łatwiej. Mam nadzieję, że okaże się, że Ciebie ta uwaga nie dotyczy :D .


Wiem, że jest: dużo kotów+mało pieniędzy+brak adopcji. Dla mnie to, niestety wyczerpuje temat :(
Obrazek
UWAGA - Angalia to IKA 6 (na FB Krystyna Kowalska) nie wysyłajcie kotów!!!
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117164

Zofia.Sasza

 
Posty: 15958
Od: Wto wrz 09, 2008 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 19, 2010 11:17 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Czyli nic nie wiesz i oceniasz.

Co do adopcji mylisz się koleżanko, no ale to trzeba by było nieco trudu sobie zadać i pogrzebać, do czego nieudolnie widać Cię namawiałam.
Co do dwóch pierwszych rzeczy niestety masz rację. I tyle tutaj w tej sprawie, możemy podyskutować na PW, tylko nie dzisiaj, muszę jeszcze kolnąc w trzy medialne miejsca w prozaicznej sprawie pojenia zwierząt podczas upałów. Dłuższe akademickie rozważania chyba zepchnę na emeryturę :mrgreen:

Na marginesie to do Wrocławskich Kobiet - GW pękła i przynajmniej wg obietnic ( mam, mam na papierze :mrgreen: ) ma co p[iątek w poczytnym miejscu drukowac apel i o pojenie, i o niepozostawianiu zwierząt w autach podczas upałów:1luvu:
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111621

mamucik

 
Posty: 2942
Od: Wto kwi 20, 2004 12:27
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 11:39 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Zofia&Sasza pisze:
mamucik pisze:Zofio - Napisz proszę - w punktach, co wiesz o Hance i jej gromadzie.
Mimo, że w punktach ( nie lubię słowolejstwa i bicia piany w sieci, stąd ta propozycje. Zawsze mnie zastanawia ilość cvzasu, którą ludzie mają na zbyciu 8O ) - prosiłabym :ok: o przybliżenie historii od chwili, gdy pierwsze koty pojawiły się jeszcze w Warszawie. Te, które już z uwagi na mijające lata odeszły, bo jak doskonale się orientujesz, mówimy o cofnięciu się o ok 25 lat do tyłu.

Proszę także żebyś zechciała podać liczbe kotów, które Hance zostały przerzucone przez płot, pozostawione w pudłach, wiadrach, szmatach pod bramą. No i te, które są wyrzucane pod jej p[osesją z samochodów ( właśnie w prokuraturze jest kolejna sprawa ze wskazaniem sprawcy, ciekawe, czy umorzą ). Bo z Twojego postu wnoszę, że znane Ci są te fakty i liczby, więc to tylko formalnośc. Ot - tak dla upierdliwego :oops: mamucika :oops: .

Tylko wtedy podejmę dyskusję - jeśli będę przekonana, ze wiesz, o czym piszesz. Bo pisać jest bardzo łatwo, oceniać jeszcze łatwiej. A przystawić komus łatkę i etykietkę - jeszcze łatwiej. Mam nadzieję, że okaże się, że Ciebie ta uwaga nie dotyczy :D .


Wiem, że jest: dużo kotów+mało pieniędzy+brak adopcji. Dla mnie to, niestety wyczerpuje temat :(


No to patrząc tylko takimi kategoriami, mozna tu wiele schronisk/fundacji powymieniać.
Inna rzecz, że na tym wątku wiele nie wpisujemy, częsciej kontaktujemy sie miedzy sobą.
Pani Hanka tu sie nie wypowiada - nie ma netu i czasu na to.
A wchodzisz akurat na wątek, gdy dwa Bajtle są do adopcji.
Zapraszamy do Jurczyc - dom na samiutkim końcu wsi.
I zapewniam Cię, że koty sa tam szczęśliwe.
We wrocławskim schronie wysyp kociąt i starszaków - tłumów adoptujących nie widać :(
Obrazek Obrazek

Thorkatt

 
Posty: 17122
Od: Czw sty 04, 2007 23:29
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 11:47 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Thorkatt pisze:
Zofia&Sasza pisze:
mamucik pisze:Zofio - Napisz proszę - w punktach, co wiesz o Hance i jej gromadzie.
Mimo, że w punktach ( nie lubię słowolejstwa i bicia piany w sieci, stąd ta propozycje. Zawsze mnie zastanawia ilość cvzasu, którą ludzie mają na zbyciu 8O ) - prosiłabym :ok: o przybliżenie historii od chwili, gdy pierwsze koty pojawiły się jeszcze w Warszawie. Te, które już z uwagi na mijające lata odeszły, bo jak doskonale się orientujesz, mówimy o cofnięciu się o ok 25 lat do tyłu.

Proszę także żebyś zechciała podać liczbe kotów, które Hance zostały przerzucone przez płot, pozostawione w pudłach, wiadrach, szmatach pod bramą. No i te, które są wyrzucane pod jej p[osesją z samochodów ( właśnie w prokuraturze jest kolejna sprawa ze wskazaniem sprawcy, ciekawe, czy umorzą ). Bo z Twojego postu wnoszę, że znane Ci są te fakty i liczby, więc to tylko formalnośc. Ot - tak dla upierdliwego :oops: mamucika :oops: .

Tylko wtedy podejmę dyskusję - jeśli będę przekonana, ze wiesz, o czym piszesz. Bo pisać jest bardzo łatwo, oceniać jeszcze łatwiej. A przystawić komus łatkę i etykietkę - jeszcze łatwiej. Mam nadzieję, że okaże się, że Ciebie ta uwaga nie dotyczy :D .


Wiem, że jest: dużo kotów+mało pieniędzy+brak adopcji. Dla mnie to, niestety wyczerpuje temat :(


No to patrząc tylko takimi kategoriami, mozna tu wiele schronisk/fundacji powymieniać.
Inna rzecz, że na tym wątku wiele nie wpisujemy, częsciej kontaktujemy sie miedzy sobą.
Pani Hanka tu sie nie wypowiada - nie ma netu i czasu na to.
A wchodzisz akurat na wątek, gdy dwa Bajtle są do adopcji.
Zapraszamy do Jurczyc - dom na samiutkim końcu wsi.
I zapewniam Cię, że koty sa tam szczęśliwe.
We wrocławskim schronie wysyp kociąt i starszaków - tłumów adoptujących nie widać :(


To nie jest schronisko! To nieszczęsna kobieta, która nazbierała sobie kilkadziesiąt kotów i (jeszcze raz przejrzałam niniejszy wątek) odmawia wydawania ich do adopcji. Oczywiście, to bardzo dobrze, że nie przyjmuje nowych. Nie zmienia to jednak faktu, że cierpi na syndrom zbieractwa, a Wy ją w tym - niestety - utwierdzacie. Dlaczego nie może wyadoptować części kotów przynajmniej? Jakie są realne powody? Ja ich nie dostrzegam. Przecież ta Pani nie jest wieczna - co potem?
Nie wierzę także, że koty w takim zgromadzeniu są szczęśliwe. Zabij mnie - nie wierzę, że gorzej byłoby, gdyby przynajmniej niektóre miały swojego dużego i ręce do głaskania - na własność...
Oczywiście, że teraz trudno o adopcje, ale przecież ten problem narasta od ilu lat? 5-6ciu?
Obrazek
UWAGA - Angalia to IKA 6 (na FB Krystyna Kowalska) nie wysyłajcie kotów!!!
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117164

Zofia.Sasza

 
Posty: 15958
Od: Wto wrz 09, 2008 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 19, 2010 12:56 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Ja Ciebie kojarzę, może mylnie z Ostatnią szansą. Tam widać było skutki nie dbania o zwierzęta, ktore rozmnażały sie na potęgę i cierpiały z powodu glodu, chorób , zaniedbań.
U pani Hanki każdy kot ma imię i jest kochany.
Prztaczasz tutaj posty osób, ktore chciały wziąć od pani Hanki koty, a ona im nie dała.
Najbardziej każdy chce Tolę, bo ona fika koziołki i Elżunię, bo lubi na rękach. Ale są przyjaciele, których sie nie oddaje i już.
Były koty, które wracały z adopcji i to w złym stanie i tak śię zdarza.
Nie każdy kot jest adopcyjny i nie wszystko na miau musi być załatwiane.
I jeśli znowu dzieci znad rzeki przyniosą reklamówke z kocietami, albo starszy kot przez plot zostanie przerzucony to ma ich za plot odstawić, by nie zostać uznaną za kolekcjonerkę.
Sasza, tutaj dochodzi problem wsi i mentalność mieszkańców - wydawałoby się, że XXI wiek to świadomość ludzi, niestety nie na wsi.
I pani Hanka boryka się z tym, by przekonać, ale częściej musi naprawiać błędy za nas- ludzi.
Tę pomoc na miau kontynuujemy za innymi i wiele sie zmienilo w ciągu tych lat.
Pani Hania nie jest staruszką. Sama organizuje pomoc, a nasza to tylko dodatek. Nie czeka,że my ja w czymś wyręczymy.
Ale że poświęciła życie kotom - to fakt.
Ja bym tak nie potrafiła.
Obrazek Obrazek

Thorkatt

 
Posty: 17122
Od: Czw sty 04, 2007 23:29
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 13:15 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Zofia&Sasza pisze: Zabij mnie


Thorkatt - daj spokój, dobra kobieto.
I Broń Boże nie słuchaj Zofii - nie zabijaj jej :ryk: :ryk:

Zofia wie najlepiej, nie była, nie widziała, nie zna Hanki, jak rozumiem przeczytała tylko ten temat - a wie wszystko o nieszczęsnej Obrazek Hance z Kątów, niestety śmiertelnejObrazek, coraz poważniej zapadającej na zbieractwo kobiety Obrazek Nawet Hanka tego o sobie nie wie, co wie Zofia - Obrazek
Ostatnio edytowano Pon lip 19, 2010 13:39 przez mamucik, łącznie edytowano 1 raz
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111621

mamucik

 
Posty: 2942
Od: Wto kwi 20, 2004 12:27
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 13:24 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Dziewczyny uważam, że cokolwiek byśmy nie napisały Zofia nie znając p.Hanki i opierając się tylko na wpisach tutaj z Miau i tak już oceniła p.Hankę - jako nieszczęsną kobietę, zbieraczkę kotów.
Prawda jest taka, że wszystkie koty, które trafiły do p.Hanki zawdzięczają jej życie. U niej znalazły ciepło, miłość, opiekę i pełną miskę. To im p.Hanka poświęciła i podporządkowała swoje życie rezygnując z siebie - ja bym tak nie umiała mimo, że kocham futrzaki. Co do tego, że koty są tam szczęśliwe nie mam żadnych wątpliwości.
Znam p.Hankę i wiem jak bardzo dba o kociaste.
Jak wspomniała już Thorkatt nie wszystkie sprawy załatwiamy na Miau bo nie wokół forum kręci się życie.

Dzisiaj są urodziny p.Hanki - 100 lat p.Haniu

pucio79

 
Posty: 9137
Od: Nie sty 10, 2010 14:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 13:26 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Sto lat w dobrym zdrowiu!

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 19, 2010 13:29 Re: Koty p.Hanki z Kątów Wr.3 - Małe Bajtle do adopcji str.33,34

Mamucik - dobrze że załatwiłaś w gazecie te apele.
Nasi znajomi maja w nowym domku na wsi 2 kotki- 2 lata i 1,5( ze schroniska i podrzutek pod naszą piwnicę po giełdzie na świebodzkim). Są wychodzące i wchodzące,wysterylizowane,na ogrodzonym terenie, zawsze okienko w garażu otwarte. Ale pospały gdzieś pod krzakiem w upał i wet stwierdził stan po udarze slonecznym. Jak takie zaopiekowane, zdrowe i młode maja problemy, to co dopiero te starsze i biedne.
Jak się jakaś informacja pcha w oczy, to na iluś tam podziała. :ok:

Wszystkiego najlepszego dla pani Hanki i niech odbierze od nas ciepłe myśli. :1luvu:
Obrazek Obrazek

Thorkatt

 
Posty: 17122
Od: Czw sty 04, 2007 23:29
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], puszatek i 84 gości